antyrybiarz
11.05.10, 20:43
jeśli chodzi o chłodnice to można ją naprawić na kilka sposobów:
tradycyjny nr. 1 - na jajko czyli rozbijasz jajko oddzielasz białko
od żółtka następnie z zółtka ucierasz kogel-mogel i odstawiasz na
bok. odkręcasz korek od chlodnicy dodajesz pozostałe białko poczym
dolewasz płynu do pełna i zakręcasz korek. odpalasz motocykl płyn
sie nagrzewa białko soe zcina i zatyka wyciek. pzy okazji może też
zatkać kilka innych kanłów. po skończonej robocie zadowolony z
siebie możesz w końcu zjeść kogel-mogel.
tradycyjny nr. 2 na musztardę zasada podoban jak poprzednio tylko do
chłodnicy dodajesz musztardę. sposób prostszy mniej czasochłonny ale
niestety bez zasłużonej nagrody w postaci kogelu-mogelu (czy jak to
sie tam odmienia)
prawidłowy nr 3: jedziesz do dobrego zakładu specjalizującego sie w
naprawach chłodnic i tam ci powiedzą czy chłodnica nadaje sie do
naprawy. z doświadczenia wiem że jeśli uszkodzenie jest na
połączeniu plastiku z aluminium sprawa jest beznadziejna tzn. zakład
sie może i podekjmie naprawy ale po jakimś czasie znowu czacznie
ciec w tym miejscu.
Który polecacie ? :)
PS To tak apropo wątków o zapachach , wymianach opon, skodach i
innych podobnych :)