kamillwawa
27.04.10, 18:42
Jadę sobie rondem w poniedziałkowy słoneczny dzień przede mną Mondeo nowy
model. Nagle z boku wprost pod maskę Mondeo wjeżdża rozpędzone Tico, mondek
wali go w bok. Zatrzymuję się bo jestem świadkiem wypadku bo widzę tutaj
oczywistą winę tico i chcę pomóc kierowcy mondeo. Czekamy na policję, o dziwo
ta przyjeżdża w 20 minut, rozpoczynają się oględziny. Początkowo wszystko jest
jasne, kierowca tico jest gotów przyjąć winę na siebie. Po oględzinach
pojazdów sprawa nagle zmienia się. Okazuje się że właściciel mondka wstawił
sobie ksenony w dotychczasowe zwykle lampy a policja twierdzi że pojazd nie
powinien poruszać się po drogach publicznych. Właściciel tico łapie temat i po
killku rozmowach telefonicznych nagle zmienia zdanie twierdząc że światła
mondka wprowadziły go w błąd. Rozpoczyna się cyrk...Złożywszy wyjaśnienia,
pojechałem dalej zadziwiony takim obrotem sprawy. Wniosek: jeśli masz
dorabiane niehomologowane ksenony uważaj, nawet jeśli wina nie jest twoja,
mogą ją na ciebie zrzucić. Potraktujcie to jako przestrogę.