marek.dumle
04.06.10, 22:28
Kilka uwag dla potencjalnych nabywców
Trochę wibruje na pedałach. Po paru tysiącach kilometrów mniej się
to czuje, ale silnik trochę za bardzo przenosi się na pedały.
Sporo pali. W trasie mi pali ciut ponad 9 litrów, choć samochody,
które używam zazwyczaj sporo palą.
Żarówki H7 standardowe przepalają się w nim po 2-3 miesiącach.
Philipsy LongLife po 6 miesiącach (i takie polecam). Wymiana wymaga
niestety demontażu reflektora. Ale jak się ma odpowiedni klucz i
wprawę to wymiana jest bardzo szybka (10 minut).
Nie wiadomo ile w pojemniku jest płynu do spryskiwaczy. Jego brak
zawsze mnie zaskakuje.
Osoby o szerokich biodrach będą miały problem – klamra pasa
bezpieczeństwa wrzyna się w biodro. Wynika to ze złego, nietypowego
rozwiązania zamknięcia pasa.
Bagażnik dachowy – niestety żadnych uniwersalnych. Dopiero thule
podpasowało (kombi bez relingów).
Zasłona bagażnika trochę kiepsko rozwiązana (mogłaby dokładniej
przysłaniać).
Dolna podstawa bagażnika w kombi jest za wysoko. Po wywaleniu
koreańskich wynalazków zyskałem 10 cm bagażnika ale to
taka „prowizorka”.
Drogi rozmiar opon (195/55/15). W zasadzie brak polskich gum. Nie
wszystkie koncerny robią ten rozmiar.
Klima śmierdząca wilgocią mimo regularnej wymiany filtra kabinowego
i regularnego odgrzybiania.
W czasie szybkiej jazdy lekkie łopotanie przedniej maski. W zasadzie
nie przeszkadza, ale czasem się człowiek zastanawia – puści? nie
puści?
Lubi wyząbkowywać tylne opony, ale podobno kombiaki czasem mają to
do siebie.
Kokpit mógłby być mniej gładki (mniej by odbijał słońce).
Co mi się w nim podoba?
-Dobre hamulce
-Dobre opony
-Dobre światła
-Dobre przyspieszenie
-Przestronne wnętrze
-Jak dotąd (3,5 roku, 140 tys. km) wciąż niezawodny