Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG

21.11.10, 10:18
Witam, nikt nie umie odpowiedziec na pytanie:
Jutro odbieram z salonu nówke i10 1.2. Zastanawiam sie nad zamontowaniem gazu jeszcze w tym samym salonie. Warto doplacic 3300 zł ?? Chyba jeszcze na przeglądzie bym zaoszczedził ?? Jak to ma sie do gwarancji ??
Jak autko bedzie sie zachowywac?? Duzo bardziej mułowate sie stanie ??
Może powinno się dotrzeć jakiś czas na benzynie ??
    • archonix Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 21.11.10, 12:01
      Co do gwarancji pytaj w salonie. Co do tego czy sie to oplaca se musisz tez sam policzyc, dla leniwych sa kalkulotory na necie. Auto nie musi sie docierac na benzynie, i tak auto nalezy zapalac na benzynie a potem przelaczac na gaz. Co do oplacalnosci gazu w salonie to jest kilku producentow instalacji, kilku producentow poszczegolnych czesci i na to zwracaj uwage, nie wiem jak jest w huydaju ale w skodzie i lanosach instalacje byly marne( landirenzo, bedini) A toyotach i renault calkiem niezle, ale za to drogie.
      • konrad022 Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 22.11.10, 09:15
        nie wiem o czym ty mowisz ale landi robi jedne z lepszych instalacji.
    • josner Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 21.11.10, 13:08
      Z tego co wiem to w Hyundai-u montaż LPG = utrata gwarancji. Podobnie jest z chipowaniem silnika. Salon gdzie kupiłeś auto zrobi to ale stracisz gwarancję.

      Do tego dojdą ci coroczne przeglądy w stacji diagnostycznej. Dla aut Pb+LPG te przeglądy są droższe. Za to że ci gość popsika instalację LPG testerem szczelności dopłacisz kilkadziesiąt złotych. Bez LPG pierwszy przegląd masz po 3 latach. Dziwaczne prawo, w sumie dyskryminujące auta z LPG.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 21.11.10, 17:59
      Czy jesteś absolutnie pewien, że montaż gazu w takim samochodzie z takim silnikiem ma ekonomiczne uzasadnienie ? Liczyłeś to ?
      • jorn Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 21.11.10, 18:30
        Moim zdaniem w takim małym samochodzie nie ma to ekonomicznego uzasadnienia. Jak wspomniał poprzednik, dochodzi kilkaset złotych na 3 dodatkowe badania techniczne (po roku, dwóch i czterech latach), a autko jest małe i lekkie, więc i spalanie niewielkie.
        • tmmich Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 21.11.10, 19:27
          Z tego co czytałem auto pali ok 7 litrów benzyny. Z doświadczenia (matiz) - gazu palił tyle samo co benzyny, moze czasem litr wiecej.
          Kurcze z moich obliczeń wynika że po ok 30 000 km koszt instalacji sie zwróci a jesli chodzi o przeglądy, to są o ok 60zł droższe.
          Przyjemniej jest płacić 18 zł na 100km niż 31 zł
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 22.11.10, 00:13
            Spalanie to tylko jeden z elementów kosztów, w zimie (a właśnie się zaczyna) pierwsze 2-4 km i tak przejeżdża się na benzynie. Benzyna daje znacznie większą niezawodność, gdy z gazem zaczynają się problemy to również zaczynają się koszty, a jeżeli Hundai odbiera gwarancję po montażu gazu to ryzyko robi się niebezpieczne.
            • josner Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 22.11.10, 07:55
              O tych problemach z LPG piszesz z własnego doświadczenia, czy z tego co usłyszałeś "na ulicy"?
              Trochę dziwi mnie te podejście Hyundaia do LPG, bo Korea jest chyba na pierwszym miejscu pod względem ilości aut z LPG.
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 22.11.10, 10:23
                Z własnego doświadczenia, dla mnie niezawodność to jeden priorytetów, w szczególności jeżeli mówimy o kupnie nowego samochodu. Z tego co słyszałem od innych to i tak największe problemy z gazem mnie ominęły a mimo to nigdy nie zamierzam do tego wracać.
          • elfkabezhaltera LPG cię kręci 22.11.10, 08:35
            tmmich napisał:
            > Przyjemniej jest płacić 18 zł na 100km niż 31 zł

            Powyższe wyliczenie cię kręci ... moim zdaniem niedoszacowujesz całkowite koszty LPG, ale tu juz każdy a "swój rozum".
            Ja w nowym, małym bym nie założył, zwłaszcza jeśli by mnie to miało kosztowac gwarancję. Ale to twój samochód, twoje pieniądze.

            Uwaga ogólna - jeśli chodzi o LPG to widzę zarówno zażartych zwolenników, jak też i antagonistów. Obie strony są całkowicie odporne na argumenty. Jeden założył, działało bez szwanku i postawa - "cuda, cuda ogłaszajcie!". Drugi założył, z warsztatu nie wyjeżdżał i teraz trzymetrowym obgnojonym kijem LPG nie dotknie.

            Szerokości!
            • qqbek Re: LPG cię kręci 22.11.10, 09:20
              elfkabezhaltera napisała:

              > Powyższe wyliczenie cię kręci ... moim zdaniem niedoszacowujesz całkowite koszt
              > y LPG, ale tu juz każdy a "swój rozum".
              > Ja w nowym, małym bym nie założył, zwłaszcza jeśli by mnie to miało kosztowac g
              > warancję. Ale to twój samochód, twoje pieniądze.

              98pln przegląd bez gazu, 169 pln z gazem. Do tego okresowe (powinno się na wiosnę i na jesieni) regulacje instalacji - 50-100pln sztuka. Autor jeździł już z gazem ...w Matizie!... tak więc do nieekonomiczności tego rozwiązania i tak go nie przekonamy.

              > Uwaga ogólna - jeśli chodzi o LPG to widzę zarówno zażartych zwolenników, jak t
              > eż i antagonistów. Obie strony są całkowicie odporne na argumenty. Jeden założy
              > ł, działało bez szwanku i postawa - "cuda, cuda ogłaszajcie!". Drugi założył, z
              > warsztatu nie wyjeżdżał i teraz trzymetrowym obgnojonym kijem LPG nie dotknie.

              A ja mam ambiwalentny stosunek do gazu. Miałem już samochód z LPG, teraz nie mam samochodu z LPG. Może założę do jednego ze swoich autek LPG, ale na pewno nie jest to nówka-salonówka, a samochód prawie 10-letni.
              Czego nie lubiłem w aucie z LPG?
              "Zapaszku" tuż po tankowaniu, częstego i gęstego tankowania, drobnego przymulenia i tak już niewielkiego silniczka (1,4) i automatyki przełączającej (chwilowy spadek mocy po przełączeniu), która przy większych prędkościach owocowała drobnym szarpnięciem po przełączeniu.
              Co lubiłem?
              Właściwie tylko koszta przemieszczania się tym autem.

              > Szerokości!
              Wzajemnie.
              • konrad022 Re: LPG cię kręci 22.11.10, 09:34
                jezeli miales spadek mocy po przelaczeniu tzn ze miales zle zamontowana albo wyregulowana instalacje.
                • qqbek Re: LPG cię kręci 22.11.10, 16:12
                  konrad022 napisał:

                  > jezeli miales spadek mocy po przelaczeniu tzn ze miales zle zamontowana albo wy
                  > regulowana instalacje.

                  nie mistrzu... miałem starą instalacje mieszalnikową II generacji... cudów nie mogło być w tym wypadku. Regulowana była dwa razy do roku. Zainstalowana też była poprawnie. No ale mistrz widzi z daleka (w tym typ instalacji którą miałem), oczyma wyobraźni i wie lepiej.
          • konrad022 Re: Hyundai i10 1.2 - nowy z salonu a LPG 22.11.10, 09:32
            -jezeli pali 7 benzyny to bedzie palic ok 20% wiecej gazu.
            -Pierwszy kilometr jedziesz na benznie bo silnik zimny.
            -Przegląd droższy o 80zl.
            -Wymieniasz wtryski gazu co 40-200 tys km koszt z wymiana (200-1500zl) wytrzumuja proporcjonalnie do tego ile kosztuja (jeżeli oczywiscie sa poprawnie zainstalowane, jezdzisz na dobrym gazie, zmieniasz filtry tak jak trzeba). Drozsze wtryski mozna regenerowac.
            -Co ok 100tys km wymiana reduktora koszt ok 200zl.
            -Co 15tys wymieniasz filtry i swiece (ooplaca sie bo pali mniej) koszt 150zl.
            -przeglad instalacji i wymiana filtrów co 15tys km 80zl.

            Dopiero teraz licz oplacalnosc.
Pełna wersja