Dodaj do ulubionych

Superb i Yeti jak gorące bułeczki

    • Gość: Czujny Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.10, 19:25
      Ja tam kompleksów żadnych nie mam. Mam Skodę Octavię prywatnie i jestem z niej mega zadowolony.

      Czasami tu się wyżywam, bo naprawdę należy tępić nachalnych sprzedawców francuskiej motoryzacji. Ja rozumiem, że ich tam francuscy szefowie cisną i się na nich wyżywają bijąc ich po główkach, ale nikt normalny z Francuzami nie pracuje. Polaków to Francuzi traktują jak swoich niewolników w koloniach.

      Taki przykład. Wpada na forum jakiś gostek i zaczyna nawijać na Skodę, że to takie dno, taki paździerz itp itd. A później zaczyna się namawianie na jakiegoś francuza, a ostatnio na Dacię. Więc dlatego tak jestem na nich cięty :)

    • Gość: Czujny Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.10, 19:44
      @ Wombat

      powinieneś się cieszyć, zwłaszcza jakbyś miał szefa Francuza lub jakiegoś frankofila.

      Zgadzam się z Tobą, że Superb sedan ma odrażający tył. Specjalnie tak zrobili, aby dla paska nie był konkurencją.

      Jeżeli chodzi o gimnazjum to też (na szczęście) się na ten dziwaczny twór nie załapałem. Za moich czasów ich jeszcze nie było :)

      Z francuzów podoba mi się nowe C5 :)
    • Gość: Wombat Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: 94.75.121.* 23.12.10, 19:52
      Czujny - C5 fajne, ale wolę C6 jako spadkobiercę DS i CX :-)

      Co zaś się tyczy tyłu Superba - no cóż, kombi zapomnieli spieprzyć... Wygląda lepiej niż nudny Passat :D Świetne auto za bardzo konkurencyjną cenę. Gdybym zarabiał odpowiednio, Superb kombi byłby w okolicach szczytu rankingu przy wyborze nowego samochodu. Przy nieco niższych zarobkach (ale i tak sporo wyższych niż moje aktualne ;-)) mocno zastanawiałbym się nad Roomsterem ze 105-konnym 1.2 TSI. Bardzo sensowne auta. I racja - na Skodę (ale też na Dacię) plują głównie ci, dla których "bez gwiazdy nie ma jazdy" i im podobni. Choć z drugiej strony... o ile nowych Mercedesów nie lubię, to mogąc kupić zadbane W124 (szczególnie kombi, w którym można mieszkać) chyba bym się nie wahał. Niespotykana dziś trwałość a części dostępne wszędzie od ręki i tańsze niż płatki kukurydziane...

      Ech, tak dywagować można by bez końca ;-)
    • Gość: Czujny Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.12.10, 20:06
      @Wombat

      Ja tam Octavię traktuję czysto użytkowo. Kupiłem ją sobie kilka lat temu prywatnie jako używany samochód do użytku domowego. To Octavia RS 180 koni. Częściej jednak jeżdżę służbowym passatem.

      Gdybym kupował jakiś samochód prywatnie jako nowy, nie do pracy tylko taki wózek do długiego, codziennego jeżdżenia to najprawdopodobniej byłoby to jakieś Subaru lub Mercedes klasy E. Taki samochód kupowałbym na jakieś dziesięć lat.

      Do codziennej pracy Superb kombi jest idealny. Jest niezawodny, dobrze wygląda a i nie rzuca się w oczy różnym dresom czy amatorom cudzej własności. W Polsce to też ważna cecha. Nie każdy chce się afiszować wbrew pozorom.

      Skody nigdy bym nie kupił i ludziom nie polecał, gdyby za nią w prostym, a nie pośrednim przełożeniu nie stał VW z tym co ma najlepsze :)
    • Gość: kobayashi Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.centertel.pl 23.12.10, 20:30
      @Czujny:

      Wlasnie, wlasnie, rozgraniczajmy te kiepasne "japonce" robione nie w Japonii, od tych prawdziwek, i to z lat dawniejszych.
      Sam mam Honde z 85' silnik 1.5 na gazniki, przebiegu nawet nie chce znac prawdziwego, jezdzi nadal na pol-syntetyku. Wspanialy samochod! Wszystko precyzyjnie pomontowane, elementy b. wysokiej jakosci, trwale. Jedynie blacha kiepska
    • Gość: LeonFR Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.siedlce.domtel.com.pl 23.12.10, 20:55
      @Czujny
      Wracając do wątku o burakach za kierownicą to nie wiem skąd wziąłeś tych mafizów których wyłapała policja - największe buraki w Mercach, Audi, etc. to Panowie Prezesi, burak mający firemkę, dorobił się i wyżej sra niż dupę ma, wielki pan co ma innych za nic bo on jest lepszy niż kierowca starego Poloneza..... bejsbolem....

      A ja jeżdżę AR 159 - i w dupie mam opinie, żarty o awaryjności itp - jeżdżę bo kocham i tyle :)
    • Gość: Wombat Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: 94.75.121.* 23.12.10, 21:50
      @ Jurek - jeśli kulturalną pogawędkę nazywasz głaskaniem po jajkach to nie wiem, co wolisz - mordobicie?

      @ LeonFR - nie, największe buraki to przedstawiciele handlowi w samochodach powyklejanych logami/nazwami/reklamami, karki w nieco starszych Betach i Golfach oraz przede wszystkim cierpiarze. Czyli złotówy. Nie uogólniam tu - i wśród taksówkarzy są kulturalnie jeżdżący ludzie,ale większość jeździ w sposób niewyobrażalnie wręcz załamujący. Zajeżdżanie drogi, wciskanie się, stawanie w taki sposób, że nikt nie przejedzie to norma - a do tego dochodzi jeszcze uwielbienie do jechania 40-50 km/h... lewym pasem.
    • Gość: LeonFR Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.siedlce.domtel.com.pl 23.12.10, 22:01
      @Wombat
      No to mamy inne doświadczenia
      Uwielbiam wręcz jak kolo w kaszkiecie i płaszczu stanie swoim mesiem na środku skrzyzowania bo nie ma jak go opuścić (ale jest pół metra z przodu, 3 minuty wcześniej, ye ye ye !!!) a ja potem stoję na zielonym i nie mogę pojechać - zatrąb na niego to cię zwyzywa i pokaże palec (a niby z wyższych sfer) a jak zaczynasz otwierać swoje drzwi to on szybko zamyka szybę i rygluje swoje.
      Przedstawiciele handl. owszem, ale z drugiej strony ty nigdy nikomu nic nie wywinąłeś? Kto jest bez grzechu... jak mówi pismo. Wkurw... mnie tylko jak kolo coś odwali i zamiast machnąć "przepraszam" to jeszcze się sadzi. Nie bronię bynajmniej, masz rację.
      A taxy to zupełnie inna bajka, podobnie jak kierowcy autobusów miejskich, długo by gadać
    • benek56 Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki 23.12.10, 22:04
      >Szczególną popularnością cieszy się jednostka 1.4 TSI o mocy 122 KM, która jest >doskonałym kompromisem pomiędzy silnikami 1.2 TSI, a 1.8 TSI

      Cieszy się popularnością do czasu aż nie zepsuje się (wg. VW bezobsługowy) mechanizm rozrządu. To prawdziwa plaga w tych silnikach.
      Jak już napisałem VW przewiduje jedynie regulację łańcucha po 200000km, tymczasem prawdziwą plagą w tych silnikach są awarie napinaczy, łańcuchów rozrządu. Nie ma się jednak co załamywać, serwis grupy VW idzie pechowcom na rękę i daje 5% upust na naprawę. Klient więc nie płaci 12000, a jedynie 11400 złotych, więc się opyla. Miłej eksploatacji i (czego nie życzę) dużo cierpliwości w użeraniu się z serwisem.
    • Gość: premium Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:21
      Ale słuchajcie, nie można porównywać Skody do aut klasy premium czyli np. Audi. Ktoś kto na sucho porównuje samochody z tego samego segmentu (np. Skoda Superb i Audi A4), ich wyposażenie i cenę, na pewno nie jeździł klasą premium.

      Przyznam się, mam 15-letnie Audi a4, ale nie jestem gimnazjalistą z pryszczami jak piszecie. Zdarza mi się natomiast korzystać z aut tego samego segmentu (mazda 626 99r, renault laguna 2002), ale nie klasy premium i mimo, że są to auta o wiele młodsze od mojego, to jeździ się nimi nieporównywalnie gorzej!!
      Jak wsiadam z powrotem do mojej a4, to dopiero czuję się pewnie i że jadę prawdziwym samochodem.

      Auta klasy premium mają to coś, czego nie da się ująć w parametrach: doskonałe spasowanie elementów wnętrza, lepsza jakość materiałów, i przede wszystkim doskonałe właściwości jezdne. I gadanie, że skoda superb jest lepsza id audi a4 jest moim zdaniem śmieszne, chociaż przyznaję, że nie jeździłem tym autem.
    • Gość: ktos Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: 85.222.68.* 23.12.10, 23:30
      "Ale słuchajcie, nie można porównywać Skody do aut klasy premium czyli np. Audi. Ktoś kto na sucho porównuje samochody z tego samego segmentu (np. Skoda Superb i Audi A4), ich wyposażenie i cenę, na pewno nie jeździł klasą premium."

      Jezdzilem rok sluzbowym A4 - i o ile Audi faktycznie wyznacza standardy jakosci i stylu wykonczenia, to Skodzie naprawde nic nie brakuje w wygodzie, zawieszeniu, wyciszeniu i spasowaniu plastikow. Wiadomo, ze to nie wyglada jak A6 i nie jezdzi jak A6 Allroad, ale 200 tysiecy zl roznicy w cenie na pewno nie widac. Jezdzilem Superbem przez tydzien, i to mi wystarczylo zeby chciec go kupic. Koniec koncow wybralem co innego, ale jest to auto do bardzo komfortowego pokonywania dlugich tras, i pomijajac kiczowaty design deski w wersji Elegance nie ma sie czego wstydzic. A rozmiarami jest zblizony do klasy E kombi.
    • Gość: ANTY-WIOCHA Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 12:27

      Rozważania n/y zalet szkodziny to absurd. Pomijajac koszmarna stylistykę,
      kurowozy są kojarzone przez wielu z wiochą, a szkodziarze z burakami spod kapelusza.
      Nawet gdyby dodali złoty parasol i tak wieś poozsstanie wsią i żaden lachonek
      na szkodziarza nie spojrzy (a propos czy widzieliście kiedyś jakąć laską wychodzącą
      ze szkody - zawdze to gruby kaszalot z tej samej pólki co szkodziarz).
      Albo czy szkodami gdziekolwiek na swiecie jezdzą ludzie sukcesu np. gwiazdy showbiznesu ?
      To kwestia nie rzekomych zalet, a imagage'u. Wyobraźmy sobie np. super garnitur
      z wielką naszywką "djupek" - czy naprawę ważne jest z jak dobrego materiału
      jest ten garnitur, albo że guziki rzekomo te same co u armaniego ?
      Co do A4 - mówienie o "wyznaczaniu standadów" przez
      coś co jest krypto-szkodą (napęd na przód plus patenty w stylu akumulator w bagazniku,
      multitronik, tudzież zabawkowe skrzypiące plastiki pomalowane farbką sreberkową w kokpicie) to drobne nieporozumienie.
    • ive_got_5_on_it Re: Superb i Yeti jak gorące bułeczki 24.12.10, 13:03
      @Czujny
      idz possac tacie pisiora


      skoda to VW dla ubogich,
      VW to Audi dla ubogich,
      Audi to BMW dla ubogich,
      BMW to samochód dla ubogich umysłowo...

      wszystko ok tylko nie do konca, za wasza zachodnia granic0m hierechia jest nastepujaca

      Skoda (dla tych co lubia ssac pisiory)
      VW (dla tych co mysl0m ze to ciagle jakosc)
      BMW (dla tych co sa pisiorami)
      Audi (dla tych co maja sredniej dlugosci pisiorry)
      Mercedes (dla opalonych)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka