Wstydliwe minivany ?

15.10.10, 16:13
Zastanawiam się dlaczego marki z segmentu premium nie mają i nigdy nie miały w ofercie minivanów ? Wstydzą się ? Wizerunek minivana prowadzonego przez ojca rodziny nie pasuje do prestiżowych marek, którymi jeżdżą z założenia sami kawalerowie do wzięcia (lub z odzysku) i niezłe laski a nie tatusiowie i mamusie ? Wolą wizerunek sportowy lub terenowy niż rodzinny ? BMW, Merc, Audi, Lexus, Acura, Infiniti, Lincoln, Cadillac, Volvo mają pełno SUV-ów, niektóre nawet 7-miejscowe, ale żaden minivan nie wchodzi w grę, no chyba że przemycony w nadwoziu crossovera jak Merc klasy R. Crossover to tutaj jedyna wymówka. Czy te marki są aż tak szpanerskie czy wchodzi tu w grę innych mechanizm ? Czy znacie jakiegokolwiek minivana obecnie lub kiedyś oferowanego pod marką premium ? Czy nasza cywilizacja upadła tak nisko, że bycie ojcem/matką to aż taki wstyd i lepiej się do tego (także na drodze) nie przyznawać, a szpanerskie marki premium nie chcą mieć nic wspólnego z rodzinnym wizerunkiem w obawie o sprzedaż swoich aut z innych segmentów ? Czy też po prostu nie byłoby zapotrzebowania i rynku na luksusowy autobus i tylko dlatego nikt nie wpadł na ten pomysł ?
    • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 16:20
      Ps. No i czy Wy też wolicie udawać, że właśnie wracacie z wyprawy w teren swoim SUV-em niż przyznać się przed innymi użytkownikami drogi, że zwyczajnie odwozicie dziecko do przedszkola swoim nudnym minivanem, pogardliwie nazywanym przez Anglosasów people-moverem ?
      • wujaszek_joe Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 17:24
        BMW to x1 chyba taki podniesiony minivan.
        Straszną ideologię dorabiasz do tego, kto czym jeździ
    • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 17:26
      milos75 napisał:

      > Zastanawiam się dlaczego marki z segmentu premium nie mają i nigdy nie miały w
      > ofercie minivanów ? Merc,

      Vaneo, Viano, Vito, V-Klasse, a na upartego dojdzie i A- oraz B-Klasse.

      > Czy też po prostu nie byłoby zapotrzebowania i rynku na luksusowy a
      > utobus i tylko dlatego nikt nie wpadł na ten pomysł ?

      Nie wszystkie marki zajmuja wszystkie fizycznie mozliwe nisze rynkowe.
      • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 17:56
        To prawda ze nie wszytkie firmy oferuja wszytkkie modele czy nisze to prawda jest ze np toyota oferuje minivany ale jej luskusowy dzial - Lexus juz nie....podobnie z honda ma minivanna a Acura nie, i z nissan/infinity jest podobnie a wiec cos w tym jest.

        Nie nazywalbym tego wstydliwym ale raczej - nie ma sie czym chwalic - jest to pojazd bardzo uzyteczny i przydatny ale nie jest ani "kewl" (czy tez kool) ani "sexy".
        Niektore a moze wiekszosc sa wyposazone super i wygodne ogromnie aby w czasie wyjazdow dzieci nie pytaly co chwile "jak dlugo jeszcze"
        Kupno takowego to standart keidy zaczynaja sie dzieci a sprzedaje sie je kiedy dzieci maja wlasne auta.

        I przynajmniej na tym kontynencie minivan to pojazd na dowoz dzieci do szkoly i na zajecia pozaszkolne. Nie wiem zeby jaki byl minivan wypasiony to nie slyszalem w pracy aby ktos sie chwalil "chodzcie zobaczyc jakiego vana sobie kupilem" w odroznieniu od "chodzcie zobaczyc mojego nowego X6 , Q7 czy S500 AMG"

        • regent206 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 18:21
          >
          > I przynajmniej na tym kontynencie minivan to pojazd na dowoz dzieci do szkoly i
          > na zajecia pozaszkolne. Nie wiem zeby jaki byl minivan wypasiony to nie slysza
          > lem w pracy aby ktos sie chwalil "chodzcie zobaczyc jakiego vana sobie kupilem"
          > w odroznieniu od "chodzcie zobaczyc mojego nowego X6 , Q7 czy S500 AMG"
          >

          Pracować z takimi "chwalipiętami" to musi być ciekawe doświadczenie...

          A tak swoją drogą to Van/Minivan to charakterystyczny rodzaj nadwozia - W mercach B-klasa jak typowy minivan chociaż marketingowcy jakoś tego nie podkreślają;
          W BMW - wspominana X1 - chyba najbardziej pod to "podchodzi"
          Audi miało A2 etc.
          Toyota Yarisa Verso etc.

          Część z tych modeli nie przetrwała, bo kupując taki samochód zwraca się w pierwszej kolejności uwagę na cenę - a niektóre z tych samochodów są po prostu bezzasadnie drogie...
          • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 18:43
            No nie wazne gdzie sa chwalipiety nie o to chodzi.

            X1 to nie minivan ale mini SUV..
            No i teraz pewnie rozwinie sie dyskusja na temat roznic - ktore sie w sumie zacieraja
            Typowy minivan jest zrobiony tak aby bylo wewnatrz maximum przestrzeni a wiec zwykle ma ksztalty bardziej podobne do pudla...pisze "zwykle".. naped njaczesciej na przod poniewaz osiagi nie sa tu tak wazne (chociaz sa versje 4x4). Std sa 3 rzedy wugodnych siedzen (taki opcje saw SUV z tym ze w SUV to opcja a w minivanach wyciagana tylna kanapa to opcja). Typowe wyposazenie to dobre Audio/Video na tylnych siedzeniach z indywidalnymi ekranami/sluchawkami, kilka stref klimatyzacji, Najczesciej autmatycznie odsuwane (a nie otwierane) drzwi po oby stronach. Nie sa one podwyzszone jak to jest w SUV-ach.
        • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 18:38
          bmwracer napisał:
          > I przynajmniej na tym kontynencie minivan to pojazd na dowoz dzieci do szkoly i
          > na zajecia pozaszkolne.

          Nalezy ubolewac nad wszystkimi, ktorzy ulegli temu stereotypowi.

          > Nie wiem zeby jaki byl minivan wypasiony to nie slysza
          > lem w pracy aby ktos sie chwalil "chodzcie zobaczyc jakiego vana sobie kupilem"
          > w odroznieniu od "chodzcie zobaczyc mojego nowego X6 , Q7 czy S500 AMG"

          Co w przypadku ochoty demonstracji monetarnej potencji swiadczy tylko o malej wiedzy ludnosci na temat cen samochodow.

          Ktora nie wie, ze np. taki VW Multivan Highline 2,0 BiTDi bez ekstrasow kosztuje o 6.000 euro wiecej od podstawowego modelu wspomnianego Q7. A jak go doposazyc, to z palcem w tylku przekracza 70.000 euro.
          • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 19:05
            crannmer napisał:

            > bmwracer napisał:
            > > I przynajmniej na tym kontynencie minivan to pojazd na dowoz dzieci do s
            > zkoly i
            > > na zajecia pozaszkolne.
            >
            > Nalezy ubolewac nad wszystkimi, ktorzy ulegli temu stereotypowi.

            A niby dlaczego ubolewac i jaki to streotyp? Jaoos chyba mamy inne spojrzenie na to.
            To prostu wygoda i potrzebne narzedzie ktore spelnia swoje zdanie w pewnych warunkach.
            Tu zwlaszcza kupuje sie pojazdy inaczej
          • jestklawo Re: Wstydliwe minivany ? 19.10.10, 10:02
            crannmer napisał:

            > Co w przypadku ochoty demonstracji monetarnej potencji

            prawie jak mistrz Yoda, brawo

            > malej wiedzy ludnosci na temat cen samochodow.
            > Ktora nie wie, ze np. taki VW Multivan Highline 2,0 BiTDi bez ekstrasow kosztuj
            > e

            po co tu majestat zagląda? Do ludności, ciemniaków

            >to z palcem w tylku przekracza 70.000 euro.

            dla księcia to drogo jest? Wypasiony golf może tyle kosztować



    • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 17:37
      milos75 napisał:
      > Audi

      Bylbym zapomnial: A2
      • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 19:13
        Od razu prostuję, mi chodzi o prawdziwe 7-8 miejscowe minivany, takie w rozumieniu amerykańskim, a nie małe autka mające tylko niektóre cechy minivanów. Audi A2, Merce A i B to właśnie takie trochę wyższe autka miejskie, a BMW X1 tak jak napisał bmwracer, to jest minisuv a nie minivan.

        Najbliżej tego o co mi chodzi są faktycznie modele Merca Vaneo, Viano, Vito i V-Klasse i rzeczywiście o nich zapomniałem, ale to jednak nie do końca to. Po prostu Merc jako jedna z niewielu (jedyna?) marka premium ma również tradycje ciężarowo-dostawcze i te modele są tego pokłosiem, bo są to auta osobowe zbudowane na podwoziu dostawczaków (jeśli się nie mylę) a nie takie prawdziwe mini-vany, o jakie mi chodzi. Dla ułatwienia: bardziej chodzi mi tu o typowe auta rodzinne typu VW Sharana niż taksówko-bagażówki kupowane jako nowe przez firmy (a używane przez budowlańców) typu Transporter/Multivan.

        No wiecie, Chrysler Voyager, Renault Espace, Toyota Sienna, Honda Odyssey - typowe people-movery. Żadna marka premium ich nie oferuje. Pytanie dlaczego. Moja teza: ze względów wizerunkowych. A to trochę wstyd... dla tych marek, że tak pogardliwie podchodzą do rodzin i ich potrzeb. Rodzinny = nudny, tak nas programują spece od marketingu. Sportowy = kool. Terenowy = kewl. Rodzinny, wygodny, komfortowy, pojemny, praktyczny = nudny, wolny, ociężały i dobry dla soccer-moms (podobnie pogardliwe określenie jak people-mover).

        A może oni zakładają, że kogoś z >3 dziećmi i tak nie będzie stać na BMW czy Lexusa ?

        Takie zjawisko, z którego sobie zdałem sprawę, dla mnie interesujące, więc byłem ciekaw co Wy o tym myślicie...
        • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 19:55
          Ja sie ciagle bede upieral przy swoim.
          Nie jest to ani wstyd ani auta nie sa nudne - te auta przejely role tego co kiedys robil Chevy Suburban albo Volvo combi jesli kto wie.
          Z zasady w czasie uzytkowania beda wypelnione dziecmi i mlodzieza a wiec rzadko kiedy beda po kilu latach mialy jakas znosna wartos do sprzedazy - beda brudne, zniszczone , pochlapane Cola i musztarada....itp... a wiec szkoda byloby pakowac sie w drogie z gornej polki chociaz jestem pewien ze gdyby Lexus MB czy Acura zrobila minivan to byliby kupcy - np ci co teraz uzywaja MB BMW, Range Rovera czy Toyoty Landcruizer to wozenia dzieci - w bogatych dzielnicach minivany widzi sie radko - chyba ze to Niania wiezie dzieci do szkolu czy na zajecia pozaszkolne.
          Byc moze marki z gornej polki nie chca miec w swojim portfolio aut "popularnych" i co tu mowic wsrod minivanow jest wiele stereotypow jak np - wieszkosc azjatow ma minivana i jest to Sienna albo Odyssey - koniec ktropka, zadne inne nie wchodza w rachube..
          I w druga strone podbnie - wiekszosc Sienn i Odyssey kupowane sa przez azjatow
          Jak np moj koles hindus mowil ze kupil minvana wiec zapytalem ktory z tych dwoch to sie tarzal ze smiechu mowic ze to taki typowy stereotyp ... Znajoma chinka zaszla w ciaze wiec pytam czy kupuje minivana wiec ona smiejac sie mowi - oczywiscie i bedzie to jeden z tych o co masz na mysli....
          • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 20:15
            bmwracer napisał:
            > gdyby MB zrobil minivan to byliby kupcy

            MB robi od dziesiecioleci miniwany. Liczba kupcow trzyma sie w granicach.
            • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:35
              zgoda, MB robi minivany alke mialem na mysli ze nie oferuje ish w usa - nie za bardzo mogliby konkurowac z japonskimi i lokalnymi - poniewaz nie "image" ale cena gra tu ogromna role.
          • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 21:18
            Hm, piszesz że gdyby Lexus czy Acura (już zostawmy tego Mercedesa, bo nie chodzi o szczegóły tylko o ogólny kierunek) zrobiły minivana, to byliby klienci. Więc nie rozumiem, dlaczego nie zrobią ? To byłby chyba pierwszy przypadek w historii, że koncerny mogą ale nie chcą zarobić mając taką niezagospodarowaną niszę ! Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy marki premium wpychają się wszędzie tam, gdzie ich nigdy wcześniej nie było – najpierw okazało się, że kompakty są sexi (Audi A3, MB B, BMW 1, ten nowy Lexus), teraz okazuje się, że sexi są nawet autka miejskie (Audi A1, wcześniej A2, MB A, Smart, Mini), o SUV już nie piszę bo to w ogóle eldorado i żyła złota i powinni ozłocić tego co to wymyślił. Teraz jeszcze sexi zaczynają być crossovery, za klasą R pewnie zaraz pójdą następni i tak będą przemycać 7-seatery pod zgrabniejszą powłoką.

            A prawdziwe minivany ? Taka potencjalna nisza pozostaje niezagospodarowana przez nikogo ? Rozumiem, że nie wszystkie marki robią wszystko i tak można na przykład zbyć to, że Honda nie ma aktualnie w EU minivana. Ale w przypadku marek premium to co innego - to jest reguła i nikt się nawet nie chce wyłamać i być pierwszy.

            Koncerny nie interesuje też musztarda, cola, plamy ani spadek wartości - to jest problem klientów, zresztą wnętrza SUV-ów, którymi wożone są dzieci nie wyglądają przeciez lepiej. Ale to nie interesuje koncernów sprzedających nowe auta, więc to nie jest wyjaśnienie. Wyjaśnieniem prędziej mogłoby być to, że taki Lexus minivan znalazłby na pewno mniej klientów niż Sienna, ale jednak znalazłby. ES i GS też sprzedają się gorzej od Camry, RX od Highlandera a LX od Land Cruisera, więc to jest jednak słabe wyjaśnienie. Marki premium zawsze mają niższą sprzedaż niż popularne firmy-matki ale za to mają wyższą marżę i w efekcie niewiele mniejsze zyski. Tak jest we wszystkich klasach, więc dlaczego nie wśród minivanów ?

            Dlatego pozostaję przy swoim wytłumaczeniu: decydują kwestie wizerunkowe, a marki premium więcej by straciły na sprzedaży pozostałych modeli niż zyskały (albo myślą, że tak by było, bo tak im podpowiadają spece od wizerunku). No, chyba że marki premium wprowadziłyby minivany na rynek jednocześnie, w przeciągu kilku lat - ale to byłaby zmowa, a rynek jest jednak konkurencyjny, więc raczej niemożliwe.

            No i w efekcie taki Jeremy Clarkson musi wozić swoje dzieci Volvo XC90, czy rzeczywiście to jest najbardziej optymalne rozwiązanie - dla niego i dla dzieci ?
            • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:49
              Nie byloby problemu zrobic ladnie wygladajcego minivana a wiec chyba nie wyglad to gra glowna role. Minivan rynku rozmylby sprzedaz SUV dla tych lojalnych do danej marki.
              A glownie chodzi o to aby sie nie utozsamiac ze srednia klasa i nie produkowac czegoc co bedzie "people mover" .
              A ja nie za bardzo sie zgadzam czy koncerny nie interesuja kto i jak uzywa ich produkt oraz jak wyglada - w koncu to ich wizytowka.
              Przyklad - zajechalem kilka lt temu do dilera po czesci swoim starszym juz BMW535 i natkalem si ena przedstawiciela fabryki BMW na parkingu. Popatrzyl na moje auto i zapytal jak jestem zadowolony a ja mowie ze auto jest super ale kolo tylnej szyby pokazala sie banka - pewnie rdza...
              Spojrzal i powiedzilal " prosze przyprowadzic do nas jutro i zreperujemy to za darmo - nie chcemy aby ludzie widzilei zardzewiale BMW"

              Konkurencja na rynku minivanow jest ogromna i nie latwo byloby zaimponowac nowym.
              Nawet w kwestii SUV - dlugo zabral i BMW i MB a Porsche jeszcze dluzej zanim zdecydowali sie wkroczyc na ten rynek i np BMW reklamuje sie nie jako SUV (sports utility vehicle) ale SAV (sports activity vehicle) . Jesli SUV mozna uwazac jako komlementarny produkt to minivan juz bardzo by sie zazebial z instniejacymi modelami.

              No wlasnie - kolega wloch decydowal sie w czym wozic swoje 3 malych dzieci i minivan byl na liscie jednak zdecydowal sie na Volvo XC90
              • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:27
                > Nie byloby problemu zrobic ladnie wygladajcego minivana a wiec chyba nie wyglad
                > to gra glowna role.

                Pisząc o wizerunku miałem cały czas na myśli wizerunek danej marki premium, to czy chce być odbierana jako sportowa, terenowa czy rodzinna, a nie miałem na myśli wyglądu poszczególnych modeli. Też uważam, że nie byłoby problemem zrobić ładnego minivana, np. Odyssey poprzedniej generacji ma super wygląd, dla mnie to taki wzór minivana, Grand Voyager i Sienna też są zresztą ok. A w Europie Espace/Grand Espace jest naprawdę bardzo ładny i elegancko się prezentuje na drodze. Wygląda "premium" ;-)


                > A glownie chodzi o to aby sie nie utozsamiac ze srednia klasa i nie produkowac
                > czegoc co bedzie "people mover" .

                No właśnie o to mi chodzi od początku - nikt nie chce być utożsamiany z people mover bo to obciach i obcięcie sportowych jaj dla takiego BMW czy Audi a Japończycy też nie po to latami walczyli o prestiżowy wizerunek Lexusa, Acury i Infiniti, żeby go teraz ryzykować. Jeszcze nie do końca te marki są traktowane jako równoważne pod względem prestiżu wobec MB i BMW, a minivan by je w tej sytuacji pogrążył - albo tak im się wydaje :-)


                > Jesli SUV mozna uwazac
                > jako komlementarny produkt to minivan juz bardzo by sie zazebial z instniejacym
                > i modelami.

                No dobrze, ale żadna z nich nie produkuje minivana, a wszystkie produkują SUV-y, które też się zazębiają z Crossoverami. Jakby któraś zaczęła od minivanów, to teraz nie wprowadzałaby SUV-a, żeby się nie zazębiały ? Myślę, że nie.


