wakacyjny temat - uchwyty do puszek

17.07.10, 07:26
Witam
Przez dwa lata jeździłem peugeotem 207. Między przednimi fotelami miejsce na
dwie puszki usytuowane w osi samochodu. Jeżeli stoi tylko jedna puszka ,na 100
% się wywróci podczas hamowania lub mocnego przyśpieszania. Jak dwie wszystko
jest ok.
Obecnie jeżdżę grande punto. Przed lewarkiem miejsce na dwie puszki
poprzecznie do osi pojazdu. Dwie standardowe puszki coli się nie mieszczą
,jest im wyraźnie "za ciasno" i stoją mocno przechylone.
Czy we Włoszech i we Francji są inne puszki, i do tego jeszcze inne niż w
Polsce? Niby głupia rzecz, a wcoorwia.
    • jorn Re: wakacyjny temat - uchwyty do puszek 18.07.10, 23:56
      Bo to nie są miejsca na puszki tylko na kubeczki odpowiednio marki Peugeot lub Fiat do nabycia w salonie za ciężkie pieniądze:)
    • swan_ganz Re: wakacyjny temat - uchwyty do puszek 19.07.10, 01:06
      Niby głupia rzecz, a wcoorwia.


      nie czuj sie osamotniony; koledzy, którzy jeżdżą vectrami mają ten
      sam problem co ty i klna projektantów do zywego... :-0
      Przy czym to wxale nie jest taka "mała, głupia rzecz" bo trzymanie
      kawy w ręku podczas jazdy może sie nie fajnie skończyć; pół biedy
      jak ktos sobie jajca poparzy ale przecież może być gorzej..
      • ulubiony19 Re: wakacyjny temat - uchwyty do puszek 19.07.10, 17:21
        pół biedy
        > jak ktos sobie jajca poparzy ale przecież może być gorzej..


        Ja nie mogę...! A co może być gorsze od krzywdy na jajcach!?
        Kiedyś tam porwałem rower na przejażdżkę.Jakoś tak mnie na żwirze
        potocyło i do krzypopy wpadłem przednim kołem.Jajca palneły w
        ramę.Normalnie wpadłem w panikę,choć tylko trochę pobolało i
        przestało.
        Dobrze że nie jestem na tyle pojebany,żeby kochać jazdę tymi kilkoma
        rurkami na kółkach.

        Co do kapholderów.

        Są przypadki,gdzie lepiej byłoby,gdyby producent nawet się nie silił
        na ich umieszczenie.Znam wiele aut,gdzie kapholdery przydają się
        tylko podcza postoju... Faktycznie dużo z tych aut to konstrukcje
        włoskie i francuskie:) Ale główny powód takiego rozwiązywania
        zagadnienia tkwi zapewne w mentalności i przyzwyczajeniach obywateli
        tych państw.
        Chcesz kawy? Jedź do kawiarni.
        Gorąco.Zimna Cola,co? A może frytki do tego? Parking przy stacji
        wieje pustkami.

        To niewątpliwie "zdrowe podejście" do tematu,ale raczej nie powinno
        takie nastawienie mieć swojego odbicia w konstrukcji konkretnego
        auta.
        Tymbardziej,że sam raczej często mam ochotę coś wypić/przekąsić w
        aucie:)
    • galtom Cupholder by Previa - RULEZ :-) 19.07.10, 09:13
      Nic dodac, nic ujac.
      Jak chce uzywac to naciskam i sie wysowa. Jak nie uzywam to
      naciskam i sie chowa. Idealnie umiejscwiony. Pasuja do niego
      stabilnie i puszki 330ml i 500ml, i butelki (male) z cola czy
      browarem :-) oczywiscie kubeczki termiczne z kawa ze Starbucks'a
      (czyli jest caloroczny). A pod nim jest lodoweczka wiec w dlugiej
      trasie kiedy juz puszka np. z cola zostanie orozniona, zawsze
      mozna siegnac w dol aby w cupholderze byla kolejna zimna
      puszeczka.
      I to wszystko jest dostepne w tym modelu juz od roku 1990!!!! :-)
      I na co mi komputer i inf. ile km moge jeszcze przejechac do
      koljnego tankowania czy automatyczne wycieraczki i inne na codzien
      nieprzydatne pierdoly?

      Podlokietnik (regulowany), cupholder i lodowka to podstawa
      przyjemniej podrozy :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja