tk15 Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 21:44 Panowie i Panie!!! wcale sie nie dziwie, że ludzie cofają liczniki!!! Każdy POLACZEK TO CWANIACZEK!!! Ja osobiscie zajmuję sie motoryzacją i siedzę w tym!!! wiem o co w tym chodzi!!! jezdze audi a6 2007rok z przebiegiem 212tys km!!! i wiem ze tyle ma!!!bo tyle maja wszystkie! nikt tam bez powodu nie sprzeda dobrego samochodu(mowa tu o nowych samochodach 2006-2009r albo musi byc uszkodzony i tu poklejony albo najebaneee kilometrow musi mic..moj ma najebanane kilometrow ale takie kilometry to nic!!!!dlatego Ci co maja samochod sw 100% bezwypadek (sami to sprawdzili miernikiem lakieru) to niech maja bezwypadek!!!ale kilometrow maja tyle że łeb pęka!!! panowie i panie!!!niema przebiegów po 75tys np audi 2006rok!NIEMA!!!! POWODZENIA !zacznijecie k.... kupowac samochody z oryginalnymi kilometrami! Link Zgłoś
Gość: Hoho Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: 81.210.27.* 17.05.10, 21:46 Miałem wypadek samochodowy. Auto do kasacji. Po żałosnych pieniądzach z ubezpieczalni wystawiłem wrak na Allegro. W ciągu pierwszych 3 minut od wystawienia zadzwoniło 5 komisów!! Pojawił się koleś z komisu. Przy zakupie chciał zawyżyć cenę (pewnie by nowy właściciel nie myślał skąd taka niska cena, bo to przecież wrak), ale się nie zgodziłem. Straszył, że skarbówka mu nie naliczy właściwego podatku i będzie musiał oddać mi wrak. Myślałem, że mnie pobije. No ale wreszcie się uspokoił. Na Allegro wpisałem subskrypcję na miejscowość, gdzie był ten komis i mój model samochodu. Po trzech miesiącach na Allegro mój samochód pojawił się piękny i czyściutki jak z salonu z opisem "bezwypadkowy" i od "pierwszego właściciela", chociaż byłem trzecim właścicielem. Chciałem iść na policję, ale nie poszedłem, bo kumpel dał mi do zrozumienia, że branża samochodowa od ubezpieczalni-dealerów-po-komisy to mafia. Link Zgłoś
Gość: jj Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.range86-128.btcentralplus.com 17.05.10, 21:48 ale mi okazje ,kupilem bmw 320d kombi z przebiegiem 160 tys..km '99r. na ebay auto skradzione na przejazdzke znak anarchii na masce pobijana strona kierowcy ale technicznie idealne za 1800 f (ok 8 tys zl ) blacharz wycenil mi naprawena ok 600 f do tego auto jest w wersji M (tzn bogata wersja i kola jak m serie) do tego pelnaksiazka serwisowa bmw ..........Auta powinny miec stale numery rejestracyjne a nei taki burdel jak jest i pelna baza danych tutaj w Uk mozna sprawdzic autko za 30 f. i tosprawdzic totalnie bo kazdy MOT (przeglad ma wpisany przebieg) Link Zgłoś
Gość: T Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.acn.waw.pl 17.05.10, 21:49 Trzeba mieć zaufanego mechanika i u niego sprawdzać samochód przed zakupem. Warto tez kupić tester grubości lakieru. Na Allegro po kilkadziesiąt PLN a bez problemu wykryje czy samochód ma dodatkową warstwę lakieru lub szpachli. A co do samochodów o niskim przebiegu to moja mama ma Fiata Bravę z 1997 o przebiegu około 75tyś. Najczęściej wymenianą częścią jest akmulator i silniczek wycieraczek. Akumulator jest permanentnie rozładowany, a silniczkowi często zdarza sie przyrdzewieć. Sam jeździłem tym samochodem 4 lata i zrobiłem 65tyś, tak więc mozna robić mniej niz tysiąc rocznie, tyle, że rodzice nie zamierzają go sprzedawać, póki się nierozpadnie ze starości. Link Zgłoś
Gość: mag Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.147.99.44.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.05.10, 21:50 Biedaka nie stać na nowe auto i dlatego cały ten problem, Nie dziadujcie tylko kupcie nowe auto choćby skodę. Link Zgłoś
