Do kierowcow TIR

23.04.10, 13:45
Drodzy Panowie,

Dzisiaj jeden z Was prawie mnie staranowal na drodze bo osmielilem sie
zdjac noge z gazu i zwolnic ze 100km/h do 70km/h na ograniczeniu.

Zeby nie bylo watpliwosci - nie zajechalem Panu drogi hamujac tuz
przed maska!!!!
Pan (wyprzedzony wczesniej przeze mnie tam gdzie
ograniczenia nie bylo) dojechal mi do "dupy" a ze sie na lewy pas nie
mogl w bic zaczal trabic i migac. Po czym oczywiscie pognal dalej.
Gdyby nie to, ze jechalem z dzieckiem i w inna strone to bym sobie
dojechal zaby numerki spisac.

Zatem grzecznie Was Panowie inforuje. Jak tylko zobacze ktoregos co na
70-siatce jedzie ze swoja stala podruzna 90 i wysztkich wyprzedza (na
drodze Katowice - Bielsko to czeste) to od razu dzwonie na 112!!! i
podaje Wasze numery.

Ludzie!!! Te ograniczenia po cos sa a Wasze kilkadziesiat ton ma 10
metrach nie stanie. Zawodowe prawojazdy chyba do czegos zobowiazuje.
To samo tyczy sie autokarow wycieczkowych ktore nie maja w zywczaju
stosowac sie na dwupasmowkach do ograniczen.

Dosc tego!
    • wojtek33 Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 13:57
      Taki ładny post spartoliłeś tą "podrużną"
    • grzet Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 14:03
      Coś nie masz dzisiaj nastroju? Chwilowe kłopoty pewnie?
      Przejdzie, na pewno.
      Nie znam tej trasy, ale dlaczego nie ustąpiłeś? Ktoś krzywdę Tobie zrobił i
      wyładowujesz się na drajwerze z tira. Chce szybciej, bo mu się spieszy, niech
      jedzie. Komu to przeszkadza? On dojedzie i Ty pomalutku dojedziesz. Ty masz
      czas, z dzieckiem sobie wycieczkujesz, a on pracuje. Musi utrzymać rodzinę,
      wykarmić dzieci, itd.
      • galtom Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 14:27
        wojtek33 napisał:

        > Taki ładny post spartoliłeś tą "podrużną"

        Zdarza sie najlepszym :-) A to akurat nie jest moja najmocniejsza
        strona... nikt nie jest doskonały :-)

        grzet napisał:

        > Coś nie masz dzisiaj nastroju? Chwilowe kłopoty pewnie?
        > Przejdzie, na pewno.

        Pewnie, ze przejdzie - ale dość bierności. Wszyscy korzystamy z tych
        samych dróg i jakoś musimy się dogadać. Nie usprawiedliwiam policji -
        przy środkach które mają mogliby robić zdecydowanie więcej (od
        patroli w krzakach, polujących na łatwą zdobycz po patrole pisze
        olewające np. to, że wiekszość chodników to już parkingi)

        > Nie znam tej trasy, ale dlaczego nie ustąpiłeś? Ktoś krzywdę Tobie
        > zrobił i wyładowujesz się na drajwerze z tira.

        Niby gdzie miałem zjechać - na pobocze? Lewy pas pełny a najwyrazniej
        71km/h (wg GPS) na ograniczeniu do 70km/h to dla ciężarówek za wolno
        - przeskoczyć mnie nie mógł (byliśmy na prawym pasie).

        > Chce szybciej, bo mu się spieszy, niech
        > jedzie. Komu to przeszkadza?

        Mnie przeszkadza.... bo na naszych dwupasmówkach tam gdzie sa tego
        typu ograniczenia w 99% sa i przejscia dla pieszych, boczne ulice z
        któych ktoś chce wyjechać, rowerzyści, psy i inne dzikie węże.
        70 a 90 to wbrew pozorom bardzo duza roznica.

        > On dojedzie i Ty pomalutku dojedziesz. Ty masz
        > czas, z dzieckiem sobie wycieczkujesz, a on pracuje. Musi utrzymać
        rodzinę,
        > wykarmić dzieci, itd.

        Ech.... szkoda słów.
      • nazimno Brednie po raz ktorys z rzedu... 23.04.10, 14:31
        "
        Ty masz czas, z dzieckiem sobie wycieczkujesz, a on pracuje. Musi
        utrzymać rodzinę, wykarmić dzieci, itd.
        "

        PS
        A gdy idiota zawodowiec spowoduje wypadek, to z pewnoscia "utrzyma
        rodzine, wykarmi dzieci, itd."

        Brednie i tyle.

      • sakhal Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 15:12
        "Wyładowuje" sie bo go kolo obtrabił jak kawał buca.
        Od tego sie wlasnie zaczynaja przerozne debilizmy na drogach,
        poganianie długimi i trabienie z byle powodu, nakrecanie nerwowosci.
        Bo rozumiem jeszcze ze czasem mozna sie czasem lekko podirytowac na
        przepisowych nadgorliwcow, ale to na pewno nie jest powod zeby
        trabic.
        Nie wiem jak mozna sie tu doszukiwac winy zalozyciela tematu...
        • wolfgang87 Re: Do kierowcow TIR 24.04.10, 22:56
          A tak, zgadzam sie. Jesli ktoś jedzie 70/70 i jedzie przepisowo, to trabić nie przystoi. I to się prawie nie zdarza. No ale cóż, pech to pech, zdarzylo sie.
    • marekggg Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 15:38
      ale to samo sie dzieje rowniez na autostradach w niemczech, belgii
      itp.
      ostatnio wracalem z nart i facet mi wlasnie na belgijskiej
      autostradzie w nocy tez tak podjechal. A ja zwolnilem, bo bylo
      totalne oberwanie chmur i kompletnie nic nie bylo widac. co z tego
      ze oswietlone autostrady - nie mozna jechac wedlug latarni. facet
      mial moze z gory kabiny lepszy widok na droge - moze przynajmniej
      pasow widzial, ja niestety tylko cos czarnego przed soba i
      strumienie wody i kropli deszczu.
      w niemczech zkolei na ograniczeniu predkosci na budwie autostrady do
      60 tez sie idiota przyczepil.
    • galtom Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 16:31
      Ja tam nikogo blokwal nie bede, trobil czy wygrazal pieciami - ale
      jak mnie znow beda tiry na ograniczeniach predkosci mijac tak, ze mi
      autem od pedu powietrza rzuca to po prostu bede dzwonil na policje.
      Jak sprawdza tacho wstecz to sie zdziwia, ze Pan przez 50km zadnego
      ograniczenia predkosci nie mijal. Oni sa od poczania nie ja - az ze
      nie moga byc wszedzie to im pomoge.
      Na pewno bezpieczenstwu na drogach to nie zaszkodzi.

      Jak patrze na pedzace po drogach autokary z ludzmi toaz mi sie
      wierzyc nie chce!
      Nikt z pasazerow nie ma prawa jazdy zeby zworcic kierowcy uwage, ze
      nie tylko swoim zyciem szafuje?

      Teraz sie zaczyna sezon takich wyjazdow - nie badzmy obojetni na
      takie zachowania!
      Kiedys to nasze dziecko moze jechac z takim idiota na wakacje albo w
      nas moze taki "potwor" wjechac!
      • tomek854 Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 18:36
        Ja w sprawie formalnej: wydruk lub tarczka z tachografu nie moze być dowodem do
        ukarania kierowcy za zbyt szybką jazdę.
        • sakhal Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 18:39
          Nawet jak wydruk pokazuje ze np jechal przez ostatnie 10min z
          predkoscia 90km/h a zatrzymali go w srodku miasta gdzie absolutnie
          nie ma dozwolonych predkosci powyzej 70 ?
          • tomek854 Re: Do kierowcow TIR 24.04.10, 16:56
            Tak, ponieważ z tego co wiem według prawa wydruk z tarczki tachografu nie może
            być sam dowodem dla policji, aczkolwiek może być dowodem czy tam poszlaką w sądzie.

            Jest to problem z którym kilkukrotnie spotkał się mój znajomy: ciężarówki w
            całej Europie są ograniczone do max 90 km/h, ale maksymalna prędkość dla TIRa na
            autostradzie brytyjskiej to według prawa 60 mph czyli 96 km/h. Oczywiście sam w
            sobie się nie rozpędzisz, ale jeżeli tylko jest jakaś najmniejsza górka to
            zasuwanie 60 mph nie jest problemem. W rezultacie tachograf wypluwa "overspeedy"
            masowo na każdym wydruku z jazdy po brytyjskich autostradach (i nie tylko :P)

            Kiedyś próbowali go za to ścignąć we Francji i w Hiszpanii. Za pierwszym razem
            szedł w udowadnianie, że to było na terenie UK i to była droga przez mękę.
            Drugim razem po prostu zauważył, że nie mogą go skazać na podstawie wydruku i go
            od razu puścili.

            Mi się wydaje, że chodzi o to że np. w wydumanym przypadku policja mogła kazać
            Ci jechać szybciej (to nie jest wcale takie rzadkie np. w Niemczech czy w UK)
            albo może być jakaś inna ekstremalna sytuacja której policjant nie był świadkiem
            i dlatego nie ma niejako pełnego wglądu w sprawę. Albo np. tarczka wskazuje, że
            przez ostatnie 10 minut jechałeś z prędkością 90 km/h i jesteś w środku miasta,
            ale ty sobie jeździłeś po lotnisku na Bemowie na przykład ;-) Takie wydumane te
            przykłady trochę, ale chyba właśnie dlatego prawo mówi tak jak jest.

            Oczywiście w praktyce wygląda to tak, ze jak policja chce Ci wlepić mandat a ty
            odmówisz i pójdziesz do sądu to jeśli sytuacja jest jak opisałeś to pewnie
            raczej przegrasz. Natomiast jeżeli tarczka jest np. z wczoraj to już raczej
            wątpliwe, bo musieliby udowodnić że po drodze nie mogłeś być nigdzie, gdzie
            mogłeś taką prędkość rozwinąć.

            Także mam nadzieję, że wyjaśniłem. Zaznaczam też, że tą informację mam z
            anglojęzycznej literatury i dotyczy ona przykadków brytyjskich, ale oni się tam
            właśnie na europejskie prawo powołują - stąd wniosek, że w całej Europie jest
            tak samo.

    • kuba.budzisz Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 17:28
      Zgadzam się w 100%!

      Kiedyś sobie spokojnie wracałem do domu Autostradą Małopolską z Katowic, ustawiłem tempomat na 110 km/h, a tu nagle, patrzę w lewym lusterku zaczyna mnie wyprzedzać jeden z kolosów - i to nie jakoś ślamazarnie, ale całkiem żwawo (czyli 115-120 km/h na pewno)...
    • tomek854 Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 18:38
      > Drodzy Panowie,
      >
      > Dzisiaj jeden z Was prawie mnie staranowal na drodze bo osmielilem sie
      > zdjac noge z gazu i zwolnic ze 100km/h do 70km/h na ograniczeniu.

      No to głupi jakiś. Cóż poradzić - idioci zdarzają się zarówno wśród kierujących
      samochodami cięzarowymi jak i osobowymi. Co prawda wśród kierujących
      ciężarówkami jest ich proporcjonalnie mniej, ale za to są niewpspółmiernie
      niebezpieczni!

      > Zatem grzecznie Was Panowie inforuje. Jak tylko zobacze ktoregos co na
      > 70-siatce jedzie ze swoja stala podruzna 90 i wysztkich wyprzedza (na
      > drodze Katowice - Bielsko to czeste) to od razu dzwonie na 112!!! i
      > podaje Wasze numery.

      Jestem za! ;-)
    • rraaddeekk Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 19:30
      Najbardziej denerwują mnie tacy "mistrzowie prostej", którzy
      wyprzedzą a następnie tamują ruch.
      Jak wypzredzasz to jedź, a jak masz zamiar się wlec to nie
      wyprzedzaj!
      Widocznie koleś ciężarówce miał CB i wiedział, że na ograniczeniu
      nie ma suszarki, więc jechał równo.
      • carnivore69 Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 19:42
        > Widocznie koleś ciężarówce miał CB i wiedział, że na ograniczeniu
        > nie ma suszarki, więc jechał równo.

        "Człowiekowi wystarczy przepis i namalowana linia.
        Bydlęciu trzeba postawić płot."
        (Stanisław Tym)

        Pzdr.
      • tomek854 Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 20:55
        Tacy są denerwujący, ale opisana sytuacja dotyczy jazdy zgodnej z maksymalną
        dozwolona prędkością na każdym z tych odcinków (zakładając, że święcie oburzony
        wyprzedzając tira nie grzał 150...)
    • grzet Re: Do kierowcow TIR 23.04.10, 19:58
      Panowie, za grosz nie macie humoru, ani nie potraficie rozpoznać sarkazmu!
      A o wyrozumiałości, nie wspomnę.
      Niemniej, gdybym miał opisywać sytuacje na drogach, które mnie spotykają (bądź
      ja spotykam) to zapewniam Was, nie spalibyście kilkanaście nocek. Tyle tego
      jest. Proszę uwierzyć na słowo.
      Znam te wszystkie sytuacje i sobie żartowałem.
      A Wy spotkaliście jednego Tira, który zatrąbił i siadł na d..e i wy od razu z
      tym na forum.
      Ale to nic, nabierzecie troszkę praktyki, poznacie Polskie realia, to Wam
      przejdzie.
      • marekggg Re: Do kierowcow TIR 25.04.10, 11:55
        wlasnie te "polskie realia" sa jakies nie do zrozumienia...
    • bimota Re: Do kierowcow TIR 24.04.10, 19:44
      Mnie dzis TIR obtrabil za to, ze zjechalem troche rowerem na pas do prawoskretu
      by mu zrobic wiecej miejsca na wyprzedzanie. Widocznie nalezy jechac srodkiem i
      nie pozwalac na wyprzedzenie... A moze po prostu za to, ze sie znalazlem przed
      KROLEM SZOS...
    • bosmina Re: Do kierowcow TIR 03.05.10, 10:32
      Kolejny wspanialy
      Wyprzedził, potem zwolnił
      i jeszcze ma pretensje, bedzie dzwonił!
      Kocham takich
      • jureek Re: Do kierowcow TIR 03.05.10, 12:15
        bosmina napisał:

        > Kolejny wspanialy
        > Wyprzedził, potem zwolnił
        > i jeszcze ma pretensje, bedzie dzwonił!
        > Kocham takich

        Przecież nie zajechał drogi, zwolnił też nie dla jakiegoś kaprysu, tylko
        dlatego, że było ograniczenie. To jak kogoś wyprzedzę, to potem nie mam prawa
        zwalniać na żadnych ograniczeniach? Bo Ty je olewasz, to i ja mam olewać?
        Jura
Pełna wersja