Nowa honda civic rdzewieje.

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 19:25
No, troche przesadzielem, nie taka nowa ta honda bo ma juz 15 miesiecy i
zaczyna rdzeiwec dopiero krawedz, tzw. rant klapy od bagaznika)))), takie
drobne rude ogniska.Wiec honda dolaczyla do focusa, almery i innych
rudzielcow)))Jutro pojade do serwisu , pewnie zamalują, ale ciekaw jestem, na
jak dlugo to starczy, i jesli rdzeiwec zaczyba klapa bagaznika, to rownie
dobrze moze zaczac korodowac dowolna czesc karoserii. A myslalem, ze pojezdze
tym autem ladnych pare lat?))))Acha, to jest honda civic 4D, sedan , made in
Turkei.Ciekaw jestem czy inne sedany tez juz zaczely romans z rudą
panienką?)))))
    • niknejm Re: Nowa honda civic rdzewieje. 09.03.04, 19:28
      Gość portalu: ok! napisał(a):

      > No, troche przesadzielem, nie taka nowa ta honda bo ma juz 15 miesiecy i
      > zaczyna rdzeiwec dopiero krawedz, tzw. rant klapy od bagaznika)))), takie
      > drobne rude ogniska.Wiec honda dolaczyla do focusa, almery i innych
      > rudzielcow)))Jutro pojade do serwisu , pewnie zamalują, ale ciekaw jestem, na
      > jak dlugo to starczy, i jesli rdzeiwec zaczyba klapa bagaznika, to rownie
      > dobrze moze zaczac korodowac dowolna czesc karoserii. A myslalem, ze pojezdze
      > tym autem ladnych pare lat?))))Acha, to jest honda civic 4D, sedan , made in
      > Turkei.Ciekaw jestem czy inne sedany tez juz zaczely romans z rudą
      > panienką?)))))

      Owszem, miały. Właśnie w tym miejscu, które opisujesz. :-(
      Natomiast z tego co wiem, serwisy Hondy jednak rozwiązują ten problem
      skutecznie. Przynajmniej o tyle dobrze...
      Krótko - czeka Cię wizyta w ASO.

      Pzdr
      Niknejm
    • Gość: Maniek Re: Nowa honda civic rdzewieje. IP: *.idzik.pl / 62.111.185.* 09.03.04, 22:07
      Ano rdzewieją te turki........rdzewieją. Sprawdź dokładnie czy spod
      listw "chromowanych" z tyłu i z przodu nie wypływa rdzawka - tam też często
      rdzewieją. Turcy się nie postarali niestety. Przyjrzyj się również dobrze masce
      silnika - zwłaszcza w części przedniej
      PZDR
      • Gość: DD Re: Nowa honda civic rdzewieje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:53
        Całe szczęście, że pół roku temu wziąłem Fiata Stilo. No cóż jest JAKOŚĆ I jest
        JAKOŚ...
        • devote Re: Nowa honda civic rdzewieje. 10.03.04, 02:53
          japonskie badziewje hehehe
          • niknejm Re: Nowa honda civic rdzewieje. 10.03.04, 08:56
            devote napisał:

            > japonskie badziewje hehehe

            Devote, czyżby Henio, to było Twoje 'alter ego'? ;-)

            Nie chcę przypominać o zacierających sie silnikach w VW... Z litości ;-)
            Łatwiej wymienić klape bagażnika i ew. silnika, niż sam silnik. 'Trochę' taniej
            wypada :-)))

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: bolo Re: Nowa honda civic rdzewieje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 10:16
              > Nie chcę przypominać o zacierających sie silnikach w VW... Z litości ;-)
              > Łatwiej wymienić klape bagażnika i ew. silnika, niż sam silnik. 'Trochę'
              taniej
              >
              > wypada :-)))


              Nikoś hmm, z litości to ja bym nie chciał przypominać o zacierających się po
              100 tys. km silnikach w toyotach (yaris), czy zamarzających hamulcach (można
              sobie zrobić bubu), o rdzewiejących Almerach, Pajero, w/w yarisach, o
              problemach ze skrzyniami biegów w RX8 czy CRV(podobno mozna było fikołka
              zrobić) itp.....

              pozdrawiam
              • radioaktywny Re: Nowa honda civic rdzewieje. 10.03.04, 10:34
                Jesli wypłynął temat Hondy 4d to przyznam, że miałem ogromną ochotę na kupienie
                tego auta. Przekonowała mnie do tego przysłowiowa niezawodność, dokładność
                wykonania i zaawansowana technika.
                Przez parę miesięcy czekałem cierpliwie na Civica 4d po lifitingu - wreszcie
                jest! - poleciałem czym prędzej do dilera obejrzeć to wyśnione auto.
                Po wejściu do salonu od razu Go zobaczyłem, elegancki, czarny, mrużył do mnie
                oczy jak przyczajony kot.
                Prawie oszalałem!, w niemym zachwycie powoli podchodziłem do samochodu
                delikatnie molestowany słownie przez sprzedawcę.
                Gdy moje urzeczone zmysły zaczęły powoli analizować to co widzą oczy
                stwierdziłem:
                - elementy blach są niechlujnie złożone
                - nierówne szczeliny pomiędzy elementami
                - odstające krawędzie drzwi
                - jasna tapicerka z lichej jakościowo tkaniny, nie poobcinane końcówki nici
                szwów co może skutkować pruciem sie :-(
                ale to jeszcze nic !!!
                Największe moje zdumienie wzbudziła tylna szyba, która była wklejona niemal na
                skos !!! - różnica pomiędzy dolną krawędzią szyby, a górną po przekątnej
                wynosiła mniej więcej 4 mm !!!
                Byłem zdruzgotany, właściciele firmy powinni wstydzić się takiej montowni. Cała
                ich praca nad utrwaleniem pozytywnego wizerunku firmy, przynajmniej w moim
                przypadku legła w gruzach - Hondy nie kupię.
              • niknejm Re: Nowa honda civic rdzewieje. 10.03.04, 15:11
                Gość portalu: bolo napisał(a):

                > > Nie chcę przypominać o zacierających sie silnikach w VW... Z litości ;-)
                > > Łatwiej wymienić klape bagażnika i ew. silnika, niż sam silnik. 'Trochę'
                > taniej
                > >
                > > wypada :-)))
                >
                >
                > Nikoś hmm, z litości to ja bym nie chciał przypominać o zacierających się po
                > 100 tys. km silnikach w toyotach (yaris)

                Zanotowano 1 (słownie: jeden) przypadek w teście długodystansowym AŚ. Poza tym
                Yaris plasuje się bardzo wysoko w statystykach bezawaryjności, gdzie bierze się
                pod uwagę duuużą próbkę statystyczną.

                > Nawiasem mówiąc
                > czy zamarzających hamulcach (można
                > sobie zrobić bubu), o rdzewiejących Almerach, Pajero, w/w yarisach, o
                > problemach ze skrzyniami biegów w RX8 czy CRV(podobno mozna było fikołka
                > zrobić) itp.....

                OK, tylko jedni producenci (jak np. Honda) biją się w piersi i rozwiązują
                problem recallem lub na gwarancji, inni zaś (jak np. VW w sprawie zacierających
                się silników, czy ostatnio Merc w sprawie korodujących nadwozi) 'rżną głupa' i
                czasami zaczynają coś robić ścigani pozwami sądowymi. ;-))

                Każdy producent ma wpadki. Tylko są 2 ważne rzeczy:
                1. Czy przyznaje się do nich i naprawia problem na własny koszt?
                2. Czy przeciętnie (w ramach całej 'populacji') samochody danego producenta są
                mało awaryjne. Jak pisałem nie raz, może zdarzyc się super awaryjny egzemplarz
                Toyoty i mało awaryjne Alfa Romeo, ale jest to mniej prawdopodobne niż sytuacja
                odwrotna.

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Yo yo men !!! ten to tylko tymi fikcyjnymi statystykami zyje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 15:28
                  a rzeczywistosc jest zupelnie inna.
                  • niknejm Re: ten to tylko tymi fikcyjnymi statystykami zyj 10.03.04, 15:48
                    Gość portalu: Yo yo men !!! napisał(a):

                    > a rzeczywistosc jest zupelnie inna.

                    Jak wiadomo, statystyki TUV, Dekra i ADAC układają nocami, w podziemiach zamku
                    w Czersku, dealerzy Toyoty.
                    Ale reporterzy 'Strefy 11' są juz na tropie tego spisku ;-)))))))

                    Pzdr
                    Niknejm
                • charlie_x ..troche mi zazgrzytało niknejmie to ostatnie ... 10.03.04, 15:33
                  ..... Jak pisałem nie raz, może zdarzyc się super awaryjny egzemplarz
                  > Toyoty i mało awaryjne Alfa Romeo, ale jest to mniej prawdopodobne niż
                  sytuacja
                  >
                  > odwrotna.
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm
                  twoje zdanie..a ja jakoś mogę sobie wyobrazić i świetną
                  toyotę i kiepską alfę ..i nawet odwrotnie- kiepską toyotę i wspaniałą
                  alfę.pozdr.
                  • niknejm Re: ..troche mi zazgrzytało niknejmie to ostatnie 10.03.04, 15:51
                    charlie_x napisał:

                    > twoje zdanie..a ja jakoś mogę sobie wyobrazić i świetną
                    > toyotę i kiepską alfę ..i nawet odwrotnie- kiepską toyotę i wspaniałą
                    > alfę.pozdr.

                    Wyobrazić sobie można wszystko (nawet Kuzyna piszącego dzieła w stylu "Pan
                    Tadeusz" trzynastozgłoskowcem i literackim językiem), pytanie na ile dana
                    sytuacja jest prawdopodobna. ;-))

                    Pzdr
                    Niknejm

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: charlie_x jeśli będziemy rozpatrywać w kategorii rachunku... IP: *.tvgawex.pl 10.03.04, 16:11
                      ...prawdopodobieństwa to należy za każdym razem auktualniać wszystkie dane o
                      konkretnym modelu, bo jak uczy życie/tj. opinie z wielu żródeł/ to co wczoraj
                      było "bee" dzisiaj może być całkiem przyzwoite i odwrotnie to co do niedawna
                      uchodziło wręcz za symbol jakości- obecnie zaczyna zalatywać ordynarną
                      tandetą.Za przykład można by tu przedstawić kłopoty z korozją wsród niektórych
                      renomowanych marek.Celowo nie podaję nazw firm.pozdr.
                      • niknejm Re: jeśli będziemy rozpatrywać w kategorii rachun 10.03.04, 18:12
                        Gość portalu: charlie_x napisał(a):

                        > ...prawdopodobieństwa to należy za każdym razem auktualniać wszystkie dane o
                        > konkretnym modelu, bo jak uczy życie/tj. opinie z wielu żródeł/ to co wczoraj
                        > było "bee" dzisiaj może być całkiem przyzwoite i odwrotnie to co do niedawna
                        > uchodziło wręcz za symbol jakości- obecnie zaczyna zalatywać ordynarną
                        > tandetą.

                        Dlatego kupuję zazwyczaj samochody, które przeszły lifting, a w zwiazku z tym:
                        - mają statystyki bezawaryjności i opinie użytkowników, bo już jakiś czas są na
                        rynku
                        - mają wyeliminowane wady wieku dziecięcego.

                        Pzdr
                        Niknejm
Pełna wersja