Gość: max Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:50 Piszecie o samochodach sprowadzanych z zagranicy ze sa felerne a ja zakupiłem samochod marki Peuegoot 807 za 104 tys zl w salonie w Alei Krakowskiej w warszawie i to dopiero zakupiłem złom auto w trakcie dwuletniej gwarancji systematycznie sie psuło jedne i te same naprawy były nieskutecznie robione po kilka razy wymienie min zawieszenie 6 razy i nieskutecznie auto w dalszym ciagu trzeszczy popekały węze wodne , zepsuł sie komputer klimatyzacja zepsuta szyby lataja jak w dyskotece nie domykaja sie siedzenie jest zapadniete od strony kierowcy firma po roku odmowiła naprawy i wiele innych usterek podałem sprawe do sadu i wtym czasie an dodatek duzo wczesniej anizeli mowi ksiazka wozu strzelil pasek rozrzadu i ta impreza kosztowala mnie 7 tys zł to co jest sprowadzane do polski jako nowe jest w gorszym stanie niz uzywane na zachodzie Firma Peuegoot nie ma nic sobie do zarzucenia mimo ze biegły sadowy i z PZM potewierdza moje zastrzerzenia Ludzie nie kupujcie peuegotow w polsce wogole nowych saochodow a w sądzie sprawa trwa juz 2 lata i nie wiadomo kiedy sie skonczy Utwierdziło mie to w przekonaniu ze to kraj nie dla ludzi normalnych i uczciwych Link Zgłoś
Gość: gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.torun.mm.pl 17.05.10, 21:52 > Jak rodzina usłyszała o tym fakcie, to praktycznie sami podbijali cenę samochodu bo każdy chciał kupić. O to chodzi! Samochody z tak małymi przebiegami istnieją (w rodzinie mam od nowości 15-letni samochód z przebiegiem 110 tysięcy), ale zwykle nie są to tak ukochane przez Polaków diesle i zwykle schodzą na pniu wśród rodziny, znajomych, sąsiadów. Link Zgłoś
Gość: !!!! Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:55 "I wlasnie dlatego w USA istnieje cos takiego jak "CARFAX", z ktorego mozna sporo dowiedzic sie na temat historii prawie kazdego egzemplarza samochodu!" akurat CARFAX to bardzo i to BARDZO niepewn zródło informacji bo wiele stanów NIE PRZEKAZUJE SOBIE INFORMACJI a czasem są nawet błędne!!!!! naoglądałeś sie reklam w TV w USA. Link Zgłoś
Gość: ? Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:56 "Dlatego lepiej jechac "na zachod" z kims kto ma pojecie o samochodach i samemu poszukac swojego wymarzonego autka. " tak, tam Ci TUREK sprzeeda autko duzo uczciwiej niz Polak. Idiota, zwlaszcza z takim podejsciem, nigdy nie kupi dobrego auta! Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.10, 21:59 Hej. Tak się mówi kupić nowe auto. Ja mam 20 000 zł. na autko, wiedziałam kilka fajnych okazji, ale dziwne, że są tak tanie. Poza tym na stronie kilku dilerów sam.używ. widnieją od 2 m-cy takie same samochody. Nie wierzę, że nie mają obrotu. Zadzwoniłam 2 tyg. temu i facet mówi: "Ojej jaka szkoda, właśnie dziś rano je sprzedałem, super okazja". OK. Za tydzień widzę, że to zdjęcie dalej w ofercie. Dzwoni mój chłopak. Odpowiedź się powtarza, i zachęca do zakupu innej okazji, ale trzeba przyjechać i zobaczyć, bo jak nie to ma kupca. Znowu po tugodniu dzwoni mój brat (w sprawie tego samego ogłoszenia) MASAKRA!!! :) PS. Na nowe mnie nie stać, od 35 000 nowe modele, a i kredytu wziąć nie mogę. I bądź to mądrym ech. Masakra Link Zgłoś
miroslawialina Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 22:01 a swoją drogą konia z rzędu temu kto mi powie co to jest koło dwumasowe? Link Zgłoś
Gość: Anita Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.bethere.co.uk 17.05.10, 22:05 Czego to ludzie nie zrobia zeby tylko oszukac drugiego. To co robia z anglikami to przechodzi najsmielsze pojecie! anglik.notlong.com Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.net.stream.pl 17.05.10, 22:07 Tekst artykułu to niestety reguła. Sam rok temu wybierałem auto i szukając wśród najtańszych sporo się uśmiałem: - zdjęcie licznika w ogłoszeniu przebieg189k, po przyjeździe palę a tam już 143k :D - auto w pełni serwisowane/książka serwisowa, po przyjeżdzie ostatnia strona książki wycięte równo 2/3 kartki czyli potencjalnie 4 wpisy :D - auto w pełni serwisowane/książka serwisowa, brak strony lub ostatni wpis sprzed 3 lat :D - stan idealny - ogniska rdzy zaklejone naklejką, radio spalone, masa otarć - włoch :D - klima nie ziembi (możliwy koszt naprawy 200 - 2kPLN) - standardowy tekst: wystarczy nabić :D - szarpie silnikiem niemiłosiernie - Panie diesel tak ma :D - tarcze strasznie przerdzewiałe (może po powodzi) bicie przy hamowaniu - tekst Panie to ABS tak działa :D - auto nie bite - każda szyba inny rok, elementy nie pod kolor nadwozia :D i wiele innych... Jak juz licznik odwiedził przekroczył 50, wrescie trafiło się coś w miarę. Link Zgłoś
Gość: dghdfhdhdhd Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 22:07 @miroslawialina www.motofakty.pl/artykul/dwumasowe_kolo_zamachowe.html Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.net.stream.pl 17.05.10, 22:08 Zapomniałem dodać o tekstach w stylu: - panie właśnie ktoś po nie jedzie...:D Link Zgłoś
Gość: Mirko Komar Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 22:09 Naprawdę dobry artykuł. Mówię we własnym imieniu. Dał mi do myślenia z dieslem. W sumie nie jeżdżę dużo i benzynka w zupełności wystarczy. Dzięki i pozdrawiam Link Zgłoś
majster11 Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 22:10 prawie 3 lata temu musiałem sprzedać seata cordobę - 7 letnia, około 120tys km, byłem drugim właścicielem. auto pochodziło z polskiego salonu i było dość kiepsko wyposażone - brak centralnego zamka, klimatyzacji, elektrycznych szyb itd. w czasie eksploatacji miałem drobną stłuczkę - auto było naprawione w autoryzowanym serwisie [robiłem dla siebie, nie wiedziałem, że będę musiał je sprzedać]. Również wszystkie naprawy mechaniczne były wykonywane zgodnie ze sztuką, żadnego badziewia i części z demontowanych trupów. Na wszystko miałem papiery faktury, sraktury i co tam jeszcze trzeba. Po wystawieniu na gratce, [cena raczej z górnych rejonów przedziału] miałem kilkaset odsłon i ................3 telefony. każdy z dzwoniących debili po krótkiej rozmowie twierdził że za tą cenę to "golasa" nie będzie kupował, a w dodatku po stłuczce. cóż.......po 2 miesiącach sprzedałem auto do salonu, dostałem za nie ch...j nie pieniądze i tak skończyła się moja historia uczciwej sprzedaży auta. wcześniej miałem seicento zajechane i rozjechane kompletnie, zresztą jak się po czasie okazało było złożone z dwóch, a nawet podejrzewałem że z trzech rozbitków. poszedłem do handlarze i sprzedałem mu ten złom za czapkę gruszek. za jakiś czas omijałem komis mojego dobrodzieja i jakież było moje zdziwienie, jak zobaczył swój złom odpicowany na wysoki połysk, z powypisywanymi bzdurami o książce serwisowej i fakturze zakupu [oczywiście 1 właściciel]. cena 2 i pół raza większa od zakupowej ode mnie.... i to tyle na temat mentalności naszych handlarzy i praktycznego podejścia ich klientów Link Zgłoś
Gość: lord Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.wroclaw.mm.pl 17.05.10, 22:12 tutaj też miejcie oczy otwarte : www.etna-cars.pl/ POZNAN Link Zgłoś
Gość: Wał-brzych Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.spray.net.pl 17.05.10, 22:14 moto.allegro.pl/item1031432500_mercedes_e300_turbo_diesel_super_stan.html moto.allegro.pl/item1027791875_e300td_skora_klima_navi_1_wlasciciel_idealny.html Link Zgłoś
us_market Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 22:17 DLACZEGO OSZUSTWO SKRECANIA LICZNIKA I PODAWANIA NIEPRAWDZIWYCH DANYCH JEST W POLSCE MATKO BOSKA KROLOWO POLSKI NIEKARALNE? Pojazd o zmienionym przebiegu moze byc niebezpieczny a sam proceder ustawia kraj w gronie panstw klasy Nigerii czy Ukrainy. Zaden polityk nie pomyslal nad ustawa? A moze ustawa jest tylko 'nie stosuje sie'? Link Zgłoś
rafalek7203 Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie 17.05.10, 22:17 Ale o czym mowa Panowie!? W tym kraju po prostu nie da się sprzedać uczciwie auta! Wiem, bo handluję i bardzo często usiłowałem sprzedać przyzwoite auto, za uczciwe pieniądze, bez kręcenia licznika, uważając, że 10cioletni diesel nie może mieć w oczywisty sposób mniej, niż 300 tyś km, a jak ma to nie kosztuje 2 tyś euro, tylko 4, czy 5 i do Polski, dla głupiego polskiego klienta się nie nadaje. Przyznam, że zdarzają się nieliczni, normalnie myślący klienci, ale jest to promil w rzeszy ciemnoty. Mało tego, często dzwonią, ale od razu sami się pytają, gdzie można licznik skręcić, żeby kolega, czy sąsiad, nie znał prawdy. Co tu gadać, właśnie skończyła mi się aukcja na BMW 530d kombi, z 2002 roku, z prawdziwym i myślę że niewielkim, jak na to auto przebiegiem 297 tyś km i chociaż auto jest super utrzymane i najtańsze w tym czasie w swojej kategorii na znanym portalu aukcyjnym, to pies z kulawą nogą nie zadzwonił, a jak już, to żeby pogadać o tym ile jeszcze opuszczę, no bo auto to jednak ma najechane... Wnioski o popełnionych błędach, jednak same mi się nasuwają. Link Zgłoś
Gość: Vędka Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 22:17 No to ja mam perełkę - Vento TDI rocznik 1996 z przebiegiem 205 tys km. A kupiłem go w 2001 z przebiegiem 91 tys. z holenderska książką. Miałem go sprzedać, ale teraz się zaśmieje, jeżeli ktoś mi zaproponuje 10 tys za niego. Link Zgłoś
Gość: me Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 22:17 Gosia masz 20 tys... +wymiany rozrzad, oleje itp. Kupujac nowe nie masz tego problemu, punto dostaniesz za jakie 30-31 tys. peugeota 107, citroena C1 czy Forda Ka jeszcze taniej, zawsze to nowe auto, zadnych wydatkow na wstepie. Link Zgłoś
Gość: gość mirka Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: *.cdma.centertel.pl 17.05.10, 22:19 Ludzie nie kupujcie samochodu od pana Sz. z Mroczna.To zwykły oszust i cwaniaczek.A najgorsze jest to że jest bezkarny i żeruje na ludzkiej krzywdzie. Link Zgłoś
Gość: foresia Re: Igła! Lepszej okazji nie znajdziecie IP: 90.156.110.* 17.05.10, 22:23 Nigdy więcej nie kupię auta od handlarza. W ostatnim czasie odbiło im totalnie i mają ludzi za głupków. Trzy lata temu kupiłam nissana od handlarza, ale akurat jemu nic nie mam do zarzucenia. Auto było zarysowane, w środku trochę poniszczone. Sprawdzone w ASO, po VIN. Służyło 3 lata, zrobiło 60 tysięcy. Ale nauczyło nas, co ważne jest, gdy kupuje się auta używane. Zeszłej jesieni zaczęliśmy szukać samochodu, zaczęliśmy od używanych. Planowaliśmy wydać do 60 tyś na trzyletnią grandvitarę. Zaczęliśmy jeździć i oglądać. Sprowadzane z Zachodu jako ciężarówki, bez oryginalnych tylnich kanap, przekrecone przebiegi, lakierowane (nie widać śladów użytkowania przy klamkach) i ta gadka handlarzy, że w takiej cenie i na czarny to zaraz znajdzie się chętny. Tak skutecznie nas to odstraszyło, że w grudniu zaczęliśmy przeglądać oferty nowych aut z końca roku. Stanęło na tym, że od przyjaciół z Niemiec dowiedzieliśmy się, że pewna świeżo owdowiała kobieta chce się szybko pozbyć mężowego auta i pojechaliśmy po rocznego forestera.Kosztował dużo (dużo więcej), ale kobieta zrobiła nam nawet roczny przegląd w serwisie. Mój message powtórzę za pewnym moim znajomym: handlarz to nie człowiek. A wszystkie ogłoszenia typu igła, lala, super okazja omijać szerokim łukiem. Rozpuszczać wici i cierpliwie czekać. Znajomy na stacji benzynowej zaczepił faceta że jak będzie sprzedawał, to niech da mu znać i facet odezwał się za jakiś czas. Dobrze, że w końcu ktoś napisał ten artykuł. Link Zgłoś