Gość: Rad
IP: 62.173.207.*
01.03.04, 10:11
Kolejny problem jaki ma moja Tośka. Otóż za każdym razem gdy odpalam z rana
Yarisa (szczególnie jeśli temperatury są poniżej zera), chocbym nie wiem jak
delikatnie kręcił to odnoszę wrażenie (słychać to zresztą) że rozrusznik
kręci za długo. słychać taki nieprzyjemny chrzęst... Co to może być? Czy ktoś
miał taki przypadek? Słyszałem że to może być bendiks, ale....
Pozdrawiam
Rad