spowodowałam małą stłuczkę i ...

28.05.10, 10:26
Wjechałam babce w Chevroleta SUV-a, nówka sztuka.
Zahamowała gwałtownie przed przejściem dla pieszych, a ja
zahamowałam pół sekundy za późno. Ale przede wszystkim głupi
pospiech, bo miałam po pracy 10000 spraw...
Niby mała stłuczka...

Nie wezwała policji... i raczej dobrze. Bo w styczniu tego
roku złapałam pierwsze punkty karne. 11 na 11-lece prawa jazdy.
Także po prostu super. Nie mogę doczekać sie 26-lecia :)

Do rzeczy - wyceniono szkodę na 800 zł! Dzwoniła, że w
salonie wymiana zderzaka tylnego 300 zł. I dodatkowo 500 zł za inne
poprawki. Ja ją tylko dotknęłam! Na zderzaku widać - z kwotą 300 się
zgadzam.

Czy przypadkiem na mój koszt ta Pani nie chce sobie wymienić
jeszcze czegoś? Czy nie chcę mnie oszukać?


Moje OC na razie zostawmy - mam, ale z różnych względów nie
chcę na razie tego ruszać (układ, jestem wciagnięta w ubezp. flotowe
firmy, mimo że samochód prywatny i składki sama opłacam, ale na
korzystniejszych warunkach...; zorientuje się, ale nie chce ciagnać
z OC, bo szkodowość floty firmowej wzrośnie i to nie fair wobec
firmy, żeby płacili wyższe składki ... także taki lekki pat).
Jeszcze zreszta zbadam sytuację na spokojnie.

Czy ta babka chce mnie troche oszukać? I jak tego uniknąć?
Jechać z nią do salonu? A jak ma tam znajomych? Aha. Ponieważ nikomu
sie nie przyznam teraz- to sama to muszę załatwić. Przyznam sie, jak
mi emocje miną... Bo to jednak kupa pieniędzy - 800 zeta...

Doradźcie mi cos, bo nikomu sie na razie nie przyznam...
    • robert888 sama jej to napraw i zobaczysz ile wyjdzie 28.05.10, 10:43
      aaa, i pamiętaj na ten czas zostawić jej swoje auto.
      Jak trochę za tym polatasz to dojdziesz do wniosku że lepiej zapłacić 8 stów i
      mieć problem z czapy he he:)
      • hipohondryk1 Re: sama jej to napraw i zobaczysz ile wyjdzie 28.05.10, 10:48
        Nie rozumiem, jak można mieć OC i dawać komuś kasę do ręki... to po kiego bulić
        co roku kasę do ubezpieczalni? To trochę jak kupić na raty telewizor i nie
        wyjmować go z pudełka - bo? No właśnie, bo co?
        • sokoll1 Re: sama jej to napraw i zobaczysz ile wyjdzie 28.05.10, 10:53
          dużo racji...
          nie wiem, czy nie zrezygnować z tego flotowego i się unizaleznić...

          no teraz na to patrzę inaczej. Kilka lat korzystałam...
        • organista_pl Re: sama jej to napraw i zobaczysz ile wyjdzie 28.05.10, 10:54
          hipohondryk1 chyba nie doczytałeś, ona ma OC flotowe i ma obawy że pracodawca
          będzie miał do niej pretensje że na wskutek jej stłuczki wzrośnie im składka .

          Wybór należny do Ciebie albo wyciągasz 800 stów z kapsy i płacisz a szef nic nie
          wie i ty jesteś z tego faktu szczęśliwa albo robisz szkodę z OC i martwisz się
          co powie szefuńcio
          • robert888 flotowe OC to jest takie "tańsze OC, którego 28.05.10, 11:00
            warunkiem jest nie korzystanie z OC"? Nie kumam, jakem żaba he he:)
            • sokoll1 Re: flotowe OC to jest takie "tańsze OC, którego 28.05.10, 11:17
              nie o to chodzi...
              mogłąbym skorzystać - dowiem sie o ile zrosną składki.
              nie śpię na forsie. mam kredy mieszkaniowy, szykuje mi sie przegląd
              małej Toyotki za ponad 1000. i marząmi sie wakacje w Toledo i
              okolicach.

              nie no, zawalczę - tak tylko sie radzę. jak mi emocje opadną - to
              szare komórki zawsze lepiej pracują, na razie to jeszcze poziom
              emocji.
    • kontik_71 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 11:01
      Popros pania o pisemna oferte na ta naprawe. Wtedy bedziesz mogla
      ocenic czy przypadkiem nie wymienia sie wiecej niz faktycznie potrzeba.
      • sokoll1 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 11:35
        jakos dam radę. wracam do roboty.

        dzięki za wszystkie podpowiedzi!
    • celicaman Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 11:37
      > Wjechałam babce w Chevroleta SUV-a, nówka sztuka
      Czyli mozna załozyć, ze był w idealnym stanie i kobita chce go miec
      w takim samym stanie po naprawie (zadne szpachle, czy lutowania
      plastiku-tylko nowe oryginalne części)
      > Dzwoniła, że w
      > salonie wymiana zderzaka tylnego 300 zł. I dodatkowo 500 zł za
      > inne poprawki.
      Wg mnie tanio. Nie znam cen części do Chevy, ale tak z
      doswiadczenia, to zderzak w ASo moze kosztowac z 1 tys., wymiana z
      300 zł, jesli zderzak lakierowany to nastepny tysiąc za lakierowanie.
      > Czy przypadkiem na mój koszt ta Pani nie chce sobie wymienić
      > jeszcze czegoś?
      Ale co wymienic i po co? Przeciez pisałaś, że chevy jest nówka.
      > Czy ta babka chce mnie troche oszukać?
      Jak?
      > Jechać z nią do salonu?
      Jasne że tak. I zaproponowac, ze ty płacisz za naprawę wg faktury.
      To jedyne uczciwe rozwiazanie (albo dac jej numer Twojej polisy OC-
      po to ona jest)
      > A jak ma tam znajomych?
      Teoria spiskowa? Każdy poszkodowany ma zaraz samych znajomych w
      warsztacie?
      > Bo to jednak kupa pieniędzy - 800 zeta
      Rozwaliłas jej auto, więc albo płać, albo skorzystaj z OC
    • sakhal Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 11:48
      Hm no ale jesli to nowka sztuka to co ona tam miałaby sobie "robic"
      jeszcze?
      Mozliwe ze zainkasuje twoje 800zeta, schowa do kieszeni i tyle. W
      koncu ryska na zderzaku to nie powod odrazu do wymiany, bo od tego
      wlasnie zderzak jest. No ale niewiele da sie z tym zrobic, wiadomo
      ze miłosierny, gleboko wierzacy Polak potraktuje taka delikatna
      stluczke jako okazje na strzyzenie frajera, bo to przeciez bylaby
      ujma przepuscic taka okazje, hehe.
      Moze daj jej te 300zeta na "wymiane zderzaka" i czesc. Jak chce
      wiecej to wtedy postrasz ze kasy nie dasz najwyzej moze z OC, a
      wtedy kaski do reki juz nie dostanie...
      • bimota Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 11:59
        Dostanie
    • bimota Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 12:00
      A zderzaka nie trzeba pomalowac... ?

      1000 zl dajesz na glupi (jak sadze) przeglad, a 800 za zderzak to duzo wg ciebie
      ?? Ja bym wlasnie za przeglad nie dal wiecej niz 300...
    • conveyor Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 15:30
      Na tym przykladzie widac, ze nalezy zawsze wymagac od sprawcy oswiadczenia i zalatwiac szkode z polis OC, a nie bawic sie w jakies rozliczenia z reki do reki. Bo sprawcy w domu sie odwidzi i stwierdzi ze tyle to on nie da. A dla Ciebie rada: powiedz ze zaplacisz jesli dostaniesz szczegolowy rachunek.
      • wolfgang87 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 15:59
        No to będzie na nim:
        * wymiana zderzaka
        * malowanie
        * polerowanie
        * chuchanie
        * polerowanie II
        * chuchanie II
        :)
        • conveyor Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 16:51
          Skad wniosek ze wymiana i malowanie zderzaka w nowym samochodzie kosztuje mniej niz 800 PLN?
      • jamesonwhiskey Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 16:35
        > ada: powiedz ze zaplacisz jesli dostaniesz szczegolowy rachunek.


        nie lubie burakow ktorym sie pojdzie na reke a pozniej stawiaja jakies warunku

        • kontik_71 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 17:41
          To wolisz buraka, ktory (ewentualnie) chce zarobic na stluczce? Wymog
          faktury jest calkiem zwyczajny i normalny, i nie jest "stawianiem
          warunkow"
          • jamesonwhiskey Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 29.05.10, 11:50
            > To wolisz buraka, ktory (ewentualnie) chce zarobic na stluczce?

            a niech se zarabia, koszt naprawy jest liczony z servisu a jak sobie naprawi u
            czeska w garazu jego sprawa


            po pierwsze poszkodowana nie wezwala policji
            na czym pancia uderzajaca zaoszczecila na mandacie powiedzmy z 250 i brak punktow

            po drugie jej podejrzane OC
            tu by pewnie dostala wrzuty od pracodawcy i bycmoze by jej jeszcze jakas kare
            dowalil


            po trzecie koszt naprawy nie jest wydumany
            gdyby chciala 2, 3 tysiace no to mozna sie zastanowic o co chodzi i podejrzewac
            przekret , w tej sytuacji zaplacic , przeprosic

            ja tylko raz sie zgodzilem ze mi ktos naprawi bez ubezpieczali same problemy z
            tego wyszly

            teraz prosto do ubezpieczyciela czy to z mojej winy czy kogos innego
            nie po to place ubezpieczenie zebym jeszcze mial sam za naprawy placic
    • swan_ganz a która ubezpieczalnia daje znizki firmowej flocie 28.05.10, 17:55
      za bezszkodowość?
      Z tego co wiem w przypadku firm bez znaczenia dla wysokosci składki
      jest "bezszkodowość"; firmy zawsze płaca z najwyzszej półki
      ubezpieczeniowej.. :-)

      Natomiast zastanawiam sie jak ty ubezpieczyłas w ramach firmy w której
      pracujesz auto zarejestrowane na siebie? Co to za "myk"?
      • wojtek33 Re: a która ubezpieczalnia daje znizki firmowej f 28.05.10, 18:46
        To nie tak, nie wiem ile zależy od agenta, ale zdarzyło mi się
        ubezpieczać niedużą flotę i zniżek ani zwyżek nie było w leasingu, po
        wykupie na 6 mies. na starcie miałem zniżkę 50% na pakiecie a zwyżki
        były liczone jak prywatnym użytkownikom, 10% na 2 lata na
        całej "flocie. A, wszystko w PZU.
    • wojtek33 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 19:00
      sokoll1 napisała:

      > Nie wezwała policji... i raczej dobrze.

      Nic straconego, może to jeszcze zrobić, a jak będziesz kombinować to i
      jakieś oszustwo ubezpieczeniowe można znaleźć

      >
      > Do rzeczy - wyceniono szkodę na 800 zł! Dzwoniła, że w
      > salonie wymiana zderzaka tylnego 300 zł. I dodatkowo 500 zł za inne
      > poprawki.

      Tanio, moją Szanowną trafił niedawno w ten sam sposób jakiś misiu a
      jego ubezpieczyciel bez problemu zgodził się na wymianę zderzaka i
      tylnej klapy a te inny poprawki to mogą być jak u nas czujniki cofania,
      oświetlenie , el. montażowe itp.

      > Moje OC na razie zostawmy - mam, ale z różnych względów nie
      > chcę na razie tego ruszać (układ, jestem wciagnięta w ubezp. flotowe
      > firmy, mimo że samochód prywatny i składki sama opłacam, ale na
      > korzystniejszych warunkach...;

      Ciekawe, czy zaoszczędziłaś choć te 800zł?
      A jeszcze bardziej ciekawe, czy masz świadomość, że ubezpieczyciel może
      na tej podstawie uznać nieważność ubezpieczenia i odmówić wypłaty
      odszkodowania w hipotetycznej sytuacji gdybyś doprowadziła do
      katastrofy drogowej (jakaś ofiara, może złamany kręgosłup, renta do
      końca życia, do tego zniszczone pojazdy i inne szkody materialne).

      >
      > Czy ta babka chce mnie troche oszukać? I jak tego uniknąć?
      > Jechać z nią do salonu?


      Po prostu poproś o fakturę i sama zapłać
    • jpy1 Re: spowodowałam małą stłuczkę i ... 28.05.10, 23:15
      To jest i tak mało. Miałem takie zdarzenie całkiem niedawno. Facet
      mi wjechał w tył auta. Przy prędkości ok 30 km/h. Koszt naprawy 2,6
      PLN.
Pełna wersja