szymizalogowany
10.08.10, 09:56
wyborcza.biz/biznes/1,101562,8202563,Bez_bramek_i_winiet_na_autostradach__Bedzie_elektroniczny.html
Dla tych co im sie nie chce czytać:
"Za rok czeka nas rewolucja. Dla ciężarówek i autobusów skończy się
era winiet, a zacznie się era opłat elektronicznych naliczanych za
liczbę przejechanych kilometrów. Polska może stać się też
pierwszym państwem, w którym będzie działał elektroniczny pobór
opłat dla samochodów osobowych - system ma być bowiem zbudowany
tak, by kilka miesięcy po uruchomieniu mógł też obsługiwać auta
osobowe."
"A rachunek za przejechane kilometry dostaną co miesiąc pocztą, jak
rachunek za komórkę."
"według założeń Ministerstwa Infrastruktury ma działać także od 1
lipca 2011 r. i obejmować • ok. 650 km państwowych autostrad: A1
(Tuszyn-Bełchatów, Sośnica-Świerklany), A2 (Konin-Łódź), A4
(Zgorzelec-Wrocław-Katowice oraz Kraków-Szarów), A6 (obwodnica
Szczecina), A8 (obwodnica Wrocławia) i A18 (od granicy w Olszynie do
węzła Krzyżowa), • 600 km dróg ekspresowych (m.in. S3 ze Szczecina
do Gorzowa Wielkopolskiego, S7 Warszawa-Radom oraz zakopianka) •
oraz 350 km dróg krajowych. Wśród tych ostatnich są też tzw. drogi
alternatywne, czyli objazdy autostrad i ekspresówek. Gdyby
pozostały bezpłatne, szybko rozjechałyby je tiry."
"W 2014 r. system obejmować ma ok. 4400 km dróg (bez autostrad
koncesyjnych), a później nawet 9 tys. km."
"W rządowym projekcie rozporządzenia w sprawie obliczania stawki
opłaty elektronicznej przyjęto, że przejazd 1 km drogi w sieci
płatnych tras nie może kosztować więcej niż 2 zł"
"W technologii satelitarnej trzeba natomiast wyposażyć pojazdy w
droższe urządzenia pokładowe (ponad 100 euro), ale mniej
kosztuje infrastruktura. Bo ruch pojazdu śledzą satelity systemu
GPS."
Ja jestem ostatnim który wierzy w teorie spiskowe, UFo, rząd
światowy i inne piardy ale naprawdę Orwell się zbliża.
Nie dość że zapłacimy już chyba 2 czy 3 raz za to samo (opłata
drogowa była doliczona do ceny paliwa, potem akcyza miała iśc na
drogi) to teraz jeszcze każdy będzie miał GPS - oczywiście nikt nie
napisze wprost że dane o każdym pojeździe w każdej chwili będą
dostępne dla MSW czy innych służb łącznie z historią gdzie byłeś
samochodem (jakoś musża naliczać ten kolejny haracz).
Paszporty i dowody biometryczne, rządowy GPS w samochodzie, kamery
monitoringu na każdym rogu co dalej? Za 5-10 lat zapewne mikrochip
wszczepiany każdemu noworodkowi (zamiast dowodu oczywiście wszystko
dla wygody obywatela hehe) jak się technika posunie to taki chip pod
skórą będzie też GPS i waadza będzie znała każdy ruch każdego
obywatela.
Z utęsknieniem oczekuje na komentarz Kontika zachwalający
rozwiązanie bo on tak lubi jak waadza się o niego troszczy żeby mu
kto krzywdy nie zrobił hehe.