Gość: ja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
08.04.04, 18:44
Sukces na rynku i już sodówka do głowy uderza. Rozglądam się z kupnem czegoś
nowego i między innymi trafiłem do dila TOYOTY. A tam obsługa jak w
polmozbycie na przełomie 87 i 88 roku, na corollę każą czekać do przełomu
sierpnia i września, a na temat jakichkolwiek promocji czy upustów to
niechcą rozmawiać, wręcz dowiedziałem się tam że po upust to do Skody lub
Fiata mam się udać. To ja się chyba udam. A wy też czegoś podobnego
doświadczyliście?