Downsizing w Formule1

    • Gość: stoffer Re: Downsizing w Formule1 IP: *.mc2.chalmers.se 28.04.10, 17:25
      Wy narzekacie, ale mi ta zmiana sie podoba. Wszystkie silniki wolnossoace maja jedna wade projektowa - wiekszosc enrgii pochodzacej ze spalania uchodzi ze spalinami.

      Poza tym, mniejszy silnik, to lzejszy silnik czyli lepszy stosunek mocy do masy.
    • maciapp Re: Downsizing w Formule1 28.04.10, 18:21
      @stoffer

      To o czym piszesz nie jest wadą projektową. Uzycie turbiny tylko teoretycznie powoduje, że sprawność silnika jest większa. Wielu producentów się na tym przejechało. Często jest na odwrót. Zużycie paliwa wzrasta drastycznie. W erze turbo F1 wielu kierowców jadąc na pełen gwizdek, nie dojeżdżało do mety z powodu braku paliwa. Silniki turbo mają wiele wad. Komplikują konstrukcję, przez to silniki sa bardziej awaryjne. Reakcja na gaz nie jest natychmiastowa jak w wolnossących. Turbina pracuje najlepiej w pewnym przedziale obrotów powodując nieskuteczność tego rozwiązania poniżej wartości krytycznych. Silniki takie są delikatne. Wystarczy przeciążyć go przez chwilę, aby na dobre stanął bądź wybuchł. Zbyt gwałtowne narastanie mocy, przez co samochód zachowuje sie nerwowo(obejrzyjcie sobie jak zachowuje sie jakakolwiek bardzo mocna wyścigówka z lat 70tych, 80tych). Sama turbina jest dość delikatna. Niech zassie cokolwiek innego niż powietrze i mamy efektowny pożar bądź wybuch, co chyba przeczy dążeniu FIA, aby F1 była bezpieczniejsza. Idea Turbo przeczy także ciągłym lamentom, aby obniżyć koszty startów (trzeba od podstaw projektować silniki - i znów wyścig zbrojeń) Efektem tego, że nie wszyscy będą mogli pozwolić sobie na o rozwiązanie, w sezonie przejściowym znów będą dwie ligi F1 na torze. Co do masy. Silniki bedą ważyc prawdopodobnie tyle samo ponieważ układ turbo będzie wymagał dużo większej ilości osprzętu.
    • maciapp Re: Downsizing w Formule1 28.04.10, 18:26
      @stoffer

      To o czym piszesz nie jest wadą projektową. Uzycie turbiny tylko teoretycznie powoduje, że sprawność silnika jest większa. Wielu producentów się na tym przejechało. Często jest na odwrót. Zużycie paliwa wzrasta drastycznie. W erze turbo F1 wielu kierowców jadąc na pełen gwizdek, nie dojeżdżało do mety z powodu braku paliwa. Silniki turbo mają wiele wad. Komplikują konstrukcję, przez to silniki sa bardziej awaryjne. Reakcja na gaz nie jest natychmiastowa jak w wolnossących. Turbina pracuje najlepiej w pewnym przedziale obrotów powodując nieskuteczność tego rozwiązania poniżej wartości krytycznych. Silniki takie są delikatne. Wystarczy przeciążyć go przez chwilę, aby na dobre stanął bądź wybuchł. Zbyt gwałtowne narastanie mocy, przez co samochód zachowuje sie nerwowo(obejrzyjcie sobie jak zachowuje sie jakakolwiek bardzo mocna wyścigówka z lat 70tych, 80tych). Sama turbina jest dość delikatna. Niech zassie cokolwiek innego niż powietrze i mamy efektowny pożar bądź wybuch, co chyba przeczy dążeniu FIA, aby F1 była bezpieczniejsza. Idea Turbo przeczy także ciągłym lamentom, aby obniżyć koszty startów (trzeba od podstaw projektować silniki - i znów wyścig zbrojeń) Efektem tego, że nie wszyscy będą mogli pozwolić sobie na o rozwiązanie, w sezonie przejściowym znów będą dwie ligi F1 na torze. Co do masy. Silniki bedą ważyc prawdopodobnie tyle samo ponieważ układ turbo będzie wymagał dużo większej ilości osprzętu. Zmieni się także położenie środka ciężkości. Rzędowa czwórka go podniesie. Przez to, że rzędy cylindrów w układzie V są mocno rozwidlone środek ciężkości jest stosunkowo nisko. Czterocylindrowiec będzie sterczał jak komin do góry. No chyba, że jakiś samobójczy zespół zechce go położyć, efektem tego będzie cała masa innych problemów.
    • Gość: aaa Re: Downsizing w Formule1 IP: *.chello.pl 28.04.10, 18:27
      a gdyby zostały V8 i dołożono by do nich 2-4 turbiny...
    • maciapp Re: Downsizing w Formule1 28.04.10, 18:51
      Rzędowe czwórki poza tym podniosą środek cięzkości. Silnik będzie wystawał do góry. W V8 przez to, że rzędy cylindrów są mocno rozchylone, środek cieżkości jest bliżej ziemi. Możliwe, że któryś z konstruktorów zechce "położyć" czterocylindrowca, napotka jednak masę problemów w związku z tym życzę powodzenia. Prawdopodobnie FIA ma wizję taką, że skoro w osobówkach małe silniki turbo maja mniejsze zużycie paliwa to w F1 bedzie to samo. Problem polega na tym, że zużycie paliwa w nowych silnikach wcale nie jest mniejsze. Katologowo tak jest, ale tylko dlatego że testy zużycia paliwa robione sa według ścisłej normy. Nowe silnik z turbo sa tak projektowane, tak dobierana jest ich charakterystyka, aby jak najkorzystniej przeszły taki test. Dzięki temu producent obniża średnie CO2 generowane przez ich samochody i nie muszą się martwić o kary. Przyciśnijcie do spodu taki silnik a szybko okaże się że turbo nadal gustuje w paliwie. W tak ekstremalnej szybkobieżnych silnikach jak w F1 spowoduje to tylko i wyłącznie zwiększenie zużycia. Jeśli już FIA tak bardzo chce być EKO, niech każdy z nich kupi sobie auto w pelni elektryczne. Zrekompensuje im to niby zwiększoną, roczną emisje CO2 przez bolidy. Fani F1 napewno im za takie poświęcenie jeszcze podziekują. Poza tym czy sport motorowy musi byc ekologiczny?! W F1 chodzi o predkość a nie jazdę na kropelce! Takie zawody już są więc niech szanowna FIA sie odp....od F1. Dziekuje
    • Gość: gościu Re: Downsizing w Formule1 IP: 82.139.28.* 28.04.10, 19:20
      ta, jeszcze 1,5 w dieslu powinno być
    • Gość: M Re: Downsizing w Formule1 IP: *.farmacol.com.pl 28.04.10, 19:30
      Do maciapp:
      Co do położenia silnika z czterema cylindrami - można zastosować silnik typu bokser.
    • maciapp Re: Downsizing w Formule1 28.04.10, 19:56
      A no można, jednak boksery też nie są bez wad;)
    • Gość: parapet Re: Downsizing w Formule1 IP: *.warszawa.mm.pl 28.04.10, 21:27
      niech będzie...
      argumenty w wypowiedziach przedwypowiadaczy są bardzo istotne,
      niemniej jednak niech kombinują, zobaczymy co z tego wyniknie, trochę lat minęło od kiedy turbo panowało w F1, teraz technika poszła do przodu więc może stworzą jakąś ciekawą konstrukcję która później wyląduje na ulicach (fizyka jest ciągle ta sama ale chodzi o detale, jak zwykle)
    • maciapp Re: Downsizing w Formule1 28.04.10, 22:03
      @parapet - ma Pan rację. W zasadzie nie mamy wpływu na FIA, więc musimy trzymac kciuki za konstruktorów F1, aby stworzyli coś zjadliwego dla fana motorsportu. Boję się jednak, że tak jak w przypadku KERS cały dorobek pójdzie do "piachu". Sześć sezonów w przód od 2013 roku, samochody mogą np. zacząć być zasilane ogniwami paliwowymi na skalę masową. I co komu wtedy po 1.5l ekobiturbo F1 design...? Być może przesadzam, bo ciężko będzie mi się rozstać z dźwiękiem kręcących się do 18 tys. silników V8 ;)
    • Gość: F1 Re: Downsizing w Formule1 IP: *.dclient.hispeed.ch 28.04.10, 22:20
      Niektorzy jak zwykle fajnie sprawe skomentowali ale nikt niestety nie zauwaazyl jednego: F1 zawsze byla sporem w ktorym chodzilo o najlepsze silniki, najwieksze moce, ciagly i na najwyzszwych obrotach wyscig zbrojen i to jest istota tego sportu. Nakladanie ograniczen na naturalny wyscig technologiczny niszczy sens istnienia tego sportu. Ekologia, zuzycie paliwa, naped elektryczny W F1 ?!!?
    • pamejudd Re: Downsizing w Formule1 30.04.10, 00:14
      maciapp: mozesz zrobic maly off-topic i powiedziec, jakie sa wady silnikow typu boxer? :)
Pełna wersja