fuiio
21.06.10, 21:57
Mialem dzisiaj takie dziwne zdareznie,ze..sam nie wiem co powiedziec.
jade sobie spokojnie przepisowo lewym pasem po siekierkowskiej
trasie,po lewym bo na srodku tez cos bylo co wyprzedzalem.Widze nagle
debila na motorze co na dlugich swiatlach gna.Podjezdza pod moj tylni
zderzak,przegazowuje,mruga swiatlami.W odpowiedzi tez mu mrugnalem
stopami.Debil zajezdza mi droge,hamuje..tez hamuje bo mysle
sobie..glupi jak but ale czy musze ogladac mieso na ulicy?..od razu
pomyslalem sobie co powiedzieliby pracownicy zakladu pogrzebowego..
joooziek..mamy skorkie!!!!!