Gość: Tom Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.10, 19:48 Ja ostatnio kupiłem Vectrę C w Belgii używaną w firmie. Ma przejechane prawie 400kkm ale na bieżąco było serwisowane. Spokojnie mógłbym cofnąć licznik o 250kkm i zarobić parę groszy ale auto kupiłem dla siebie i za bardzo mi to auto odpowiada. Link Zgłoś
Gość: glaukos Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.kielce.vectranet.pl 17.05.10, 19:50 malo kto wie ze taki oszustwo mozna zglosic na policje i jest scigane z urzedu Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.chello.pl 17.05.10, 19:53 Sprzedaję na allegro Citroena Xsarę, 1.4HDi, 2004r. kombi, cóż z tego, że kupiłem ją w salonie i ma 101tys. km i stan jej jest bdb. "Niestety" nie ma klimy i nie jest Golfem z niemieckich krzaków, lub BMW 3 w stanie "idealnym". Tytuł to prawda polacy lubią być nabijani przez handlarzy a od prywatnego nie kupią "bo za drogo, lub ile Pan może spuścić z ceny?" Link Zgłoś
jorn Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 19:53 Oszustów trzeba tępić i okazjom się przyglądać z każdej strony, ale nie rozumiem tego mitu, że diesel musi mieć jakiś ogromny przebieg. Po pierwsze, również nowe samochodu niektórzy kupują nieracjonalnie. Znam przypadek, kiedy dziewczyna kupiła diesla, którym jeździ kilka razy w tygodniu kilka kilometrów do pracy. Bo usłyszała, że warto, nie miała o tym pojęcia, a nikogo nie zapytała. Po drugie, czasem trudno jest przewidzieć, ile się będzie samochodem jeździło. Sam jestem takim przypadkiem. Po 3 1/2 roku mój samochód (z dieslem pod maską) ma ok. 68 tys. km. Zdaniem autora artykułu na pewno ma kręcony licznik (cytat: "po co ktoś kupił diesla, skoro przez 7 lat przejechał zaledwie 130 tys. km?"). Gdy go kupowałem, myślałem, że po trzech - czterech latach będzie miał ok. 100 tys., bo miałem zamiar nim na wakacje jeździć, ale jakoś przez trzy kolejne lata latałem samolotem, a samochód stał w tym czasie w garażu. Z kolei ostatnie 5 dni spędziłem w mieście odległym od mojego miejsca zamieszkania o ok. 1000 km; poleciałem samolotem, ale w ostatniej chwili mogło się okazać, że z powodu wulkanu samolot nie poleci i teraz auto by miało nie 68, a ponad 70 tys. km przebiegu. Pozdrawiam Jorn Link Zgłoś
padakarodaka Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 19:54 Po pierwsze większość tych "okazyjnych igieł" można sprawdzić,tylko debil kupuje na "słowo". Artykuł śmierdzi mi propagandą z cyklu :Nie kupuj używanego,kup nowy.Trzeba być jeszcze większym debilem aby dać się nabrać. Miłego wieczoru. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.10, 20:00 Panie hansman, kupiłem Focusa 2-letniego w komisie przy salonie Forda (to była ich służbówka) po 5 latach jazdy i 160000 km. kupiec chce żebym mu napisał na umowie, że wóz nie ma wad ukrytych. A przepraszam, skąd mam o tym wiedzieć? Link Zgłoś
Gość: munio Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 20:01 Mój kumpel sprowadza fury z Niemiec. miesięcznie przywozi na lawetach ok 10 samochodów. Większość przechodzi wspomniany wyżej lifting ale średnio raz na rok trafia się prawdziwa autentyczna perełka. Ostatnio przywiózł golfa 3 z przebiegiem 63tys. 1.8 benzyna. Samochód poszedł oczywiście do znajomych za dla większości allegrowiczów horrendalna kwotę 12 tys zł. Link Zgłoś
Gość: majk Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.zone2.bethere.co.uk 17.05.10, 20:02 Sam sie nabiles w butelke, to nie jest ''ten sam egzemplaz'' tylko podobny, niemiecki ma skore, xenon i satnav, polski nie ma tych bajerow, moze i mozna oszukac ale zeby od razu wyzuca skore? uczmy sie jezykow obcych, pozdro Link Zgłoś
Gość: fafarafa Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 20:05 A jest teraz na otomoto Octavia odkupiona przez autokomis od firmy w której pracuje. Odpicowana i przekręcona z 381 na 144 tysiące km przebiegu! Nawet ma narzutki na fotele z drewnianych koralików - że niby dziadek tym jeździł. I stąd pewnie ten mały przebieg - bo na takim siedzisku da się wytrzymać max 20km jazdy. No i bezwypadkowa jest - w końcu nikt nie zginął ani nie był ranny - tych parę "stłuczek" przecież się nie liczy... Jak się powiada - :Chytry traci dwa razy" Link Zgłoś
Gość: norweski Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.internetia.net.pl 17.05.10, 20:09 Popatrzcie na to forum i poczytajcie jakie cuda ludzie wypisują w ogłoszeniach. www.bezwypadkowe.net Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.bethere.co.uk 17.05.10, 20:11 A najlepsi sa Ci co przekladaja angliki i potem sprzedaja jako igły... angliki.info Link Zgłoś
cmok_wawelski Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 20:15 Cos tu jest nie tak.... To Polacy lubia byc 'nabijani w butelke' czy w ultrakatolickim rozmodlonym kraju NORMA jest oszustwo, kombinowanie, zlodziejstwo i 'nabijanie w butelke'? N.p. w krainie wolnejamerykanki biznesowej U$A, skrecanie licznikow to w wypadku sprzedazy pojazdu do innego stanu PRZESTEPSTWO FEDERALNE a komis czy dealer moze zostac zaszczycony wizyta FBI. W kazdym innym wypadku jesli sie wyda to sprzedawca moze sie spodziewac b. powaznych (kosmicznie drogich) klopotow. Nie wiem czy jest to skuteczne ale licznikow sie po prostu nie skreca bo sie to nie oplaca i... jest nie fair. Jest wiele serwisow gdzie za pare dolarow mozna latwo sprawdzic historie pojazdu, sprawdzic takze spoza Stanow. Jaki z tego plynie wniosek? W/g mnie taki ze sprzedawcom nowych aut w PL zalezy widac na tym zeby w uzywanych dzial sie taki cyrk jaki sie dzieje. Link Zgłoś
Gość: ja_panez Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 20:17 W cieniu tych żałosnych nieudaczników co wciskają ludziom trupy, wyrasta grupa osób, które budują swoją reputację kawałek po kawałku, sprowadzając samochody w naprawdę bardzo dobrym stanie. Głównie działają na forach dyskusyjnych i internetowych klubach danych marek. SZUKAJCIE TAKICH OSÓB. Chyba każdy klub/forum ma jednego albo kilku takich osobników (a jeśli nie, to sąsiednie, większe forum najbardziej popularnego modelu danej marki), którzy sprowadzili już trochę samochodów dla forumowiczów. Reputacji tych ludzi nie można podważyć, skoro widzi się efekt ich pracy w postaci zadowolonych forumowiczów, którzy zakładają temat o swoim samochodzie i przedstawiają tam fakty z jego użytkowania. Można się wtedy dowiedzieć, czy gość który sprowadził samochód, wywiązał się ze swoich obowiązków. Takiemu człowiekowi dam zarobić, takiego człowieka chcę poznać i robić z nim interes, ponieważ jest profesjonalistą. Oczywiście, jeśli ma dobrą opinię. Mam nadzieje, że tacy ludzie skutecznie będą eliminować tępe bydło nieuczciwych handlarzyków. Link Zgłoś
caerme Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 20:19 Witam; od reguł są wyjątki. Jeżeli ktoś się zna - znajdzie takie rodzynki. Osobną sprawą jest to, że Polacy wierzą nagminnie że każde auto zza Odry jest cud -miód. Szukalem auta dla sibie - znalazlem je, poza granicami kraju, ale no wlasnie, szukalem je sam i bylem do przodu o 6 tys w stosunku do ceny w Polsce. Nie zmienia to faktu, że tak jak nabijają w butelkę komisy tak i ludzie przez telefon: pytanie: jaka jest blacha, podloga i progi cale? [Szukalem auta dla znajomej do 2500 zl, a dla mnie wazniejsze bylo by blacha cala i wolalem mechanicznie coś do zrobienia]. Odpowiedź cala, są wykwity, przecież to uato iluś letnie. Wykwity okazywaly się zjedzoną podluznicą z przodu, zasmarowanymi przez koncerwacje kielichami i innymi wymyslami, barankiem na lakierze - ale auto nie bite. Po9lak chce wierzyc. W wypadku taniego auta wtbór padl na P 309, gdziue z inwestycji pozkupowych: hamulce tyl i tylna klapa [w sumie 300 zl], a przez zima pogonienie ognisk rdzy na blasze. Z dzisiejszych ofertt jakie sa bym wybral Samare. W tej samej cenie. Ale nie, jak gadalem z ludzmi mowili o GHolfie II i inhych wymyslach. Polacy dostają to coc chcą, chcą wierzyć że auto ma jednego wlaściciela i ma 60 tys [nawet z kratką] to mają, chcą wierzyć że bezwyapdkowe... mają. pozdr Link Zgłoś
Gość: me Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.05.10, 20:19 hehe sprzedawalem swoje auto (osobowe), mialem przebieg 478 000 -> samochod wystawialem o 18, o 21 tego samego dnia byl juz klient po niego. Diesel (jeszcze z czasow kiedy to diesel faktycznie krecil niebotyczne przebiegi), z uszkodzona turbina o ktorej kupujacy tez wiedzial - puszczala olej:) tak ze jak widac nie kazdy licznik kreci, a i klient na "duze przebiegi" sie trafia:) Link Zgłoś
Gość: NieMichnik Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.chello.pl 17.05.10, 20:20 Kolejny artykuł sponsorowany przez producentów samochodów. Tzw. transakcja wiązana: Kupimy u was dużą reklamę jeśli machniecie artykulik. Wiem co mówię, sam pracuję w gazecie. Art. sponsorowane to standard. Przecież doskonale wiecie, że po Polsce jeżdżą również miliony używanych, porządnych samochodów. Dawanie wiary tym artykułom to taka mentalność "każdy polak to złodziej. I pijak." Link Zgłoś
Gość: ja Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: 89.230.90.* 17.05.10, 20:29 Niedawno był taki przypadek w Rzeszowie. Urząd Miasta sprzedał samochód służbowy do komisu. Za parę dni to samo auto stało w komisie ale już znacznie odmłodzone. Urzędnicy zauważyli ten fakt i powiadomili policję. Policja sprawę olała bo wg. nich nie ma przestępstwa skoro do sprzedaży nie doszło (sprawa zrobił się głośna). Czyli wynika z tego, że policja może tępić takie przypadki ale dopiero gdy jakiś klient już kupi auto i da się oszukać (albo raczej zostanie oszukany). Tak też to tłumaczył jakiś przedstawiciel policji. Paranoja. Powinni karać za sam fakt przekręcenia licznika i próbę oszustwa. Link Zgłoś
Gość: gosc 1 Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.pool.mediaWays.net 17.05.10, 20:31 mieszkam w Nimeczech i tak dla informacji przekrety z autami sa tu na porzadku dziennym. Przoduja w tym mali dealerzy. Kupic cos z ogloszenia tez nie jest latwo bo handlarze tez to monitoruja. Pamietem program w ktorym pokazali jak handlarze monitoruja internet. Gosc dal ogloszenie na stronie mobile.de i slownie w ciagu 30 sek. byl telefon od handlarza . Niedotyczy to oczywiscie wszystkich modei i marek. Pewne marki np. Mitsubishi mozna kupic stosunkowo latwo od prywatnego wlasciciela za w miare dobra cene. Link Zgłoś
Gość: gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 20:35 no tak , w myśl hasła : wyżej sr....niż d mają wolak , którego stać na nowe sc ( albo nawet nie) szuka i znajduje spore bmw lub a6. to taki wyznacznik polskiego machyzmu!!! tylko czy kogoś kogo nie stać na nowe , będzie stać na prawidłowe dbanie i utrzymanie samochodu w należytym stanie? policzmy: kupujemy przeciętnego kompakta . tak jak mój sąsiad. zapłacił 20 000pln . przegląd zerowy z rozrządem, płynami etc - 1000 pln, potem jeszcze dmumasówka 2300, teraz mówi o turbinie i prosił o załatwienie "tanich" opon , ale nowych.....do mocnego diesla "tanie" ale odpowiednie to 300 za sztukę ( nie mówimy o barumach i innych chińsko- tajwańskich), no i tarcze z tyłu są liche, a po zimie bezwypadkowe auta zaczyna się łuszczyć na masce i jednym błotniku........oczywiście można objechać okoliczne szroty i coś tanio założyć , ale ...... no właśnie , ale.... Link Zgłoś
Gość: kupc Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: 83.143.143.* 17.05.10, 20:35 warto też zawsze sprawdzić na http:autobaza.pl - można tam dla samochodów z USA zamówić także raport z CARFAX gdzie mamy pełną historię po VIN Link Zgłoś
Gość: igor Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: 83.143.143.* 17.05.10, 20:36 chyba autobaza.pl - tam też sprawdziłem czy nie jest poszukiwany w bazach pojazdów kradzionych Link Zgłoś
Gość: subaga Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.static.bresnan.net 17.05.10, 20:39 do mikro i przykro naprawde myslisz ,ze CARFAX "prawde ci powie??? no to zyj w blogiej niewiedzy.... Link Zgłoś
Gość: jaro Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.e-wro.net.pl 17.05.10, 20:41 A ja jeżdże nowym salonowym i wiem czym jeżdże i nie stane sie dobrym kumplem mechaników, którzy będą mi ciągle coś naprawiać, jak to sie dzieje w wypadku 50% używanych samochodów. Oczywiście za te same pieniądze mogłem kupić pewnie i 6-letnią E-klasę czy BMW5, która na parkingu na pewno lepiej by się prezentowała niż moja nowa octavia, ale za to pewnie droge do mechanika i do banku znałbym na pamięć po paru miesiącach. Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 20:41 Fakt nie jest regułą, że diesel musi mieć gigantyczny przebieg ale niestety najczęściej tak jest. Na zachodzie robi się niestety dużo więcej kilometrów co wynika z faktu, że odległości rzędu 80 km do pracy w jedną stronę nie robią na nikim wrażenia, w końcu autostradą to niecała godzina. Mam na stanie dwa diesle popularnej marki i jeden z nich jest do sprzedania. Przebieg 270 tys. km. który przy 12 latach daje 23 tys. km rocznie i robi na ludziach takie gigantyczne wrażenie, że nikt nawet nie zadzwonił przy bardzo dobrej cenie. W Polsce niestety sprzedanie takiego auta graniczy z cudem. Jak bym skręcił licznik o 100 tys. km. pewnie by się autko sprzedało od ręki ale nie chcę tego robić bo nie chcę nikogo oszukiwać. Realnie patrząc na sprawę i własne doświadczenia. Osobówka trzeba liczyć średnio 15-25 tys. rocznie. Vany i małe dostawczaki ok. 50 tys. rocznie a busy to myślę, że nawet ok. 80 - 100 tys. rocznie. Oczywiście piszę tutaj o średniej. Ostatnio w Niemczech widziałem octavie 2.0 tdi z 2006 roku z przebiegiem 320 tys. Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.2.143.99.tvksmp.pl 17.05.10, 20:42 Tak, to niestety prawda. Okazje są tylko okazyjnie. Oto efekt www.wp3.pl/kupon_na__darmowa_pizze/ Link Zgłoś