Cała prawda o gwarancjach cz. II

IP: *.centertel.pl 23.04.10, 14:49
"Warto w takich przypadkach powołać rzeczoznawcę, zwłaszcza jeśli mamy pewność, że uszkodzenie, lub wada nie została przez nas zawiniona."

Buuhahaha .....my powołamy rzeczoznawce a koncern powoła swojego rzeczoznawcę który stwierdzi że nasz rzeczoznawca nie ma racji i co wtedy? :-) Wtedy możemy iść do sądu gdzie adwokat będzie kosztował 10 tys.zł a proces będzie trwał 5 lat :-) Wielu kierowców daje za wygraną i woli sobie samemu naprawić autko niż użerać się w sądach, tracić czas,pieniądze i nerwy !!!

Gwarancja gwarancją a życie życiem...Tu wiele zależy od dobrej woli sprzedawcy czy uzna nam wade fabryczną czy nie...jak to ktoś kiedyś powiedział : Są ludzie i ludziska:-)
    • Gość: kierowca Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 00:01
      Zastanawia mnie różnica w zapisach gwarancyjnych dotycząca zużywających się części. Co z tego,że KIA daje 7-letnią gwarancję, jeśli z jej zapisów wynika, że chroni tylko przed wadami fabrycznymi. Jeśli mi padnie sprzęgło lub skrzynia biegów np: po 3 latach to firma może powiedzieć, że to normalne zużycie a nie wada fabryczna. Z drugiej strony: kiedyś miałem tico i po przejechaniu 80 000 km w ciągu 20 miesięcy wymieniono mi tarcze hamulcowe w ramach gwarancji. Jak widać, bardzo dużo zależy od producenta, a przecież nowy samochód kupuję właśnie po to, by nie przejmować się poważnymi usterkami.
    • Gość: m Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: 178.56.27.* 25.04.10, 15:51
      Jeśli myślisz że ktoś będzie ci wymieniał za darmo w ramach gwarancji zużyte części to nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz...nie tylko że nie wymienią za darmo to jeszcze karzą sobie słono płacić :-) Wychodzą z założenia że takiemu bogaczowi który wywalił 50 tys.zł na auto to nie robi różnicy pare stów mniej za naprawę w ASO :) Żeś bogaty i głupi to płać Haha
    • Gość: Mark Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: 141.83.98.* 25.04.10, 16:48
      Chciałbym zobaczyć takie podsumowanie ale z kosztami. Tzn. ile trzeba wydać na przeglądy okresowe, żeby nie stracić gwarancji. Może ktoś coś wie?
    • Gość: kierowca Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 17:57
      @Mark: koszty przeglądów okresowych są różne, w zależności od modelu samochodu i rodzaju silnika, w silnikach wysokopręznych przeglądy wykonuje sięczęściej niż w benzynowych. Za każdym razem gdy kupuję nowy samochód, to dzwonię do serwisu i pytam o koszty przeglądów, a potem porównuję je dla określonego przebiegu, np: 60000 km. Glatego też kupiłem Clio III a nie Dacię Sandero, bo w renowce mam przeglądy co 30000 km - więc za dwa zapłaciłem w sumie niecałe 1500 zł. W daćce przeglądy są co 10 000 km (tak mi powiedziano w serwisie) za mniej więcej 280 zł, więc po przejechaniu 60000 km zapłaciłbym 1680 zł. Wszystko zależy od tego ile się jeżdzi, chociaż w większości przypadków producent podaje dystans pomiedzy przeglądami lub czas i najczęściej jest to jeden rok.
      • bimota Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II 26.04.10, 11:40
        Mozliwe, ze cie oklamano. Kiedys byly ceny odgorne za przeglady, takie same
        wszedzie. Dla benzyny MALY PRZEGLAD (czyli mycie auta) byl po 15000 i kosztowal
        ok 100 zl, po nastepnych 15000 wymiana oleju, jak sie mialo wlasny olej za 50 zl
        to sie mozna bylo zmiescic w 200 zl...

        No ale mozesz sie, oczywiscie, cieszyc, ze "zaoszczedziles" 180 zl... Gratuluje. :)
    • Gość: m Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.centertel.pl 25.04.10, 20:00
      280 zł ? w moim Polo z 1999 przegląd kosztuje 100zł i jeszcze płyn do szyb dostaje gratis...szkoda przepłacać w ASO :-)
    • Gość: kierowca Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 22:06
      Polo z 1999roku jest pod względem technologii na poziomie kamienia łupanego w porównaniu z nowym Clio lub Megane
    • Gość: zzz Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: 94.75.118.* 26.04.10, 00:41
      @kierowca - a nowe Clio jest na poziomie średniowiecza w porównaniu z nowym Polo. Zadowolony?
    • Gość: DURAzdeChł Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.static.tkt-net.pl 26.04.10, 08:52
      do m: skoro lubisz jeździć wypierdzianym autkiem, to Twoja wola. Talerze jednorazowe też można umyć kropelką płynu od Dykiel i wykorzystac powtórnie. Słodkiego, miłego życia dla Ciebie.. i szerokości, choć pewnie wąska dziurawa polna droga też pasowałaby Ci do jazdy, byle była "bezpłatna".. Nie, ze mam coś przeciw Tobie, dobrze, ze są tacy ludzie, znany ostatnio Tupolew też pewnie jeszcze bedzie latał i komuś dobrze służył, niech tylko nasi blacharze się do niego dobiorą.. przynajmniej nic się nie marnuje dzięki.. drobnoustrojom. Zawsze trzeba myśleć pozytywnie.
    • Gość: DURAzdeChł Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.static.tkt-net.pl 26.04.10, 08:54
      do zzz, kierowcy itpodobnym: dyskusja na poziomie wyższości kombajnu nad ciągnikiem rolniczym. Niezadowolony..
    • Gość: m Re: Cała prawda o gwarancjach cz. II IP: *.centertel.pl 26.04.10, 12:52
      do DURAzdeChł

      Śmieszą mnie tacy ludzie jak ty...Wypierdziane to są Twoje majtki lamusie :-) Moje Polo z 1999 jest czyste i zadbane...Spisuje się bardzo dobrze...Jest tańsze w eksploatacji i nie musiałem przepłacać 30 tys.zł w stosunku do nowego...Prawdziwy przebieg autka to 132 tys.km czyli niewiele...przejedzie jeszcze drugie tyle !!!...raz na pół roku trzeba coś wymienić ale odpłaca się bezawaryjną jazdą...robię małe przebiegi, dbam i jeszcze się nie zatrzymał na drodze z powodu awarii...
Pełna wersja