Czy lubicie prowokowac na drodze?

IP: *.com / 66.36.249.* 02.03.04, 09:11
Ja tak.
Najbardziej lubie, jak jakis dres lub akwizytor jezdzie szybko lewym pasem i
zaraz widze, ze bedzie mnie wyprzedzal.
Wtedy wjezdzam na lewy pas i jade sobie przepisowe 50 na godzine. W 95%
przypadkow takie ciolki mrugaja swiatlami, a ja jade i jade w zolwim tepie,
najlepiej rownolegle z innym autem.
Dzikiej satysfakcji dostarcza mi swiadomosc, ze pewnie takiego kolka rozwala,
ze nie moze nic, ale to nic zrobic, tylko jechac 50.
    • kklusek Re: Czy lubicie prowokowac na drodze? 02.03.04, 09:13
      Pewnie Twój post to prowokacja, ale trzeba być kompletnym idiotą żeby się
      zachowywać tak jak wspomniałeś. Zostaw pouczanie i karanie drogówce.

      KKlusek
      • Gość: zamulony Re: Czy lubicie prowokowac na drodze? IP: *.com / 66.36.249.* 02.03.04, 09:19
        kklusek napisał:

        > Pewnie Twój post to prowokacja, ale trzeba być kompletnym idiotą żeby się
        > zachowywać tak jak wspomniałeś. Zostaw pouczanie i karanie drogówce.
        >
        > KKlusek

        Prawda jest taka, ze drogowka woli wyciagac pieniadze od ludzi, ktorzy
        przekrocza predkosc o 2 km/h niz scigac takich palantow.
        Dlatego zawsze bede ich wychowywal.
        • Gość: Mejson Wychowywać... IP: 212.69.75.* 02.03.04, 09:42
          O których palantach myślisz?
          O tych, co jada 2km szybciej, czy o blokujących lewy pas?
          A wychowywać będziesz których z nich? A może drogówkę?
          Proszę o sprecyzowanie.

          Poza tym ten post to na pewno prowokacja.
          Chyba nie jesteś idiotą by się tak zachowywać naprawdę?

          Mejson
        • kklusek Re: Czy lubicie prowokowac na drodze? 02.03.04, 09:42
          Zgadzam się z tym co napisałeś o drogówce.

          Pzdr
          KKlusek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja