Dlaczego nowe auta są takie drogie?

05.06.10, 10:30
Bo w cenę wliczony jest haracz dla bankrutujących koncernów
motoryzacyjnych a i dealer musi zarobić na nowego mercedesa :)

Logicznie rozumując : dlaczego cena nowego po 3 latach spada o 50%?
Przecież jego żywotność nie osiągnęła jeszcze 50%...Bo cena spada ze
sztucznie zawyżonej salonowej do prawdziwej rynkowej...Przykład: Polo
z 1999 jest niemal niezawodne...autko kosztuje 11 tys.zł a nie 45
tys.zł jak nowe...oszczędność 34 tys.zł a jeździ jak nowe i pojeździ
jeszcze z 8 lat bo jest zadbane :)
    • conveyor Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 05.06.10, 13:35
      To jest dobry sposob na biznes. Jakbym tak z raz, dwa razy w miesiacu nie kupil nowego Polo, to po roku oszczedzilbym na nowy dom.
    • v-6 Żeby misiaczek mógł se coś skrobnąć. 05.06.10, 14:06
      • misiaczek1281 żal wam dupy ściska? 05.06.10, 14:22
        wam dupy ściska że mam racje czy nie macie nic do powiedzenia na temat
        miernoty umysłowe?
        • qqbek Re: żal wam dupy ściska? 05.06.10, 14:34
          misiaczek1281 napisał:

          > wam dupy ściska że mam racje czy nie macie nic do powiedzenia na
          temat
          > miernoty umysłowe?

          A skąd przekonanie, że masz rację?
          Kupując nowe auto, kupujesz auto nowe. Kilometr od salonu nie będzie
          już nowe i warte będzie swą prawdziwą rynkową cenę, czyli jakieś 85%
          ceny salonowej.
          I tyle jest marży salonowej i producenta (czyli jakieś 15%) w cenie
          auta, a nie 75%, jak starasz się nam zasugerować.
          Ale nikt Tobie nie broni kupić 20-letniego Poldasa za kilkaset zeta.
          Znajomy taksówkarz twierdzi, że to auta nie do zarżnięcia i jeszcze
          lata całe Caro z pierwszych lat produkcji służyć będzie.
          No i jaka różnica w cenie.... przecież 98% z niej to najwyraźniej
          niesłusznie pobierany haracz był.
          • zwn51 Re: żal wam dupy ściska? 05.06.10, 16:52
            > I tyle jest marży salonowej i producenta (czyli jakieś 15%) w cenie
            > auta, a nie 75%, jak starasz się nam zasugerować.

            Jak kupujesz nowe to w momencie podpisania papierow trzeba wplacic zadatek (czy
            jak to sie tam zwie?) i wlasnie ta pierwsza wplata to zarobek dealera.
            • ughj Re: żal wam dupy ściska? 10.06.10, 11:21
              > Jak kupujesz nowe to w momencie podpisania papierow trzeba wplacic zadatek (czy
              > jak to sie tam zwie?) i wlasnie ta pierwsza wplata to zarobek dealera.

              Ja dałem zadatek w wysokości 2000 PLN. Jeśli to ma być zarobek dealera a mój
              samochód miałby stracić na wartości 2000 to utwierdza mnie to aby kupować nowe
              nie wypierdziane fury.
          • skodaach Re: żal wam dupy ściska? 05.06.10, 17:04
            juz wiem jak bede zarabiac do konca zycia. Ustawie sie 1km od
            salonow i bede odkupywac od qqbkow samochody z przebiegiem 1km za
            85% i sprzedawac za 90%.
        • conveyor Re: żal wam dupy ściska? 05.06.10, 14:43
          Ucz sie i pracuj, a na pewno bedzie cie kiedys stac na nowe.
          • ughj Re: żal wam dupy ściska? 10.06.10, 11:22
            Jego też będzie kiedyś stać na auto z 2010r. ;-)
        • robert888 już wieczór nadciąga a tu ciągle widać nie było 05.06.10, 14:43
          porannego czego?
          • misiaczek1281 Jeleni szukajcie w lesie 05.06.10, 14:52
            No ale utrata wartości 50% w ciągu 3 lat to porażka...lepiej kupić 3-4
            letnie zadbane autko za pół ceny nowego niż nowe...

            oczywiście że mnie stać na nowe ale nie jestem taki głupi żeby
            przepłacać Haha
            • pocieszne koniec wlasnego nosa 05.06.10, 17:19
              misiaczek1281 napisał:

              > No ale utrata wartości 50% w ciągu 3 lat to porażka...lepiej kupić 3-4
              > letnie zadbane autko za pół ceny nowego niż nowe...

              chcesz to kupuj stare
              tylko uwazaj, bo jak przekonasz do tego wiekszosc, to wyschnie ci zrodelko
              ostatecznie ktos najpierw musi kupic nowe, by ktos inny mogl je pozniej taniej
              odkupic

              cale szczescie (dla ciebie) ze sa tacy, ktorych stac na nowe, bo inaczej
              jezdzilbyc, ale ....... na rowerze
              poki co, starych aut jeszcze nikt nie produkuje :-)
            • wujaszek_joe Re: Jeleni szukajcie w lesie 08.06.10, 14:54
              znajdź mi proszę zadbane 3,4 letnie auto (krajowe) za 50% wartości nowego
              • misiaczek1281 Re: Jeleni szukajcie w lesie 09.06.10, 11:57
                sam sobie znajdź...jak ci się nie chce ruszyć d..i poszukać to nie
                znaczy że takich nie ma...!
            • ughj Re: Jeleni szukajcie w lesie 10.06.10, 11:29
              Znaczy się kobiety po przebiegach też wolisz? Wyobraź sobie grubego spoconego
              niemca który po obfitym posiłku jedzie swoim paskiem. Po pewnym czasie soki
              trawienne zaczynają działać i on systematycznie upuszcza ten gaz w fotel.
              Czasami zdarzyło mu się nie utrzymać i stąd te brązowe ślady na tapicerce. Ty w
              momencie zakupu jesteś zbyt pochłonięty bezawaryjnym przebiegiem niż smrodem
              wewnątrz kabiny.
          • organista_pl kochany robercie888 z przykrością informujemy 05.06.10, 15:14
            że twój mózg został po prostu zakupiony kupiszczem
          • antyrybiarz Re: już wieczór nadciąga a tu ciągle widać nie by 06.06.10, 15:03
            kupiszcza :)
            • octavian-3 Re:ty katol szczel se kupiszcza i idź się pomo- 06.06.10, 20:51
              dlić o zdrowie, bo o rozum już za późno.
    • forum_wyborcza Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 05.06.10, 17:22
      Ponieważ samochód przejeżdża rocznie od 50 do 100 (i więcej) tys. km.
      Po trzech latach ma te 250 tys. na liczniku.
      Dla nowoczesnych, ekologicznych diesli to spory przebieg.
      Pół miliona nie dociągnie.

      Oczywiście nie dotyczy to ukochanych przez polskich kierowców diesli, którymi niemiecki dziadek przez dziesięć lat woził raz w tygodniu babcię do kościoła, cały czas auto serwisując w niemieckiej ASO.
    • w_r_e_d_n_y Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 05.06.10, 17:23
      zone, lekko przechodzona, tez pewnie zanabyles z drugiej reki ?
      i jak, dlugo jeszcze ..... pociagnie ?
      • hutchence Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 06.06.10, 12:53
        Ładne porównanie. Typowe dla jaskiniowca.
        • w_r_e_d_n_y Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 13.06.10, 06:22
          hutchence napisał:

          > Ładne porównanie. Typowe dla jaskiniowca.

          no wiem, ze jaskiniowcy tak to odczytuja

          aha, to nie bylo porownanie
    • smok_sielski Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 06.06.10, 08:11
      To nie nowe auta sa drogie, tylko nasze zarobki sa marne - ile srednich
      krajowych trzeba odlozyc (3,3 tys. zł brutto), zeby kupic nowy pojazd
      klasy fiat panda lub daweoo matiz?
      smok
      • prolineprojekty Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 06.06.10, 09:48
        Jeżeli u dealera samochody są drogie o jakieś 15% to czemu nie
        możemy kupić bezpośrednio z fabryki (z placu na którym stoją)?
        Byłoby o wiele taniej a dealer niech idzie sobie na "kuroniówkę".
        • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 06.06.10, 19:14
          O swoim miejscu pracy i o sobie tez cos takiego powiesz? A moze daj
          dobry przyklad i idz na kuroniowke a to co robisz oddaj bez marzy..
    • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 06.06.10, 19:16
      Zadna firma nie jest organizacja charytatywna i jej zadaniem jest
      zarabianie pieniedzy. Nie stac cie na jakies auto to spusc z
      oczekiwan i kup tansze... taka dacia na przyklad, calkiem tanie autko..
      • misiaczek1281 skubią nas... 06.06.10, 21:19
        wiem że koncern motoryzacyjny nie jest instytucja charytatywna...niech
        zarabiają ale mniej...dlaczego te ceny w salonach są kosmiczne? Tak tak
        - kosmiczne bo jeśli po 3 latach autko traci 50% wartości czyli na
        logikę jego żywotność powinna wynosić to 6 lat...50% z 6 lat to 3...te
        salonowe ceny są sztucznie zawyżone i po 3 latach nagle spadają aż o
        50% ze sztucznie zawyżonych salonowych do cen prawdziwych rynkowych
        • statystyczny.polak pogadaj z wujkiem VAT-em 08.06.10, 10:21
          22% ceny to haracz dla państwa.
          Jaki jest popyt takie są ceny.
          Dla jednego nowy matiz jest drogi, dla innego droga jest honda
          accord. Póki są klienci, interes się kręci.
          A auto to tylko auto. Nie ma co rozpaczać że po kilku latach cena
          jest taka a nie inna.
          Jak zacznie się sypać to sprzedam jakiemuś amatorowi używek.

          Czemu się nie oburzasz że truskawki na rynku są takie drogie? A
          jakie są koszty produkcji truskawki?
        • macgregor-72 Re: skubią nas... 08.06.10, 11:02
          Weż pod uwagę, że spadek cen nie jest liniowy, ale mniej więcej logarytmiczny (mniej więcej, bo naprawdę stare samochody są z wiekiem droższe).
        • kontik_71 Re: skubią nas... 08.06.10, 11:38
          Nie pociesze Cie... Wszystko co kupujesz traci na wartosci po
          wyniesieniu ze sklepu.. Kup telewizor i sprzedaj go na rynku wtornym.
          Przekonasz sie, ze tez stracil na wartosci..
          Niech zarabiaja ale mniej hehehehe.. marza Ci sie czasy
          gospodarki planowej? A moze milosnik Leppera i innych oszolomow ? :/
          • nazimno skubią wszystkich, niestety 08.06.10, 13:02
            Zalozmy, ze producent w ramach tzw. uczciwej stopy zysku zarabia 15%.

            To dlaczego panstwo, NIC NIE ROBIAC zarabia na podatku az 22%?

            W Niemczech od transakcji wtornej, gdy kupujesz samochod uzywany
            prywatnie, NIE placisz zadnego podatku.
            VAT zaplacono 1 raz od nowego wyrobu.

            W Polsce "nabywca placi podatek" od zakupionego prywatnie na rynku
            wtornym auta, bodajze 2%. Po co ten podatek?

            Wprowadzono akcyze, oplaty ekologiczne i t.p
            Ile takich podatkow, podateczkow i t.d. moze jeszcze byc?

            Czy panstwo nie "zapracowuje" sobie na te opinie zbojcy?

            Jesli sa inne panstwa, gdzie nie ma tego rodzaju praktyk, to kazdy
            wyciaga wnioski. Ma do tego pelna podstawe. Tyle.

            • kontik_71 Re: skubią wszystkich, niestety 08.06.10, 14:09
              Chcesz powiedziec, ze jako niemiecka firma, platnik VAT, sprzedajaca
              auto wystawiam rachunek z zerowa stawka VAT? Cos mi sie wierzyc nie
              chce...

              • crannmer Re: skubią wszystkich, niestety 08.06.10, 14:29
                kontik_71 napisał:

                > Chcesz powiedziec, ze jako niemiecka firma, platnik VAT, sprzedajaca
                > auto wystawiam rachunek z zerowa stawka VAT?

                Twoj przedmowca powiedzial cos zupelnie innego. A mianowicie:

                "od transakcji wtornej, gdy kupujesz samochod uzywany
                __prywatnie__, NIE placisz zadnego podatku."

                Dokladniej rzecz biorac tak jest przy tranzakcjach miedzy osobami prywatnymi.
                Tam nie ma miejsca zadne dodatkowe opodatkowanie tranzakcji.

                Jesli pomiedzy nimi jest handlarz samochodow uzywanych, to tenze opodatkowywuje
                tylko __roznice__ miedzy cena nabycia, a cena sprzedazy, czyli zysk. Nie
                informujac oczywiscie stron o wysokosci sumy podatku, czy zysku.
                • nazimno I to jest zdrowe pod wzgledem gospodarczym 08.06.10, 14:33
                  rozwiazanie.
                  • misiaczek1281 Re: I to jest chore pod wzgledem gospodarczym 09.06.10, 12:00
                    I to jest chore pod wzgledem gospodarczym że koncerny i salony nas
                    skubią...cena auta w salonie jest zawyżona i dlatego w ciągu trzech lat
                    spada aż 50% !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • kontik_71 Re: I to jest chore pod wzgledem gospodarczym 09.06.10, 12:24
                      A kto ci kaze kupowac nowe auto? Jest jakis przymus czy co? Ciebie po
                      prostu boli, ze cie nie stac i tyle..
              • nazimno Chodzi o private-2-private, oczywiscie. 08.06.10, 14:31
                Moze niezbyt jasno to podalem. Transakcja pomiedzy osobami prywatnymi.

                W Polsce w takim przypadku placi sie 2%.
                Jesli auto zostanie sprzedane np. 3 razy, to panstwo pobiera ten podatek
                3 razy.

                I to jest chore.
                Albo jest VAT, albo go nie ma.
                Po to on jest.

                Rownie dobrze mogliby wprowadzic podatek od arkusika papieru toaletowego.
    • programistajava Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 08.06.10, 11:15
      To sobi kup Polo 5cio letnie i nie zawracaj głowy.. Ale jednakl drążysz...
      jednak coś ciępcha do tych nowych aut? Why skoro te stare są takie dobre?
    • bexol1985 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 08.06.10, 15:41
      Ja kupiłem skodę fabie z 2003 za 16 tyą. 1.9sdi i mam nadzieję, że pojeżdżę
      jeszcze kilka lat. Ale różnica w cenie z nową jest spora.
      No cóż każdy chce zarobić :]
    • carfan Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 08.06.10, 18:03
      Dealer to ma na aucie średniej klasy max. 10%. Z reguły koło 8%.
      Dotychczas jeździłem używanymi. Teraz kupiłem nowe. Po czasie męczą nawet drobne
      pierdołki. Może jestem za wygodny.
      Co do samego Polo. To żaden wyjątek w klasie. Popatrz na konkurentów.
      Do tego teraz jest w VW kampanii lepsze ceny, lepsze wyposażenie, lepszy kredyt.
      Również dotyczy to Polo. Zawsze można się potargować.
      Co nowe to nowe. Z używanymi, nawet 2-3 latkami trzeba uważać. Każdy w naszym
      kraju na sprzedaniu aut kombinuje. Same igły, igiełki, itp.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 10:59
        Same igły igiełki ale u handlarzy...zadbane autko 3-4 letnie prędzej
        kupisz od dziadka z ogłoszenia prywatnie bo dziadek tym autkiem jeździł
        i szanował a handlarz patrzy tylko żeby sprzedać i zarobić...

        nawet jeśli 3 letnie jest sporo jeżdżone to i tak jeszcze nim
        pojeździsz z 8 lat...a 50% czyli 25 tys.zł na ulicy nie leży :-)
    • alfik7 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 07:40
      Wiesz misiaczku to jest tak: ja kupuję pachnące, dobre nowe auto z gwarancją i
      nim jeżdżę.
      A ty w tym czasie się ślinisz, oblizujesz na jego widok, liczysz złotówki i
      czekasz, kiedy wreszcie cię będzie na nie stać i kiedy je wreszcie łaskawie
      takiemu misiaczkowi sprzedam.
      Bo może się zdarzyć, że zostawię je w rodzinie i nadal się będziesz ślinił i
      oglądał mobile.de w poszukiwaniu wyjątkowej okazji, tylko dla ciebie.
      Miłego dnia, kiedyś dorośniesz.
      • gringo68 "3-4 letnie zadbane" 09.06.10, 07:53
        tjaaa pełno takich na rynku, bo jak wiadomo każdy przeciętny
        wlaściciel tak czesto wymienia samochód, hehe...
        • misiaczek1281 "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 10:25
          mi się udało kupić 10 letnie zadbane...więc jak byś poszukał to byś
          znalazł 3 letnie zadbane...ale prościej narzekać i lecieć do salonu po
          nowe 50% droższe :-)
          • gringo68 Re: "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 10:53
            a kto sprzedaje 3-letnie "zadbane" i ile jest takich ofert?

            a skąd się biora 3-letnie "zadbane", bo rozumiem że fabryki nie
            wypuszczają "zadbanych" używek w wieku 3 lat???
            • misiaczek1281 Re: "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 11:00
              ale głupie pytania zadajesz...ludzie sprzedają 3,4,5 letnie...25 tys.zł
              w kieszeni to chyba sporo? no chyba żeś milioner to se kup auto ze
              złota hehe
              • gringo68 Re: "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 11:26
                tjaa, "zadbane" 3-letnie, dziadek nim jeździl tylko do kościoła...
                • misiaczek1281 Re: "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 12:02
                  taaa kup se nowe z salonu za 60 tys.zł....bank okradłeś ?
                  • gringo68 Re: "nie ma" , "nie da się" jak krowa muuuuu 09.06.10, 12:16
                    zarobiłem, stać mnie...

                    nie do uwierzenia?
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 10:34
        widzisz koteczku...nie jestem napalonym małolatem co się ślini na widok
        nowego auta...ani frajerem który przepłaca 50% za nowe w stosunku do 3
        letniego zadbanego FRAJERZE...haha
        • gringo68 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 10:54
          3-letnie "zadbane" dziadek z rajchu jeździł nim tylko do kościoła...
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:03
            lepsze 3-4 letnie za 30 tys.zł niż nowe z salonu za 60 tysięcy zł
            ...szkoda mi tyle kasy wywalić w blache...lepij pojechać na wyciecke
            dookoła świata haha
            • gringo68 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:25
              w czym lepsze?
              • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:56
                w tym lepsze że pojeżdżą z 10 lat a są tańsze o 30 tysięcy złotych !!!
                może dla ciebie to żadna kasa boś ty w toto lotka wygrał i masz miliony
                ? Hehe
                • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 12:43
                  Wiesz, niektorzy maja pieniadze bo sobie je zarobili bo sa dobrzy w tym
                  co robia i potrafia mysles.. Nie trzeba wygrywac w totka aby moc sobie
                  pozwolic na nowe auto.. Przemysl sobie to..
        • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:07
          Ubierasz sie tez tylko w lumpeksach? Bo przeciez nowe ubranie jest duzo
          drozsze niz takie "ledwo noszone"...
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:11
            brania to coś innego niż samochody...nie widzisz różnicy?
            • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:16
              To jest tylko i wylacznie towar na ktorym ktos zarabia.. i tak samo jak
              auto, kazdy towar traci na wartosci od momentu zakupu.. przy ubraniach
              jest nawet wiecej zarabiajacych posrednikow niz przy autach..
          • alessia27 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:11
            Nowe auta sa drogie bo sa nowe.
            Nikt ci nie nakazuje kupywac nowego auta.
            Nie rozumiem twojego problemu.Ale ty chyba nie masz co robic.
            Chwyc sie pracy to i na nowe auto cie bedzie stac i problemow nie bedziesz mial.
            • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auta są takie drogie? 09.06.10, 11:17
              Jego problem jest calkiem zwyczajny.. chcialby a nie moze...
              Jesli poczeka jeszcze 2 lata to mu sprzedam moje auto, bedzie to wtedy
              5cio latek :)
    • jureek Re: ale głupi wątek 09.06.10, 11:19
      Wątek głupi, ale dobry do dowartościowania się i dlatego wróżę wątkowi dużą
      popularność.
      Kto chce nie se kupuje nowe, kto chce, niech kupuje używane, kto nie chce, niech
      nie kupuje wcale. Co mi do tego? Za moje nie kupuje.
      A co do cen nowych samochodów. Ceny są takie, ile klient jest gotów zapłacić.
      Skoro są chętni na auta po tych cenach, to nie przewiduję, żeby miały spadnąć.
      Jura
      • misiaczek1281 ale mądry wątek 09.06.10, 11:48
        piszesz że nikt mnie nie zmusza - moge kupić nowe lub nie...otóż nie!!!
        jA NIE MOGĘ KUPIĆ NOWEGO BO JEST ZBYT DROGIE I ZBYT SZBKO TRACI NA
        WARTOŚCI...szybciej niż inne towary...to sie po prostu nie opłaca...
        • misiaczek1281 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 11:53
          nowe traci 50% w 3 lata gdy jego żywotność to 15 lat!!! jak to
          logicznie wytłumaczyć? cena salonowa jest zawyżona w stosunku do
          realnej wartości autka!!!! koncerny i salony nas skubią jak kure na
          rosół Hehehe
          • jureek Re: ale mądry wątek 09.06.10, 12:02
            misiaczek1281 napisał:

            > realnej wartości autka!!!! koncerny i salony nas skubią jak kure na
            > rosół Hehehe

            Nas skubią? To Ciebie też skubią? Przecież pisałeś, że nowych nie kupujesz, to
            jak Cię skubią?
            Mnie na pewno nie skubią, bo też nowych nie kupuję i kupować nie zamierzam. Nie
            rozumiem, co Ty się tak martwisz o tych skubanych. Takie dobre serduszko masz?
            Jura
        • jureek Re: ile Ty masz lat? 09.06.10, 11:59
          No to zarób, żebyś mógł se kupić. Są tacy, którzy mogą kupić nowe i kupują, i
          dopóki tacy są, nie licz na to, że auta stanieją. Nie Ty, tylko rynek decyduje o
          tym, czy są zbyt drogie, czy nie.
          Ja w życiu nie kupiłem jeszcze auta droższego niż 30 tysięcy (przy zarobkach
          około 10 tys. miesięcznie), bo uważam, że można kasę ciekawiej wydać, ale w
          ogóle mnie nie rusza, co inni kupują. Moje pieniądze, moja decyzja. Ich
          pieniądze, ich decyzja. Chcesz, to kupuj nowe, chcesz, to używane, ale nie
          narzucaj innym, co mają robić.
          Jura
          • kontik_71 Re: ile Ty masz lat? 09.06.10, 12:39
            I to jest jedyne sensowne wyjscie.. ja nie kupuje uzywek bo moge sobie
            na to pozwolic aby miec nowe auto, ktos inny nie kupuje nowek - pelna
            wolnosc :)
        • alessia27 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:17
          misiaczku mlody kup se rower problem z glowy
          bo i czesci niedrogie i tankowac nie trzeba i silnik
          nie padnie i... i... i...
          • kontik_71 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:35
            Lancuch moze wciagnac nogawke :P
            • alessia27 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:40
              to niech krotkie gacie ubiera
              krotkie pewnie tansze bo mniej materialu.
              • jureek Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:46
                A nie mówiłem, że jest to idealny wątek, żeby się dowartościować?
                Jura
                • kontik_71 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:56
                  Posmiac sie zawsze warto i zdrowo :D
                  • jureek Re: ale mądry wątek 10.06.10, 12:36
                    kontik_71 napisał:

                    > Posmiac sie zawsze warto i zdrowo :D

                    Przypomniała mi się historyjka, którą opowiadała mi znajoma, która przez kilka
                    miesięcy mieszkała w Szanghaju, bo mąż był tam na kontrakcie. Gdy kiedyś
                    wywaliła się na rowerze, to wszyscy miejscowi, którzy widzieli to zdarzenie,
                    wręcz tarzali się na ulicy ze śmiechu, bo nie dość że biała, to jeszcze się
                    wywaliła.
                    Jura
              • kontik_71 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:57
                Krotkie spodenki ze szmatex'u, to jest dopiero oszczednosc :D
                • alessia27 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 14:58
                  wlasnie o takie mi chodzilo, przecierz nowe sa drogie
                  i kupujac takie wychodisz ze sklepu i tracisz na wartosci.
                  • kontik_71 Re: ale mądry wątek 09.06.10, 15:11
                    Powiem wiecej, kupujac takie nowe spodenki, jest sie DOJONYM (nie bojmy
                    sie tego slowa)przez wszelkiej masci producentow, posrednikow i tym
                    podobnych drani... :D
                    • misiaczek1281 to do was frajerzy ;-) 09.06.10, 20:08
                      jeśli na spodenkach ktoś na was zarabia 20 zł to na nowych samochodach
                      15 - 20 tys.zł :-) Daliście dupy ;-)

                      Ale mam z was polewke posiadacze nowych aut :)
                      Utopiliście po 50-70 tysiaków w blache a jeździ tak samo jak moja za
                      15 tys.zł AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
    • misiaczek1281 rosną różki jelonkowi .... ;-) 09.06.10, 20:16
      no coż poradzić...lato w pełni a jelenie wychodzą z lasu ;-)...

      Zawsze sie znajdzie jakiś głupi biedak co choćby kredyt weźmie a nowe
      kupi, żeby sąsiada w oczy szczypało ;-) głupich nie sieją...sami się
      rodzą ;-)
      • alessia27 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 09.06.10, 20:48
        a co boli jak ktos ma nowe ?
        Ja osobiscie tez mam uzywane kupione (3 latka)
        ale jak by mnie bylo stac na nowe to bym kupila nowe.
        I sie wlasnie za maxymalnie 2 lata przymierzam kuic nowe
        takie, w ktorym nikt przede mna nie pierdzial w fotelik,
        takie gdzie ja zadecyduje o wyposazeniu i kolorze.
        A tak kupujac uzywane bierzesz co jest.
        Choc ja trafilam na to co kupilam ok miesiaca temu na full wypas
        naprawde zadowolniona jestem :)
        Ale jak te sie sprawi przez kolejny rok max.2 lata to bedzie takie samo ale
        nowka taka sliczna z salonu robiona tylko dla mnie :)

        i nie na raty kochany, a nawet jakby na raty to ja bede placic nie ty.Wiec niech
        cie dupa nie szczypie.
        • misiaczek1281 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 09.06.10, 21:24
          Jak mniemam jesteś feministką...? każdy by kupił nowe...ale nowe są
          zbyt drogie...i tracą na wartości 50%...nie opłaca się kupować
          nowego...
          • kontik_71 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 09.06.10, 21:40
            Zal ci d**pe sciska, ze kogos stac a ciebie nie... buhahaha
            • misiaczek1281 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 10.06.10, 11:05
              żal mi dupy nie ściska bo mnie też stać na nowe auto...ale go nie kupie
              bo nie jestem frajerem żeby przepłacać...
              Wolę kupić 3-4 letnie autko za 50% ceny nowego i zaoszczędzić 30
              tys.zł... przeciwko tym sztucznie zawyżonym cenom protestuje...!!!

              kumasz ciemnaku?

          • alessia27 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 09.06.10, 21:43
            A ja mam to w odbycie czy strace.
            Tych ktorych stac na nowe nie sa biedni wiec
            jest to dla nich bez roznicy ile straca.
            • misiaczek1281 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 10.06.10, 11:01
              no taak...feministki mają wszystko w
              odbycie...facetów,samochody...takie znieczulone zimne suki ;-)
      • ughj Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 10.06.10, 11:33
        misiaczek1281 napisał:

        głupich nie sieją...sami się
        > rodzą ;-)

        Co skutecznie potwierdzasz wypowiedziami na forum.
        • misiaczek1281 Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 10.06.10, 12:20
          to raczej ty to potwierdzasz swoimi wypowiedziami...ja przynajmniej
          pisze na jakiś temat a ty tylko mnie atakujesz....czyżbyś nie miał
          zdania na temat motoryzacji cieniasie? haha
          • ughj Re: rosną różki jelonkowi .... ;-) 11.06.10, 16:17
            cienias to twój ojciec. Mogę jeszcze dodać że zachwyt neostradą minie i co
            będziesz robił resztę 23miesięcy umowy?
    • v-6 Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 00:02
      misiaczek1281 napisał:

      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      > AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
      (...)

      Obawiam się, że jutro pan doktor zaordynuje kaftan. Używany oczywiście.
      Pozdrawiam
      v-6





      • misiaczek1281 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 10:57
        oj taak...przydałby ci się kaftan bo nie masz nic do powiedzenia na
        temat dyskusji a tylko zaśmiecasz forum ;-)
        • jureek Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 11:33
          misiaczek1281 napisał:

          > oj taak...przydałby ci się kaftan bo nie masz nic do powiedzenia na
          > temat dyskusji a tylko zaśmiecasz forum ;-)

          Ty za to wypowiadasz się bardzo merytorycznie i na temat. Zacytuję przykład
          takiej wzorcowej odpowiedzi Misiaczka:

          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          AAAAAhahahahhahahaaaaaaaa haha haha ha :-))))
          • misiaczek1281 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 12:17
            Nawet porządnie zacytować nie potrafisz...przed tymi śmiechami była
            moja wypowiedź...
            • jureek Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 12:30
              misiaczek1281 napisał:

              > Nawet porządnie zacytować nie potrafisz...przed tymi śmiechami była
              > moja wypowiedź...

              Dobra, już się nie będę wtrącał i przeszkadzał w przekomarzaniu się z Alesią i
              Kontikiem, z którymi to łączy Cię bardzo podobne poczucie humoru.
              Jura
              • alessia27 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 14:41
                ty , jura a ty masz cos do mnie ?

                Wąchać chcą wszyscy, tylko pierdzieć nie ma komu.
                • jureek Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 16:16
                  alessia27 napisała:

                  > ty , jura a ty masz cos do mnie ?

                  Osobiście nic nie mam. Po prostu nie odpowiada mi Twoje klasyfikowanie ludzi
                  według stanu posiadania. I ten rodzaj poczucia humoru, który polega na nabijaniu
                  się z tych, którzy posiadają mniej, albo jakoś tam odbiegają od przeciętnej
                  społeczeństwa konsumpcyjnego.
                  Jura
                  • kontik_71 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 16:41
                    Tos teraz pojechal po bandzie.. Zauwaz, ze autor postuluje obnizenie
                    marzy dla producenta i posrednikow, co jest prosta droga do wieszania
                    burzuazji na lampach... Cos takiego nalezy napietnowac i wysmiac...
                    • jureek Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 16:48
                      kontik_71 napisał:

                      > Tos teraz pojechal po bandzie.. Zauwaz, ze autor postuluje obnizenie
                      > marzy dla producenta i posrednikow, co jest prosta droga do wieszania
                      > burzuazji na lampach... Cos takiego nalezy napietnowac i wysmiac...

                      Ale to nie jest wyśmiewane w Twojej "żartobliwej" wymianie zdań z Alessią, lecz
                      to, że kogoś nie stać na coś, że ktoś kupuje w lumpeksach, że ktoś nie ma
                      samochodu i jeździ rowerem itd.
                      Bardzo wysokich lotów poczucie humoru.
                      Jura
                      • kontik_71 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 17:01
                        TO nie byly zarty ani wysmiewanie sie z biedniejszych.. Jedynie tworcze
                        pociagniecie watku o tym jak sie nas, konsumentow, skubie...
                        • jureek Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 17:18
                          kontik_71 napisał:

                          > TO nie byly zarty ani wysmiewanie sie z biedniejszych.. Jedynie tworcze
                          > pociagniecie watku o tym jak sie nas, konsumentow, skubie...

                          A uważasz, że się nie skubie? Pracuję w agencji reklamowej, więc książki mógłbym
                          napisać o manipulowaniu konsumentami, o tworzeniu sztucznych potrzeb, o
                          kreowaniu społecznego "przymusu" posiadania pewnych rzeczy, kreowaniu poczucia
                          przynalezności do elit itd. itp.
                          Jura
                          • misiaczek1281 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 18:25
                            Brawo Jureczku :-) Widzę że Ty jeden rozumiesz że burżuazyjne świnie
                            dymają nas głęboko w duuupe ;-)
                            Manipulowanie klientami to codzienność...kosmiczne ceny w salonach i
                            "promocje" 2000 zł obniżki albo ubezpieczenie gratis gdy autko
                            kosztuje 50 000 zł to tylko wierzchołek góry lodowej...Nic nie ma
                            gratis...wszystko jest wliczone w cenę... To tak jakby bohenek chleba
                            kosztował 100 zł a firma daje nam 10 groszy rabatu ;-) i jeszcze
                            nasze państwo za chwilę zabierze nam ulgę vat na samochody...
                            Rząd zachęca żeby dłużej pracować to będziemy mieli większe
                            emerytury...Kłamstwo ! Mój sąsiad może w tym roku odejść na emeryturę
                            - a wiecie że gdyby rok dłużej pracował to jego emerytura zmniejszy
                            się o 10% ? Serio. W przyszłym roku będzie gorszy przelicznik w
                            Zusie...Nasze państwo nas okrada...a koncerny motoryzacyjne są nie
                            lepsze...Nabijają nas w butelkę i okradają na każdym kroku...najpierw
                            na samochodzie,potem na drogim ASO ;-)
                            • kontik_71 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 18:53
                              hahaha... misiak ale sobie wybral kolege do wylewania smutkow, hahaha..
                              czytuje Jure "Pracuję w agencji reklamowej".. to Jura przyklada reke do
                              manipulowania konsumentami a przynajmniej spora ich czescia..
                          • kontik_71 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 18:50
                            Alez wiem, ze sie skubie.. ja skupie moich klientow, moi klienci skubia
                            swoich itp, itd.. Ja to juz calkiem skubie bo prawie nie mam kosztow
                            wlasnych a jednak wystawiam im rachunki :D
                            Tworzenie potrzeb jest stare jak swiat, zawsze tak bylo i zawsze tak
                            bedzie.. Wszystko jest tyle warte ile ktos jest sklonny za to cos
                            zaplacic. jest to normalne zachowanie producenta oraz konsumenta. Ale
                            calkowicie nienormalne jest wolanie o odgorne zmniejszanie zarobku
                            producentow...
                            • misiaczek1281 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 19:17
                              całkowicie normalne jest wołanie o odgorne zmniejszanie zarobku
                              producentow...bo te samochody są zbyt drogie !!! Ceny w salonach są
                              kosmicznie wysokie !!! bo niby dlaczego autko traci na wartości 60% w
                              ciągu pierwszych 3 lat? Bo kosmicznie zawyżona cena salonowa
                              zawierająca haracz powraca do rzeczywistej rynkowej...złodzieje !!!
                              • alessia27 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 22:11
                                misiaczek jak sie buja to sie ma fajne auto.
                                Widocznie zle sie bujasz.
                                • misiaczek1281 Re: Misiaczek się rozbujał. 10.06.10, 23:10
                                  alessia27 co ma nowe drogie auto do bujania....? jesteś lesbijką i
                                  bujasz sie ze swoją kochanką i dltego musisz mieć nowe bo w używanych
                                  ci się gorzej buja ?;-) fajne masz hobby;-)
                                  • des4 troll niekarmiony zdycha 11.06.10, 07:33
                                    jak dzieci dajecie się wkręcać innemu dzieciakowi...
                                    • misiaczek1281 Re: troll niekarmiony zdycha 11.06.10, 08:23
                                      ty też się dałeś wkręcić leszczu;-) im więcej wpisów tym
                                      lepiej...zróbmy rekord ;-)
                                  • alessia27 Re: Misiaczek się rozbujał. 11.06.10, 21:19
                                    misiaczek1281 napisał:

                                    > alessia27 co ma nowe drogie auto do bujania....? jesteś lesbijką i
                                    > bujasz sie ze swoją kochanką i dltego musisz mieć nowe bo w używanych
                                    > ci się gorzej buja ?;-) fajne masz hobby;-)

                                    Kochanie nie jestem les mam meza i dziecko.
                                    Bujamy sie w trojke :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja