relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P

31.08.10, 13:39
otoz w jeden dzien zmienilem samochod. "nowy" jest z warszawy, OC oplacone w
polowie od czerwca do czerwca 2011. Pelne OC 850 zl (60% znizek).
Ja mieszkam teraz w malej wsi gdzie skladka roczna to 400 zl okolo (450 z NNW,
tez mam 60% znizek).

I pani po rekalukacji wyszlo, ze mam jeszcze doplacic 120 zl. WTF?
probowalem to ogarnac. W sumie nie powinienem nic placic, bo sama powiedziala,
ze u nich dla mnei roczna to 420 zl, ale podobno rekalkulacje rzadza sie
swoimi prawami.

To sobie pomyslalem, ze jak zaplacono polowe, to ja powinienem druga, ale to
wychodzi 210 zl.

Ma ktos jakis pomysl?
    • wichura Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 31.08.10, 14:11
      "Warszawskie" OC to 850 zł/rok, "Twoje" 420 zł/rok. Ubezpieczenie zostało
      zawarte 2,5 miesiąca temu + 1 miesiąc okresu wypowiedzenia = 3,5 miesiąca wg
      stawki Warszawskiej --> 8,5 miesiąca wg Twojej nowej.
      Czyli:
      3,5/12 x 850 zł + 8,5/12 x 420 zł = 545 zł rocznie. Wpłacono 1/2 z 850 zł czyli
      425 zł, zatem do dopłaty pozostaje 120 zł.
      • tiges_wiz Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 31.08.10, 14:18
        dzieki :>
        czyli jakby tab bylo zaplacone 850, to jeszcze 300 by oddali :P
        widzisz, a pani nie potrafila mi wytlumaczyc takiej latwej sprawy ;)
        • wichura Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 31.08.10, 14:35
          Pani ma "system informatyczny" i nie musi znać szczegółów :)
          Ja też ciut uprościłem, bo naprawdę wygląda to tak:
          "warszawskie" OC wygasa po 3,5 miesiąca, czyli składka za okres ubezpieczenia
          winna wynosić 3,5/12 x 850 = 248 zł. Skoro wpłacono 1/2 x 850 = 425 zł, to
          powstała nadpłata 177 zł, która zostaje przeksięgowana na Twoją nową
          "quasi-krótkoterminową" polisę, ze składką 8,5/12 x 420 = 297 zł. Po
          skompensowaniu zostaje 120 zł do dopłaty.
          Co do ewentualnego zwrotu... hmmm... korespondowałem swego czasu z PZU w
          podobnej (swojej) sprawie (wypowiedziałem OC jednocześnie zmieniając TU).
          Tłumaczyli pokrętnie, że owszem, art. 31 Ustawy mówi "na nabywcę pojazdu
          przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy"
          , ale nie prawo
          żądania zwrotu składki, bo to może przysługiwać tylko temu, kto ją wpłacił :)
          Jako, że chodziło o... 30 złotych, odpuściłem po paru pismach. Ale wiem, że
          Rzecznik zajmował się ta sprawą.
          Pozdrawiam i gratuluję zakupu :)
          • tiges_wiz Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 31.08.10, 15:15
            czyli wg tej pokrętnej logiki nie ja powinienem doplacac :P
            • jorn Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 02.09.10, 17:29
              tiges_wiz napisał:
              > czyli wg tej pokrętnej logiki nie ja powinienem doplacac :P


              Nie. Wg tej logiki powinieneś dopłacić więcej, a różnicę powinien dostać poprzedni właściciel twojego samochodu.

              Pozdrawiam
          • bimota Re: relalkulacja czyli wyzsza matematyka :P 01.09.10, 00:58
            Ano nie musi... jak ja ostatnio wykupywalem ubezp. i wypytywalem o te szcegoly
            to pani chciala mnie wypieprzyc z salonu. :P

            GENERALNIE NIE MOZNA sie dowiedziec jak, co, za co i na jakiej zasadzie...

            Ciekawe, ze np jak ja naprawiem komputery to sie wymaga bym mial cennik
            uwzgledniajacy wszystkie mozliwe usterki, wszystkich komputerow i do tego na
            podstawie zeznan klienta i ogledzin zewnetrznych wycenil koszty przyszlej naprawy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja