Chrysler town&country

25.08.10, 10:13
Może to zbyt ogólnie, ale po prostu nigdy nie jeździłam żadnym chryslerem, a ten zainteresował mnie swoją pojemnością, więc...
Użytkownicy dawni i obecni proszeni są o opinię - jakie to auto, czy bardzo awaryjne, jak blachy, komfort jazdy, skręt.
Dziękuję za informacje. :)
    • galtom Re: Chrysler town&country 25.08.10, 10:30
      O jakiej generacji rozmawiamy?

      Z obserwacji polskich drog, warsztatow i porownan (roczniki ok.
      2000 i starsze).

      Siedziec w srodku nie siedzialem.... ale, miejsca w tym tyle samo
      albo ciut mniej niz w mojej Previi (na oko - stojac auto obok
      auta) ale za to jest dluzsze o silnik i maske z przodu.
      SPoro sie ich widuje na poboczach drog oraz w warsztatach. Tez
      (przed Previa) rozmyslalem o takim wynalazku ale z inf. uzyskanych
      z mojego warsztatu, sasiada (posiadacza Grand Voyagera) i netu....
      stwierdzilem, ze nie dziekuje i nie zaluje.
      Automatyczne skrzynie sa marne, silniki (mocniejsze niz moj) ale
      ekonomiczne nie sa.
      We wnetrzu nie odpowiada mi tez problem z kanapa trzeciego rzedu.
      W previi sie ladnie sklada i nie ma klopotu - a tu o ile sie nie
      myle albo targasz ze soba kupe nieruchawego zelastwa albo prosisz
      sasiada o pomoc i zostawiasz ja w garazu. Moze w nowszych modelach
      jest inaczej - te co widzialem mialy wielka, ciezka i skladalna
      lawe.
      Prowadzenie (znow tylko z uslyszanych opinii) komfortowe ale
      typowo amerykanskie i bez czucia.
      Smiem przypuszczac, ze to prawda bo juz kilka razy w ziemie na
      Salmopolu wyprzedzalem takie Town&Country (pod gore) - T&C ma
      naped 4x4 a akturat moja Previa jest RWD (4x4 tez sa).

      Aaaa... Zona przez jakis czas jedzila poprzednim modelem (maks
      wyposazenie) w UK (rocznik chyba 2006 - to bylo kilka lat temu).
      Auto bylo nowe, z malutkim przebiegiem (nie wiem czy mialo po roku
      uzytkowania 6 tys km) i w sumie (centrum Londynu) nie wiele
      uzywane - ale z elektryka problemy byly NON STOP. A to sie drzwi
      nie otwieraly, a to sie nie zamykjaly, a to siedzenie grzalo
      (podgrzewane siedzienie w lecie jest kiepskim dodatkiem). Za
      kazdym razem cos... no i przy malych miejsich przebiegach to
      palilo chyba ponad 20l/100km.

      Osobiscie zainteresowalem sie Previa co i Tobie polecam
      (Froum Previa) ewentualnie Oddysey
      lub Toyota Sienna.
      • vana-imago Re: Chrysler town&country 25.08.10, 11:05
        > O jakiej generacji rozmawiamy?
        no właśnie okolice 2000 r. :)

        > We wnetrzu nie odpowiada mi tez problem z kanapa trzeciego rzedu.
        > W previi sie ladnie sklada i nie ma klopotu - a tu o ile sie nie
        > myle albo targasz ze soba kupe nieruchawego zelastwa albo prosisz
        > sasiada o pomoc i zostawiasz ja w garazu. Moze w nowszych modelach
        > jest inaczej - te co widzialem mialy wielka, ciezka i skladalna
        > lawe.

        Hm... Niebardzo rozumiem - to składa się ta kanapa w chryslerze, czy nie?

        Dziękuję bardzo za obszerną odpowiedź. :-)
        • mike68 Re: Chrysler town&country 25.08.10, 11:15
          Skłądają się wszystkie z tyłu tworząc płaską powierzchnie ale to w
          wersjach stow&go czyli od 2005r.
          Zobacz sobie na Chryslera Pacyfice , komfort jazdy jak w S-klassi
          fotele się składają tylko że ciezko kupić taki w dobrym stanie do
          40kzł
        • galtom Re: Chrysler town&country 25.08.10, 12:10
          O ile mnie pamięć nie myli, to jest to (w 3 rzedzie) jedna duza
          lawa. Bys moze w zaleznosci od wersji wyposazenia czesc z nich sie
          sklada (oparcie do siedziska) i przesowa(troszke) przod-tyl ale te
          ktore widzialem (i co mial sasiad) to byla normalna nie skladalana
          duza lawa (wazyla chyba kolo 50kg). I albo zjamowala tyl albo
          stala w garazu.
          W Previi I tylny rzad skalda sie tak (przy okazji info jak nie
          montowac LPG)
          daj znac czy Ci sie otworzylo bo to z forumowej
          galerii

          W Previi 2 sa dwa osobne skladane fotele w 3 rzedzie.
          Ja u siebie mam w drugiem kapitany (obracane, przesowane, z
          podlokietnikami - jak w klasie biznes w samolocie) a trzeci radz
          jak na zdjeciu. Mozna rozlozyc pol albo calosc.
          Za trzecim rzedem masz bagaznik 510l jak sa tylko dwa rzedy to
          nawet mi sie nie chce sprawdzac ile bo jak to sie mowi.... miejsca
          jest w pizdu.
          Auto w przeciwienstwie do Chryslerow i podobnych wynalazkow jest w
          zasadzie bezawarynje.
          Moja (r. 1999) ma prawie 200 tys na blacie - jezdze tym 2 lata:
          - naprawa do dzis zero
          - wymieniam tylko zeczy ekspoloatacyjne (klocki x 1, tarcze x 1,
          olej filtry)

          Nie liczac orginalnosci samego auta - ja sie nie zamieniam na inne
          :-). Jak pisalem - jesli nie odrzuci Cie wyglad zewnetrzny (jak
          sie siedzi w srodku to nie widac, ze brzydkie:-) to wejdz na nasze
          forum to sie dowiesz na czym
          polega magia tego auta :-)
      • hutchence Re: Chrysler town&country 25.08.10, 22:07
        >SPoro sie ich widuje na poboczach drog oraz w warsztatach

        Piszesz o "Towniakach" czy Voyagerach. Wbrew pozorom to nie to samo.
        Sam się kiedyś zastanawiałem na takim. Ale jak na razie nie mam chęci na
        autobus. Gdybym jednak brał to roczniki po 2001. Nowa buda i przede wszystkim
        środek - dużo ładniejszy od poprzedniego. No i tylko 3,8 ze skórzaną tapicerką.
        • v-6 Re: Chrysler town&country 26.08.10, 14:38
          hutchence napisał:

          > Gdybym jednak brał to roczniki po 2001. Nowa buda i przede wszystkim
          > środek - dużo ładniejszy od poprzedniego.

          Zdecydowanie po 2001, a przynajmniej po 1996. Dwie pierwsze generacje (do 96) były strasznie awaryjne, właściwie w każdym leciała skrzynia biegów. Potem już było "średnio po amerykańsku".
          Pozdrawiam
          v-6

    • marco_tbg Re: Chrysler town&country 25.08.10, 14:06
      Jeździłem Voyagerem 2,5 Diesel - ekstra sprzęt jak na traktor - bo taki odgłos
      wydawał silnik. Samochód awaryjny, drogie części, komfort jazdy przeciętny a
      blachy przynajmniej w tym egzemplarzu były bez zarzutu.
      • vana-imago Re: Chrysler town&country 07.09.10, 15:10
        dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
        to już wiem, żeby nie kupować chryslera. ;-)
    • galtom Na wszelki wypadek 07.09.10, 15:39
      gdybys sie zastanawial nad pierwsza generacja Carnivala to tez sobie odpusc.
      To z kolei inf. z ASO Kii , oczywiscie nie oficjalna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja