Highlander / RX xxx - prosba o opinie

31.05.10, 15:17
Interesuje mnie dostep do czesci, koszty serwisowania, itp
Czy w ekonomice beda duze roznice miedzy silnikami 3.0, 3.3 i 3.5
Czy warto doplacac za znaczek "L"... a moze (Lexus RX jest u nas
sprzedawany) latwiej bedzie o czesci gdyby cos sie nieprzewidzianego
wydarzylo (maska, drzwi, itp...)
Czy do Highlandera kupie europejskie reflektory czy bedzie klopot z
badaniem tech.

Szukac w polsce czy sciagac... a jesli sciagac to skad?
Czy da sie przerobic osobowke na "ciezarowe"?
Jesli ktos mial kontakt z tymi autami bede wdzieczny za opinie "first
hand" :-)

Bardziej sklaniam sie ku Toyocie... mniej sie rzuca w oczy i nie
drazni ludzi nazwa...
    • galtom Nikt... nic??? 01.06.10, 12:24
      Rozumiem, ze Highlander jest dosc malo populardny wiec moze nikt nie
      mial z tym autem doczynienia (szkoda, ze go nie ma w europie skoro
      jest chlam innych marek).
      Ale RX'ow jezdzi dosc sporo i to w kazdym z rocznikow... (to w koncu
      to samo auto) wiec....?

      Swoja droga ciekawe...

      Toyota sprzedaje RX pod marka Lexus'a i na kilku rynkach identyczna
      Toyote Harrier... a Highlandera mimo niewatpliwych zalet do Europy
      nie wprowadzili (a brak czegos miedzy Rav4 A LC) - kot ma pojecie
      dlaczego?
      • v-6 Re: Nikt... nic??? 01.06.10, 20:45
        galtom napisał:

        > Rozumiem, ze Highlander jest dosc malo populardny wiec moze nikt nie
        > mial z tym autem doczynienia (szkoda, ze go nie ma w europie skoro
        > jest chlam innych marek).
        > Ale RX'ow jezdzi dosc sporo i to w kazdym z rocznikow... (to w koncu
        > to samo auto) wiec....?

        Zasada jest taka, że kiedy Lexus wypuszczał nową generację rx-a, highlander dziedziczył rozwiązania po poprzedniej. Dlatego równolegle produkowane auta tych modeli wcale nie są takie same: highlander 2010 ma zawieszenie 4 x MacPherson, 5 biegów, stały napęd 4WD. Rx 2010 ma z tyłu wielowahaczowe, 6 biegów, napęd tyłu dołączany. Highlander ma też nieco większy rozstaw osi i wyraźnie większy bagażnik, szczególnie po wyjęciu rolety. Dalej są różnice wynikające z ceny i pozycjonowania na rynku: inne materiały wykończeniowe, wyciszenie, wyposażenie itp. Wiele opcji oferowanych w lexusie (np. skrętne biksenony, pneumatyczne zawieszenie, pamięć kierownicy, fotele z wentylacją itd.) w toyocie jest niedostępnych.
        A co do meritum - po co ci to? Pytasz o ekonomikę silników 3,0 - 3,3 - 3,5. Wszystkie były projektowane w czasach obfitości taniej benzyny (w USA). Mają swoje zalety, ale oszczędność do nich nie należy. Prawdopodobnie najmniej pali najnowszy, 3,5, ale to i tak bardzo dużo jak na "polskie zwyczaje". Właściwie dopiero ostatnia generacja lexusa rx serio bierze pod uwagę oszczędność paliwa (dodatkowy nadbieg, wycofanie się ze stałego napędu 4WD). Jeśli więc zależy ci na ekonomiczności, to jest wiele prostszych rozwiązań: tak spod dużego palca - honda crv 2,2 diesel. Całkiem duże (przynajmniej jeśli chodzi o bagażnik) auto, przyzwoicie wykonane, dobrze jeżdżące, automat w opcji. Udany i z natury oszczędny diesel. Dodatkowo oszczędzisz sobie czasu i kłopotu, a nie daj Boże i nerwów, nie bawiąc się w sprowadzanie z USA, przeróbki, szukanie części itp.
        Pozdrawiam
        v-6
    • sakhal Re: Highlander / RX xxx - prosba o opinie 01.06.10, 21:27
      Ja jezdzilem troche wypozyczonym Highlanderem po Stanach.
      Wersja 3.3 V6 4WD automat rocznik 2006, jezdzilem nim pare dni choc
      przebieg nieduzy (max 600km) bo w sumie w wiekszosci to krotkie
      wycieczki po i dookoła miasta.
      Choc nie jestem wielkim fanem SUVow to jezdziło sie fajnie. W srodku
      cichutko, silnik ledwo mruczy choc gdy sie przycisnie to go juz
      wyraznie słychac (nie za głosno, nie za cicho, tak w sam raz)
      Mocy wystarczajaco zeby zbierał sie zwawo w kazdych warunkach, moze
      skrzynia troche ospała ale wiadomo, cudow nie bedzie.
      Dosc zwrotny bo jezdzilem sporo na takich waskich osiedlowych
      uliczkach w centrum miasta i o dziwo nie mialem problemu z szybkim
      (czasem az za :)) przeciskaniem sie przez miniaturowe ronda.
      Na trasie za to juz mniej pewnie, dosc mocno buja, przy wiekszych
      predkosciach (>70m/h) to juz trzeba kierownice trzymac solidnie bo
      jakby myszkuje. Nie wiem na ile byłoby to meczace w dluzszej trasie -
      ja jednorazowo zrobilem max ~150km wiec nie dało sie odczuc - ale
      mysle ze moze byc jednak troche meczace.
      Auto ogolnie sprawia wrazenie solidnego i pewnego, nic nie
      trzeszczało, wszystko wydaje sie intuicyjne i pod reka (jak to w
      japoncach) bryła moze nie szokuje nowatorskimi rozwiazaniami ale mi
      pasuje taki stonowany styl.
      • v-6 Re: Highlander / RX xxx - prosba o opinie 02.06.10, 00:15
        sakhal napisał:

        > Ja jezdzilem troche wypozyczonym Highlanderem po Stanach.
        > ...
        > Dosc zwrotny bo jezdzilem sporo na takich waskich osiedlowych
        > uliczkach w centrum miasta i o dziwo nie mialem problemu z szybkim
        > (czasem az za :)) przeciskaniem sie przez miniaturowe ronda.

        A to dobra wiadomość, bo chyba najsłabszą stroną rx-ów jest układ kierowniczy: powolny i odizolowany od rzeczywistości. Do tego w modelach 300 i 330 dochodziła monstrualna średnica zawracania. W 350 już to poprawiono, o ile pamiętam udało się ją zmniejszyć prawie o półtora metra! Teraz jest OK, nie odczuwam dyskomfortu na polskich parkingach (gorzej było np. w citroenie c5). No i wreszcie kierownica ładnie i prawidłowo odbija przy zawracaniu, co w poprzednikach zawodziło. Dalej jest nieostra i za silnie wspomagana (to ostatnie mojej żonie się podoba), ale w końcu przyzwyczaiłem się do takiego trochę wirtualnego sposobu kontrolowania przednich kół.
        Pozdrawiam
        v-6

    • sakhal Re: Highlander / RX xxx - prosba o opinie 01.06.10, 21:40
      Teraz doczytałem jeszcze ze porownujesz go z RXem.
      Hmm z tym mialem do czynienia krotko przy okazji kilku jazd probnych
      gdy brat szukał SUVa dla siebie.
      Ciezko moim zdaniem porownywac te dwa auta bo dzieli je spora
      roznica jakosci i ceny. Co prawda technicznie (silnik, zawieszenie,
      przeniesienie napedu itd) sa pewnie bardzo zblizone, ale głowna
      roznica to srodek i rozne bajery wyposazenia.
      Lexus w srodku w odpowiedniej wersji (skora, drewniana kierownica)
      sprawia takie wrazenie, ze nie chcesz juz nigdy z niego wysiadac.
      Cos jak przebywanie w miłym salonie w eleganckim, bogatym domu. I te
      bajery typu automatycznie zamykana klapa bagaznika itd... :)
      No ale za to wszystko trzeba słono zapłacic, tak wiec jesli stoisz
      przed wyborem lekko uzywany Highlander albo mocno przechodzony RX to
      wybrałbym to pierwsze, ale jesli nowy Highlander/w miare swiezy RX
      to RX byłby bardzo kuszacy.
      • galtom Re: Highlander / RX xxx a LC? 02.06.10, 09:28
        Przemysliwuje nad autem 2005 lub mlodszym.

        Highalnder pasuje mi bardzo bo nie rzuca sie w oczy, jakosc
        wyposazenia, itd... jak na moje potrzeby jest wiecej niz
        wystarczajaca no i jednak jest spora roznica w cenie w stosunku do
        Lexusa.
        Biorac jednak pod uwage, ze Highlander nie jest oferowany w Europie
        (naprawde nie bardzo rzoumiem polityke Toyoty w tym wzgledzie) jest
        to spory minus.
        Zaczalem rozwzac zatem jeszcze LC (D4d) - rozmiar OK, jest automat
        (automat musi byc!), to co z wyzposazenia potrzebne jest :-)
        Cenowo podobnie jak wyzej opisywani...
        Czy komfort jazdy bedzie znacznie gorszy niz w Highl/RX?

        Co do Hondy... jakos bardziej mi pasuje do porownywania ja z Rav4 niz
        Highlanderem/RX. Skupiam sie glownie na motorach benzynowych (teraz
        wszyscy chca diesl'a a ja nie lubie owczego pedu). Jedynie LC moge
        rozwazyc z dieslem z powodow oczywistych :-).

        Generalnie, jako ze Toyota (zadna) od wielu lat mnie nigdy nie
        zawiodla to innych marek raczej nie rozwazam... poco zmieniac skoro
        jestem zadowolony i mam zaufanie? :-)
        • v-6 Re: Highlander / RX xxx a LC? 02.06.10, 20:03
          galtom napisał:

          > Zaczalem rozwzac zatem jeszcze LC (D4d) - rozmiar OK, jest automat
          > (automat musi byc!), to co z wyzposazenia potrzebne jest :-)
          > Cenowo podobnie jak wyzej opisywani...
          > Czy komfort jazdy bedzie znacznie gorszy niz w Highl/RX?

          Komfort - w sensie jakości resorowania - to będzie LEPSZY w land cruiserze. Powiedziałbym nawet dużo lepszy w przypadku lc z zawieszeniem pneumatycznym i wybrania trybu "comfort". To auto jest jak latający dywan, chociaż "latający czołg" wydaje się bardziej odpowiednie. W rx-ie, nawet jak ma pneumatykę, nie można regulować tłumienia, wyłącznie prześwit. Highlanderem nie jeździłem, ale jestem pewien, że on też ustępuje lc. W tym samochodzie nawet tryb "sport" jest komfortowy, to jedno z najlepiej zawieszonych aut na świecie, jeśli pominąć przydatność do śmigania po zakrętach.
          Nie wiem natomiast, co z hałasem diesla (ja jeździłem benzynowym). Lexus jest świetnie wyciszony, highlander też (jak pisze sakhal). Czy hałas wielkiego diesla nie przeszkadza w lc - nie wiem.

          > Co do Hondy... jakos bardziej mi pasuje do porownywania ja z Rav4
          > niż Highlanderem/RX.

          Masz rację, ale od kiedy Lexus zafundował rx-owi napęd rodem z ravki ...
          Pozdrawiam
          v-6
          • galtom Re: Highlander / RX xxx a LC? 02.06.10, 21:16
            v-6 napisał:

            > > Co do Hondy... jakos bardziej mi pasuje do porownywania ja z Rav4
            > > niż Highlanderem/RX.
            >
            > Masz rację, ale od kiedy Lexus zafundował rx-owi napęd rodem z ravki
            ...

            Wiec tak... majac na mysli klase auta raczej mialem w glowie wielkosc
            i komfort.
            Gdyby Rav4 byla troche wieksza (jak Highlander wlasnie) to nie
            zastanawialbym sie 2 minut.
            CRV tez mi na duza nie wyglada - niby masywniejsza niz Rav4 ale to
            chyba na "kompakcie" bazuje.

            Co do zawieszenia pneumatycznego... nie sadze zebym sie zdecydowal na
            takie.
            Auto kupuje uzywane i choc ufam Toyocie to po co kusic los? To w
            naprawie musi byc hiper drogie. A jak go nie ma to na 100% nic w nim
            nie padnie.
            W LC przeraza mie troche rama i waga... to jednak terenowe auto a mnie
            takie niepotrzebne.

            Dlaczego cholerna Toyota nie sprzedaje w Europie nic pomiedzy LC a
            Rav4 :-(?
            • v-6 Re: Highlander / RX xxx a LC? 03.06.10, 15:30
              galtom napisał:

              > Co do zawieszenia pneumatycznego... nie sadze zebym sie zdecydowal na
              > takie.
              > Auto kupuje uzywane i choc ufam Toyocie to po co kusic los? To w
              > naprawie musi byc hiper drogie. A jak go nie ma to na 100% nic w nim
              > nie padnie.

              Nie musi - najczęstsze awarie to rozkalibrowanie i padnięty potencjometr, koszt napraw poniżej 1 tys. Ale faktycznie, koszty poważniejszej awarii (automatyka, miechy, sprężarka) idą w tysiące. I co poniektórzy wymieniają to zawieszenie (w lc) na konwencjonalne, bojąc się właśnie cen w ASO. Wiem też, że koszty naprawy pneumatyki w audi allroad mogą przyprawiać o ból głowy. To się nie psuje codziennie, ale przy dużych przebiegach, np. powyżej 200k oraz przy eksploatacji w prawdziwym terenie może się przytrafić.
              Pozdrawiam
              v-6

              • galtom Re: Highlander / RX xxx a LC? 03.06.10, 20:42
                O tym samym myslalem :-)
                Jako, ze moje 4 litery do mercedesow i citroenow sa nie
                przyzwyczajone, w prawdziwy teren jezdzic nie bede i nie bede
                udawal, ze mam wyscigowke to tradycyjne zawieszenie mi w
                zupelnosci wystarczy.
Pełna wersja