fleshless
19.10.10, 18:21
najczęstszy obrazek jest taki, że wychodzi kierownik,
odpala maszynę,
wysiada i zabiera się za oskrobywanie szyb,
a maszyna w tym czasie pyrka i się "rozgrzewa".
Spotkałem się jednak z zaleceniem w pewnym sensie przeciwnym, mianowicie:
silnik potrzebuje smarowania, a to jest najskuteczniejsze właśnie w czasie jazdy - i szybciej rozgrzewa się silnik (rozrzedza olej) i olej jest bardziej efektywnie rozprowadzany jest po układzie.
Czyli najlepiej odpalić maszynę na 1 minutę, wyłączyć, oskrzybać szyby, a potem znowu odpalmy i wio. I szczerze mówiąc brzmi to dość przekonująco. Ale ja się nie znam.
Czy ktoś może jakoś rozwinąć temat? Jakoś z inżynieryjnym zacięciem, albo cóś?
\