Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą !

28.09.10, 19:14
Ostatnio wraz z porą deszczową widać róznych zenków co to do swych bolidow pomontowali różne elementy diodopodobne mające robić za światła do jazdy dziennej.
Nieważne że ulewa z nieba oni jada na tych wynalazkach i myslą ze sa tacy zajebisci.
Nie widac takiego kozaka ale on sie lepiej czuje bo oszczedza.
Nie po to kupil na aledrogo czy w innym bazarze wypasione diody.

Jest tez inne zjawisko czyli ma diody ale tak zainstalowane że swiecą ze światłami mijania - co jest niedozwolone ale po co to komu oni wiedza lepiej.

W deszczu panuje tez moda na włączanie przeciwmgłowych lamp tylnych - widać zniecierpliwienie bo latem nie było kiedy używać to se teraz włączają muszą nadrobić w końcu zapłacili za te lampy w cenie auta.




    • novationen Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 07:27
      I za jazdę przy ładnej pogodzie na włączonych przeciwmgłowych przednich też nie jednemu skopał bym d*pę!!! tak *urwa bo jeżdżą takie wsioki, pozapalają wszystko co mają a jak zapytasz dlaczego? - bo ładnie wygląda... ręce opadają...

      a co do tych świecących na niebiesko lampek niczym paski na choinkę to racja :D

      i to co wydali na takie g*wno zapewne zniewalowało by tą "DRASTYCZNĄ" różnicę w kosztach paliwa :)

      pod względem oszczędzania benzyny na jeździe bez świateł jesteśmy śmieszni, bo nie jednemu się wydaje, że jak tak jedzie to mniej mu spali, a nie bierze pod uwagę tego, że otwarte okno w trakcie jazdy, 100 kg głośników w bagażniku, źle ustawiona zbierzność, rozpadające się zawieszenie, niedopompowane koła też mają wpływ na spalanie - ale tego się już nie wie. To samo z klimą.

      także jestem zwolennikiem całorocznej jazdy na światłach mimo wszystko, ale na tych normalnych, a nie na marketowym g*wnie.
      • josner Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 07:51
        Te diody wyglądają żałośnie ale jak ktoś lubi to niech się cieszy. Czasami te diody to jest najdroższa część auta.

        W kwestii przeciwmgłowych. przeciwmgielnych albo jak kto woli przeciw-mgielnych.
        Jak mi ktoś za mną staje na przeciwmgielnych, to odwdzięczam się mu tylnymi przeciw mgielnymi.
        • miszasty Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 08:32
          Josner - ale akurat przeciwmgielne w deszczu WOLNO zapalać i czasami się przydają.
          Co do reszty się zgadzam.
          • miszasty ...p.mgielne przednie oczywiście 29.09.10, 08:32
            a nie tylne;)
            • zimnokrwisty Re: ...p.mgielne przednie oczywiście 29.09.10, 09:05
              > a nie tylne;)
              Zapalenie tylnych w deszczu też się czasem przydaje. A konkretnie na autostradzie. Ogon z wody ciągnięty za autami przy większych prędkościach sprawia, ze w dzień swiatła pozycyjne sa praktycznie wtedy niewidoczne. Wyprzedzasz cięzarówkę i nie widzisz, czy przed toba ktoś też jej nie wyprzedza. I wtedy mozna zastosowac ten paragraf KD:
              "3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła."
              Ten ogon z wody zmniejsza widocznośc ponizej 50m.
              • miszasty Re: ...p.mgielne przednie oczywiście 29.09.10, 10:07
                Nie zimnokrwisty - to już jest mocno naciągane. O wiele prościej i bardziej uzasadnione byłoby np. twierdzenie, że w ramach zachowania bezpieczeństwa na drodze z ograniczeniem do 70 km/h można przyśpieszyć do 120 km/h, żeby czas wyprzedzania innego pojazdu był krótszy. A nie wolno (inna sprawa, że to bez sensu).
                Poza tym tylne p.mgielne jest sporo mocniejsze od przednich, inaczej świeci a jak zwolnisz albo staniesze to "ogon" będzie mniejszy. Będziesz tak wyłączał co minutę i włączał światło?
                NIE WOLNO zapalać tylne p.mgielnego w czasie deszczu - oślepia to innych o wiele bardziej niż przednie w bezchmurną noc. A i stwarza zagrożenie dla świecącego w ten sposób, bo "gubią się" światła stopu.
                • zimnokrwisty Re: ...p.mgielne przednie oczywiście 29.09.10, 11:07
                  > Poza tym tylne p.mgielne jest sporo mocniejsze od przednich, inaczej świeci a j
                  > ak zwolnisz albo staniesze to "ogon" będzie mniejszy. Będziesz tak wyłączał co
                  > minutę i włączał światło?
                  Bardzo często jeżdżę A2 i w deszczu co najmniej połowa kierowców zapala tylne przeciwmgłowe. Mnie to nie oslepia i ja aurat z tego jestem zadowolony. Przy predkosciach od 100km/h w góre zasłona wodna z tyłu jest juz na tyle gesta, ze nie wiesz jak blisko jesteś auta z produ i nie mozesz ocenić z jaka predkoscia ono jedzie. Przy TIRach ta zasłona pojawia sie juz przy mniejszych prędkosciach. Przy 70 km/h faktycznie nie ma sensu zapalac tych swiateł. Ale na autostradzie naprawdę trudno jest znaleść auto które jedzie wolniej niz te 90 km/h. Więc raczej nie ma potrzeby ciagłego zapalania i gaszenia.
                  > NIE WOLNO zapalać tylne p.mgielnego w czasie deszczu
                  Ale kodeks drogowy to właśnie dopuszcza:
                  "w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami"
                • swan_ganz Re: ...p.mgielne przednie oczywiście 29.09.10, 12:22
                  > Nie zimnokrwisty - to już jest mocno naciągane.