                >
                > No wlasnie - kolega wloch decydowal sie w czym wozic swoje 3 malych dzieci i minivan byl na liscie jednak zdecydowal sie na Volvo XC90

                Postawił na bezpieczeństwo ? Ciekawe czy kupiłby minivana Volvo, gdyby taki istniał. Ale to jest w ogóle ciekawe - przecież SUV-y mają właściwie same wady dla użytkownika w porównaniu z minivanami - ale to już temat na oddzielny wątek :-)
                • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:53
                  No niestety czy na szczascie decyzje jaki samochod kupic ciagle w wiekszosci podejmuja mezczyzni i dla nas fakt ze SUV jest bardziej "sportowy" czy bardziej "macho" gra duza role - blizej mu do trucka niz do sedana, wyzej zawieszony - mozna probowac off road, na narty, pociagnac lodke, itp...
                  Ja nigdy minivan ani nie mialem ani ne bede mial - jakbym musial to kupilbym dla zony i bylby to jej... podobnie zreszta byloby z SUV/crossover typu Lexus RX - w perlowym kolorze hehehe za bardzo "damskie " auto....
        • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 20:12
          milos75 napisał:
          > te modele są tego pokłosiem, bo są to auta osobowe zbudowane
          > na podwoziu dostawczaków (jeśli się nie mylę)

          Vaneo powstal na bazie A-Klassy. Vito i Viano to dostawcza i osobowa wersja tej samej bazy. V-Klasse to byla swego czasu osobowa wersja Vito, jednak z pneumatyczna tylna osia.

          Rownie dobrze mozna powiedziec, ze to dostawczaki zbudowano na podwoziu wanow. W rzeczywistosci powstawaly praktycznie rownolegle.

          Aczkolwiek to nie jest zadna ujma ani dla jednego, ani dla drugiego. Co najlepiej widac po sukcesie luksusowych wersji VW Busa mimo polwiecznej koegzystencji z VW Transporterem.

          > o jakie mi chodzi. Dla ułatwienia: bardziej chodzi mi tu o typowe auta rodzinn
          > e typu VW Sharana niż taksówko-bagażówki kupowane jako nowe przez firmy (a używ
          > ane przez budowlańców) typu Transporter/Multivan.

          Multivan i Caravelle nie sa uzywane przez budowlancow, bo ich na takiego nie stac. W dobrze wyposazonych Multivanach miliardowe firmy transportuja swych czlonkow zarzadu, jesli ci musza gdzies razem jechac.

          > No wiecie, Chrysler Voyager, Renault Espace, Toyota Sienna, Honda Odyssey - typ
          > owe people-movery. Żadna marka premium ich nie oferuje.

          A Mercedes to nie marka premium?
          Vaneo, Viano i R-Klasse to wlasnie takie urzadzenia do transportu ludzi. W tym i rodzin.
          Twoje wykluczenie ich z dyskutowanej klasy to Twoja prywatna klasyfikacja. Nie majaca pokrycia z ogolnym traktowaniem tematu.

          > ją spece od marketingu. Sportowy = kool. Terenowy = kewl.

          Pseudoterenowy = wurg

          > (podobnie pogardliwe określenie jak people-mover).

          Znasz rozwiniecie "selfish/stupid useless vehicle" albo "suddenly upside-down vehicle"?
          • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 20:53
            No dobrze, przyjmijmy zatem, że MB jest wyjątkiem od reguły i idźmy dalej, chociaż moim zdaniem modele, które podałeś są wynikiem niepowtarzalnej ciężarowo-dostawczej historii Mercedesa i żaden z nich nie jest bezpośrednio porównywalny z takim Grand Voyagerem czy Sienną. Najbliżej tego o co chodzi byłoby chyba Vaneo, produkowane tylko w latach 2002-2005, a więc chyba uznane za ślepą uliczkę przez samego MB. Ale rzeczywiście było to auto raczej rodzinne, podczas gdy cała reszta jest bardzo pudełkowata i ma konotacje taksówkowo-bagażowo-lotniskowo-służbowe. Nowymi lepiej wyposażonymi mogą się wozić członkowie zarządu, starymi zdezelowanymi z podstawowym wyposażeniem budowlańcy, ale rodziny wybiorą zupełnie co innego, czyli prawdziwego rodzinnego minivana, którym te auta nie są.

            Zresztą pytanie do bmwracera: czy w USA soccer moms jeżdżą którymkolwiek z podanych modeli MB, czy są one brane pod uwagę jako alternatywa dla tzw. Odysienny ? Chyba nie - te auta ujawniają swoją dostawczą historię zbytnią pudełkowatością. I tak - podobnie jak Transporter kupowane są jako nowe głównie przez firmy, jako UŻYWANE przez budowlańców (nie napisałem że używane przez budowlańców tylko kupowane jako używane przez budowlańców).

            Ale to dygresje. Nawet gdy uznamy MB za (do pewnego stopnia) wyjątek, to moim zdaniem reguła jest jasna - marki premium nie oferują minivanów. Pytanie: dlaczego ?
            • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:27
              Kiedys BMW i Mercedesa exec wypowiadali sie na ten temat i bylo dosc jasno powiedziane ze ani jedna ani druga firma nie ma zamiaru produkowac minivanow, beda natomiast produkowac auta ktore beda konkurowac z vanami pod wzgledem miejsca i wyposazenia ale nie beda sie zaliczac do kategorii "people movers".
              • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:54
                Czyli mieli na myśli R-klasse i duże SUV-y i to robią jak zapowiedzieli.

                Natomiast jeśli chodzi o Vito/Viano/V-klasse to jestem w stanie postawić nawet taką tezę: o ile MB jest z pewnością marką premium, to te modele już premium nie są. Świadczy o tym to, że one nawet nie próbują być sexi, od strony wizualnej są zwykłymi boxami na kółkach, w przeciwieństwie do R-klasse, która jest sexi i z pewnością jest premium. Świadczą też o tym ceny tych modeli MB, wcale nie tak wysokie jak mogłyby być i wykończenie - bardziej służbowo-użytkowe niż rodzinno-osobowe.
                • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:59
                  Model R mercedesa chyba zalicza sie do cross over a wygladaja jak karawany wazece trumny.
                  Z jakichs tampowodow nie sprzedaje sie za bardzo - czesciej wiedze Ferrari na ulicy niz MB- R..
                  • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:07
                    R-klasse jest super sexi w porównaniu do europejskich Vito/Viano/V-klasse, chociaż zgadzam się, że w sumie wygląda pokracznie i bezkształtnie - jak większość crossoverów począwszy od Pacifiki, Dodga Journey i Forda Flex. Ale jak chcesz zobaczyć prawdziwy kanciasty karawan, to obejrzyj zdjęcia Vito/Viano/V-klasse - naprawdę w ogóle nie ma ich w Stanach ? Nie wiedziałem...
          • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 22:22
            > A Mercedes to nie marka premium ?

            Ps. Oczywiście, że Mercedes to marka premium ale też wielka marka z wielką historią na wielu polach, która chce rywalizować nie tylko z BMW ale i z VW a nie do końca ma do tego instrumenty bo nie jest tylko luksusową marką wielkiego koncernu jak Lexus, ani nie ma własnej taniej marki, pod którą mogłaby sprzedawać takie Vito/Viano, dlatego robi to pod własną. Dlatego przypadek Mercedesa jest nietypowy. Ale pytanie, które mnie nurtuje jest inne - dlaczego taki VW znany z polityki wielu modeli wielu marek i małej ilości platform - nigdy nie wpadł na pomysł oferowania Sharana czy choćby konkurenyjnych dla Vito/Viano modeli Transporter/Multivan/Caravelle pod marką Audi. IMHO to jest to samo zjawisko co w USA. Minivany są niemodne i nikt nie chce psuć marki Audi i odbierać jej latami szlifowany sportowy wizerunek.
            • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:04
              VW byl piewsza marka ktora oferowala minivany - wtedy to sie nazywalo VW Bus :)
              I pozniej mieli Vangon? VW Busy ciagle jezdza - strasznie wolno i ostroznie zreszta a Vanagon mozna znalezc jedynie na zlomie.
              Wg mnie dali sobie wyrwac markiet - nie potrafili zrobic nowoczesnych, nie psujacych sie oraz z dobrym i mocnym silnikiem.
              • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:18
                WTF Vangon?

                BTW co jak co, ale nikt nie zarzuca VW Busom zawodnosci. Wrecz przeciwpoloznie, to sa nadzwyczaj dlugowieczne pojazdy. Nawet wersji T3 (produkcja 79-92) spotyka sie sporo egzemplazy na ulicach. O pozniejszcych nie wspominajac.
                • bmwracer Re: Wstydliwe minivany ? 15.10.10, 23:42
                  Vangon sie nazywal w NA a w Europie chyba Transporter....
            • v-6 Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 00:15
              Ja myślę, że bmwracer dokładnie wyjaśnił, dlaczego Audi czy BMW nie robią minivanów. Z tego samego powodu, dla którego nie robią minifurgonetek w rodzaju doblo czy partnera.
              Ojczyzną minivanów są USA i tam są one traktowane tak, jak minifurgonetki w Europie. Pojazdy niemal użytkowe, do konkretnych celów. Jak twój znajomy kupi minivana, to właściwie masz towarzyski obowiązek zapytać, czy rodzina mu się powiększa.
              Moja żona nie znosi małych autobusików, ale kiedy urodziła nam się druga córka (2 lata po pierwszej), nawet ona zgodziła się na minivana, bo był najpraktyczniejszy. Chciaż dawniej wcale nie było takiego wyboru, w latach 80-ych Chrysler z różnymi odmianami voyagera był niemal monopolistą. Na szczęście na początku lat 90-ych pokazał się pontiac trans sport i to był wówczas jedyny minivan, którego kształt moja ślubna mogła zaakceptować. Nawiasem mówiąc, jedni się zachwycali, że taki "stylish", inni nazywali go dustbuster, bo przypominał taki mały odkurzacz Black&Deckera. Ten pontiac był naszym trzecim samochodem w rodzinie, żona cały czas zachowała swoje bmw.
              Trans sport miał wiele wad i w drugiej połowie lat 90-ych zamieniliśmy go na forda windstara w bardzo wypasionej wersji. To był bardzo sympatyczny, wygodny i w miarę niezawodny samochód. Używaliśmy go głównie do celów "szkolnych" oraz do pierwszych wycieczek z dziećmi po Ameryce. Cały czas był to trzeci, niejako "naddany" samochód w rodzinie. Dopiero po moim wyjeździe do Polski, kiedy żona z dziećmi przeniosła się do teściów na Florydę, sprzedała swoją camry zostawiając tylko windstara. Zabawne, ale kiedy rodzina przyjechała wreszcie do mnie do Polski, teść ciągle trzymał tego forda "na wszelki wypadek". Chyba nie do końca we mnie wierzył ;) Dopiero jak już było pewne, że zostaniemy w Polsce do 2010 (ostatecznie 2012) roku, pozbył się go. Nawet trochę żal mi było, bo lubiłem ten samochód i mam związanych z nim wiele dobrych wspomnień.
              Reasumując: gdyby w Stanach singiel/-ka kupił sobie minivana, byłoby to równie dziwne, jak gdyby w Polsce taka osoba kupiła sobie do prywatnego użytku fiata doblo. Nieco mniej dziwne, gdyby kupiła go sobie bezdzietna para, ale nadal byłoby to zachowanie ekscentryczne. Zostaje więc target rodzinny, a tutaj marki popularne mogą zaoferować wszystko co trzeba za umiarkowaną cenę. Przewagi, które proponuje sfera premium, nie skuszą soccer mom, bo jej nie zależy na mocnym silniku, świetnym prowadzeniu, perfekcyjnym montażu czy technologicznym zaawansowaniu. A jak ktoś chce koniecznie podkreślić swój status majątkowy, to robi dokładnie tak, jak napisał bmwracer: wozi dzieci do szkoły superluksusowym SUV-em, bo porsche cayenne turbo jest duużo droższe od najdroższego minivana. I musi być droższe, ze względu na stosowane rozwiązania techniczne.
              Pozdrawiam
              v-6
              • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 19:03
                > Reasumując: gdyby w Stanach singiel/-ka kupił sobie minivana, byłoby to równie
                > dziwne, jak gdyby w Polsce taka osoba kupiła sobie do prywatnego użytku fiata d
                > oblo. Nieco mniej dziwne, gdyby kupiła go sobie bezdzietna para, ale nadal było
                > by to zachowanie ekscentryczne.

                Ale czy to znaczy, że marki premium z założenia skupiają się ma singlach, a rodziny, ich potrzeby i ich pieniądze mają gdzieś ? To jest właśnie moje wyjaśnienie fenomenu braku minivanów w ich ofercie...

                Zostaje więc target rodzinny, a tutaj marki pop
                > ularne mogą zaoferować wszystko co trzeba za umiarkowaną cenę. Przewagi, które
                > proponuje sfera premium, nie skuszą soccer mom, bo jej nie zależy na mocnym sil
                > niku, świetnym prowadzeniu, perfekcyjnym montażu czy technologicznym zaawansowa
                > niu. A jak ktoś chce koniecznie podkreślić swój status majątkowy, to robi dokła
                > dnie tak, jak napisał bmwracer: wozi dzieci do szkoły superluksusowym SUV-em, b
                > o porsche cayenne turbo jest duużo droższe od najdroższego minivana. I musi być
                > droższe, ze względu na stosowane rozwiązania techniczne.

                To co piszesz jest całkiem logiczne, gdyby nie jeden szczegół: rynek moto już dawno przestał być logiczny, a logiczne i zdroworozsądkowe zachowania klientów są odwrotnie proporcjonalne do ilości gotówki, którą mogą wydać... na fanaberie. Stąd fenomen aut premium ... miejskich. W końcu kto przy zdrowych zmysłach kupuje Smarty ? Cała sprzedaż i filozofia segmentu premium jest oparta na zaspokajaniu pychy i fanaberii klientów, a jak z badań wyjdzie, że nie mają oni (jeszcze) jakiejś potrzeby (fanaberii) to zaraz sztab marketingowców stanie na głowie, żeby się okazało, że taką potrzebę od dawna mieli tylko jej sobie nie uświadamiali. I w ten sposób powstają kolejne nisze samochodów, które często są zupełnie bezużyteczne nie tylko dla soccer mom ale w ogóle dla nikogo. A jednak ktoś je kupuje i to za ciężkie pieniądze. I teraz leitmotiv wątku: gdzie w tym jest nieuświadomiona fanaberia posiadania minivana z silnikiem Brabusa, fotelami ze skóry gazeli i systemem audio Audio Research/Avalon ? Czy latynoskie niańki adoptowanych z Afryki gwiazd Hollywood mają wozić swoich podopiecznych czymś tak niewygodnym jak Cayenne ? C'mon !

                Pozdrawiam :)
                • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 19:06
                  Errata: Czy latynoskie niańki adoptowanych z Afryki _dzieci_ gwiazd Hollywood mają wozić swoich podopiecznych czymś tak niewygodnym jak Cayenne ?
                • crannmer Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 19:29
                  milos75 napisał:
                  > W końcu kto przy zdrowych zmysłach kupuje Smarty ?

                  To jest elementarne:
                  Osoby zmuszone czesto w pojedynke jezdzic do albo po ciasnych centrach miast, w ktorych nie wystepuja wolne miejsca parkingowe, a nie majace ochoty na mokniecie i inne zagrozenia zwiazane z jazda skuterem.
                • v-6 Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 21:45
                  Tak, zgadzam się, marki premium celują przede wszystkim w singli i zamożnych ludzi starszych, których dzieci mają już własne samochody. I znowu - lepiej to widać w Ameryce. Uśmiałbyś się widząc bagażnik mojego lexusa gs. Miał coś 4,9 m. długości, a miejsca na bagaż mniej niż w golfie ... Pół bagażnika zajmowała szafa grająca jakiejś ówczesnej renomowanej japońskiej firmy. Tymczasem równolegle produkowana camry miała "normalny" bagażnik. Ale ten lexus był desygnowany do wożenia dyrektorskiego tyłka do pracy i z powrotem, a bagażnik przewidziany był najwyżej na attache case. Od rodzinnych bambetli mieliśmy windstara.
                  Co do miejskich aut premium, to dla mnie jest to taka psychologiczno-socjologiczna rekompensata. Duże jest teraz be. Jeszcze trochę i wsiadając do 3,5-litrowego SUVa będę się czuł jakbym w publicznym miejscu pociągał z gwinta butelki schowanej w papierowej torbie :) Ale Świadomy Obywatel też bywa zamożny i chciałby to jakoś dyskretnie zasygnalizować innym. Więc jak już musi być ciasno, niewygodnie i mniej bezpiecznie, to niech chociaż będzie "na bogato", jak te zupki. Co Knorr to Knorr ... Miałoby to sens, gdyby wyższe sfery oferowały jakieś rozwiązania techniczne - przydatne, nie bezsensowne - niedostępne w zwykłych autach segmentu A czy B. Ale ja nic takiego nie zauważyłem. Jak dotąd, audi a1 nie daje mi żadnych praktycznych korzyści, których nie mógłbym mieć w vw polo. Doceniam, nawet bardzo, konstruktorskie dopracowanie i jakość wykonania, a także możliwość zamówienia mocniejszego silnika, ale w odniesieniu do samochodu uniwersalnego, którym pojadę wszędzie i w każdych warunkach. Substytut autobusu i wózka na zakupy spokojnie obejdzie się bez tych zalet.
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  P.S. Zupki Knorra "na bogato" beznadziejne ...
    • galtom Re: Wstydliwe minivany ? 16.10.10, 08:20
      Tak jak ktos wyzej napisal, MB jest chyba wyjatkiem od reguly bo robi R klase.
      Viano, itp to bardzeij wnalazki zblizone do VW Transportera wiec nie do konca to to samo.
      Mialem przyjemnosc podrozowac Multivanem w moze nie najdrozszej ale drogiej wersji w niemczech.
      Niestety... mimo wysokiej ceny, super wyposazenia, itd... caly czas mialo sie wrazenie (moze bardziej psychiczne), ze to jednak van jak dla budowlanca tylko z lepszym wyposazeniem.

      Natomiast sama kwestia dlaczego generalnie takich aut nie ma jest dosc interesujaca.
      Zauwazcie, ze modeli aut jest ostatnio straznie duzo. Powstaly klasy o których 20 lat temu nikomu nawet sie nie snilo i znalazly nabywcow. Al luksosowych minivanow, ktore nie maje image samochodow rodzinnych jest faktycznie jak na lekarstwo. Co wiecej nie sa promowane/pozycjonowane jako laternatywa dla duzych limuzyn.

      Zakladam, ze nie moiwmy o minivanach skierowanych do ludzi wozacych sie autami klasy Maybacha czy Rolce'a ale juz takie cos zbudowane na podzespolach S-klasy/A8/ czy serii 7 BMW mogloby byc bardzo ciekawa alternatywa.
      Czesc z ludzi jezdzacych w tych autach na tylnych siedzeniach na pewno tez czesto cierpi na choroble lokomocyjna... ta przypadlosc gdy siedzi sie wysoko i wygodie jak w minivanie jest znaczniej mniej dokuczliwa.
      Faktem jest takze, ze wg. mnie taki van wykonany na bazie s-klasy bylby znacznie wygodniejszy niz wspomniana s-ka.
      Czesto Prezes chce gdzies jechac z dwojka czy trojka gosci... w s-klasie czy a8 jest to juz srednio wygodne. W minivanie byloby znacznie praktyczniej i wygodniej.

      Rozumiem, ze tacy ludzie nie kupuja i nie jezdza Previa, Sienna, itp... bo faktycznie image tych marek/modeli jest zupelnie nie tym czego szukaja.... ale juz gdyby byl van ze znaczkiem Lexusa czy BMW... mysle, ze dla wielu bylaby to ciekawa alternatywa.
      Przeciez mozena takiego Vana troszke "oszukac" i np. zamiast przesownych drzwi wyposazyc w naormalne (jak w limuzynach) czy Fordzie S-max.

      Jedyna proba samochodowa takiego "eksperymentu" jaka przychodzi mi do glowy to Vel Satis. Brak sukcesu tego modelu to wg. mnie nie sam pomysl ale to, ze wykonala go nie ta firma. Ludzie jezdzacy na codzien BMW 7 nie przesiada sie do Renault.

      Gdyby Vel Satis bylo jeszcze wieksze i mialo znaczek na masce wlasnie BMW czy Audi to sadze ze byloby ze sprzedaza tego auta diametralnie roznie.

      Luksusowa "limuzyna wielkopojemna" MB/Audi/BMW czy Lexusa. Nie reklamowana jako auto dla Mamy z dziecmi ale specjalnie wymyslony samochod aby "Prezes" i jego goscie na codzien ociekali przestrzenia, komfortem i wygoda.... zaprojektowane z klasa i smakiem to byloby cos chyba bardzo interesujacego. Tym bardziej, ze nie mialoby image'u ayta dla budowlanca (pochodne Transportera czy Vito) ani auta w ktorym dzieci rzucaja sie jedzeniem (Previa, itp).

      Biorac pod uwage, ze firmy jednak eksperymentuja z niszami rynkowymi, itp sadze, ze predzej czy pozniej takie auta sie pojawia. Wrescze bedzie czym odebrac przedstawicieli zarzadu z lotniska i zawiezc np. prosto po opere czy centrum biurowe. Ci ludzie zreszta tez chca sie odrozniac - tylko subtelniej - od reszty smiertelnikow.
      • qqbek Wstydliwy segment E i F? 16.10.10, 15:46
        Tak samo można by było pytać, dlaczego inne marki boją się segmentów E i F.
        Co jakiś producent aut popularnych rzuci się na "E", to dostaje po tyłku (Renault Vel Satis, Opel Omega, Ford Scorpio... wszystkie one dostały od rynku po dupie tak, że dalsza ich produkcja została wstrzymana).
        I nie ma, że boli, że "wielka trójka", że się nie da...
        Przecież nie było wielkiej trójki... wielka dwójka pojawiła się po premierze BMW E23 w 1977 roku... Audi do zawodów w klasie "F" weszło zaś dopiero w latach 90-tych (no dobra, końcówka osiemdziesiątych, jeżeli liczymy Audi V8, ale tak właściwie powinno za sukces uznać się dopiero A8 D2).

        Dlaczego inni nie próbują wcale, lub próbują tak nieudolnie?
        Że robią małe samochody?
        Nie argument- Mercedes w 1954, gdy powstała S-klasa, robił też kompaktowego W136 (170-tka) i to na nim zarabiał pieniądze a nie na S-klasie.
        BMW robiło nie tylko "anioła baroku", ale też i Isettę.
        Że o Audi 50 nie wspomnę :)
        • milos75 Re: Wstydliwy segment E i F? 16.10.10, 16:06
          No dobra, Opel, Ford, Renault i parę popularnych marek japońskich w Europie próbowało z E, nie wyszło, więc zaniechali. Logiczne, rynek zawsze ma rację i nie ma co z tym dyskutować. Ale właśnie chodzi o to, że ci od premium nigdy nie próbowali z minivanami, więc skąd niby mają wiedzieć, że to na pewno nie wyjdzie ? Zatrudniają proroków czy zwyczajnie spece od wizerunku im tak podpowiadają i być może mają rację, a być może nie - nie wiadomo bo nikt tego nie sprawdził.

          A jeśli przyjąć, że auta MB, które wymienialiśmy wcześniej są w jakimś tam stopniu minivanami, to przecież nie można raczej przyjąć, że poniosły/ponoszą taką rynkową klęskę, że inni nawet się boją spróbować. Mercedes chyba na nich zarabia, choć tak jak wcześniej pisałem, dla mnie nie są to auta premium, podobnie jak ich starszy brat Sprinter. W końcu nie są droższe od konkurencyjnych VW Transporter i pochodnych, tak jak ciężarówki Mercedesa nie są (nie muszą być) droższe od Renault, Volvo i Scani.
          • qqbek Re: Wstydliwy segment E i F? 16.10.10, 16:15
            milos75 napisał:


            > A jeśli przyjąć, że auta MB, które wymienialiśmy wcześniej są w jakimś tam stop
            > niu minivanami, to przecież nie można raczej przyjąć, że poniosły/ponoszą taką
            > rynkową klęskę, że inni nawet się boją spróbować. Mercedes chyba na nich zarabi
            > a, choć tak jak wcześniej pisałem, dla mnie nie są to auta premium, podobnie ja
            > k ich starszy brat Sprinter.

            A co Vito/Viano mają wspólnego ze Sprinterem?
            Viano można dostać nawet w wersji z 6-litrową V8 Brabusa a poziom wykończenia bije na głowę każdego innego minivana.
            To nie sprzedaż a problemy z jakością zaś sprawiły, że mniejszy brat (Vaneo) zakończył swą przygodę z rynkiem już po 3-ch latach.

            > W końcu nie są droższe od konkurencyjnych VW Trans
            > porter i pochodnych, tak jak ciężarówki Mercedesa nie są (nie muszą być) droższ
            > e od Renault, Volvo i Scani.

            Poczytaj cenniki, nie sądzę, by topowa wersja Viano była porównywalna ceną z czymkolwiek innym.
            • milos75 Re: Wstydliwy segment E i F? 16.10.10, 17:08
              qqbek napisał:

              >
              > A co Vito/Viano mają wspólnego ze Sprinterem?
              > Viano można dostać nawet w wersji z 6-litrową V8 Brabusa a poziom wykończenia bije na głowę każdego innego minivana.
              >

              To, że jest prostokątnym pudłem na kołach a nie rodzinnym minivanem, o które chodzi w wątku ? Różnią się oczywiście wielkością, przeznaczeniem itd. ale oba są pudełkowatymi furgonami a nie rodzinnymi minivanami. Taki jest ich image, niezależnie ile luksusu i skór włożyliby do Viano. Mogą się nim wozić członkowie zarządu, ale prawdziwego ducha Viano lepiej oddaje kempingowa wersja Marco Polo, niż wersja z silnikiem Brabusa, nie wiem czy dostępna w europejskiej sieci Mercedesa czy tylko bezpośrednio u Brabusa, na pewno niedostępna w polskiej sieci MB. BTW Brabus to tuner, nawet nie nadworny jak AMG tylko niezależna firma, więc tak czy inaczej średni to argument. Ale to i tak wszystko dygresje dookoła wątku.
              • milos75 Re: Wstydliwy segment E i F? 16.10.10, 18:47
                Zresztą - przyjmijmy znów, że MB to wyjątek - w końcu jego produkty nie muszą mieć tego samego image'u co minivany marek popularnych, w końcu jest marką premium i te różnice muszą być tak jak są różnice między C-klasse a Fordem Mondeo. W dodatku próbował z Vaneo, próbuje z R-klasse, więc OK, niech będzie że Viano to mercedesowska wersja Previi. I to samo pytanie inaczej podane: dlaczego inni nie idą za przykładem Mercedesa ?
                • lupus76 Re: Wstydliwy segment E i F? 19.10.10, 13:01
                  Badania focusowe. Docelowa grupa klientów najwyraźniej nie jest zainteresowana takimi maszynami.
            • soner3 Re: Wstydliwy segment E i F? 17.10.10, 14:41
              qqbek napisał:
              Poczytaj cenniki, nie sądzę, by topowa wersja Viano była porównywalna ceną z cz
              > ymkolwiek innym.

              Przy takim czyms Vaneo to rzeczywiscie dostawczak .I to stary model juz jest

              www.autogaleria.pl/auto_test/volkswagen-multivan-highline-2.5-tdi-4motion,228.html

              przy czym dzis takiego VW mozna doladowac na laczne kwote 170 tys euro nie wchodzac nawet w opcje Exclusive
    • miszasty Re: Wstydliwe minivany ? 17.10.10, 08:51
      Jeśłi S-Max, C4 Picasso i kilka innych są "nudne", to może ciekawa jest... Syrenka?
      Prowokować też trzeba umieć ;)
      • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 17.10.10, 09:13
        ??? No właśnie. A może coś na temat ?
        • miszasty Re: Wstydliwe minivany ? 18.10.10, 15:49
          OK - coś na temat.
          Temat wątku jest trollowaty, a więc i odpowiedzi - podobnie, hehe :))
          ...co nie zmienia faktu, że odpowiedziałem na - głupi, bo głupi, ale jednak - temat.
          • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 19.10.10, 16:00
            Jedynymi trolowatymi odpowiedziami w tym wątku są dwa Twoje wpisy. Więc rozumiem, że go nie czytałeś. A dobry obyczaj każe zapoznać się z wątkiem zanim napisze się posta.
    • jbl25 Re: Wstydliwe minivany ? 17.10.10, 13:46
      Dlatego: www.youtube.com/watch?v=ql-N3F1FhW4
      • galtom Re: Wstydliwe minivany ? 17.10.10, 13:58
        Widziałem tą reklame juz wiele razy - jest super.
        Zreszta auto też.
        Naprawde wielka szkoda, że Toyota tego w Europie nie oferuje bo fura jest super.
        Zreszta przy Siennie, Previi i Oddysey wszystkie europejskie "niby-vany" mogą się schowac.
        Powinny występować w osobnej katagorii :-) AMPV (Almost MPV).
    • tb1 Re: Wstydliwe minivany ? 19.10.10, 01:20
      Z tzw premium na myśl przychodzi mi jedynie Lancia ze swoją starą Zetą oraz nowszą Phedrą:

      www.mashina.info/katalog/auto/lancia_zeta.jpg
      www.netcarshow.com/lancia/2005-phedra_unique_edition/800x600/wallpaper_01.htm
      • milos75 Re: Wstydliwe minivany ? 19.10.10, 15:01
        Lancia tak jak Saab, Volvo czy Alfa Romeo, jedynie aspiruje do bycia premium, natomiast nie można jej stawiać w jednym rzędzie z prawdziwymi markami premium - dlatego, że nie oferuje auta klasy F. Te marki wiecznie aspirują, ale celu bycia premium już chyba nie osiągną, chyba że Chińczycy coś wymyślą z Volvo ale to wymaga lat. Pozostaną więc gdzieś w zawieszeniu między markami popularnymi a premium, tak jak w USA Mercury i Buick. Zresztą pole dla takich marek bardzo się zawęża, bo wszystkie mają ogromne problemy a Mercury'ego już nie ma. Dlatego celowo nie wymieniłem Lancii w pierwszym poście. A jej minivany to zwykłe Eurovany powstające w joint-venture Fiata i PSA, nie mające nic wspólnego z segmentem premium, również jeśli rozpatrywać je w oderwaniu od samej marki Lancia.
    • galtom To przez ksiegowych! 19.10.10, 09:01
      Mysle, ze odpowiedz na pytanie dlaczego nie ma takich aut jest dosc prota.
      Jak w temacie.
      Widac w ich symlulacjach to sie nie oplaca. Byc moze jak swiat zapomni o "obecnym kryzysie" to po kolejnych 5 - 10 latach samej prosperity i oglolnego bogacenia sie spoleczenstw (i dobrych prognozach na przyszlosc) firmy odwarza sie na takie ryzyko. Tym bardziej, ze w klasie premium (mam na mysli zarowno wielkosc jak i jakosc - BMW 3 sie nie kwalifikuje :-) tym razem) bedzie spora konkurencja wiec okazja powiekszenia sprzedazy po przez wporowadzenie nowego, niszowego modelu bazujacego na wielkiej limuzynie moze miec szanse powodzenia. Kto wie... moze nawet pojawi sie w koncu A8 kombi (i podobne od MB i BMW)?
      Osobiscie zyczylbym sobie aby do Europy zaitalo troche modeli z rynku amerykanskiego (w rozsadnych cenach). Jakos nie wierze, zeby nie bylo chetnych na Highlandera, Oddysey, itp.
      Ciekawe czy TO pojawi sie kiedys w Europie? :-)
      Skoro sprzedaja sie "Witki" i "Karawele" po 400 tys. zl za szt. to to tez powinno...
      • milos75 Re: To przez ksiegowych! 19.10.10, 15:46
        galtom napisał:

        > > Ciekawe czy TO pojawi sie kiedys w Europie? :-)

        O ku... ! Tego nie widziałem, ale Sienna się przy tym chowa. W tym momencie juz chyba przestanę pytać gdzie są minivany segmentu premium, bo w tym wypadku to chyba nawet brand Lexusa to za słabo jak na tego Alpharda :) Nie wiem, może logo Maybacha by pasowało :)

        A co do Twojej diagnozy to jest podobna do mojej - tylko ja od początku stawiam na speców od wizerunku a nie księgowych.
Pełna wersja