nazimno Placi i "wymaga". 15.12.10, 09:56 Dobry model biznesowy skierowany do "rozumnych inaczej". Jesli jest zapotrzebowanie, nalezy klientow obsluzyc. Wyjada zadowoleni, a o to wlasnie chodzi. Link Zgłoś
trypel Re: Placi i "wymaga". 15.12.10, 11:27 zakładając że to prawdziwa historia to w którym miejscu tam było oszustwo? Link Zgłoś
bimota Re: Placi i "wymaga". 15.12.10, 11:37 W tym, ze wzial wyzsza cene niz cennikowa i uzyl podstepu. Link Zgłoś
nazimno Eeeee tam, to jak w bankach... 15.12.10, 11:40 Klient zaakceptowal "klauzule" i nie zglosil zastrzezen. Czym sie rozni jedno od drugiego? Bankowcy potrafia, to dlaczego oponiarz ma byc gorszy? Link Zgłoś
josner Re: Eeeee tam, to jak w bankach... 15.12.10, 12:35 nazimno napisał: > Klient zaakceptowal "klauzule" i nie zglosil zastrzezen. > Czym sie rozni jedno od drugiego? > Bankowcy potrafia, to dlaczego oponiarz ma byc gorszy? Bo istnieje coś takiego jak "dobre imię". W innej branży w mojej wsi pewnien człowiek szukał wykonawcy. I nie znalazł ponieważ poszła fama o tym gościu, że oszukuje ludzi. To chyba niezbyt przyjemne usłyszeć po raz kolejny: dla pana nic nie będę robił, bo oszukał pan mojego znajomego. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Eeeee tam, to jak w bankach... 15.12.10, 12:39 To jest inna inszosc.. Jesli ta historia jest prawdziwa to moglbym sobie wyobrazic, ze gdyby mechanik powiedzial klientowi prawde to ten raczej nie przyjalby odpowiedzi i wlasnie wtedy narobil zakladowi zlej opinii.. Link Zgłoś
nazimno Dobre imie w dzisiejszych czasach? 15.12.10, 12:44 Istnieje jeszcze cos takiego? A na powaznie: wlasnie naturalne mechanizmy eliminuja oszustow. Niestety istnieja naiwni, ktorym NIC nie pomoze. Ludzie wierza w cuda. Przyklad. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8820079,Sad_utajnil_proces_samozwanczego_hrabiego_ginekologa.html Banki tez obiecywaly "gory zlota", a wiele z nich mialo "dobre imie", nawet "baaaardzo niesamowicie dooooobreeeee imieeee". I co? Teraz mowia ludziom "a walcie sie". Link Zgłoś
josner Re: Dobre imie w dzisiejszych czasach? 15.12.10, 16:53 nazimno napisał: > Istnieje jeszcze cos takiego? To nie jest taki dziki kraj. W zeszłym roku pojechałem z wiertarką do takiego warsztatu. Ot, pech silnik pracuje, wiertło się nie obraca. Byłem przygotowany na wydanie stówki. Jeśli więcej to kupuję nowy sprzęt. Dałem gościowi sprzęt, facet zniknął, usłyszałem wiertarkę. Po chwili gość wrócił z wiertarą i pyta się jak Szymon Majewski : - Ale o co chodzi? Okazało się że przełącznik obrotów prawo-lewo zatrzymał się po środku. Grosza ode mnie nie wziął a mógł mnie w konia zrobić, że trzeba np. ślimak wymienić. Zyskałby powiedzmy 100zł i za tyle sprzedałby swoje dobre imię. Dlatego jeśli faktycznie w przyszłości sprzęt padnie, to od razu jadę do tego człowieka. Link Zgłoś
bimota Re: Eeeee tam, to jak w bankach... 15.12.10, 17:52 A.. skoro bankowcy oszukuja to znika pojecie oszustwa i cwaniactwa ? Osmiele sie i tu miec odmienne zdanie... Link Zgłoś
nazimno Ciagle sobie kpie, bimota. 16.12.10, 10:19 Oszustwa sa na kazdym kroku. Ciekawe, ze "prawo" TOLERUJE to tak jak by prawnicy byli slepi, glusi, niepoczytalni. DLATEGO KPIE, poniewaz nie widze innej metody uzmyslowienia ludziom ich slepoty. Link Zgłoś
trypel Re: Placi i "wymaga". 15.12.10, 11:52 100% facetów uzywa tego typu podstepów żeby zaciągnąć dziewczyne do łózka. To my wszyscy jestesmy oszustami? Link Zgłoś
trypel Re: Placi i "wymaga". 16.12.10, 09:40 mówie również za Ciebie no chyba ze masz 13 lat. Wtedy zgodze sie że jeszcze nie zacząłes sciemniac Link Zgłoś
mariner.4 Pieniądze w rękach idiotów są bezuzyteczne, 15.12.10, 17:27 natomiast ten oponiarz może rozwinie firmę, może da komuś pracę. Bronisz tego głupka? A może do tej pory skład atmosfery był Ci obcy? M. Link Zgłoś
bimota Re: Pieniądze w rękach idiotów są bezuzyteczne, 15.12.10, 19:57 Wali mnie oponiarz i jego firma... Link Zgłoś
ab_extra Na czym polegało oszustwo? 15.12.10, 11:29 Przecież uczciwie podał klientowi skład mieszanki gazowej przed pompowaniem. Link Zgłoś
nazimno "Za glupote trzeba zaplacic predzej czy pozniej" 15.12.10, 11:34 (taka madrosc ludowa) Tu bylo od razu z pelnym zadowoleniem po stronie konsumenta. Link Zgłoś
bimota Re: pompowanie kół azotem 15.12.10, 11:38 Jacy wy wszyscy madrzy, wszystko wiecie, na wszystkim sie znacie... Sami geniusze... Link Zgłoś
maciekqbn Re: pompowanie kół azotem 15.12.10, 17:23 bimota napisał: > Jacy wy wszyscy madrzy, wszystko wiecie, na wszystkim sie znacie... Sami genius > ze... No tu chyba żadnej mądrości czy specjalnej wiedzy nie potrzeba. Dziecko (z dawnej) 7 klasy szkoły podstawowej wie jaki jest udział procentowy gazów, z których składa się powietrze. Skoro taki "bananowiec" tego nie wie, to pewnie rzucał w szkołę kamieniami. No ale teraz mamy zreformowane szkolnictwo, podstawówka kończy się na 6 klasie a w gimnazjum może już takich rzeczy nie uczą... za to religii jest więcej niż kiedyś ;-) Link Zgłoś
bimota Re: pompowanie kół azotem 15.12.10, 17:46 Zalozymy sie, ze nie wie ? Przy opkazji mozemy sie zalozyc, ze nie znasz odpowiedzi na wiele pyt. z zakresu szkoly podstawowej. Link Zgłoś
maciekqbn Re: pompowanie kół azotem 15.12.10, 18:12 Nikt nie jest geniuszem. Aczkolwiek nie przypuszczam, bym miał jakiekolwiek problemy z zakresem szkoły podstawowej czy nawet gimanzjum. Z materiałem z zakresu liceum niewykluczone, iż mógłbym mogę mieć braki, zwłaszcza w tematach "humanistycznych". BTW. Pamiętam jak dziś, uproszczony skład powietrza w wersji dla dzieci z podstawówki (7 klasa, nie jestem pewien fizyka czy chemia) to: ok. 20% tlenu, ok. 80% azotu i śladowe ilości innych gazów innych gazów. Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re:Popieranie oszustow ??? 15.12.10, 19:21 Hallo !!!! Bardzo mnie dziwi "moralnosc" niektorych tu sie wypowiadajacych !!! Klient sie nie zna i jest jakims " bananowcem " to mozna jego oszukac - mogl wiedziec he he . A przeciez istnieje specjalny gas do pompowania opon : www.pneus-expert.pl/content/view/52/85/ Klient niedoinformowany - zdany na laske oszusta !!!! I jeszcze sie tym ten "oszust oponiarz " chwali !!!!! He he i to jest moralnosc kalego ; jak ja oszukac to jest wspaniale . bo to glupek byl ; jak mnie albo kogos z rodzina oszukaja - to zlodziej i oszust Ciekawy jestem czy wszyscy popierajacy albo niepotepiajacy tego " skur...syna oszusta " znaja sie na wszystkim i nigdy nie potrzebowali jakies dorady ????? Jesz w knajpie i kucharz majacy zly dzien napluje ci do zupy , to jestes sam sobie winny bo przeciez powinies to wiedziec !!!!! - przeciez mowia o tym . A co z piekarzem , czy lekarzem - oni tez moga powiedziec - co zatrul sie glupek??? - he he bo sam sobie winny - powinien to wiedziec ze zaszkodzi - Moralnosc i uczciwosc - to sa zwroty i cechy jeszcze zywe ????? Nie u wszystkich !!!!!! Pozdrawiam pacanek Tak czesto slyszy sie o dodawniu zepuutego miesa do roznych wyrobow - he he i dobrze bo moglismy sie tego spodziewac bo przeciez media o tym nadawly. Hehe Link Zgłoś
celicaman Re:Popieranie oszustow ??? 16.12.10, 09:18 > A przeciez istnieje specjalny gas do pompowania opon : > rel="nofollow">www.pneus-expert.pl/content/view/52/85/ I to jest wlaśnie oszutswo! No dobra, nie oszustwo ale reklama. Na jedno wychodzi. Wiekszośc tych cudownych własciowsci gazu pneu to wymysł reklamodawców. Stosując PNEUMIX uzyskujesz: • Maksymalną przyczepność opony do jezdni • Krótszą drogę hamowania • Mniejsze zużycie napędu • Oszczędność paliwa • Równomierne zużycie bieżnika opony • Znacznie wydłużony okres użytkowania opony • Koło zapasowe zawsze gotowe do użycia • Redukcję ryzyka eksplozji opony • Brak korozji wewnętrznej strony felgi i zaworu Np niezmienność cisnienia bez wzgledu na temperaturę. Za to jest Nobel, bo to podważenie podstaw fizyki ciał gazowych. Ochrona felgi przed korozją: tyle razy juuz zmieniałem opony a zawsze felga pod opona wygląda jak nowa. Maksymalna przyczepność opony do jezdni-to ten gaz jest napylany na zewnetrzna strone opony? Itd. itd. Ale to jest ok, to nie jest rżnięcie klienta. A wulkanizator zaproponował równie dobry "zamiennik" tyle, że zawołał cenę jak za pneumix. Żeby bylo dowcipniej, to m3 pneumixu kosztuje 15 zł niewiele mniej niz m3 argonu-18 zł. A m3 azotu niecałe 10 zł. www.linde-gaz.pl/international/web/lg/pl/likelgpl.nsf/repositorybyalias/prod_cennik_2010/$file/Cennik%20na%20gazy%20butlowe%20i%20usługi%20Linde%202010.pdf Ciekawe ile % tego argonu dodali do azotu. Ale to jest fair i ok jak rozumiem. > Ciekawy jestem czy wszyscy popierajacy albo niepotepiajacy tego " skur...syna > oszusta " znaja sie na wszystkim i nigdy nie potrzebowali jakies dorady ????? Ale facet nie prosił o zadna radę, nie pytał, czy warto dmuchac azotem. On chciał azot. Więc go dostał. Wcale nie gorszy od tego z butli. Jak w aptece poprosisz o aspirynę, to moga Ci zaproponować polopirynę. To jest zamiennik. Co innego jak spytsz, czy aspiryna jest dobra na sraczkę. Wtedy pewnie zaproponuja Ci jakis stoperan. Link Zgłoś
nazimno celicaman, a na westernach to co bylo? 16.12.10, 12:00 Do miasteczka przyjezdzal koles z zapasem butelek na porost wlosow dla lysych. Sprzedawal je niedaleko saloonu nawet dosc dobrze interes sie krecil. Miejscowy przedsiebiorca pogrzebowy podchodzil, ale nic nie kupowal, tylko wzrokiem ocenial wielkosc trumny dla oszusta, nic nie mowil, zapamietywal bezblednie. Wiedzial, co jest grane. Kazdy dziala w gospodarce na wlasne ryzyko. On sam tez. Jesli sprzedawca cudownego plynu zniknal z gotowka i pozostalymi butelkami, to mial szczescie. Przedsiebiorca pogrzebowy tylko krecil nosem, interes byl stracony. Jesli zas oszust pozostal jeszcze pare dni w miasteczku, to potem juz tam pozostawal z reguly "na stale", wzbogacajac kase miescowego undertakera. Czyli wolna gospodarka rzadzi sie swoimi prawami. Link Zgłoś
bimota Re: pompowanie kół azotem 15.12.10, 19:55 No jak sobie zagooglujesz to pamietasz... Cwaniaczek z wulkanizatorni tego nie zrobil i "zapamietal", ze azotu jest ok 70%... Czyli dal klientowi mniej "gazow homeopatycznych" niz obiecal... Link Zgłoś
maciekqbn Re: pompowanie kół azotem 16.12.10, 09:55 bimota napisał: > No jak sobie zagooglujesz to pamietasz... To są podstawy nauk przyrodniczych, które powienien znać każdy inżynier czy technik tak samo jak tabliczkę mnożenia, na wyrywki o każdej porze dnia ni nocy. Również osoby z wykształceniem ogólnym/humanistycznym powinny to wiedzieć, chyba, że są nieukami/ignorantami/"bananami" (do wyboru). Na tej samej zasadzie jak inżynier/technik powinien się orientować kim byli i co tworzyli np. Mickiewicz czy Prus (vel Głowacki). Link Zgłoś
bimota Re: pompowanie kół azotem 16.12.10, 11:51 A jak nie to trzeba ich karac.... Pieprzysz... Link Zgłoś
maciekqbn Re: pompowanie kół azotem 16.12.10, 14:04 bimota napisał: > A jak nie to trzeba ich karac.... Nie, głupota kosztuje. > Pieprzysz... Ot, powiedział co wiedział. Link Zgłoś
kwahoo_blogsilnika.blogspot Wie wie 15.12.10, 19:06 Wie, wie. Nie mierz wszystkich swoją miarą. Link Zgłoś
bimota Re: Wie wie 15.12.10, 20:01 O, nasz forumowy purysta jezykowy sie przyturkal nawet... Na pytania na wlasnym blogu odpowiedziec nie umie wiec przylazi tu sie wymadrzac... Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: A ja dlej twierdze ze to oszustwo !!! 16.12.10, 19:45 Hallo celicaman !!!! Musze sie przyznac ze ja tez nie znam skladu chemicznego tego gazu do opon !!! Ale przyznaje sie jednoczesnie ze nie znam skladu chemicznego paliwa ktore tankuje , czy gazu LPG , czy tez oleju jaki jest wlewany do silnika , ze o skrzyni biegow juz nie wspomne !!! Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne gazy roznie reaguja na roznice temperatur. To samo jest z cialami stalymi ( zasada dzialania bimetalu ???) . Wiec zgadzam sie z twoim twierdzeniem ze Nobla temu ...... Ale w zyciu nie wszystko jest zlotem co sie swieci !!! Moja coreczka ma prawojazdy i swoj samochod - ktory ja kiedys musialem zaprowadzic do "warsztatu mojego zaufania " w celu wymiany opon "letnich" na "zimowe" . I podczas kontroli ogumienia Robert zauwazyl ze w oponach jest zjechany bieznik z " zewnatrz " opon , a w srodku byl prawie nie naruszony _ wniosek za niskie cisnienie bylo w oponie !!! Sprawdzilismy , w ciagu pol roku z 2,1 zeszlo na ( wstyd sie przyznac ) 1,2 Corka nie sprawdzala i nie dopompowywala !!!! ( he he drogie lenistwo ) Robert zaproponowal mi wypelnianie opon jakim tam "gazem do opon" , twierdzac, ze gaz ten nie reaguje tak mocno jak powietrze na roznice temperatur i nie "uchodzi" tak szybko z opony !!!Jaki to gas mozesz sie dowiedziec w Premioreifen Zaryzykowalem i nabilem opony tym wlasnie gazem - he he i od pazdziernika do swiat wielkanocnych ( czyli jak zaleca ADAC - od "o " do "o" ) czyli praktycznie pol roku sprawdzilem raz cisnienie w oponach - bylo w porzadku !!!!! Przy wymianie na opony letnie roznica cisnienia - po pol roku - w tych oponach zimowych wynosila 0,1 I zuzycie bierznika bylo rownomierne - przypadek , albo lepszy wentyl ??????? Hmmm , a moze faktycznie ten gaz i wiara w niego pomogla w utrzymani cisnienia w oponach ?? A czy ten "bananowiec " prosil o azot , czy o jakis inny gas nie wiem nie bylem przy tym, ale chelpienie sie tym ze robilo sie kogos w konia i jeszcze nazwanie tego kogos cymbalem to juz dla mnie dno a nie wlasciciel zakladu - wedlug mnie to swiadome wykozystanie czyjes niewiedzy - a to jest juz oszustwo czyli powinno byc napietnowane i karalne . Chyba ze zyjemy w zupelnie innych "kregach kulturalnych " i dla niektorych oszustwo wykorzystanie czyjes niewiedzy to jest sprawa normalna .Bo dla mnie nie !!!!!!!! Hehe a co do apteki to jak sie od 25 lat chodzi do tej samej apteki to juz wiadomo jak sie zachowac !!!!!! Ja idac do apteki albo prosze o dany lek ,jezeli wiem co chce kupic , albo prosze o porade - co wziac na taka czy inna dolegliwosc . A na to : "Czyli wolna gospodarka rzadzi sie swoimi prawami." moge tylko odpowiedziec , tak dobrze mowisz - prawami a nie lamaniem prawa !!! I dlatego wlasnie w tych westernach wprowadzono szeryfow aby reagowali na takie rozne rzeczy . I ogladajac westerny ( he he ) dochodzi sie do wniosku,ze ci szeryfowie odwalili kawal dobrej roboty w ameryce bo teraz maja juz przepisy prawne ktore karaja za swiadome oszukiwanie klientow. A najgorsze w tym wszystkim ze sa ludzie tu , ktorzy twierdza ze oszukanie osoby ktora czegos na dany temat nie wie jest w porzadku - bo przeciez : Bankowcy potrafia, to dlaczego oponiarz ma byc gorszy? No tak bo jak ten kradnie i oszukuje to czemu ja nie moge ???? Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
analny_wybawca Re: A ja dlej twierdze ze to oszustwo !!! 16.12.10, 19:54 Rozumiem durniu że przed pompowaniem mega uber pro gasem (po polsku pisze się gazem) wyssał całe powietrze z opon i dopiero wtedy napełnił je tym świństwem? Jeśli nie to zrobił cię w wała, miałeś dobre kilka litrów powietrza w każdej oponie a zapłaciłeś za gazy z dupy wulkanizatora Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Do analnego !!! 16.12.10, 22:07 Hallo kolego ???? Z calym szacunkiem - przepraszam,ze osmielilem sie gaz przez s napisac . Mam nadzieje ze w swej wspanialomyslnosci jestes w stanie mi malemu czlowiekowi to wybaczyc !!!! A co do napelnienia opon gaZem to w celu "pozbycia " sie powietrza w oponie i wymiany wentyli opona zostala zdjeta z felgi ( wybacz waszmosc to laickie okreslenie ale ja tylko durniem jestem ) Nastepnie jeszcze raz zalozona i napompowana specjalnym gaZem do opon !!!! A czy ten gaz pochodzil z dupy wulkanizatora ???? E chyba nie bo on pompowal opony nie dupa a przy pomocy jakiegos tam przewodu ktory byl tam w warsztacie zamontowany . Ale jesli powaznie traktujesz twoj wpis tutaj to sobie prosze przestudiuj www.pneus-expert.pl/content/view/52/85/1/1/ zobacz co pisze Wikipedia na ten temat . Pozdrawiam pacanek Ps : I do twojej informacji - za napompowanie opon gaZem w samochodzie corki nic nie placilem. He he duren ze mnie dac se za darmo napompowac gazem opony he he - duren Link Zgłoś
analny_wybawca Re: Do analnego !!! 16.12.10, 22:16 Jedno pytanie - uber pro zdupny gasss chroni oponę od wewnątrz przed przyspieszonym starzeniem. Ty wymieniasz opony bo się zestarzały od wewnątrz, czy dlatego że się zużyły OD ZEWNĄTRZ? I nie zrozumiałeś mnie - jeśli pan wulkanizator zdjął oponę z felgi, następnie ją ponownie na nią założył i zaczął pompować super gasssem to... napompował ci twoje przewspaniałe opony mieszaniną powietrzno-ubergassową. Jakby był uczciwy to by zrobił próżnię w oponie (chociażby próżnię techniczną) i napompował całą oponę dupagassem. A tak to nadal masz i wilgoć, i tlen, i w ogóle całe zło wszechświata Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Do analnego !!! 16.12.10, 22:41 Hallo kolego Ja pisalem w moim poscie : "I podczas kontroli ogumienia Robert zauwazyl ze w oponach jest zjechany bieznik z " zewnatrz " opon , a w srodku byl prawie nie naruszony _ wniosek za niskie cisnienie bylo w oponie !!! Sprawdzilismy , w ciagu pol roku z 2,1 zeszlo na ( wstyd sie przyznac ) 1,2 Corka nie sprawdzala i nie dopompowywala !!!! ( he he drogie lenistwo ) " Chodzilo mi o to,ze corka nie sprawdzala i niedopompowywala opon i jezdzila na " zaniskim cisnieniu " w zwiazku z czym zostal "zjechany " , zuzyty bieznik zewnetrzny opony -tzn opona zostala zjechana z" bokow " a srodkowa czesc bieznika byla dobra - czyli zuzyly sie OD ZEWNĄTRZ- zewzgledu na zbyt niskie cisnienie w oponach !!!! A co do pompowania to po zdjeciu opony , aby ja znowu "zalozyc " na "rafke " felgi to trzeba wytworzyc nadcisnienie w oponie , wiec podczas tej "operacji " opona wypelnia sie prawie w calosci tym gazem - masz tez racje ze nie w 100 % !!!! Ale wytlumacz mi prosze czlowiekowi ktory nie ma az tak duzego " zaciecia " technicznego , dlaczego w oponie napompowanej powietrzem " uchodzi " to powietrze co powoduje spadek cisnienia w oponie , po napompowaniu tym super - duper -uber - pro gazem . cisnienie przez prawie pol roku pozostawalo w " normie " . Albo byl to tylko przypadek ??? Bo pozniej zastosowalem ten gaz jeszcze w dwoch samochodach i pomimo ze ten super-duper Wulkanizator nie zrobil zadnaj prozni to i ty "choroba uber pro gas " przeniosla sie i na te dwa samochody . Tak wiec ( wiem ze tak nie powinno sie zaczynac zdania ) wytlumacz mi to znawco techniki Prosze !!!! Pozdrawiam Link Zgłoś
crannmer Re: A ja dlej twierdze ze to oszustwo !!! 16.12.10, 19:57 pacanek_ten_prawdziwy napisała: > Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly > to rozne gazy roznie reaguja > na roznice temperatur. Zle pamietasz. Przynajmniej jesli chodzi o zakres temperatur dostepny w zyciu codziennym. Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Do crannmer !!! 16.12.10, 22:20 Hallo kolego !!!! Cos mi sie zdaje ze zaszlo male nieporozumienie ja nie pisalem o temperaturach dostepnych w zyciu codziennym ( a i te jezeli chodzi o temperature opon sa znaczne ) Poprostu pisalem do celicaman ze nie znam skladow chemichnach gazow czy paliw , pomimo ze z nich korzystam i : "Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne gazy roznie reaguja na roznice temperatur. To samo jest z cialami stalymi ( zasada dzialania bimetalu ???) . " I jak widac nie pisalem tu o gazie do pompowania opon ale ogolnie ze pamietam ze szkoly tylko ze jest zwiazek miedzy roznica temperatur i reakcja na te roznice ROZNYCH gazow. I to samo z cialami stalymi ze roznie reaguja na roznice temperatur i jako przyklad podalem - bimetal . Dlatego podejrzewam ze moze niezbyt jasno napisalem o co mi chodzi . Ale ogolnie to zajrzalem do Wikipedi i sie podszkolilem pl.wikipedia.org/wiki/Gaz Pozdrawiam pacanek co jednak dobrze pamieta Link Zgłoś
crannmer Re: Do crannmer !!! 16.12.10, 23:58 pacanek_ten_prawdziwy napisała: > "Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne > gazy roznie reaguja na roznice temperatur. To jest nieprawda. Wszystkie gazy w temperaturach powiedzmy miedzy kilkadziesiat, a tysiac kilkadziesiat K maja praktycznie dokladnie taki sam wspolczynnik rozszezalnosci cieplnej. > To samo jest z cialami stalymi ( zasada dzialania bimetalu ???) . " Tym wlasnie gazy roznia sie od cial stalych. Dlatego napisalem, ze zle pamietasz. Bo zle pamietasz. Link Zgłoś
celicaman Re: Do crannmer !!! 17.12.10, 09:12 > Poprostu pisalem do celicaman ze nie znam skladow chemichnach gazow czy paliw > , pomimo ze z nich korzystam Ty nie musisz tego woedziec, ale producent gazów technicznych wie to na 100% i jesli twierdzi, że pneumix nie zminia cisnienia przy zmianie temperatury to po prostu Cie oszukuje. I to właśnie jest oszustwo, a nie działanie oponiarza który wpompuje zupełnie niezły zamiennik zamiast czystego azotu. > ogolnie ze pamietam ze szkoly tylko ze jest zwiazek miedzy roznica temperatur i reakcja na > te roznice ROZNYCH gazow. > I to samo z cialami stalymi ze roznie reaguja na roznice temperatur i jako przy > klad podalem - bimetal . > Ale ogolnie to zajrzalem do Wikipedi i sie podszkolilem > pl.wikipedia.org/wiki/Gaz I w tym linku do wiki masz wszystko wyjasnione :-) Cisnienia gazy w zamknietym naczyniu to :p = Cm*R*T R to uniwersalna stała gazowa i nie zalezy od rodzaju gazu. Temperatura gazu jest taka sama bez względu na to, czy w oponie jest argon, azot, czy powietrze. Zostaje nam stężenie molowe gazu Cm. A jest to ilość gazu (w molach) w jednostce objetości V. Jako że opona ma taka sama objetość V bez wzgledu jaki gaz wpuścimy do środka, jedynym parametrem we wzorze na cisnienie który moze zalezec od rodzaju gazu jest jego ilość. Jesli ilosć gazu w oponie zalezałaby od rodzaju gazu, to miałbys racje, mógłby wystapic efekt podobny jak w bimetalu. Ale Wiki podaje Ci że dla gazu objętość przez niego zajmowana (w danej temperaturze i ciśnieniu) jest stała, niezależnie od rodzaju cząsteczek, jakie są w gazie, i zależy wyłącznie od liczby tych cząsteczek i nazwano to prawem Avogadra. I dlatego bez wzgledu na to, jaki gaz wtłoczysz do opony cisnienie w niej będzie sie zmieniało identycznie wraz ze zmianą temperatury. Link Zgłoś
nazimno Przyklad innego idiotyzmu. 17.12.10, 10:02 W jednym z teleshopow sprzedawano "specjalnie zaprojektowana antene IV generacji", ktora nalezalo nakleic (to byla folia) wewnatrz komorki na obudowie lub baterii i antena dzialala "tak jak gdyby do telefonu komorkowego dolaczono antene o dlugosci 10 metrow", co "poprawialo zasieg i jakosc odbioru". Tylu technicznych bredni na raz w jednym miejscu jeszcze nie spotkalem. Oszustwo cuchnace z daleka. Ciekawe, ze klientow musieli miec duzo , bo skad wzieliby forse na promocje w teleshopie... Link Zgłoś
bimota Re: Przyklad innego idiotyzmu. 17.12.10, 12:44 Dlaczego mieli by nie miec ? Wszak tym klientom wmawia sie, ze zyja w panstwie prawa. Tyle, ze w panstwie prawa wlasciciele takiej firmy wyladowali by w mamrze. U nas, jak widac chocby po wypowiedziach, taki proceder jest powszechnie akceptowalny. Link Zgłoś
bimota Re: A ja dlej twierdze ze to oszustwo !!! 16.12.10, 22:42 HI, HI... wiara czyni cuda. :) Ale swiat i tak schodzi na psy... Link Zgłoś
pusz3k Re: A ja dlej twierdze ze to oszustwo !!! 17.12.10, 10:13 Oczywiście że oszustwo! Pamiętam jak kiedyś znajomy zapłacił sto złotych za pompowanie azotem, a okazało się że ten azot to po prostu zwykłe powietrze :D No ale jak ktoś nie wie jaki jest skład chemiczny powietrza atmosferycznego, to i za azot zapłaci... :D Swoją drogą - to złoty interes! :P Link Zgłoś
nazimno Jak placil za azot to powinni mu dac czysty azot. 17.12.10, 11:37 To tak jak teraz w wielu miastach. Kobiety narzekaja, ze piekarniki w kuchenkach gazowych "cos slabo grzeja" i z ciasta robi sie zakalec. A to po prostu "zaazotowany" gaz sie "spala". Link Zgłoś
tomek854 Re: pompowanie kół azotem 19.12.10, 12:56 Wszystko to nie, ale sklad powietrza nie jest nam obcy... ;-) Link Zgłoś
bolkowiak Alufelgi i Azot 17.12.10, 17:12 Nie rekomenduję azotu do opon dętkowych, spotykanych jeszcze np. w starszych pojazdach. Pompowanie takie jest po prostu bezcelowe: w przypadku dętki powietrze jest tak samo dobre jak azot, ponieważ nie ma bezpośredniego styku z felgą, a nic nie kosztuje. Zalecam natomiast napełnianie azotem opon nowych aut ze stalowymi felgami, ze względu na ograniczenie możliwości występowania na tych ostatnich korozji. Metoda ta może być jednak stosowana we wszystkich typach i rodzajach felg i opon samochodowych. Link Zgłoś
nazimno A zanim ta "korozja" nadezre felge, to... 17.12.10, 17:23 bedziemy mieli nowe stulecie albo nowy samochod z zupelnie innymi felgami, a w miedzyczasie azot zdazy sie ulotnic do atmosfery. Kilent moze tez oswiadczyc: "moze mi Pan nadmuchac". Wtedy odradzam pompowanie nawet azotem. Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Rozne gazy roznie reaguja !!! 17.12.10, 17:48 Hallo crannmer !!!! Napisalem w moim poscie ze: "Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne gazy roznie reaguja na roznice temperatur. " I dalej twierdze,ze tak jest- bo jesli nie mam racji-to wytlumacz mi prosze dlaczego gazy jako paliwa do samochodow - propan-butan tzw LPG jest sprzedawany w formie plynnej natomiast gaz ziemny jest sprzedawany w postaci gazowej ??? ( a chodzi tu o wielkosc zbiornikow i o zasieg jazdy przy tych samych zbiornikach ) Nie ma to cos wspolnego z rozna reakcja na bardzo niskie temperatury ??? Moze sie znowu myle - wytlumacz mi to prosze . Ja wiem i cisnienie ma tez z tym cos wspolnego ale moge sie mylic ??? A do skroplenia gazu ziemnego potrzebny jest jeszcze chyba tzw katalizator ???? Prosze o wyjasnienie tego. Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: do celicaman 17.12.10, 17:55 Hallo kolego !!! Widze ze trafilem na fachowca !!! Dlatego prozba o wyjasnienie - tak abym i ja to zrozumial : 1) Dlaczego w sporcie motorowym stosowany jest gaz do opon a nie zwykle powietrze ??? 2) Dlaczego w " moich trzech " autach po napelnieniu opon specjalnym gazem przez dluzszy czas utrzymuje sie stale cisnienie a nie jak w przypadku napompowania powietrzem "uchodzenie " powietrza , czyli spadek cisnienia ??? Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: He he do bimota !!! 17.12.10, 18:25 Hallo kolego !!!!! He he slusznie zauwazyles ze : "HI, HI... wiara czyni cuda. :) Ale swiat i tak schodzi na psy... " I dlatego postaram sie zaczac wierzyc , ze i tu na forum znajda sie ludzie,ktorzy zlodzieja nazwa zlodziejem,a nie beda sie z jego ofiary nasmiewac i sobie kpic !!!! Moze ta moja wiara,ktora podtrzymuje stale cisnienie w moich oponach zrobi i z innymi cuda , I nikt nie bedzie tu pisal ze jak banki kradna i oszukuje to i inni moga, nie beda pisac jakies historie z dzikiej ameryki ( westerny ) , tylko nazwa rzecz po imieniu . Jeszcze nie dawno niektorzy byli oburzeni, ze jakas biedna kobiete oponiarz zrobil w konia sprzedajac jej 5-cio letnie opony , ale z " bananowca" to mozna kpic i twierdzic ze wszystko w porzadku !!!! Bo dostal to co chcial - a ta kobieta tez dostala co chciala ( opony) Uf ale sie rozpisalem znowu . Ide lepiej wierzyc , bo to mi najlepiej wychodzi he he . Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: He he do bimota !!! 17.12.10, 23:40 > Moze ta moja wiara,ktora podtrzymuje stale cisnienie w moich oponach zrobi i z > innymi cuda , > I nikt nie bedzie tu pisal ze jak banki kradna i oszukuje to i inni moga, nie b > eda pisac > jakies historie z dzikiej ameryki ( westerny ) , tylko nazwa rzecz po imieniu > . >Uf ale sie rozpisalem znowu . > Ide lepiej wierzyc , bo to mi najlepiej wychodzi he he . > > Pozdrawiam pacanek Z całym szacunkiem dla Ciebie ale ignorancja i brak wiedzy nie jest powodem do chwały. Tak już ten świat jest stworzony że mądrzejsi zarabiają na mniej rozgarniętych - inaczej nie byłoby postępu. Tak wiec nie oczekuj od wszystkich że bezinteresownie będą prowadzili Cię "za rękę" przez całe życie i nie będą chcieli na tym zarobić ... Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: He he do leon.zbowidowiec !! 18.12.10, 21:43 leon.zbowidowiec napisała: > > Moze ta moja wiara,ktora podtrzymuje stale cisnienie w moich oponach zrob > i i z > > innymi cuda , > > I nikt nie bedzie tu pisal ze jak banki kradna i oszukuje to i inni moga, > nie b > > eda pisac > > jakies historie z dzikiej ameryki ( westerny ) , tylko nazwa rzecz po imi > eniu > > . > >Uf ale sie rozpisalem znowu . > > Ide lepiej wierzyc , bo to mi najlepiej wychodzi he he . > > > > Pozdrawiam pacanek > > Z całym szacunkiem dla Ciebie ale ignorancja i brak wiedzy nie jest powodem do > chwały. > Tak już ten świat jest stworzony że mądrzejsi zarabiają na mniej rozgarniętych > - inaczej nie byłoby postępu. Tak wiec nie oczekuj od wszystkich że bezintereso > wnie będą prowadzili Cię "za rękę" przez całe życie i nie będą chcieli na tym z > arobić ... Hallo leon.zbowidowiec !!!! Dzieki za szacunek !!!! Zgadzam sie z toba co do " ignorancji i brak wiedzy". Napisalem, ze juz do jakiegos czasu ( a dokladnie od 7 lat ) uzywam gazu do pompowania opon i zauwazylem, ze nie musze tak czesto dopompowywac opon jak wczesniej kiedy byly wypelnione powietrzem . I prawie wszyscy tu IGNORUJA fakt ze nie musze tak czesto dopompowywac opon aby utrzymywac stale cisnienie w oponach !!! Nasmiewaja sie z tego faktu , ale majac tak ogromna WIEDZE o roznych gazach i ich roznych wlasnosciach nie potrafia uzyc tej swojej WIEDZY i wytlumaczyc mi dlaczego tak sie dzieje ze cisnienie DLUZEJ pozostaje stale niz z powietrzem !!!!!!! I skoro to nie ma zadnego wplywu czy gaz do opon czy powietrze to dlaczego w sporcie motorowym juz od dluzszego czasu uzywaja tego wlasnie gazu ?????? I ja naprawde nie oczekuje aby mnie ktos prowadzil "za raczke" jak napisales , tylko zeby chociaz jeden jedyny "dyskutant "zamiast sie nasmiewac z tego gazu , wytlumaczyl mi to zjawisko DLACZEGO gaz utrzymuje dluzej stale cisnienie w oponie . I jak to napisal bimota : HI, HI... wiara czyni cuda. :) powoli zaczynam w to wierzyc bo tylu tu pisze ale nikt nie potrafi mi tego zjawiska wytlumaczyc - i chyba bede musial "wejsc " na jakies powazne forum bo tu oprocz ignorancji i " wymadrzania sie " nie dostaniesz "normalnej i madrej " odpowiedzi . Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
leon.zbowidowiec Re: He he do leon.zbowidowiec !! 18.12.10, 23:17 Tutaj masz dyskusje wyjaśniającą dlaczego w F1 i lotnictwie stosują azot a także dlaczego to nie ma sensu w normalnych samochodach pl.sci.fizyka.polski-usenet.pl/Pompowanie-opon-samochodowych-azotem_T1328966_S1 A co do tego ze ignorujemy fakt ze nie musisz tak często dopompowywać swoich opon jak masz je napełnione azotem (bo Pneumix czy inne tego typu "wynalazki" to 99% azotu i 1% innych gazów szlachetnych) to po prostu uprzejmość z naszej strony bo z wiarą ciężko dyskutować :) Link Zgłoś
celicaman Re: do celicaman 20.12.10, 12:30 > Widze ze trafilem na fachowca !!! To za mocno powiedzine:-) > Dlatego prozba o wyjasnienie - tak abym i ja to zrozumial : OK, spróbuję, choc pedagog to ze mnie słaby > 1) Dlaczego w sporcie motorowym stosowany jest gaz do opon a nie zwykle powietrze ??? O ile wiem, to azot do pompowania kół jest stosowany w lotnictwie i F1. W lotnictwie (jak kiedys dowiedziałem sie na tym forum) podstawowym powodem jest jego niepalność. Przy obciążeniach termicznych jakie występują w hamulcach dużego samolotu elementy hamulcowe prawie świecą. Jesli nastapiło by do przebicia opony i strumień powietrza zacząłby lecieć na tak rozgrzane elementy mógły "rozdmuchać: ogień i spowodować pożar. Drugim powodem jest fakt, ze azot jest uzywany do wypełnienia przestrzeni nad paliwem w zbiornikach. A skoro juz mamy instalacje azotową, to po co budowac nową ze sprężonym powietrzem, skoro możemy dmuchać opony azotem? W przypadku F1 powody pewnie sa podobne. Po co wozić ze soba sprężarki, skoro wystarczy załadować na ciężarówke 2 butle azotu? Bo argumenty, o przedłużonej żywotności opony czy felgi w przypadku F1 sam przyznasz są bez sensu. > 2) Dlaczego w " moich trzech " autach po napelnieniu opon specjalnym gazem przez > dluzszy czas utrzymuje sie stale cisnienie a nie jak w przypadku napompowania > powietrzem "uchodzenie " powietrza , czyli spadek cisnienia ??? Przyznam sie, ze nie mam pojęcia :-) Bo u mnie zjawisko "uchodzenia nie występuje. Zwykle musze dopompowac opony późną jesienią, kiedy temperatura wyraźnie spadnie (czasem upuszczam trochę latem jak sa upały). Gdyby opona działała jak selektywna membrana przepuszczajaca tylko tlen, to byłby to bardzo tani sposób na produkcje azotu technicznego i nikt by sie nie bawił w jakies skraplania. Jesli u Ciebie przed zastosowaniem azotu powietrze schodziło a po zaazotowaniu przestało, to raczej podejrzewałbym, ze oponiarz np. wymienił stare wentyle i to rozwiązało problem. A zupełnie inną sprawą jest czym mierzone jest cisnienie w kołach. Każdy porządny manometr ma okresloną klasę dokładności i co pewien czas musi być legalizowany. Tych na stacjach benzynowych czy u wulkanizatorów nikt nie legalizuje. Te kieszonkowe manometry czesto wogóle nie wiadomo co mierzą. Jesli chcesz naprawdę sprawdzic, czy azot cos daje, to w warunkach domowych musisz za każdym razem mierzyc tym samym manometrem i to takim w miare dokładnym. Inaczej to nie ma sensu. P.S. Jak odpisujesz na czyjs post, to zamiast wpisywać w nagłówku do kogo piszesz to odpisuj w postaci choinki. Łatwiej sie czyta i nie mieszasz wątków. Link Zgłoś
conveyor Re: Rozne gazy roznie reaguja !!! 17.12.10, 22:08 Dlatego ze propan, butan i metan maja rozne temp. parowania. Ja Ci dobrze radze, zamiast zadawac kompromitujace pytania wejdz na de.wikipedia.com i tam sobie poczytaj. Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Rozne gazy roznie reaguja !!! 18.12.10, 21:11 conveyor napisał: > Dlatego ze propan, butan i metan maja rozne temp. parowania. Ja Ci dobrze radze, zamiast zadawac kompromitujace pytania wejdz na de.wikipedia.com i tam sobie poczytaj. > Hallo kolego !!!! Rozumiem twoje oburzenie , ale z niego widac ze nie przeczytales wszystkich wczesniejszych wypowiedzi . Bo ja napisalem : "Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne gazy roznie reaguja na roznice temperatur. To samo jest z cialami stalymi ( zasada dzialania bimetalu ???) . " I zostalo mi zarzucone ze pisze glupoty : "To jest nieprawda. Wszystkie gazy w temperaturach powiedzmy miedzy kilkadziesiat, a tysiac kilkadziesiat K maja praktycznie dokladnie taki sam wspolczynnik rozszezalnosci cieplnej. " A ja pisalen ROZNIE REAGUJA ; a nie pisalem o wspolczynniku rozszeszalnosci. Ty piszesz : "Dlatego ze propan, butan i metan maja rozne temp. parowania. " To znaczy,ze te gazy o ktorych ty piszesz majac rozne temp. parowania - roznie regauja na temperature !!!! Przy ciśnieniu atmosferycznym, temperatura wrzenia propanu wynosi -42,5°C, butanu — -8°C a metanu -161,7 °C; Sa gazy takie jak propan , czy butan ktore przy niskich temperaturach skraplaja sie i sa gazy ktore przy tych samych niskich temperaturach pozostaja w stanie gazowym i nie skraplaja sie. He he czyli dobrze napisalem ROZNE temperatury i rozne reakcje - ale tu sie nie czyta dokladnie na tym forum - tu sie tylko atakuje i udowadnia swoje racje !!!!! pozdrawiam pacanek Ps : Prosze o wyjasnienie co jest kompromitujacego w wypowiedzi : "Ale o ile dobrze pamietam ze szkoly to rozne gazy roznie reaguja na roznice temperatur." Link Zgłoś
do.ki Re: Rozne gazy roznie reaguja !!! 18.12.10, 21:29 > To znaczy,ze te gazy o ktorych ty piszesz majac rozne temp. parowania - roznie > regauja na temperature !!!! > Przy ciśnieniu atmosferycznym, temperatura wrzenia propanu wynosi -42,5°C, buta > nu — -8°C > a metanu -161,7 °C; > Sa gazy takie jak propan , czy butan Bo widzisz, to dlatego, ze scisle rzecz biorac, propan i butan to nie sa gazy, tylko pary (vapors). Ta roznica ci umyka, bo w wikipedii pewnie o tym nie ma, ale roznica jest, i to istotna. Gaz to substancja wystepujaca w danych warunkach powyzej temperatury krytycznej, a para- ponizej. Nawet jesli warunki otoczenia to temperatura powyzej temperatury wrzenia, a stan skupienia jest gazowy, to, wyobraz sobie, nadal niekoniecznie masz do czynienia z gazem, tylko z para. W szkole bylo, ze sa tylko trzy stany skupienia. Rzeczywistosc jest troche bardziej zlozona. pzdr Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Do do.ki 18.12.10, 22:10 Hallo do.ki !!!! No wlasnie w szkole (ale to bylo jeszcze w ubieglym wieku ) uczyli mnie ze wystepuja 3 stany skupienia : cialo stale,ciecz i gaz . No ale to byl 20 wiek. W wikipedi tez pisza ze propan czy butan to sa gazy . Moze to jest mowa potoczna - ale ja jezdze samochodem przystosowanym do LPG czyl do gazu . He he musze przyznac ze nie jestem silnym w chemi i o tym ze nie gaz a pary (vapors) nie slyszalem - ale se poszukam w necie i sie doszkole . Dzieki za to info !!!! A moze ty potrafisz mi wytlumaczyc (ale prosze bez kpin ) dlaczego opony napompowane gazem do opon utrzymuja dluzej stale cisnienie w oponie ????? Bo ja takie zjawisko w trzech samochodach zaobserwowalem - a tu spotykam sie tylko z przesmiewcami !!!!! Pozdrawiam pacanek Ps : moze sa to jakies gazy o wiekszej gestosci ??? Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: Do do.ki 18.12.10, 22:14 Hallo !!!!! Znalazlem ale : Para jest gazem - there is no significant physical or chemical difference between a vapor and a gas. nie ma znaczącej różnicy fizycznej lub chemicznej pomiędzy pary i gazu. A skoro nie ma roznicy to ........ Pozdrawiam pacanek Link Zgłoś
nazimno Chciales argumentow? To je masz: 20.12.10, 10:10 chaos.if.uj.edu.pl/~jaqb/edukacja/w07_08/wyklad1.pdf Cytat: Para jest to substancja w stanie lotnym w temperaturze niższej od temperatury krytycznej; da się ją skroplić przez sprężanie bez obniżania temperatury. Para nasycona jest to para znajdująca się w stanie równowagi termodynamicznej z cieczą. Gaz jest to substancja w stanie lotnym w temperaturze wyższej od temperatury krytycznej; aby skroplić gaz konieczne jest obniżenie temperatury. PS Nic nie kombinuj z tymi cudownymi gazami. Pompuj powietrzem i sprawdzaj cisnienie w oponach, cisnienie wg tabelki dla danego smochodu. ZADNA FILOZOFIA. Sprawdzaj cisnienie przy znacznych wahaniach temperatury. Nie daj sie robic w konia. Link Zgłoś
radek.szpak Re: Chciales argumentow? To je masz: 29.05.11, 18:17 Ja tylko dodam, że powietrze atmosferyczne składa się w prawie 3/4 z azotu... :D Jak ktoś jest gotów zapłacić niemałe pieniądze za więcej azotu w azocie, to pozdrawiam. Ja jestem generalnie sceptyczny pompowaniu tym cudownym gazem. Gdyby jednak ktoś chciał więcej wiedzy na ten temat, to polecam zajrzeć tutaj: Czy warto wypełniać opony azotem? Link Zgłoś
nazimno To nie zaden "cudowny" gaz. 30.05.11, 11:31 To tylko koncepcja robienia pieniadzy na naiwnych klientach, majacych we lbie rozowa galarteke zamiast szarej substancji. Najbardziej rozbawilo mnie to Twoje: "Gdyby jednak ktoś chciał więcej wiedzy na ten temat," Jezeli ktos ma podstawowa wiedze z fizyki, tp "ta wiedza" zawarta w podanym linku moze go tylko ROZSMIESZYC AZ DO TURLANIA SIE PO PODLODZE ALBO PO DYWANIE (wersja dla wygodnych). Link Zgłoś