                  tia.. "mocno naciagane"... Kiedys faktycznie niewiele brakowało bym sobie mięsień naciagnał gdy w opisanej przez przedpisce sytuacji musiałem stanac na hamulcu by jakiemus kretynowi w doope nie wjechać .... W czasie deszczu snuł sie obok wyprzedzanego tira z niewiele większa prędkoscią niz ten wyprzedzany... W takich sytuacjach nic kompletnie nie widać; wjeżdżasz po prostu w ściane wody i jak trafisz tam na idiotę tak jak ja kiedys trafiłem to zmienisz zdanie na ten temat... :-0
    • galtom Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 09:13
      O ile sie nie myle to w starszych autach swiatla do jazdy dziennej moga sie palic razem ze swiatlami mijania.
      Jesli chodzi o wzgledy praktyczne to akurat to mnie zupelnie nie przeszkadza. Swiatlo do jazdy dzienniej ma moc 21W wiec jesli jest obok zapalonych swiatel mijania (mocniejszych) to i tak go nie widac, nie oslepia.
      DLa mnie duzo gorsze sa "a'la ksenosny" z bazaru montowane w Fiatach Uno i podobnych wynalazkach.
      • swan_ganz Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 12:32
        > DLa mnie duzo gorsze sa "a'la ksenosny" z bazaru montowane w Fiatach Uno i
        podobnych wynalazkach.


        no właśnie... Te "ksenony" albo źle ustawione światła to zmora polskich wieczornych dróg..
        Zawsze się zastanawiam czemu miski nie reagują na takich popaprańców... Wczoraj jeden nich obraził sie na mnie... W korku za mna stał i tak napierdzielał po lusterkach, że w końcu podszedłem do niego i chciałem mu dwie dyszki dac żeby miał na diagnostę coby mu światła wyregulował... Wiadomo..."ksenony" to droga rzecz i jak juz facet zainwestował w te światła to nic dziwnego, że mu zabrakło na ich regulację ale ten akurat zamiast wziąsc kase i podziękowac to najpierw zamknał się w sobie a potem zamknął okno... I teraz kompletnie nie wiem o co mu chodziło; jak go stać na diagnostę to czemu z niego nie skorzysta a jesli mu kasy na ten cel zabrakło to czemu jej nie wziął odemnie? Przecie z dobrego serca chciałem dać.. :-)
        • jbl25 Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 12:42
          Swan, to jest kwestia kultury człowieka.
          Tak jak facet traktuję kobiety i samochody tak traktuje całe swoje życie. Jedni po wymianie żarówek od razu jeżdżą do diagnosty na ustawienie świateł (10zł), inni montują "ksenony".

          Te ksenony to tak jak "złoty" łańcuch, który nie jest złoty.

          Generalnie brakuje w Polskim szkolnictwie motoryzacyjnym jeżdżenia po deszczu/mokrym przy +70 km/h. Pewnie jako następny level prawka, ale powinno to być wymagane.
    • jbl25 Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 29.09.10, 11:04
      hunaga napisał:

      > W deszczu panuje tez moda na włączanie przeciwmgłowych lamp tylnych - widać zni
      > ecierpliwienie bo latem nie było kiedy używać to se teraz włączają muszą nadrob
      > ić w końcu zapłacili za te lampy w cenie auta.

      Wiadomo, że jak jest taka mżawka jak teraz to to nie ma sensu i jest to przesada, ale uwierz mi, ze jak były te burze konkretne latem, to np na moście Siekierkowskiego w Wawie widoczność spadła do ok. 5m, wtedy takie rzeczy się przydają.
      • nazimno Np w (D) jest prog <= 50 m 29.09.10, 11:32
        widocznosci, uzasadniajacy wlaczanie swiatel przednich lub tylnych.
      • ughj Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 01.10.10, 12:36
        > np na moście Siekierkowskiego w Wawie widoczność spadła do ok. 5m, wtedy takie rzeczy się przydają.

        Dla kolegi oraz innych z poza Warszawy. Most jest elementem Trasy Siekierkowskiej oraz usytuowany jest w okolicach osiedla (dawnej wsi) Siekierki stąd jego nazwa Siekierkowski. Nie jest jego patronem żaden Siekierkowski. Czyli powinno być na moście Siekierkowskim.
    • michaelm3 Re: Ulewa a debile na diodach z tesco jeżdżą ! 02.10.10, 01:28
      Czepiasz sie, kazdy przeciez chce miec namiastke A3, A4 czy A6 z fajnymi LEDami do jazdy dziennej;-)
      A swoja droga te lampki obok chałupniczo przyciemnianych szyb i poteznych spojlerow to najbardziej drewniany sposob na oszpecanie samochodu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja