zdjęcie z fotoradaru

09.10.10, 12:49
witajcie,
na mój adres zameldowania przyszło jakieś pismo z policji a ponieważ rodzina nie odbiera mojej korespondencji pozostawiono awizo. Po 2 tygodniach w domu zjawił się policjant w cywilu i przepytał mojego 90-letniego dziadka: kto tu mieszka, kto jest zameldowany, gdzie kto pracuje... Od razu policja (tym razem już mundurowi) udała się do miejsca pracy mojego brata i tam machnięto mu przed nosem zdjęciem mojego auta zrobionym z fotoradaru żądając nr telefonu do mnie. Oczywiści zadzwonili do mnie twierdząc, że pismo z wezwaniem zostało odebrane więc czemu się nie zjawiam... Czy to normalne postępowanie policji w takich sprawach? Czy ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem czy to tylko w moim mieście policja jest nadgorliwa? I jak to jest z tym doręczeniem? Zwykła podpucha? Nikt z domowników nie odebrał pisma...
    • iszkariota Re: zdjęcie z fotoradaru 09.10.10, 14:31
      Nadgorliwa?
      Człowieku, zapłać ten mandat, miej cywilną odwagę poniesienia konsekwencji swojej lekkomyślności.
      • czarna_karoca Re: zdjęcie z fotoradaru 09.10.10, 15:13
        czy w moim poście była informacja, że nie chcę zapłacić mandatu? Czy padło pytanie "jak uniknąć mandatu"? Człowieku, proponuję czytać ze zrozumieniem zanim poplujesz jadem.
    • wielki_czarownik Re: zdjęcie z fotoradaru 09.10.10, 14:32
      1. Pismo nieodebrane w terminie jest z mocy prawa uznawane, za doręczone.
      2. Policja wykonuje swoją pracę i jak widać wykonuje dobrze.
      3. Zapłać mandat i tyle.
    • szymizalogowany CHWDP 09.10.10, 14:41
      na miejscu brata podalbym ch...ow do sadu - z jakiej racji przylezli do niego do roboty i mu narobili wsi? brat nie odpowiada za ciebie

      tak samo dziadek, rozumiem ze rozmawial z nimi bo jest stary, ja bym im powiedzial zeby spie...li
      • v-6 Re: CHWDP 09.10.10, 15:37
        szymizalogowany napisał:

        > na miejscu brata podalbym ch...ow do sadu - z jakiej racji przylezli do niego d
        > o roboty i mu narobili wsi? brat nie odpowiada za ciebie

        Z takiej racji, że nie odbieranie własnej korespondencji jest takim szczeniacko-durnowatym sposobem unikania odpowiedzialności. A gó...arskie zagrania mszczą się na twoich najbliższych, czy tego chcesz czy nie.
        Kiedyś to szymi zrozumiesz
        v-6
        • szymizalogowany Re: CHWDP 09.10.10, 15:57
          > Z takiej racji, że nie odbieranie własnej korespondencji jest takim szczeniacko
          > -durnowatym sposobem unikania odpowiedzialności. A gó...arskie zagrania mszczą
          > się na twoich najbliższych, czy tego chcesz czy nie.

          niech sie wogle jego brat cieszy bo przeciez mogli sanepid wezwac ze wszy roznosi i go prewencyjnie zamknac "za brata" , a brat by go musial "odbic" z posterunku i wtedy by mogli mu doreczyc mandat hehe

          > Kiedyś to szymi zrozumiesz

          jak do tej pory nie zrozumialem to juz nie zrozumiem

          moj poglad jest strasznie "dziecinny" - jak nie odbiera korespondencji to:
          1. cos mu sie stalo (wyjechal, umarl, porawalo go ufo)
          2. specjalnie "gowniarsko" ukrywa sie przed waadzom

          polycja moze i powinna jesli uwaza ze sprawa jest powazna szukac czlowieka, moze sobie metody operacyjne stosowac ale zadni bliscy za niego nie odpowiadaja

          ja nie jestem papuga ale z tego co pamietam to oprocz spraw majatkowych to za kogos to odpowiada tylko rodzic na maloletnie dziecko; badz rodzin/opiekun za pelnoletnie "dziecko" np. uposledzone hehe

          dziwie sie ze jego dziadek wogle z nimi gadal, brat zamiast poprosic o legitymacje sluzbowe i spisac po czym wniesc skarge na nich to dal im jego telefon
          • szymizalogowany Re: CHWDP 09.10.10, 15:59
            przypomina to frajernie ktora wpuszcza psiarnie do domu bez nakazu prokuratorskiego a potem maja sprawe w sadzie ze mieli TV a abonamentu nie placili czy tam computer do gier i gry bez hologramu hehe

            prosta zasada - bez nakazu wypie...c
            • wielki_czarownik Głupiś szymi 10.10.10, 12:38
              Tu nie Ameryka a Ty za dużo filmów się naoglądałeś. Policja może wejść do domu bez żadnego nakazu, a jak się będziesz stawiał, to dostaniesz pałą po grzbiecie i będziesz miał sprawę za stawianie oporu policji.
          • v-6 Re: CHWDP 09.10.10, 16:17
            szymizalogowany napisał:

            > polycja moze i powinna jesli uwaza ze sprawa jest powazna szukac czlowieka, moz
            > e sobie metody operacyjne stosowac ale zadni bliscy za niego nie odpowiadaja

            Otóż to: jednym z zadań policji jest szukanie ludzi. Jedną z metod szukania ludzi jest pytanie innych ludzi. Odpowiadanie na pytania policjanta nie jest żadną torturą. Nikt też nie pociągnie do odpowiedzialności brata czy dziadka czarnej owcy za jego przewinienia. Sam ich w to wplątał, a teraz ma czelność skarżyć się na forum.
            Delikatność nie jest najbardziej pożądaną cechą stróżów prawa, a w tym konkretnym przypadku nie mieli nawet innego wyjścia. Jak ktoś nie płaci alimentów na dziecko z pierwszego małżeństwa żyjąc spokojnie w drugim związku i nie odbierając wezwań z poczty, nie ma prawa oburzać się, kiedy umundurowany policjant naruszy święty spokój jego nowej rodziny. Sam do tego doprowadził, bo jest zwykłym dupkiem.
            Pozdrawiam
            v-6

            • szymizalogowany Re: CHWDP 09.10.10, 16:22
              > Otóż to: jednym z zadań policji jest szukanie ludzi. Jedną z metod szukania lud
              > zi jest pytanie innych ludzi. Odpowiadanie na pytania policjanta nie jest żadną
              > torturą. Nikt też nie pociągnie do odpowiedzialności brata czy dziadka czarnej
              > owcy za jego przewinienia. Sam ich w to wplątał, a teraz ma czelność skarżyć s
              > ię na forum.
              > Delikatność nie jest najbardziej pożądaną cechą stróżów prawa, a w tym konkretn
              > ym przypadku nie mieli nawet innego wyjścia. Jak ktoś nie płaci alimentów na dz
              > iecko z pierwszego małżeństwa żyjąc spokojnie w drugim związku i nie odbierając
              > wezwań z poczty, nie ma prawa oburzać się, kiedy umundurowany policjant narusz
              > y święty spokój jego nowej rodziny. Sam do tego doprowadził, bo jest zwykłym du
              > pkiem.
              > Pozdrawiam
              > v-6

              hehe ale zes pojechal zeby wzmocnic sile "argumentu" to jeszcze o tych biednych dzieciach

              jakby moj brat nie placil alimentow to niech go sobie szukaja i aresztuja jesli trzeba (i mozna)
              ale jakbym ja sadzil kapuste na polu a oni by do mnie przylezli i 1) kapuste mi podeptali 2) ozabrali mi czas i przez to czesc zbiorow bym stracil to bym na psiarnie sie na pewno przy pomocy papugi skarzyl
              druga sprawa ze oni moga sobie pytac - moga np (do jego brata) przyjsc do domu i go spytac - on moze im faka przez drzwi pokazac i zamknac je - takie zycie za to maja emeryture po 15 latach
              • v-6 Re: CHWDP 09.10.10, 16:46
                Masz rację, jest twoim prawem odmówić rozmowy z policjantem. Ale jest jego prawem przyjść do ciebie w mundurze, do pracy lub domu, bez jakiegoś delikatnego odwoływania na stronę czy uprzedzania telefonicznie. Znasz swoje prawa, oni też.
                Zdarzało mi się w życiu postępować niezgodnie z prawem i wcale nie mam na myśli przekraczania prędkości na drodze. Ale ja sam piorę swoje brudy. A jakby się zdarzyło, że wbrew mojej woli dotknęłoby to moich najbliższych, to pretensje miałbym wyłącznie do siebie.
                Pozdrawiam
                v-6
          • wielki_czarownik Re: CHWDP 10.10.10, 12:46
            Szymi prawda jest taka, że policjant ma prawo przepytać każdego. Brata, męża, żonę, szefa, sąsiada. A jak ktoś nie chce współpracować, to może mieć kłopoty i ponieść odpowiedzialność karną. Więc zanim pokażesz policjantowi faka, to się zastanów, bo jak on się wkurzy, to sobie 48 godzin posiedzisz na dołku a potem będziesz miał sprawę karną, co w Twojej sytuacji nie jest najlepszym rozwiązaniem.
            • szymizalogowany Re: CHWDP 10.10.10, 12:57

              tamto pisalem ironicznie; jestem fanem policji

              w domu ciagle ogladam na tefauen serial o policji 911 - jedynie żałuje że już nie ma tego policjanta w głównej roli takiego bruneta co się w każdym odcinku wydzierał "mamy cię cwaniaczku, posiedzisz u nas na dołku to sobie przypomnisz"

              tylko tam oszukują bo u siebie w dzielnicy pare razy bylem na komisariacie zalatwiac sprawy i to inaczej wyglada niz w tefauen
    • czarna_karoca Re: zdjęcie z fotoradaru 09.10.10, 16:36
      Czasem ręce opadają jak się czyta odpowiedzi forumowiczów;
      padło konkretne pytanie : czy policja zawsze tak postępuje, czy to zwyczajowe działanie... zamiast uzyskać treściwą odpowiedź to na moją głowę sypią się grady od niektórych i to takich, którzy dopisują sobie sami tło historii: bo nie chcę zapłacić mandatu, bo unikam jak g...rz i mam jeszcze czelność skarżyć się tutaj... nie jestem gó...arzem, wypadł mi pilny wyjazd na 2 m-ce i dlatego pismo nie odebrane i nie skarżę się tylko pytam czy ktoś też był w podobnej sytuacji. Ale póki co to ciągnie się jałowa dyskusja.
      pozdrawiam
      • v-6 Re: zdjęcie z fotoradaru 09.10.10, 17:29
        czarna_karoca napisała:

        > nie jestem gó...arzem, wypadł mi pilny wyjazd na 2 m-ce i dlatego pismo n
        > ie odebrane i nie skarżę się tylko pytam czy ktoś też był w podobnej syt
        > uacji. Ale póki co to ciągnie się jałowa dyskusja.
        > pozdrawiam

        Przeczytaj lepiej swój pierwszy post: najpierw SKARŻYSZ SIĘ na brutalną policję, co to ośmieliła się zakłócić spokój twej rodziny. Na koniec kombinujesz, że to tylko podpucha, bo przecież nikt pisma nie odebrał, więc może ...
        Jeśli jest jak mówisz: nie skarżysz się i nie unikasz zapłacenia mandatu to o co właściwie ci chodzi? Policja cię namierzyła (że poprzez twoją rodzinę to przecież nie ich wina), ty im wyjasniłeś, że musiałeś wyjechać i dlatego nie odbierałeś korespondencji, wszystko chyba jest ok?
        Pytasz, czy ktoś był kiedyś w podobnej sytuacji. To znaczy dostał mandat za fotoradar? Sam dostałem kilka. Ale mnie policja nie musiała szukać w biurze mojego brata ...
        v-6
        • misiaczek1281 do czarnej karocy 09.10.10, 17:50
          ale idiota jesteś...najpierw nie odbierasz korespondencji a potem sie żalisz że wielce policja bratu obciachu narobiła w robocie ...miej pretensje do siebie żeś bratu w pracy obciachu z policją narobił ośle !!! Pytasz czy policja ma prawo? Odpowiem : Policja ma prawo i obowiązek ustalić sprawce wykroczenia!!! Sam pracuje w Sądzie i wielu takich jak Ty nie odbiera wezwania na rozprawe a potem sie nagle budzą wielce zdziwieni że Sąd ukarał ich grzywną za to że sie nie stawili albo wydał nakaz doprowadzenia przez policje i policja idzie do jego domu, bierze gościa za fraki , wsadza do radiowozu i doprowadza siłą do Sądu na rozprawe !!! OWSZEM POLICJA MOŻE !!! i gorsze rzeczy może kolego czarna_karoca wiec lepiej odbieraj poczte i stawiaj sie na wezwania zamiast pisać głupoty na forum Hahahaha :)
          • szymizalogowany Re: do czarnej karocy 09.10.10, 17:59
            ty podobno zeby pracowac w polskim sadzie to trzeba cielakowi wziac do japy na interwju - prawda to?
            • czarna.pijawka Re: do czarnej karocy 09.10.10, 19:01
              Masz niesamowite szczęście.. bo jako idiota nie musisz przechodzić żadnych kwalifikacji.. Ale na jakieś badania mógłbyś się zgłosić, chociaż wątpliwe aby ci ktoś mógł pomóc... hehehe
            • misiaczek1281 Re: do czarnej karocy 10.10.10, 14:32
              oj tak..czarna karoco i ty szymi zgłoście sie na badania do lekarza...wyśle wam wezwanie z sądu Hehe :)
              • szymizalogowany Re: do czarnej karocy 10.10.10, 14:48
                > oj tak..czarna karoco i ty szymi zgłoście sie na badania do lekarza...wyśle wam
                > wezwanie z sądu Hehe :)

                wysylaj ku... - ja moge isc chocby dzis, byle byly trzy osobiste pielegniarki 18 letnie nimfomanki do mnie przydzielone - moga mnie ku... brac na kazda operacje i kroic ile wlezie hehe
                • gringo68 Re: do czarnej karocy 11.10.10, 08:11
                  szymi to kolejny forumowy wyszczkany drogowy fajter, który w realu posłusznie jeździ jak władza przykazała, a żona brakiem codziennego żuru zagroziła

                  ale co tam, zawsze możan porobić za fojoffnika tworząc bajeczki i ymydź na użytek forum
    • bimota Re: zdjęcie z fotoradaru 10.10.10, 18:32
      Unikaj dalej i relacjonuj tu na bierzaco. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja