do tego w Polsce jeszcze nie doszliśmy

20.08.10, 17:14
zerknijcie proszę na filmik o różnych głupotach drogowych w Europie,
link na dole. Sam w sobie ciekawy, ale mnie zaintrygował fragment od
4:03.

Nie wiem czy dobrze rozumiem, o co tam chodzi. Z jezdni podnosi się
szykana, jeśli jedziesz za szybko? czy jeśli zapala się czerwone?

Ktoś może spotkał się na żywo z czymś takim i może objaśnić? I w
jakim to kraju wymyślono taką rzecz? I wreszcie ciekawe, czy i my w
Polsce dojdziemy do tego.

www.youtube.com/watch?v=eZqWsusR3lc
    • eventhorizon Re: do tego w Polsce jeszcze nie doszliśmy 20.08.10, 21:09
      Wyraźnie wdać, że szykana zaczyna się podnosić ok 1s po zapaleniu się czerwonego.
      Zatem ci, co zostawili tam kawałem podwozia zrobili to na wlasną prośbę :)
    • jorn Re: do tego w Polsce jeszcze nie doszliśmy 20.08.10, 23:30
      Widuję takie słupki w wielu miastach Europy Zachodniej (ale chyba w Pradze tez widziałem). Służą one zwykle egzekwowaniu zakazu wjazdu w miejscach, gdzie od takiego zakazu są wyjątki. Słupki standardowo są wysunięte i opuszczają się, gdy nadjeżdża pojazd mający prawo tam wjechać (np. autobus, samochód sprzątający, mieszkańcy, straż pożarna itp.). Kierowca takiego pojazdu ma albo pilota, albo kartę zbliżeniową, którą przykłada do czytnika umieszczonego obok jezdni. Żeby nie było wątpliwości, że nie należy tak się wciskać "na drugiego", przed podniesieniem słupków zapala się czerwone światło. Ci, którzy tak malowniczo w te słupki na filmie wjeżdżali, to byli albo nieuprawnieni próbujący się wcisnąć, albo uprawnieni, którzy nie rozumieją systemu (jeśli jadą dwa uprawnione pojazdy, każdy musi sobie oddzielnie słupek schować).

      Pozdrawiam
      • wujaszek_joe Re: do tego w Polsce jeszcze nie doszliśmy 23.08.10, 22:07
        skuteczne niczym odcinanie złodziejowi ręki..
        • remo29 Re: do tego w Polsce jeszcze nie doszliśmy 25.08.10, 01:58
          U mnie są takie słupeczki przy wjeździe na parking. Mam dygora ilekroć tam
          wjeżdżam, bo częściej widzę to ustrojstwo zepsute/nieczynne niż działające. I
          jak sobie pomyślę, że się zepsuje w trakcie przejazdu, to mnie dreszcze
          przechodzą :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja