Badanie promili - czy zawsze??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 12:50
Witam,
mam takie pytanko.

Czy policja zawsze robi badanie na alkohol? Konkretna sytuacja: wypadek, auto
rozbite, kierowca przytomny, mamrocze, bełkocze. Nie czuć alkoholu.
Przyjeżdża karetka. Zabierają go do siebie, potem do szpitala. [brak obrażeń
zewnętrznych]

Czy wtedy policja robi test? Czy tylko jak czuć woń alkoholu?

A co z dragami? Czy wtedy robi się jakiś test?
    • m_mazur Re: Badanie promili - czy zawsze?? 11.03.04, 13:01
      Policja robi test alkomatem przy każdym wezwaniu(nawet blacha stłuczka).
      Co do narkotyków to chyba robią jeżeli maja jakieś podejrzenie.

      Pozdrawiam
    • wichura Re: Badanie promili - czy zawsze?? 11.03.04, 13:29
      Badanie jest obowiązkowe, gdy uczestniczysz w wypadku, tj. kolizji z zabitymi
      lub rannymi. Po stłuczce policjant wykona badanie, gdy uczestnicy mają uwagi co
      do trzeźwości innego uczestnika, no i oczywiście zawsze może to zrobić z
      własnej inicjatywy.
      Co do narkotyków - nie wiem. Ale i tak zawsze bym się z tego wykpił.
      • Gość: kpt. Żbik Re: Badanie promili - czy zawsze?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 13:44
        A jeżeli jedynym rannym jest sprawca?
        • wichura Re: Badanie promili - czy zawsze?? 11.03.04, 14:09
          To nie ma znaczenia. Jest ranny - jest badanie wszystkich uczestników, którzy
          mogą być uznani za sprawców (tzn. kierowców - ciężko, by miało być inaczej -
          wyobraź sobie wypadek autobusu czy pociągu, oraz pieszych, nawet jeśli nie
          przeżyli).
          Jeśli jedynym rannym jest pasażer i co do niego zachodzi podejrzenie, że
          jest "pod wpływem" - oprócz badania kierowców (obowiązkowego) policjant może
          poddać badaniu także pasażera, jak każdą osobę w miejscu publicznym. Po co? Nie
          wiadomo...
          • Gość: ;-))) To może być wina Jacka IP: 217.8.186.* 11.03.04, 14:16
            www.joemonster.org/article.php?sid=3017&mode=thread&order=0&thold=0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja