Gość: zamulony
IP: *.com / 66.36.249.*
02.03.04, 09:11
Ja tak.
Najbardziej lubie, jak jakis dres lub akwizytor jezdzie szybko lewym pasem i
zaraz widze, ze bedzie mnie wyprzedzal.
Wtedy wjezdzam na lewy pas i jade sobie przepisowe 50 na godzine. W 95%
przypadkow takie ciolki mrugaja swiatlami, a ja jade i jade w zolwim tepie,
najlepiej rownolegle z innym autem.
Dzikiej satysfakcji dostarcza mi swiadomosc, ze pewnie takiego kolka rozwala,
ze nie moze nic, ale to nic zrobic, tylko jechac 50.