Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wartości?

01.08.10, 14:38
Gdyby straciło 50% żywotności to ruzumiem...ale 3 letnie autko nie
jest zużyte nawet w 20%...ma przed sobą ponad 10 lat jazdy...Czy to
sztucznie zawyżona cena w salonie zmieniała się w prawdziwą rynkową
cene? No cóż...wniosek z tego że koncerny i salony nas nieźle kroją
(OSZUKUJĄ)...Lepiej kupić używane ...tym bardziej że te 10 letnie
dobrej marki autka były trwalsze....sam mam zadbane Polo z 1999
r....żadnej rdzy,żadnych awarii...wymieniłem tylko
akumulator,klocki,amortyzatory,olej i śmiga aż miło...kosztował mnie
11 tys.zł...a nowe Polo kosztuje 45 tys.zł...szkoda przepłacać bo
jeździ tak samo a w kieszeni zostaje 34 tys.zł - kupa kasy Haha
    • wolfgang87 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 15:08
      A to żeś się kurka dowartościował. Nie ma to jak tekst pisanym grubym bolcem.

      No akurat to nie wiem czy Polo z 1999 jezdzi tak samo jak nowe Polo... Jak gruby bolec pisze, to pewnie tak jest.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 16:36
        wolfgang87 napisał:

        > Nie ma to jak tekst pisanym grubym bolcem.

        i pióro maczane w gó...e
    • hutchence Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 16:27
      To Ty m? Dopiero teraz odkryłeś forum trolu? Ty i te twoje Polo. Idź się leczyć
      jełopie.
    • bezzebnypirat Rozgryzles ten spisek (uklad wrecz!) 01.08.10, 16:31
      Jak to dobrze, ze mamy tak czujnych obywateli.

      Madrosc nie ginie w narodzie, tak trzymaj!
    • wichura Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 16:44
      Cena salonowa musi być wyższa o koszty sprzedaży (organizacja salonów +
      marketing) i co najważniejsze: obejmuje koszty obsługi gwarancyjnej.
      Ale są klienci, którzy godzą się na sporą dopłatę, by jeździć nówką - dla
      "świętego spokoju", "bo ich stać i chcą", instytucjonalni / flotowi.
      "3 letnie autko nie jest zużyte nawet w 20%"
      3 lata = 80.000 km (u mnie, a są jeżdżący sporo więcej). Kupując takie autko
      nabywcę czeka: wymiana oleju silnikowego i innych płynów, komplet filtrów,
      świece, rozrząd kompletny, na pewno coś w zawieszeniu się znajdzie, pewnie
      klocki a być może i tarcze, serwis klimatyzacji. W niedługim czasie
      przerdzewieje wydech, może skończyć się sprzęgło, akumulator goni już resztką
      pojemności. Opony jeszcze z dwa lata pociągną. A to wszystko w aucie
      "niewymagającym wkładu finansowego" - wszystkie inne usterki to extras, płatne
      dodatkowo (bo nie ma gwarancji). Nawet jak to wszystko zrobisz, to dalej masz...
      używanego trzylatka, tyle że zadbanego (o ile poprzedni właściciel nie katował
      go na zimno).
      PS: czemu wszystko "tłuste"? Wcale lepiej się nie czyta...
      • dyktator_bolandy Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 19:28
        koszty obsługi gwarancyjnej to pokrywa klient, i znów jest robiony
        na szaro. Za pierwszy przegląd po 15 tys - czyli tylko za wymianę
        oleju 500zł- VW, poj. 1.4.!!!
        • elfkabezhaltera A skąd to wiesz? 02.08.10, 08:38
          dyktator_bolandy napisał:

          > na szaro. Za pierwszy przegląd po 15 tys - czyli tylko za wymianę
          > oleju 500zł- VW, poj. 1.4.!!!
          A skąd ty wiesz takie rzeczy, mając to swoje zjawiskowe Polo?
          • misiaczek1281 Re: A skąd to wiesz? 02.08.10, 16:23
            kolega opowiadał to wiem...w ASO jest drogo !
            • dyktator_bolandy Re: A skąd to wiesz? 02.08.10, 18:59
              wiem, gamonie, bo mam VW Caddy 1.4 80KM z salonu. Piewrszy przegląd
              po 15000 przebiegu kosztował prawie 500zł. Wymieniono olej (niecałe
              4l) i to wszystko. Następny przegląd juz zrobię sobie sam.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 00:56
        a w cenie nowego auta gwarancja nie jest wliczona?...nie opowiadaj
        bajek!...kolega pojechał wymienić olej w nowym autku to zapłacił
        270zł! więc nic nie ma za darmo ośle!

        ASO nas dodatkowo skubie... cena SALONOWA JEST KOSMICZNA!...I PO 3
        LATACH SPADA aż o 50% DO PRAWDZIWEJ RYNKOWEJ...no właśnie dlaczego aż
        o 50%?...zlikwidujcie salony,prezesów w koszuli i krawacie i innych
        "specjalistów" od marketingu to nowe auta będą tańsze...dlaczego mam
        płacić haracz na nowego mercedesa właścicielowi salonu???

        Tłustym drukiem zapodałem temat dlatego żebyście lepiej zrozumieli
        osiołki...ale zbyt tępe jesteście ! potraficie tylko wyśmiewać
        prostaczki
        • bezzebnypirat Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 02:15
          > o 50%?...zlikwidujcie salony,prezesów w koszuli i krawacie i innych
          > "specjalistów" od marketingu to nowe auta będą tańsze...

          Cala waaaadza w rece mas!

          > dlaczego mam
          > płacić haracz na nowego mercedesa właścicielowi salonu???
          >

          Przeciez i tak nie stac cie na nowego mercedesa, wiec w czym rzecz?
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:22
            Gdyby wyrzucić speców od marketingu którzy zarabiają po 4 tys.zł to
            nowy mercedes był tańszy o 30% i byłoby mnie na niego stać !
        • wichura Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 10:50
          > kolega pojechał wymienić olej w nowym autku to zapłacił
          > 270zł! więc nic nie ma za darmo ośle!

          Mule! (jeśli mam utrzymać się w zaproponowanej przez Ciebie konwencji).
          Czynności eksploatacyjne a obsługa gwarancyjna to dwa różne pojęcia. W cenę
          nowego samochodu masz wliczone czynności gwarancyjne, tj. części i robociznę
          związane z usuwaniem usterek, które pojawią się w okresie gwarancji, a
          nie są zawinione przez użytkownika (inna sprawa, to częste trudności z
          wyegzekwowaniem tego prawa, częsta odpowiedź "ten typ tak ma"). Niemniej -
          konieczna jest tu spora rezerwa na ewentualne przyszłe koszty, nawet po kilka
          tysięcy na auto (ok, większość koncernów się ubezpiecza).
          > zlikwidujcie salony,prezesów w koszuli i krawacie i innych
          > "specjalistów" od marketingu to nowe auta będą tańsze

          A kupisz nowe auto, nawet za marne 35-40.000 zł, od nieogolonego typa w dresie,
          na ulicy, z gwarancją ustną "jakby co to ze szwagrem podjadymy i naprawim"?
          W sumie to zastanawiałem się, czy kontynuować tę dyskusję; jednak jest to
          (przynajmniej w moim wypadku, a myślę że i niektórych Kolegów) znaczne zniżanie
          się, zarówno merytoryczne (to jeszcze można przeboleć), jak i kulturalne.
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:19
            Miło że przyznajesz mi rację że w ASO jest drogo! Nie chcę za wymianę
            oleju płacić 500 zł nawet gdyby ten olej wymieniała by mi sexowna
            blondynka w krótkiej spódniczce i z piersiami na wierzchu !!! i
            jeszcze ta groźba utraty gwarancji jeśli sobie sam olej
            wymienie...czysty szantaż!

            Tak! Kupię nowe auto od sprzedawcy w dżinsach w skromnym salonie
            gdzie jest zatrudniony tylko on a nie 8 różnych specjalistów
            ds.obsługi klienta i speców od marketingu którzy zarabiają po 4
            tys.zł w ich pensje są wliczonę w cenę mojego nowego autka!!!
      • elfkabezhaltera Chyba najsensowniejszy post wątku 02.08.10, 08:33
        Jak w temacie.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:25
        Owszem...racja ! Kupując 3 letnie autko nabywcę czeka wymiana
        oleju,klocków,akumulatora,amortyzatorów...ale te wymiany kosztują nie
        więcej niż 3 tys.zł !!! a 3 letnie autko jest tańsze od nowego o 30
        tys.zł....WIDISZ RÓŻNICĘ??? oszczędzam 27 tys.zł !!!
        • hazzard Mam pytanie... 05.08.10, 14:06
          A kto każe Ci kupować nowe auto????????????????????? Ja bym na Twoim miejscu w
          ramach osobistego protestu przeciwko zdziercom z salonów kupowała wyłącznie
          używane auta!!!!
    • analny_wybawca Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 19:41
      Wiadomo, 11 letnie Polo jeździ tak samo jak nówka salonowa :D Weź ty się puknij
      w łeb, masz stare auto i tyle, 11 lat to ze 3 epoki w motoryzacji, zupełnie inne
      silniki, inne wykonanie. Porównaj sobie głupiego Golfa MKIII i MKIV, różnica
      jednego modelu, a jakość wykonania zupełnie z innej bajki
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 01:00
        sam się puknij w łeb ośle...pisze że moje Polo kosztuje 10 tys.zł a
        nowe 45 tys.zł...czyli przepłacasz 35 tys.zł a ten jeździ i ten też
        jeździ...nawet powiem ci że nowoczesne sie bardziej psują bo są
        nafaszerowane elektroniką !!!
        • simon_r Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 14:45
          za to w polo misiaczkowym można się spodziewać plam po spewrmie na podsufitce...
          od onanizmu oczywiście
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:14
            simon_r to kolejny pryszaczaty nastolatek...odrobiłeś już zadanie
            domowe na jutro Jasiu? Haha
    • v-6 Masz okres co 2 miesiące? 01.08.10, 20:39

      forum.gazeta.pl/forum/w,20,112474582,112474582,Dlaczego_nowe_auta_sa_takie_drogie_.html
      • misiaczek1281 Re: Masz okres co 2 miesiące? 02.08.10, 16:12
        tak...w naszym kraju panuje wolność słowa i mogę pisać to co chce i
        kiedy chcę...
        • simon_r Re: Masz okres co 2 miesiące? 02.08.10, 16:20
          oczywiście!!.. każdy ma prawo robić z siebie debila tylko po co zaśmiecać
          forum??... załóż bloga!!
          • misiaczek1281 Re: Masz okres co 2 miesiące? 04.08.10, 17:00
            sam zaśmiecasz forum atakując mnie...jeśli nie masz zdania na temat
            który poruszamy to nie pisz nic...ośle
    • statystyczny.polak Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 22:02
      Sorrrry. Co ma wspólnego trzyletnie auto (jak w temacie wątku) z
      polówką z 1999 (jak w środku wątku)?
    • dziala_nawalony Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 01.08.10, 22:33
      proste,bo w cywilizowanych krajach powszechnie przyjelo sie ,ze
      pierwszy wlasciciel uzywa auto 5-6 lat,wiec trzy lata jest polowa
      tego okresu.. potem czas na zmiane,wiec auto jako takie dla niego
      jest zamortyzowane w 100%.Widac to na normalnych rynkach wtornych
      aut uzywanych np. rynek angielski tu piecio,szescio latki /poza
      autami z najwyzszej polki/ warte sa juz niezbyt wiele.To tyle w
      skrocie..wyliczenia te sa przyjete przez banki,ubezpieczycieli i
      producentow do wlasnego uzytku statystycznego.
      • misiaczek1281 jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 02.08.10, 01:05
        w snach prezesów koncernów auta używa się 5-6 lat i kupujta ludziska
        nowe bo musimy na was zarobić! Guuuuwno prawda! Moje zadbane Polo z
        1999 r.kosztowało 11 tys.zł i nie ma grama rdzy, ma 130 tys.km
        prawdziwego przebiegu i żadnych poważnych awarii...pojeździ jeszcze
        spokojnie ponad 8 lat więc nie będę przepłacał za nowe 50 tys,zł tylko
        dlatego że reklama mi pierze mózg w telewizji !!! Jeleni szukajcie w
        lesie !
        • bezzebnypirat Sadzac po logice, masz szanse na Wawel! 02.08.10, 02:13
          Stary, rozbij sie tym Polo w Rosji i pewnie pochowaja Cie na Wawelu. Masz
          wrodzone predyspozycje!
          • misiaczek1281 mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak ty ha 02.08.10, 15:50
            Do Rosji nie jeżdżę...a w Polsce moje Polo spisuje się wzorowo...żadnej
            rdzy , żadnych awarii...a kosztowało 11 tys.zł czyli zaoszczędziłe m w
            stosunku do nowego Polo 34 tys.zł...sporo kasy prawda? wiesz ile
            laptopów, komórek i innych fajnych rzeczy można kupić za 34 tys.zł? i
            na wczasy na Hawaje można pojechać...a ty utopiłeś tyle kasy w blache?
            ale z ciebie frajer Haha ;-)
            • robert888 byłeś chociaż łosiu na tych hawajach? 02.08.10, 16:11
              po grzyba sie napinasz he he:)
            • szymizalogowany Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 02.08.10, 16:13
              > Do Rosji nie jeżdżę

              to żałuj bo rosjanki są piekne i inteligentne

              34 tys.zł...sporo kasy prawda? wiesz ile
              > laptopów, komórek i innych fajnych rzeczy można kupić za 34 tys.zł?

              fajnych dla kogo? dla lansowanych w tfałenie gejów i
              metroseksualisów bo na ch... ten fajans normalnemu facetowi

              > na wczasy na Hawaje można pojechać

              już lepiej

              można też na tydzień do grecji z trzema prostytutkami które będą ci
              na zmianę robic pałkę

              ale ogólnie popieram nie inwestować w blachę hehe

              tylko co ty z tym polo? może zamiast polo to poloneza? hehe
              • misiaczek1281 Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 02.08.10, 16:30
                Polo jest lepsze od Poloneza...gejem nie jestem... ty co? za pałki
                musisz płacić biedaku? znajdź sobie babe :)
                • szymizalogowany Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 02.08.10, 16:33
                  > Polo jest lepsze od Poloneza...gejem nie jestem... ty co? za pałki
                  > musisz płacić biedaku? znajdź sobie babe :)

                  i przejść na islam, bo jedna i ta sama w kółko to się szybciej
                  znudzi niż twoje polo hehe
                  • robert888 Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 02.08.10, 16:36
                    jakbym miał spędzić 2 tygodnie non stop z wyrywającymi sobie moją pałkę trzema
                    kurefkami to chyba bym został jednak gejem he he:) I nawet zgodziłbym się na
                    polo w dyzlu:)
            • hazzard Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 05.08.10, 14:09
              idąc za tokiem Twojego rozumowania - jakie laptopy, jakie Hawaje??? Przecież nad
              polskim morzem będzie 5x taniej, a laptop sprzed 10 lat to przecież nadal laptop
              i skoro działa, to po co wydawać 3tys????
              • misiaczek1281 Re: mam szanse na Wawel bo nie jestem FRAJER jak 05.08.10, 20:07
                Lepiej wydać na laptopa 3 tys.zł niż na nowe auto 50 tys.zł
                Hahahahahhahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ;-)
        • elfkabezhaltera Wklejasz czy za każdym razem piszesz? 02.08.10, 08:35
          misiaczek1281 napisał:

          > Moje zadbane Polo z
          > 1999 r.kosztowało 11 tys.zł i nie ma grama rdzy, ma 130 tys.km
          > prawdziwego przebiegu i żadnych poważnych awarii...pojeździ jeszcze
          > spokojnie ponad 8 lat

          Masz gdzieś gotowca i wklejasz?
          • misiaczek1281 Re: Wklejasz czy za każdym razem piszesz? 02.08.10, 15:42
            tak...mam gotowca w głowie...a ty nie potrafisz nic na temat dyskusji
            napisać tylko atakować?
        • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 02.08.10, 09:01
          misiaczek1281 napisał:

          > w snach prezesów koncernów auta używa się 5-6 lat ...

          Ciekawe, ja wytrzymałem maksymalnie 6 lat z jednym wozidłem. Przez
          ten czas wóz sie opatrzył, w międzyczasie do wyposażenia aut weszły
          kurtyny, dodatkowe airbagi, magnetofon na kasety zamieniłem na
          wyjście usb. Wozidło miało jako-taką wartość więc w ciągu 24 godzin
          od wystawienia na otomoto zmieniło właściciela. Obecnie zamierzam
          przejeździć około 10 lat bez zmiany auta. No chyba że zacznie się
          wóz sypać, to go sprzedam jakiemuś napaleńcowi, napiszę: stan bardzo
          dobry, auto jako nowe, cena nowego w salonie to: ... i takie tam
          pierdułki na które łapie się łatwowierną tłuszcze.
          • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 02.08.10, 15:44
            żona też ci się opatrzyła po 6 latach i poznałeś młodszą laske...ile
            ona cię kosztuje bo to utrzymanka tak? Haha
            • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 03.08.10, 07:35
              misiaczek1281 napisał:

              > żona też ci się opatrzyła po 6 latach i poznałeś młodszą
              laske...ile
              > ona cię kosztuje bo to utrzymanka tak? Haha

              Swoją babę też traktujesz jak rzecz? Czy rozwiązujesz "te sprawy"
              ręcznie?
              • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 04.08.10, 17:35
                moja baba mnie kocha bo zamiast utopić 50 tys.zł w blachę i jeść suchy
                chleb , kupiłem zadbane autko za 11 tys.zł a za pozostałe ponad 30
                tys.zł kupiłem jej laptopa,futro na zimę i zabrałem na wczasy na
                Hawaje...a ty bidoku jeździsz na ręcznym ? Baba ci zrobiła szlaban na
                seks na rok bo wywaliłeś wszystkie oszczędności w blachę i nic jej nie
                kupiłeś? Hahahhaa
                • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 05.08.10, 14:52
                  Jaką padliną jeździsz takie masz maniery :)

                  E tam, to chyba nic nadzwyczajnego kupić jeden, czy dwa wozy z
                  salonu w ciągu jednego roku. Nie mierz ludzi swoją miarą. Tyle, że z
                  kwotą 50 tys. to do salonu nie ma co wchodzić. No, chyba że lubisz
                  poświrować i poudawać klienta. A była okazja. Np. Hyundai
                  organizował jazdy dla kientów. Dostałbyś firmowy ręcznik, miałbyś
                  czymś się wytrzeć po myciu raz w miesiącu.
                  Niech ci te twoje padło służy jak najdłużej. Tylko odpal go raz na
                  tydzień, dwa.
                  • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 05.08.10, 20:09
                    Padło to masz w majtach lamusie...moje Polo z 1999 r. jest zadbane...i
                    szkoda mi utopić w blache 50 tys.zł skoro za 11 tys.zł można mieć
                    zadbane autko...Frajer jesteś
                    • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 05.08.10, 23:52
                      Zwyczajnie stać mnie żeby być frajerem.
                      • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 06.08.10, 11:54
                        Mnie też stać...ale nie chce nim być ;-)
                        • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 06.08.10, 12:56
                          misiaczek1281 napisał:

                          > Mnie też stać...ale nie chce nim być ;-)

                          To w czym problem? W tym że inni też nie jeżdzą kilkunastoletnimi
                          autami? Przecież musi ktoś kupić auto w salonie, żeby je później
                          odsprzedać. Inaczej nie byłoby rynku wtórnego i takich szczęściarzy
                          jak ty. Bogu dziękuj.
                          • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 07.08.10, 14:21
                            Ktoś musi kupić nowe?...ale nie ja! Niech inni frajerzy tracą 50%
                            wartości auta w 3 lata Haha ;-) Ja nie jestem głupi !
                            • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 08.08.10, 20:15
                              misiaczek1281 napisał:

                              > Ktoś musi kupić nowe?...ale nie ja! Niech inni frajerzy tracą 50%
                              > wartości auta w 3 lata Haha ;-) Ja nie jestem głupi !

                              Powtarzam: widocznie ich na to stać. Co ci do tego?

                              I zazdroszczę ci, że taka pierduła jak stare wozidło potrafi
                              wprowadzić się w stan euforii, nirwany i co tam ci jeszcze po drodze.
                              • misiaczek1281 Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 08.08.10, 23:53
                                ich na to stać...i mnie też stać ale nie jestem frajer żeby stracić 50%
                                wartości w 3 lata haha
                                • josner Re: jeleni szukajcie w lesie Frajerzy haha 09.08.10, 07:46
                                  misiaczek1281 napisał:

                                  > ich na to stać...i mnie też stać ale nie jestem frajer żeby
                                  stracić 50% wartości w 3 lata haha

                                  I my też się z tego cieszymy że ich stać i ciebie stać ale twoja
                                  skromna natura i rozsądek niepozwalają ci na zakup nowego wozidła.
                                  Jesteś cudowny.
                                  Połechtałem twoje ego, czy jeszcze za mało?


    • xxxxxx666 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 07:32
      W zasadzie się z Tobą zgadzam. Ale nie ma się co napinać, bo sprawa jest dość
      prosta, otóż każdy kupuje takie auto na jakie go stać.

      Przecież nie ma abstrakcyjnej wyroczni, która mówi czy coś jest ileś tam warte.
      Każdorazowo klient podejmuje decyzję. Zwróć uwagę, że tak samo jak sugerujesz
      sensowność kupienia 10-cio letniego Polo za 10kPLN zamiast nówki za 45kPLN, to
      ja mogę na dokładnie tej samej zasadzie kupić nówkę Polo za 45kPLN zamiast nówki
      C-klasse za 150kPLN. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Twój horyzont
      myślenia wyznacza magiczna kupa kasy w wysokości 50kPLN a zapewniam Cię, że inni
      za tyle dokupują wyposażenia dodatkowego.

      Zatem reasumując, każdy wydaje kasę tak jak uważa za słuszne. Jest to oczywiste.
      Podając konkretny przykład jedyne co pokazałeś, to że nie uważasz za zasadne
      wydać 45kPLN na auto.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 15:54
        Cieszę się że się ze mną zgadzasz. Owszem są ludzie dla których 50
        tys.zł to nic....niech sobie kupują auta nawet za 200
        tys.zł...spoko....ale większość ludzi liczy się z groszem...dziwią mnie
        tylko ludzie którzy groszem nie śmierdzą,zarabiają po 800zł a kupują(na
        kredyt) autko za 50 tys.zł żeby sie pokazać sąsiadom...taki głupi
        lans...przecież można mieć dobre autko za 11 tys.zł które pojeździ
        jeszcze z 8 lat...
        • xxxxxx666 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 04.08.10, 18:35
          W istocie dobrze mówisz, że ludzie nie powinni wydawać ponad stan, na kredyt,
          bez istotnego powodu. Jest całkowitą prawdę, że nie należy kupować dóbr
          konsumpcyjnych na kredyt. Jednak zauważ, że związek tego z używanymi samochodami
          jest pośredni. Człowiek, który na kredyt 100% kupuje za 50kPLN nowego Focusa
          jest głupi nie dlatego, że kupuje nowego, a dlatego że kupuje na kredyt.
          Natomiast w przypadku człowieka, którego faktycznie stać na wydanie 50kPLN, to
          już zupełnie nieoczywiste jest czy kupić nowego Focusa czy np. 5-cio letnie
          Volvo S60.
    • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 09:20
      Zal ci doope sciska ze innych stac na nowe auto a ty musisz sie tluc
      11o letnim szrotem. Masz oczywiscie prawo do takiego zalu ale dlaczego
      nas tym obciazasz?
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 15:58
        Mylisz się kolego! Moje Polo to nie szrot tylko 11 letnie zadbane autko
        bez rdzy i z oryginalnym przebiegiem 130 tys.km...Owszem! Stać mnie na
        nowe ale go nigdy nie kupie bo wolę te pieniądze przeznaczyć na wczasy
        laptopy albo remont domku...szkoda mi takich frajerów którzy topią kasę
        w blache a potem nie mają co jeść albo dach im sie wali na głowe bo na
        remont nie mają....mogą zamieszkać w aucie bo ma rozkładane fotele haha
        • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:43
          Sam to jak sie podniecasz takim bzdurnym tematem, pokazuje, ze ci
          jednak zal doope sciska.. buhahaha
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 04.08.10, 17:19
            Tobie żal dupe ściska że mam zadbane bezawaryjne używane autko za 30
            tys.zł mniej niż twoje nowe które sie psuje !!! HAha
            • kontik_71 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 05.08.10, 14:05
              Buhahaha... jako jasnowidz nie zarobisz ani grosza...
    • szczurek3 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 10:29
      Nie masz przymusu kupować w salonie, więc nikt Cię nie oszukuje.

      Kupno używki też wiąże się z ryzykiem, ale bardziej chodzi tu o czas i nerwy niż
      o kasę. Są ludzie, których per saldo mniej kosztuje wydanie większej kasy niż
      łażenie po mechanikach.

      Jeżeli mówimy o popularnych autach klasy B lub C, zakładając realistycznie, że
      trzeba będzie dołożyć do używki ok. 4000 pln na "nieprzewidziane" wydatki,
      bardziej kalkuluje się kupno używki w chwili obecnej. Oczywiście prywatnie - jak
      ktoś pisał wcześniej - floty to inna rzecz.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:07
        no jeśli używane kosztuje o 20-30 tys.zł mniej to nawet jeśli wydasz
        na części i remont używki 4000 zł to i tak sie opłaca...30 tys.zł- 4
        tys.zł = 26 tys.zł.
        Mnie Polo z 1999 r. kosztowało 4 lata temu 11 tys.zł a na części
        przez 4 lata wydałem około 1500-1800 zł + 11 tys.zł za autko to razem
        13 tys.zł a nie 45 tys.zł za nowe!!! Części do używek są tańsze bo
        mają prostszą konstrukcję...a do nowych to dopiero są części drogie
        szczególnie w ASO doją jak krowe...wymiana oleju 500zł a w moim Polo
        olej sobie sam kupie i wymienie i zapłacę 120 zł!!! Haha
    • bandit600 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 13:26
      to jest chłopie dokładnie odwrotnie. no ja w każdym razie na pewno
      za tą samą cenę nie kupiłbym 3-letniego wyjeżdżonego złomu, bez
      gwarancji, z ryzykiem, że jest kradzione albo rozbite, z
      wysiedzianymi fotelami, w specyfikacji, na którą nie ma już wpływu i
      niedokładnie mi odpowiada... no czemu niby miałbym za to płacić tyle
      co za nowe? i nie wyobrażam sobie nikogo zdrowego na umyśle, kto za
      coś takiego będzie skłonny zapłacić tyle co za nowe, czyste i fajne.
      no więc i godzę się sprzedać też taniej takiego złoma kiedy już mi
      się znudził, bo w końcu są i amatorzy wszelkiego oszczędzania.
      zresztą nie tylko w kwestii aut, ale mebli, ubrań i wszelkich innych
      rzeczy. ale to już każdy sam wybiera jak z życia korzysta.

      pozdro.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:11
        jak jesteś pustak to kupisz rozbite...przed zakupem bierze się
        rzeczoznawcę i on ci za 200 zł sprawdza miernikiem lakieru,ogląda
        autko,podjeżdża na stację diagnostyczną i mówi co było w aucie robione
        ! Proste...a wśród 3 letnich aut na pewno znajdziesz autko w dobrym
        stanie...tylko nie szukaj u handlarza ale u prywatnego właściciela...bo
        handlarz nie dba o auto tylko myśli jak sprzedać i zarobić...i nie
        powtarzaj w kółko że wszystkie 3 letnie auta to złomy bo się ośmieszasz
        kolego !!!
        • bandit600 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 16:30
          nie zrozumiałeś kolego. jak uważasz, że lepsze starsze niż nowsze to
          se tam jeździj czym chcesz. niemniej współczuję życia, w którym
          jedyną ambicją jest ustrzelić coś jeszcze taniej. mnie tam się
          szukać nie chce, ani wiedzieć co było robione też. może gdybym
          jeszcze miał bawić się tak z jakimś 40-letnim wyjątkowym rarytasem
          to bym sobie głowę takimi rzeczami jak szukanie, rzeczoznawcy i
          spece zawracał, ale dla 3-, 5-, czy 10-cio letniego zwykłego
          jeździdła choćby nawet miało i gwiazdę na masce, to swojego czasu
          marnować nie będę. a gdyby mnie miało przyprzeć finansowo do muru to
          pewnie z braku laku i używkę bym kupił, ale po co miałbym się
          oszukiwać, że to lepsze niż nowe?
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 04.08.10, 17:18
            to ty nie zrozumiałeś kolego...jak ktoś ma kasy jak lodu i sra
            pieniędzmi to kupuje tylko nowe z salonu bo nie chce mu się szukać
            wśród używanych... takich głupich bogaczy jest w Polsce 2%. Ale 98%
            ludzi woli kupić taniej zadbane używane autko bo utrata wartości 50% w
            3 lata to przesada...
        • motylanoga71 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 04.08.10, 18:00
          kolego rachunek prosty
          kupujesz auto np w leasing - cena powiedzmy 55 tys nowy
          leasing np 110% czyli auto kosztuje 61 tys
          odliczsz 6 tys vat - auto kosztuje wtedy 55 tys , w koszty ida ci comiesieczne
          faktury co przy np. podatku 19 % daje ok 11 tys PLN czyli nowe auto kosztuje cie
          realnie 44 tys.
          Do tego masz np paketowe ubezpieczenie za 1700 PLN (AC, OC , NW)
          Asistance, gwarancje i duzo wieksza pewnosc ze auto np. nie plywalo ostatnimi czasy.

          Jesli mialbym dac 35 - 40 tys za 3 letnie autko to wole dolozyc to 10 tys i miec
          je nowe.
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 05.08.10, 14:00
            Coś Ci si pomyliło kolego! Do 3 letniego musiałbyś dołożyć nie 10
            tys.zł a 30 tys.zł żeby mieć nowe...a leasing to inna forma kredytu na
            którym zarabia salon i bank i ubezpieczyciel...widzisz kolego-wszyscy
            cię skubią :) Lepiej kupić 3 letnie zadbane za 50% ceny nowego... Haha
            • motylanoga71 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 05.08.10, 14:30
              realnie 44 tys nowe auto po 3 latach - tyle mnie kosztuje. I ja juz przez te 3
              lata tym autem jezdze. Renault leasing kosztuje 107% ceny samochodu.
              Stac mnie na "luksus" niewypierdzianych foteli i tego ze wiem jak jezdzil przez
              3 lata wlasciciel auta.

              A co do tej twojej polowki 11 letniej. Nie zycze nikomu ale gdybys mial do
              wyboru ktorym autem sie rozbic. 11 letnim czy tez nowym Polo to ktory bys wybral?





              misiaczek1281 napisał:

              > Coś Ci si pomyliło kolego! Do 3 letniego musiałbyś dołożyć nie 10
              > tys.zł a 30 tys.zł żeby mieć nowe...a leasing to inna forma kredytu na
              > którym zarabia salon i bank i ubezpieczyciel...widzisz kolego-wszyscy
              > cię skubią :) Lepiej kupić 3 letnie zadbane za 50% ceny nowego... Haha
              • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 05.08.10, 20:11
                Wypierdziane to są twoje majtki śmierdzielu ! Moje Polo jest czyste i
                zadbane...i nie musiałem przepłacać 44 tys.zł jak ty tylko 11 tys.zł
                FRAJERZE Haha
    • gonzor Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 02.08.10, 18:31
      Misiu kolorowy - powiedz mi która firma kupi używane samochody do swojej floty,
      u nas przebiegi roczne rzędu 60kkm. Nie są to akwizytorzy chrupków czy wafelków.
      Chcesz mieć stare auto to miej ale się publicznie nie onanizuj.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego nowe auto po 3 latach traci 50% wart 04.08.10, 17:15
        misiu kochany firmy kupują auta do zajeżdżenia to niech sobie dalej
        jeżdżą i sie nie dziwią że potem nikt tego 3 letniego złomu nie chce
        kupić...jak ktoś chce kupić zadbane autko to nie kupuje od firm ani
        handlarzy (60% z nich to oszuści,cofają liczniki itp)...Jak chcesz
        zadbane autko to poszukaj wśród prywatnych użytkowników...
        • misiaczek1281 i co frajerzy? przekonałem was ? 05.08.10, 14:02
          i co frajerzy? przekonałem was że lepiej kupić 3 letnie używane niż
          nowe? HAha
          • nnfox Re: i co frajerzy? przekonałem was ? 05.08.10, 20:46
            Przecież dużo osób patrzy na wygląd przy kupowaniu. Może komuś nie podoba się
            design sprzed 3 lat, to co wtedy ma zrobić? Jeździć jakimś 11-letnim zasranym polo?
            • misiaczek1281 Re: i co frajerzy? przekonałem was ? 06.08.10, 11:57
              Zasrane to są twoje majtki ... moje Polo jest zadbane ! JAk sie komuś
              spodoba nowy Design i ma kasę to niech kupuje...ja tylko mówię że jak
              ktoś nie ma kasy to niech nie kupuje (szczególnie na kredyt) bo utrate
              50% wartości odczuje na pewno!
          • naopak81 Re: i co frajerzy? przekonałem was ? 06.08.10, 06:59
            misiaczku w takim razie znajdz mi prosze 3 letnie polo za 20- 22 tys zl. od
            1wszego wlasciciela, krajowe, serwisowane z przebiegiem do 80 tys km. to 50 %
            ceny nowego. Chetnie sobie takie kupie
            • misiaczek1281 Re: i co frajerzy? przekonałem was ? 06.08.10, 11:59
              Jesteś niepełnosprawny żebym ja ci musiał szukać? Sam sobie
              poszukaj...tylko nie u handlarza bo on tym autem nie jeździł,nie dbał o
              nie i myśli tylko jak sprzedać...Poszukaj u prywatnego
              właściciela...nie będzie łatwo ale kto szuka ten znajdzie...
          • naopak81 Re: i co frajerzy? przekonałem was ? 06.08.10, 07:01
            misiaczku w takim razie znajdz mi prosze 3 letnie polo za 20- 22 tys zl. od 1wszego wlasciciela, krajowe, serwisowane z przebiegiem do 80 tys km. to 50 % ceny nowego. Chetnie sobie takie kupie
          • needmoney Frajerzy vs. cwanacy ;-) 06.08.10, 12:02
            Najbardziej zazdroszczę "frajerom" co kupują nowe bmw albo merca ale kupę forsy tracą żeby jeździć nowym pięknym autem a cwaniacy w szrotwagonach których nigdy nie będzie stać na nowe auto odreagowują swoje kompleksy w necie ;-)
            • misiaczek1281 Re: Frajerzy vs. cwanacy ;-) 07.08.10, 14:18
              Szrota to masz w majtkach frajerze!
              Moje Polo z 1999r. jest zadbane...i jeździ bezawaryjnie...nie będę
              przepłacał za nowe bo utrata wartości jest ogromna: 50% w 3
              lata...szkoda mi kasy nabijać kabze cwaniokom z salonu!
              Jeśli kogoś nie stać to kupuje autko używane bo byłby gdyby nie mając
              dużych dochodów wziął kredyt 100 tys.zł na 8 lat i kupił nowe BMW ! bo
              po 3 latach BMW straci na wartości 50% a on nawet 50% kredytu nie
              spłaci w 3 lata Haha ;-)
            • misiaczek1281 Re: Frajerzy vs. cwanacy ;-) 07.08.10, 14:21
              Szrota to masz w majtkach frajerze!
              Moje Polo z 1999r. jest zadbane...i jeździ bezawaryjnie...nie będę
              przepłacał za nowe bo utrata wartości jest ogromna: 50% w 3
              lata...szkoda mi kasy nabijać kabze cwaniokom z salonu!
              Jeśli kogoś nie stać to kupuje autko używane bo byłby gdyby nie mając
              dużych dochodów wziął kredyt 100 tys.zł na 8 lat i kupił nowe BMW ! bo
              po 3 latach BMW straci na wartości 50% a on nawet 50% kredytu nie
              spłaci w 3 lata Haha ;-)
              • rodzynos Re: Frajerzy vs. cwanacy ;-) 09.08.10, 14:07
                Popieram Twoje zdanie w wielu kwestiach. Sam mam 11 letnie auto
                które ma 80tys przebiegu i nigdy nie było z nim żadnych problemów.
                Nie kupie nowego auta bo nie stac mnie na najwyższy koszt utrzymania
                samochodu czyli utratę wartości. Jestem młody i jeszcze sie najeżdze
                nowymi autami. Co nie zmienia faktu iż jazda moim 11letnim autem nie
                sprawia mi żadnej przyjemności dlatego pora na zmianę mimo
                wszystkich jego zalet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja