Nie rozumiałem ale mi wyjaśniono

06.09.10, 11:05
Jechałem krajowa 7 i w Strzegowie zatrzymałem się bo chciałem przepuścić skręcających z przeciwka w lewo a i tak dalej miałem czerwone.
Z bramy przede mną wyjechałe "laska" vanem i uderzyłe młodego chlopaka na choniku który tylko dzięki sprawności fizycznej nie upadł tylko uciekł. Uratował się bo auto się nie zatrzymało tylko wytoczyło się połowa długości na ulicę i stanęło. Wtedy dziewczyna cofnęła sie do bramy.
Rozmawiałem o tym z żoną i mi wyjaśniła. To normalne hamulec jej się zablokował szpilką.
Skóra mi ścierpła od tej normalności.
    • wujaszek_joe Re: Nie rozumiałem ale mi wyjaśniono 06.09.10, 11:50
      te szpilki to w ogóle jakiś szatański wynalazek.
      • kontik_71 Re: Nie rozumiałem ale mi wyjaśniono 06.09.10, 11:51
        Wszysko co ladne i fajne, jest niezdrowe..:/
        • jestklawo Re: Nie rozumiałem ale mi wyjaśniono 06.09.10, 13:33
          kontik_71 napisał:

          > Wszysko co ladne i fajne

          zakładając szpilki samica "zwiększa" swój wzrost, żeby samiec miał mniejszy kłopot z dostrzeżeniem jej na tle innych samic. Innymi słowy, szpilki to komunikat: hej, to ja jestem najlepszym zbiornikiem na twoją spermę :) Ale w samochodzie? :(
          • kontik_71 Re: Nie rozumiałem ale mi wyjaśniono 06.09.10, 14:27
            Eee musialem podejsc do zagadnienia az tak biologicznie?? ;/ Ja zdecydowanie wole opis damskich nog w szpilkach i ponczoszkach bez poruszania tematow zwiazanych z doborem naturalnym :)
            A co do szpilek.. moja pani tez jezdzi w szpilkach i nie zauwazylem aby miala jakiekolwiek problemy zwiazane z obuwiem.. wrecz üprzeciwnie, gdy ma buty na plaskim to wtedy wlasnie jakos jej nie wychodzi plynne puszczanie sprzegla..
            • kontik_71 errata.. 06.09.10, 14:30
              w pierwszym zdaniu mialo byc "musiales" a nie "musialem"
              • ulubiony19 Re: errata.. 06.09.10, 20:47
                Eee tam.
                Szpilki rulez.
                Jak widzę, jak niektóre dziewczyny zakładają jakieś śmieszne meszty do jazdy, to myślę se wtedy, że ja dla całkowitego ukarania swojego zmysłu estetycznego powinienem naciągnąć sobie manszetę półosi na wacka.
                Brrr
                Moja ulubiona prywatna pani często jeździ w szpilkach i jest git. A jak idzie!!!:) (hehe, a niektóre "pindy" mimo treningu chodzą w szpilkach jak naćpane sarny i tylko drogi im przybywa:)).
                Ale dość często zakłada też jakieś fajne buty coś na sportowo do jazdy.
                O zdrowie się nie martwimy. Ona chodzi, jeździ. ulubiony masuje:)

                Generalnie czasem chciałbym być pedałem.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja