Jak nie Subaru Impreza to co?

30.01.11, 20:03
Lubię silniki diesla, głównie ze względu na wysoki moment i umiarkowany apetyt na paliwo, a Subaru ma od jakiegoś czasu takie silniki w swojej ofercie. Wiadomo - napęd 4x4, nisko położony środek ciężkości - to znane zalety tej japońskiej marki. Niestety Impreza z takim silnikiem jest piekielnie droga. Oto najtańsza oferta Imprezy jaką znalazłem:
otomoto.pl/subaru-impreza-wrx-diesel-C16859329.html
Jakie inne auto o podobnych parametrach proponujecie?
    • rickky Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 30.01.11, 20:44
      rsw2 napisał:

      > Lubię silniki diesla, głównie ze względu na wysoki moment i umiarkowany apetyt
      > na paliwo, a Subaru ma od jakiegoś czasu takie silniki w swojej ofercie. Wiadom
      > o - napęd 4x4, nisko położony środek ciężkości - to znane zalety tej japońskiej
      > marki. Niestety Impreza z takim silnikiem jest piekielnie droga. Oto najtańsza
      > oferta Imprezy jaką znalazłem:
      > otomoto.pl/subaru-impreza-wrx-diesel-C16859329.html
      > Jakie inne auto o podobnych parametrach proponujecie?

      Owszem, Subaru ładnie brzmi i jeżeli chodzi o właściwości trakcyjne to bardzo dobre auto.
      Miałem okazję jeździć takim w dieslu.
      Niestety funkcjonalność i ergonomia samochodu pozostawiają baaardzo dużo do życzenia.
      • tomek854 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 30.01.11, 23:45
        > Miałem okazję jeździć takim w dieslu.

        To znaczy że co, jeździłeś nim w basenie pełnym ropy? Głęboko było? I jak sobie radził?
        • rickky Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 31.01.11, 21:03
          tomek854 napisał:

          > > Miałem okazję jeździć takim w dieslu.
          >
          > To znaczy że co, jeździłeś nim w basenie pełnym ropy?

          Użyłem wyrażenia, a raczej skrótu myślowego, jakim często posługują się auto maniacy w swych dyskusjach. Nie wiedziałem jednak, że znajdzie się na Forum malkontent, któremu taki zwrot będzie przeszkadzał.
          Pragnę jednak zauważyć, że w swoich działaniach purysty językowego jesteś niekonsekwentny.
          Gdybyś był, to zapytałbyś mnie, czy w basenie pełnym ropy "pływałem", a nie, czy "jeździłem".

          Głęboko było? I jak sobie
          > radził?
          >
        • piesior666 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 21:26
          tomek854 napisał:

          > > Miałem okazję jeździć takim w dieslu.
          >
          > To znaczy że co, jeździłeś nim w basenie pełnym ropy? Głęboko było? I jak sobie
          > radził?
          >
          Moze chodzi o jeansowom kurtke marki Dizel ?
    • dr.buzz Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 30.01.11, 21:38
      po pierwszych achach i ochach wyszlo ze ten silnik to klop...

    • szymizalogowany Może Lanos 5D ? W sumie podobny 30.01.11, 22:01
      ospojlerować tylko, i będzie toczka w toczkę jak to subaru hehe a ile grosza zostanie w portfelu
      • rsw2 Re: Może Lanos 5D ? W sumie podobny 30.01.11, 22:43
        Sylwetka i proporcje rzeczywiście podobne, tylko wymienić zespół napędowy, zawieszenie i wio! A tak na poważnie - Lancer ma diesla, ale napęd 4x4 tylko z benzyną, bulwarówki typu RAV-4 to nie jest to. Co proponujecie w podobnym klimacie? Frajda z jazdy, ale żeby przy dystrybutorze nie zbanktutować?
        • dr.buzz Re: Może Lanos 5D ? W sumie podobny 30.01.11, 22:51
          a po co 4x4 na asfalt?

      • jackk3 szymi, nie fikaj za bardzo 01.02.11, 15:58
        Raczej unikaj WRX/STI bo ci ten 'Lanos' tylek spierze...ze chej.
    • michaelm3 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 31.01.11, 00:31
      rsw2 napisał:

      > Jakie inne auto o podobnych parametrach proponujecie?

      A po co ci 4x4?
      Kup se BMW 318d z M pakietem. Nie dosc, ze fajnie wyglada to jeszcze fajniej jezdzi.
      I jeszcze mozna go podkrecic z fabrycznych 143 koni na 200 albo 250 (bez zadnego wplywu na zuzycie silnika, a jak) czipem za 1500zeta u Mastersa albo innego specjalisssssty, ha ha ha.
    • toja117 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 31.01.11, 22:42
      jak chcesz samochód diesla z równie dobrym napedem to pozostaje audi.
      • maritimeeng Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 31.01.11, 22:54
        >jak chcesz samochód diesla z równie dobrym napedem to pozostaje audi

        ROTFL - dawno się tak nie uśmiałem. Z równie dobrym napędem... :-D
        Porównujesz Torsena lub haldex (w zależności od modelu ałdi) do stałego napędu na 4 koła z mechanizmami różnicowymi, włącznie z międzyosiowym.

        Pozdrawiam
        • dr.buzz Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 31.01.11, 23:07
          ROTFL to powinienes sie nazywac...

          akurat impreza dyzel to wiskoza...hy hy h y
          • mameja21 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 10:02
            Przecież jeździć Subarolanosem to potworny obciach. I do tego to wnętrze wykonane z recyklingowanych desek sedesowych...
            • nazimno Wiesz, z czego zrobione sa opny w Twoim bolidzie? 01.02.11, 10:51
            • skodaach Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 13:16
              obciach to pier..lic tak jak ty i jezdzic skoda.
              • mameja21 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 02.02.11, 11:51
                skodaach napisał:

                > obciach to pier..lic tak jak ty i jezdzic skoda.

                Pamiętam, że ze względu na wygląd wygonili Ciebie z salonu Skody, ale nie sądziłem,
                że trauma będzie trwać tak długo hehe.
              • gzagorski Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 20:02
                Fakt autko podobne do lanosa. Byłem i widziałem. Paskudne jak nie wiem co. Jak tym się jeździ to nie wiem.
                Pozdrawiam
    • marekggg Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 15:30
      jezdze dwuletnim Legacy kombi z Dieslem. Jezdzi sie tym samochodem bardzo przyjemnie, w gorach zima to bajka. Jest pare ale:
      - w pierwszych dieslach subaru jest 5-stopniowa skrzynia biegow, ze wzgledu na spory moment obrotowy jest bardzo krotka jedynka
      - cholernie twarde sprzeglo - jak sie stoji w korku to az noga boli - pytalem w serwisie, facet powiedzial ze wszystko jest OK
      - wnetrze oraz calkowity wyglad - kwestja gustu, widzialem i gorsze, chociaz mercedes to to napewno nie jest
      - bardzo malo kolorow nadwozia do wyboru oraz tapicerek.
      - plytki bagaznik oraz bardzo duzy tunel w srodku ze wzgledu na 4x4
      - jak na taki duzy samochod - dosyc malo miejsca w srodku i mikroskopijne schowki
      - ten silnik nie czyni z samochodu zadnego demona predkosci, szczegolnie jak sie nie lubi machcac wajha
      - cena oraz cena serwisu (przynajmniej w belgii to masakra)

      no ale oczywiscie sa i plusy:
      - fantastyczne spalanie jak na subaru :-))
      - piekna jazda w gorach
      - bardzo fajny system audio
      - na razie zero problemow technicznych
      • jackk3 Auto ma dwa lata 01.02.11, 16:00
        wiec nie bardzo rozumiem co ty chcesz serwisowac? Proste sprawy jak wymiana oleju to grosze i wcale nie musi byc zrobione u 'dealera'.
        Pzdr
        • marekggg Re: Auto ma dwa lata 01.02.11, 16:17
          po pierwsze gwarancja, no i jak bys znal poziom uslug w belgii to bys sie bal pojsc nawet do fryzjera.
          • jackk3 Re: Auto ma dwa lata 01.02.11, 16:28
            No chyba nie ma przymusu aby u dealera wymieniac olej, filtr powietrza itp.? Nie mieszkam w Belgii ale u dealera robilem tylko to co musialem (np. wymiana plynu chlodzenia czy hamulcowego) a i to bylo po kilkudziesieciu tysiacach. Olej co 6000km na kanale na poczekaniu
            przynajmniej wiem ze to M1 bedzie. A te wszystkie przeglady i duperele (inspekcje) to olac!
            Pzdr
      • kontik_71 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 16:39
        To moze przytoczysz nam jakies ceny zwiazane z ta masakryczna wysokoscia cen?
        Wszyscy krzycza o drogim serwisie Subaru a ja jakos od lat nie moge sie tej drozyzny doszukac...
        • marekggg Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 16:50
          wymiana sruby w kole na ktorej mi jakis pajac zniszczyl gwint kosztowala 80 euro. Jak zapytalem mechanika ile by kosztowala naprawa tylnego blotnika i lampy to powiedzial ze okolo 800 az 1000 euro.
          • jackk3 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 17:03
            No ale mowilismy o serwisie a nie o uszkodzenia czy blacharce. Te 80Euro to chyba normalna cena: 0.5h pracy mechanika, koszt sruby, oplaty (np. zielona), podatek. A nie wiadomo czy palnik nie byl w uzyciu.
            • kontik_71 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 01.02.11, 17:28
              Dokladnie..
              Chcialbym raz przeczytac ile to jest to "makabrycznie drogo". Porownujac koszty serwisu aut jakie mialem, musze dojsc do wniosku, ze Subaru jest wrecz tanie.
              • v-6 Jak nie subaru impreza, to kicha. 02.02.11, 00:49
                Nie bardzo wiem, co ty chcesz kupić: sportowe doznania czy po prostu kompakt spełniający pewne warunki techniczne (diesel, 4x4). Ale chyba w obu przypadkach masz przechlapane.
                Ideą przewodnią imprezy było "maksimum frajdy za minimum kasy". To plus wygrane rajdy zadecydowało o sukcesie tego modelu. Ale w stosunku do swoich możliwości impreza nigdy nie była drogim samochodem, złośliwi mówili wręcz: porsche dla ubogich. Więc jeśli dla ciebie impreza za 75k zł jest, cytuję, "piekielnie droga", to sorry, ale nic tańszego nie znajdziesz. To znaczy nic z takim układem napędowym, jezdnym i kierowniczym i - oczywiście - z tego samego rocznika.
                Jeśli chodzi ci po prostu o kompakt z dieslem i napędem 4x4, to też czarno widzę. Żaden kompakt ze stałym awd, oprócz imprezy właśnie, nie przychodzi mi do głowy. Łatwiej o napędy dołączane, ale tu też nie ma lekko. Ktoś wspomniał audi, rozumiem że a3. Owszem, ale jesli haldex, to czwórka - jest zdecydowanie najlepszy. Czyli auto stosunkowo nowe. Nie wiem, czy audi łączy haldex z jakimś dieslem, ale jeśli tak, to będzie droga propozycja: bo audi, bo diesel, bo 4x4. To samo odnosi się do bmw 1 w jakiejś wersji z x-drivem. Może suzuki sx4 ma diesla w ofercie? Teraz modne są kompaktowe crossovery, mają dołączaną tylną oś i diesle. Jednak z tego co pisałeś nie przypuszczam, żeby chodziło ci o coś w rodzaju kaszkaja.
                "One way or another, you're gonna lose", że sparafrazuję Blondi.
                Pozdrawiam
                v-6
                • dr.buzz Re: Jak nie subaru impreza, to kicha. 02.02.11, 08:12
                  A3 i Haldex?
                  e87 i xDrive?

                  wez sie juz synek nie kompromituj...


    • archonix Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 13:58
      wcale nie az taka droga, popatrz na cene golfa. Z silnikiem diesla 140 km i typ wyposarzeniem bedzie drozszy, bez napedu 4x4.
      • rsw2 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 14:50
        Ceny 2-letnich Imprez to ok. 90tys., golfa w tym roczniku można znaleść już za 2/3 tej ceny -
        otomoto.pl/volkswagen-golf-skora-C17286225.html
        • v-6 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 16:42
          rsw2 napisał:

          > Ceny 2-letnich Imprez to ok. 90tys., golfa w tym roczniku można znaleść już za
          > 2/3 tej ceny -

          Audi a3 quattro też musiałbyś szukać praktycznie od 2008. Hadex 4 wprowadzono w 2007, nie wiem kiedy audi zastapiło trójkę czwórką, bo firma ten temat bardzo utajnia. Chyba się wstydzą, że podpinają napęd dołączany pod "quattro", które większości ludzi kojarzy się z torsenem. Tak czy siak, a3 quattro z dieslem tanie nie będzie.
          Pozdrawiam
          v-6
        • soner3 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 16:53
          Za 90 tys to kupisz nowe Subaru , moim zdaniem ten samochod absolutnie nie jest wart tej ceny

          • nostromo1 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 17:12
            To co jest w końcu z tym haldexem w A3?
            • v-6 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 17:16
              nostromo1 napisał:

              > To co jest w końcu z tym haldexem w A3?

              A co ma być?
              • nostromo1 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 05.02.11, 17:22
                Dr. buzz naśmiewa się, że w audi a3 nia ma haldexu.
                • v-6 Doktor buzz znowu coś chlapnął? 05.02.11, 17:38
                  nostromo1 napisał:

                  > Dr. buzz naśmiewa się, że w audi a3 nia ma haldexu.

                  Nie wiem dokładnie o co chodzi, bo nie wyświetlam jego postów, ale wyobrażam sobie ...
                  Doktor buzz to techniczny półanalfabeta, który koniecznie chce się popisywać. Intelektualnie i mentalnie na poziomie gimnazjum. Na wszelki wypadek nie wierz w nic, co pisze.
                  A co do meritum: oczywiście, że w a3 jest haldex. Jak i w innych samochodach VW AG z silnikiem ustawionym poprzecznie. W tych z silnikiem wzdłużnie, jest torsen. Obydwa Audi określa handlową nazwą "quattro".
                  Pozdrawiam
                  v-6

                  • v-6 Oficjalna strona firmy Haldex. 05.02.11, 18:08
                    Wykaz modeli samochodów z zastosowanym sprzęgłem haldex:

                    www.haldex.com/en/global/applications--products/Product-categories/AWD/AWD-Club/Car-models/
                    • archonix Re: Oficjalna strona firmy Haldex. 06.02.11, 14:01
                      za 21k eur z silnikiem 2.0 150 km diesel, moim zdaniem nie jest warty tych pieniedzy, ale biorac pod uwage ceny konkurencji kosztuje normalnie, jak pisalem golfy lancery w porownywalnych wersjach kosztuja niewiele mniej lub podobnie a nie maja 4x4, do tego teoretycznie subaru jest marka prenium. Dla mnie auto brzydkie, ale wyglad to rzecz gustu.
                      • soner3 Re: Oficjalna strona firmy Haldex. 06.02.11, 14:08
                        W ktorym miejscu Subaru to marka premium - w cenniku?
                        W USA Subaru to poziom Kia Hyundaia a w Europie po podniesieniu ceny to premium?
                        Wystarczy zajrzec do wnetrza przy Subaru imprezie Skoda Octavia to klasa High Premium

                        Za 95 tys to mozna kupic Golfa 2.0tdi Highline 4motion samochod nieporownywalnie lepszy
                        • adrian_ktostam Re: Oficjalna strona firmy Haldex. 02.03.11, 18:03
                          A możesz podlinkować ten absurdalny cennik, na który się powołujesz?

                          W USA w cennikach porównywalne modele Kia są o wiele tańsze od Hyundaia, a Subaru są jeszcze droższe. Tak więc, jeżeli nadal będziesz siał swą anty-subarowską propagandę, będziesz musiał się zdecydować czy ceny subaru są na poziomie Kia czy też na poziomie Hyundaia, bo to duża różnica.

                          Właściciel Subaru
                    • nostromo1 Re: Oficjalna strona firmy Haldex. 07.02.11, 13:33
                      No to wszystko jasne.
                      Ale że Bugatti Veyron też ma haldex...
                  • dr.buzz Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 06.02.11, 22:19
                    jestes durniem niereformowalnym...

                    www.audi.pl/pl/brand/pl/models/a3/a3/Dane_techniczne.html
                    • soner3 Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 06.02.11, 22:36
                      Obawiam sie ze w temacie durnia to sam sie na to piszesz

                      W A3 jest identyczne przeniesienie napedu jak m.in w Golfie, Passacie i Octavii II - czyli Haldex IV
                      To ze ma nazwe handlowa quattro nie ma znaczenia .
                      Haldex IV mozna juz nazwac stalym napedem i audi tak to nazywa.


                      • dr.buzz Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 06.02.11, 22:57
                        jasne :D
                      • v-6 Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 06.02.11, 23:05
                        soner3 napisał:

                        > Obawiam sie ze w temacie durnia to sam sie na to piszesz

                        Co, znowu?

                        > Haldex IV mozna juz nazwac stalym napedem i audi tak to nazywa.

                        Wiem, że Audi nazywa haldex stałym napędem. Producenci różne rzeczy wypisują. Czasem aż przyjemnie poczytać, jakie łamańce językowo-techniczne wyczyniają spece od PR, żeby np. ukryć fakt, że w niektórych wersjach subaru na rynek amerykański sławny symmetrical awd jest już tylko wspomnieniem i zastąpiło go zwykłe elektroniczne sprzęgło wielopłytkowe.
                        Ja trzymam się klasycznej klasyfikacji inż. Wojdasa, wg której haldex, z natury budowy, jest systemem dołączającym drugą oś. Wojdas nie reprezentuje żadnego producenta.
                        Ale nie będę o to kruszył kopii, bo wiem, że są pewne argumenty "za", a przede wszystkim uważam ten system za bardzo dobry (czwórkę oczywiście). Porównywalny z x-drive BMW (ten sam problem z nazewnictwem, stały czy dołączany).
                        Pozdrawiam
                        v-6
                        • dr.buzz Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 07.02.11, 08:12
                          > Wiem, że Audi nazywa haldex stałym napędem.

                          gowno wiesz...
                          audi stosowalo w A3 (w TT rowniez) haldex(wiskoza) do ostatniego liftingu - wprowadzono wtedy m.in. reflektory z technologia LED, oraz zastapiono wiskoze elektronicznie sterowanym sprzeglem wieloplytkowym, a to jak najbardziem mozna nazwac stalym napedem...zreszta podobne rozwiazanie jest w R8...

                          nie nadazasz dziadzia...
                          • mkur Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 07.02.11, 23:43
                            To co opisujesz to właśnie haldex IV ;-)
                            • v-6 Re: Doktor buzz znowu coś chlapnął? 08.02.11, 00:43
                              mkur napisał:

                              > To co opisujesz to właśnie haldex IV ;-)

                              On kompletnie, nic a nic z tego nie rozumie. Dla niego wiskoza=haldex, nie wie, że haldex to odmiana wiskozy, a haldex 4 to bardzo zmodyfikowana odmiana, niewiele przypominająca pierwowzór. Dlatego te właśnie modyfikacje opisuje jako nowe urządzenie. Żałuję, że go zabanowałem, jego teorie techniczne są lepsze od teorii spiskowych Macierewicza.
                              Pozdrawiam
                              v-6
                          • v-6 Hehe, widzę cię buzz! 08.02.11, 00:31
                            Wziąłem laptopa od córki i sobie poczytałem. Gdzieś ty to wyczytał, żałosny debilu: w tej swojej Komsomolskiej Prawdzie? Nie było żadnej zmiany napędu quattro w 2009 (lifting) w audi a3. Wyłącznie kosmetyka.
                            Coż to chłopcze, nie nadążasz za dziadzią?
    • nie-tak Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 01:09
      Subaru Impreza ma jeden z najlepszych napędów na cztery koła.
      • v-6 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 11:18
        nie-tak napisała:

        > Subaru Impreza ma jeden z najlepszych napędów na cztery koła.

        Jeden z najlepszych - tak. Czy najlepszy? Wielu się z tym zgodzi i równie wielu nie zgodzi. Nie mam siły zaczynać takiej dyskusji ;)
        Pozdrawiam
        v-6
        • soner3 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 11:47
          Najlepszy czy nie jakie to ma znaczenia w takim samochodzie jak Impreza diesel?
          Ale tadneta wnetrza juz ma znaczenie przy takiej cenie.

          • v-6 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 11:59
            soner3 napisał:

            > Najlepszy czy nie jakie to ma znaczenia w takim samochodzie jak Impreza di
            > esel?

            Bardzo słuszna uwaga. Dlatego gdzieś tam powyżej napisałem, że autor wątku tak "skonfigurował" sobie parametry i oczekiwania, że jest skazany na porażkę. Spełniające je samochody - np. audi diesel quattro czy bmw x1 4x4 diesel (jeśli jest taki zestaw) - są po prostu drogie.
            Pozdrawiam
            v-6
            • szymizalogowany Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 12:26
              a ja dalej nie wiem na co komu w polszy 4x4 hehe? w "góry"? dajcie se na luz - jedynym przypadkiem jaki widziałem kiedy 4x4 się przydało to było jak jeden ze stołecznych "człowieków z miasta" się upił i w zakopanym zjechał z trasy na łysą polanę w pole i wywijał po śniegu

              w normalnym życiu ludzie jeżdżą z przednim napędem, tylnym napędem i nikomu żadne 4x4 nie jest potrzebne - może w nikeórych kręgach po prostu można się tym pochwalić? (choć to dziwne bo wiadomo że najlepsze samochody na świecie mają napęd na tył hehe)
              • mameja21 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 19:20
                szymizalogowany napisał
                choć to dziwne bo wiadomo że najlepsze samochody na świecie mają napęd na tył hehe

                Sugeruję, żebyś zapytał inżynierów Bugatii czu Lamborghini po co robią auta 4x4.
                • nie-tak Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 20:18

                  mameja21 napisał:

                  > szymizalogowany napisał
                  > choć to dziwne bo wiadomo że najlepsze samochody na świecie mają napęd na tył h
                  > ehe

                  ________________________

                  Spróbuj wyjechać takim z zaspy śniegu, zobaczysz jak ci to "łatwo" pójdzie.
                  • dr.buzz Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 22:13
                    A od czego sa lancuchy?
                    • nie-tak Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 22:30
                      dr.buzz napisał:

                      > A od czego sa lancuchy?
                      ______________________
                      Jak ci auto przysypie, wtedy będziesz nakładał łańcuchy, co nie?
                      Jeden z przykładów: Auta stały w zatorze drogowym, ślizgały się na świeżym śniegu, a ja je objechałam po polu (bo taka możliwość na tym odcinku drogi miałam) bez problemu i nie stałam w zatorze, to są zalety 4x4.
                      • clo-clo80 Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śniegu. 06.02.11, 22:54
                        Z kogo ty idiotę chcesz zrobić? Z nas czy z siebie? Kretynko i idiotko jedna. Chyba, że to skoda to uwierzę bo to cudo umie latać jak znak na masce.
                        • nie-tak Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 06.02.11, 23:02
                          clo-clo80 napisała:

                          > Z kogo ty idiotę chcesz zrobić? Z nas czy z siebie? Kretynko i idiotko jedna. C
                          > hyba, że to skoda to uwierzę bo to cudo umie latać jak znak na masce.
                          _______________________________________________________________
                          Czy tylko Skody i Subaru maja napęd na cztery koła?
                          • adrian_ktostam Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 02.03.11, 18:13
                            Subaru ma napęd na 4 koła. Skoda ma napęd na 2 koła, a to jest różnica. Tylko czasami elektroniczne czujniki na chwilę przenoszą napęd również na tylne koła.
                        • nie-tak Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 06.02.11, 23:10
                          clo-clo80 napisała:

                          > Z kogo ty idiotę chcesz zrobić? Z nas czy z siebie? Kretynko i idiotko jedna. C
                          > hyba, że to skoda to uwierzę bo to cudo umie latać jak znak na masce.
                          _______________________________________________________________
                          Ci wspaniali polscy znafcy samochodów i technika?
                          :-))))))
                        • v-6 Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 06.02.11, 23:29
                          clo-clo80 napisała:

                          > Z kogo ty idiotę chcesz zrobić? Z nas czy z siebie? Kretynko i idiotko jedna. C
                          > hyba, że to skoda to uwierzę bo to cudo umie latać jak znak na masce.

                          Kiedy ja też coś takiego zrobiłem ...
                          Jakieś 10 lat temu, ruch był mniejszy i samochodów awd prawie nie było. Dwóch palantów zderzyło się na świeżym śniegu i zamiast jakoś zjechać czy zepchnąć te truchła, czekali na policję i tarasowali przejazd. Jechałem krótką ravką I generacji, ona miała stały 4x4, dyfer centralny blokowało się z miejsca kierowcy przyciskiem na desce rozdzielczej. Nie było rowu, mrozy trzymały od paru dni więc wiedziałem, że ziemia będzie twarda. Włączyłem blokadę i uważając żeby nie przekroczyć 30, bo powyżej blokada się rozłączała, przejechałem po zaśnieżonej łące jakieś 150 m i wyjechałem za zatorem. Oczywiście ten śnieg nie był głęboki, pewnie jakieś 10 cm, ale fakt jest faktem.
                          To jest jak najbardziej wykonalne.
                          Pozdrawiam
                          v-6
                          • nie-tak Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 06.02.11, 23:38
                            v-6 przecież to polscy znafcy motoryzacji, oni twierdza ze to jest niemożliwe, to znaczy według polskich głów zanców dokonałam cudów. Niestety zależało mi na dotrzymanie terminu a ze pogoda w tym dniu sprawiła nam wszystkim figla, wiec wykorzystałam techniczną możliwość za którą grube pieniądze zapłaciłam.

                            • dr.buzz Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 07.02.11, 08:15
                              powiedz mi kochanie co to za techniczne cudo za wielkie pieniadze bylo, to ci powiem czy to bylo mozliwe czy nie hehe...
                              • nostromo1 Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 07.02.11, 13:31
                                dr.buzz napisał:

                                > powiedz mi kochanie co to za techniczne cudo za wielkie pieniadze bylo, to ci p
                                > owiem czy to bylo mozliwe czy nie hehe...

                                To bylo Audi A3 hehe... Mialo skrzydla zamiast haldexu i dlatego latalo, daunie.
                          • clo-clo80 Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 06.02.11, 23:56
                            Z tym się zgadzam. To samo zrobiłem lanosem z napędem na dwa koła, ale śniegu było mało i pole było zamarznięte. Nie potrzeba napędu na cztery koła.
                          • michaelm3 Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 07.02.11, 00:34
                            v-6 napisał:

                            1.> 'Jakieś 10 lat temu, [...] samochodów awd prawie nie było.'

                            No przeciez to oczywiste, 10 lat temu tylko ty miales samochod;)

                            2. 'Dwóch palantów zderzyło się na świeżym śniegu i zamiast jakoś zjechać czy zepchnąć te
                            > truchła...'

                            Palantow? Jak zwykle z pogarda godna ex-emigranta...

                            3. 'Jechałem krótką ravką I generacji, ona miała stały 4x4...'itd.

                            Patrz pkt. 1

                            4. 'Włączyłem blokadę i uważając żeby nie przekroczyć 30, bo powyżej blokada się rozłączała, przejechałem po zaśnieżonej łące jakieś 150 m i wyjechałem za zatorem.'

                            Niesamowite, uwieczniles jakos ten wyczyn? Aaa, no tak, zapomnialem, ze wtedy nikt nie mial jeszcze cyfrowek. No ale kto jak kto, ty na pewno miales pod reka jakas kamerke prosto z juesej, ha ha.

                            5. 'Oczywiście ten śnieg nie był głęboki, pewnie jakieś 10 cm, ale fakt jest faktem.'

                            Faktem to jest to, ze coraz bardziej swirujesz dziadku.

                            • dr.buzz Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 07.02.11, 08:18
                              hehe
                              • czarna.pijawka Lepiej wam durnie? urosło coś miedzy nogami? 07.02.11, 11:19
                                Jeden chamski dureń popiera innego chamskiego durnia.. Jak zwykle, pewnie jest to spowodowane malutkimi rozmiarami penisa i brakiem gotówki na "dosztukowanie" sobie przedłożenia tegoż, buhahahahaha

                                Kupcie sobie mocne szkła powiększające i zajmijcie się poszukiwaniami przecinków miedzy nogami i nie zaśmiecajcie forum.
                                • clo-clo80 Re: U Ciebie zanika miedzy nogami.Jestem tego 07.02.11, 12:15
                                  pewny po twoim wpisie. Jak sądzisz, że można sobie przedłużyć za pomocą samochodu. Ja przeżywam orgazm z samochodem a nie z kobietą tak jak ty. Pozdrawiam
                            • nostromo1 Re: Zatory na drodze a ty polem, nie było tam śni 07.02.11, 13:36
                              Daleś po bandzie michaem. Jesteś chory czlowieku, taka choroba nazywa się zazdrość.
                            • v-6 Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 07.02.11, 19:30
                              Prawdziwy fenomen, masz jednocześnie coś do 1. "juesej" 2. emigrantów 3. mnie osobiście.
                              Masz jakiś problem z Ameryką? Nie dali wizy? Deportowali za pracę na czarno? Żona ci do Stanów uciekła? Mnie się wydaje, że po prostu musisz sklejać hamburgery w McDonaldsie. Też bym znielubił Amerykę.
                              Jeśli chodzi o mnie, to nie przypominam sobie, żebym ci kiedyś nadepnął na odcisk, więc to musi być nienawiść bezinteresowna. Zupelnie cię zaślepiła, merytorycznie nie masz nic do powiedzenia, a wszystko co mówisz nie na temat, też jest bez sensu. "Jakieś 10 lat temu ruch był mniejszy, a samochodów awd prawie nie było" - wszystko w tym zdaniu jest prawdą. Polska weszła do UE w 2004 i dopiero fala używanych samochodów stamtąd naprawdę zmotoryzowała kraj. W 2001 ruch był dużo mniejszy, a samochodów awd prawie nie było, bo moda na SUV-y nad Wisłą pojawiła się dopiero w ostatnich kilku latach.
                              Nazwanie palanta palantem ma być wyrazem mojej emigranckiej pogardy do Polaków? Mylisz mnie z niejakim lwem. Palanty, bo zablokowali drogę po zwykłej stłuczce co jest BEZPRAWNE.
                              Tylko w przypadku rannych lub zabitych nie wolno ruszać pojazdów do przyjazdu policji. W każdym innym uczestnicy kolizji MUSZĄ usunąć pojazdy tak, żeby umożliwić przejazd. Nie ma znaczenia, czy się dogadali, czy nie. Ale ty nawet tego nie wiesz, uczestniku forum motoryzacyjnego. Zamiast smażyć po nocach ociekające jadem teksty, poczytaj sobie więc PoRD.
                              Dalej już tylko bełkoczesz z bezsilnej wściekłości. Jakieś aparaty cyfrowe, kamerki "prosto z juesej"? O czym mają świadczyć? O amerykańskości? O zamożności? Kamera cyfrowa przywieziona z USA ... więc to tym marzysz? Widzisz, ja nie mam "cyfrówki" nawet w komórce. Używam prastarej Nokii, która ma dwie cechy mnie interesujące: duże klawisze, żeby było łatwo w nie trafić i duże litery, żebym nie musiał zakładać okularów do wysłania smsa. Zabawne, w tej twojej optyce widzenia świata nie jestem ani amerykański, ani zamożny.
                              Ale do rzeczy, bo przecież wcale nie o to ci chodziło. Obaj wiemy, co naprawdę kręci michaelma. Kręcą go moje pieniądze. Nie tylko jestem bogaty, a ty nie. Najgorsze, że piszę o tym w sposób tak zwyczajny, jakby chodziło manewr na drodze. Nikogo nie przepraszam, że mam więcej niż on. Niczego nie ukrywam, żeby nie podsycać czyjejś chorobliwej zazdrości, twojej na przykład. Śmiem grasować po polskim forum i nie pękam.
                              Coś ci powiem: jedyny rozsądny sposób traktowania statusu majątkowego - obojętnie jakiego - to traktować go w sposób naturalny. Ani ostentacyjnie się nie chwalić, ani nic wstydliwie nie ukrywać. Jeden jest wysoki, drugi niski, jeden ma lepsze wykształcenie, drugi gorsze, jeden ma ładniejszą żonę, drugi brzydszą. Jeden ma więcej pieniędzy, drugi mniej. NATURALNOŚĆ, panie michaelm. Tak się to robi w tej niby-pogardzanej przez ciebie Ameryce.
                              Dam ci przykład: nie możesz przełknąć tego, że już 10 lat temu rozbijałem się tutaj SUV-em. Miałeś w 2001 zegarek na rękę? Było to tak oczywiste, że prawie o tym nie myślałeś? Więc wyobraź sobie, że dla mnie ta ravka była czymś tak naturalnym, jak dla ciebie zegarek. I w tak naturalny sposób o tym piszę. Że ty to odbierasz jako "chwalenie się amerykańskiego reemigranta"? Wisi mi to, to twój problem.
                              I tak mam wrażenie, że ta Ameryka i polscy emigranci to jakaś ściema. Co może ciebie obchodzić taki odległy, zupełnie inny kraj i ludzie, których nie znasz i nigdy nie poznasz? Żyjesz tu i teraz, więc tu i teraz powstaje twój problem. Na pewno nienawidzisz, ale wcale nie USA czy emigrantów, nawet nie mnie. Nienawidzisz samego siebie i tego, co musisz robić, tutaj w Polsce.
                              Pamiętasz Adasia Miauczyńskiego z "Dnia Świra"? To ty.
                              • kontik_71 Re: Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 07.02.11, 22:30
                                Okrutny jestes.. gosciu zobaczy duuzo literek ale watpie aby choc polowe z tego zrozumie co napisales. O zrozumieniu Twoich intencji i nastawienie juz nie wspomne :/ A Twoje okrucienstwo polega na tym, ze zamiast go zbluzgac, co pewnie by zrozumial, Ty zabijasz go literkami a tego to on raczej nie pojmie :/
                                • nie-tak Re: Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 07.02.11, 23:48
                                  kontik_71 napisał:

                                  > Okrutny jestes.. gosciu zobaczy duuzo literek ale watpie aby choc polowe z tego
                                  > zrozumie co napisales. O zrozumieniu Twoich intencji i nastawienie juz nie wsp
                                  > omne :/ A Twoje okrucienstwo polega na tym, ze zamiast go zbluzgac, co pewnie b
                                  > y zrozumial, Ty zabijasz go literkami a tego to on raczej nie pojmie :/
                                  _______________________________________________________________
                                  Czy forum polega na bluzganiu "nadzwyczajnych" znafców?
                                  "Nadzwyczajnych znafców się ignoruje.
                                • v-6 Re: Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 08.02.11, 00:19
                                  kontik_71 napisał:

                                  > Okrutny jestes.. gosciu zobaczy duuzo literek ale watpie aby choc polowe z tego
                                  > zrozumie co napisales. O zrozumieniu Twoich intencji i nastawienie juz nie wsp
                                  > omne :/ A Twoje okrucienstwo polega na tym, ze zamiast go zbluzgac, co pewnie b
                                  > y zrozumial, Ty zabijasz go literkami a tego to on raczej nie pojmie :/

                                  No niestety. Nie mam dużo czasu na forumowe podchody, więc po pracy palnąłem odpowiedź, a dopiero teraz poczytałem jego wcześniejsze wypowiedzi, żeby zobaczyć, kto zacz. Półinteligent. Bywa dowcipny na swój prymitywny sposób. Też mam wrażenie, że się nastrzelałem w niebyt myślowy.
                                  Cóż, chce żebym się kajał z powodu majątku, mogę odpowiedzieć: Wal się, loserze.
                                  Jakby chciał, żebym się wstydził "jajogłowych" wywodów, mogę odpowiedzieć: Na drzewo, przygłupie.
                                  Pozdrawiam
                                  v-6

                              • michaelm3 Re: Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 10.02.11, 19:48
                                v-6, masz racje, dalem ciala.
                                Styl, slownictwo i ogolnie caloksztalt tego postu to zenada. Po prostu wstyd mi za taki belkot 'usmazony' od niechcenia.
                                Powinienem byl to ujac w inny sposob ale niestety tamtego wieczoru sie nie przylozylem.
                                Mialo byc troche smiesznie, troche ironicznie a wyszlo beznadziejnie.

                                Przed chwila trafilem na Twoja odp. a szczerze mowiac juz calkowicie zapomnialem o swoich wynurzeniach.
                                W najsmielszych snach nie moglbym przypuszczac, ze kilka linijek takiego tekstu spotka sie z najbardziej emocjonalna wypowiedzia jaka do tej pory mialem okazje przeczytac na tym forum. Za 'dziadka' i skutek uboczny w postaci niezamierzonego poklasku u dr.buzz'a,
                                przepraszam, chociaz musialbym byc naiwny, sadzac, ze przywiazujesz do takich rzeczy jakas wieksza wage.

                                Odnoszac sie do tego co napisales... no coz, jestem pewnie dobre dwie, jezeli nie trzy dekady mlodszy od Ciebie a wiec mam jeszcze troche czasu na osiagniecie jakiejs tam finansowej satysfakcji, choc nawet teraz moglbym juz chyba o sobie powiedziec, ze 'daje rade'.
                                Co do emigrantow, pewnie wiem o nich wiecej niz mogloby sie wydawac komus postronnemu...
                                Czesciowo tez zgadzam sie z tym co napisales na samym koncu o pracy. Troche zbyt brutalnie okresliles moj stosunek do niej ale faktycznie pewne znudzenie (co raczej jest zjawiskiem normalnym i dosc powszechnym) towarzyszy mi juz od pewnego czasu. Z drugiej strony inne czynniki z nawiazka to rekompesuja. Mam nadzieje, ze to sie nie zmieni po wypelnieniu obowiazkow i powrocie do Warszawy.

                                PS.
                                Moze nieslusznie ale nadal uwazam, ze troche sie przechwalasz;) Jednak zazdrosc czy zawisc pochopnie zarzucane mi przez Ciebie i innych w tym watku to ostatnie rzeczy, ktore mialem wtedy na mysli, bo skoro tak odpowiedzialem na Twoja historie to z jaka wsciekloscia powinienem sie miotac ogladajac filmy Szymiego i jego Lexusa...;)

                                Na koniec tylko podkresle, ze moj poprzedni post byl przede wszystkim zupelnie niepotrzebny, ale troche wiecej dystansu lub po prostu luzu z Twojej strony, zapobiegloby tak zywiolowej reakcji.
                                • v-6 Re: Hehe, pryskasz jadem jak kobra plująca. 10.02.11, 23:40
                                  1. Dziadek - nigdy nie ukrywałem na forum swojego wieku, a przecież to takie proste - wystarczy o tym nie wspominać. W rzeczy samej chciałbym już zostać dziadkiem, ale moja najstarsza latorośl coś się ociąga.
                                  2. Dr buzz - szkoda gadać.
                                  3. Emigranci - mój Boże ... Mógłbym o tym napisać książeczkę. Ale sobie przyrzekłem, ani słowa na ten temat. Jak dotąd wytrzymałem.
                                  4. Przechwalanie się - ja wiem ... W najrozmaitszych testach, wywiadach i psychotechnikach, które w amerykańskich firmach są bardzo modne, chwalenie się mi nie wyszło, ale wyszła skłonność do wymądrzania się. Napisałem o tym kiedyś na forum. Ale tego typu testów nie robiłem już od kilkunastu lat, więc mogło się coś zmienić ;)
                                  5. Polska a Ameryka - jestem zupełnie nietypowym emigrantem, wręcz zaprzeczeniem klasycznego emigranckiego losu. Wyjechałem do Ameryki jako człowiek już bardzo zamożny, także wg standardów amerykańskich. Tam dorobiłem się jeszcze bardziej, po czym ... zbankrutowałem. No, prawie. Do Polski wróciłem odrabiać straty. Przy takim życiorysie mam bardzo trzeźwy stosunek do USA. Tę trzeźwość wyostrzyły dwie kadencje Busha juniora (chociaż to Teksańczyk, hehe). A co do Polski - jasne, że pewne rzeczy mi się nie podobają. Jednak kąsanie reki, która mnie karmi i to już drugi raz, byłoby zwykłą podłością.
                                  Ok, zareagowałem zbyt mocno. Wróciłem zmęczony po dość irytującym dniu w pracy, siadłem do komputera się odprężyć i przeczytałem twój tekst. Bez zastanowienia i dystansu walnąłem odpowiedź. Przepraszam za te złośliwości! A twoje dowcipy nie są prymitywne i faktycznie mi się podobają ;)
                                  Pozdrawiam
                                  v-6
                      • dr.buzz Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 08:04
                        jak mi auto przysypie, to pierwsze co zrobie to odsnieze je, a wtedy dostep do kol bedzie juz bezproblemowy hehe...

                        a teraz moj przyklad: stalem sobie na parkingu pod stokiem, sniegu napadalo swiezego z pol metra, podjechala policja terenowym pick upem 4x4 (navarra?), zjechali z odgarnietej juz glownej drogi na nieodgarniety jeszcze parking, daleko nie ujechali, trza bylo pchac hehe
                        btw. ja swoim RWD + lancuchy wyjechalem bez wiekszych problemow...ot co, trzeba sobie radzic...

              • nie-tak Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 20:16
                szymizalogowany napisał:

                > a ja dalej nie wiem na co komu w polszy 4x4 hehe? w "góry"?
                ________________________________
                Hehe, zapomniałeś o zimie, o śniegu nawet na płaskich terenach. Ja nie miałam w tym roku kłopotów w zimie przy śniegu mimo ze Subaru nie mam.
              • v-6 Jakbyś miał szymi stałe 4x4, to byś ... 06.02.11, 20:48
                ... nie "pływał" na tej drodze do Rawy.
                Pewnie, opony 245, aquaplaning, gorsze odprowadzanie wody itd. Sęk jednak w tym, że samochody o dużej masie i mocy (jak twój) nie mogą jeździć na oponkach 195/65. A skoro już jesteś skazany na szerokie opony, to wiedz, że stały napęd 4x4 bardzo poprawia stabilność pojazdu przy jeździe na wprost po śliskim. Serio, to opinia ekspertów, a nie "moje subiektywne odczucia". Koleiny czy nie, byłoby o wiele lepiej, gdyby te 300 KM rozkładało ci się na 2 ośki.
                Ja mam opony tylko o jeden rozmiar węższe (235, felgi też 18, profil 55) i ze stałym 4x4 zero problemów przy jeździe w czasie ulewy, nawet jak są koleiny. Oczywiście nie jadę bardzo szybko, choćby dlatego, że ci przede mną zwalniają a w takich warunkach nie zawsze można wyprzedzać. Ale żadnego stresu.
                Pozdrawiam
                v-6
                • szymizalogowany Re: Jakbyś miał szymi stałe 4x4, to byś ... 07.02.11, 01:57
                  > ... nie "pływał" na tej drodze do Rawy.
                  > Pewnie, opony 245, aquaplaning, gorsze odprowadzanie wody itd. Sęk jednak w tym
                  > , że samochody o dużej masie i mocy (jak twój) nie mogą jeździć na oponkach 195
                  > /65. A skoro już jesteś skazany na szerokie opony, to wiedz, że stały napęd 4x4
                  > bardzo poprawia stabilność pojazdu przy jeździe na wprost po śliskim. Serio, t
                  > o opinia ekspertów, a nie "moje subiektywne odczucia". Koleiny czy nie, byłoby
                  > o wiele lepiej, gdyby te 300 KM rozkładało ci się na 2 ośki.

                  tak ale to "w pewnych warunkach" sie troche przydaje - ja jakos z napedem na tyl jednak do tej rawy dojechalem wiec niezbedny naped 4x4 mi nie byl

                  niezbedny by byl jakbym bez niego stwierdzil ze z RWD do rawy nie dotre i musial jechac PKS

                  > Ja mam opony tylko o jeden rozmiar węższe (235, felgi też 18, profil 55) i ze s
                  > tałym 4x4 zero problemów przy jeździe w czasie ulewy, nawet jak są koleiny. Ocz
                  > ywiście nie jadę bardzo szybko, choćby dlatego, że ci przede mną zwalniają a w
                  > takich warunkach nie zawsze można wyprzedzać. Ale żadnego stresu.

                  tak, ale ja kupuje samochod na warunki dobre do jazdy bo wtedy jezdzic lubie. jako ze samochodem nie pracuje to w zasadzie jezdze ale od przypadku do przypadku bo musze lub dla przyjemnosci - jak pada to w 99% moge jednak siedziec w chalupie i pic bimber a nie sie szwedac

                  co do innych argumentow tamtych na gorze:

                  najpierw tego co mu samochod przysypalo - to wez jak normalny czlowiek z zachodu zainwestuj w dom i garaz


                  co do tych z lamborghini to im nic tlumaczyc nie musze: torowa wersja murcielago LP640 wraz z innymi udoskonaleniami dostala RWD, wsrod 10 najszybszych samochodow np w tabeli nurburgenring nie ma nic innego niz RWD, pierwsze jest porsze i to takie stare z lat 80 (typ co wykrecil ten czas sie zreszta zabil), z tych nowych zonda, ferrari, murcielago lp640 itd.

                  bugatti to przeciez bulwarowka dla potomstwa szejkow arabskich - ten samochod nie nadaje sie do jazdy w zadnych wyscigach i w zadnych nie jezdzi - jedyne do czego on jest zrobiony to do krazenia po monako z predkoscia 30kmh, albo do jazdy autostrada monachium-norymberga z predkoscia 300kmh, ale tylko na tej i paru innych odcinkach bo on jezdzi dobrze tylko na wprost

                  ogolnie dla przecietniaka zwyklego czlowieka 4x4 jest nie potrzebne przez 99% czasu, dla profesjonalistow wykrecajacych zawodowo czasy na torach i ich ekip 4x4 jest nie do przyjecia bo zwieksza mase, zmniejsza osiagi, i blokuje zawodowcom mozliwosc jazdy po lukach pewnymi technikami ktore da sie wykonac tylko tylnim napedem
                  • mameja21 Re: Jakbyś miał szymi stałe 4x4, to byś ... 07.02.11, 09:52
                    szymizalogowany napisał:
                    jak pada to w 99% moge jednak siedziec w chalupie i pic bimber a nie sie szwedac

                    Więc Tobie rzeczywiście 4x4 nie jest potrzebny, ale nie pisz bzdur, że " ogolnie dla przecietniaka zwyklego czlowieka 4x4 jest nie potrzebne przez 99%".
                    A tak na marginesie: zdajesz sobie sprawę, że np. na światłach , na lodzie dostaniesz
                    bęcki od Fiata Pandy 4x4 hehe?
                    • szymizalogowany Re: Jakbyś miał szymi stałe 4x4, to byś ... 07.02.11, 10:03
                      > Więc Tobie rzeczywiście 4x4 nie jest potrzebny, ale nie pisz bzdur, że " ogolni
                      > e dla przecietniaka zwyklego czlowieka 4x4 jest nie potrzebne przez 99%".
                      > A tak na marginesie: zdajesz sobie sprawę, że np. na światłach , na lodzie dost
                      > aniesz
                      > bęcki od Fiata Pandy 4x4 hehe?


                      to straszne, przeciez wiekszosc ulic jest wykonananych z lodu i chlodzonych zeby sie nie rozpuscily przez caly rok wiec w zasadzie taki fiat panda ma nade mna prawie non-stop przewage hehe
                      • mameja21 Re: Jakbyś miał szymi stałe 4x4, to byś ... 07.02.11, 12:31
                        szymizalogowany napisał:
                        dla przecietniaka zwyklego czlowieka 4x4 jest nie potrzebne przez 99%

                        Dla "przeciętniaka zwykłego człowieka" nie jest niezbędne auto z silnikiem o dużej pojemności 8-cylindrowym czy nawet 6-cylindrowym, a większość jeździ z 4 cylindrami i też jakoś sobie radzi. Radziłaby sobie nawet z silnikami o pojemności 0,9 z 3 cylindrami.
                        Ale z 8 cylindrami i dużą pojemnością jest lepiej, prawda?
                        Tak samo jest z napędem na 4 koła - jest po prostu lepiej.
    • jasiek-23 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 06.02.11, 22:53
      Mocniejsze wrazenia niz w imprezie do tego przy malenkim spalaniu (ok 15l/100) bedaa w maluchu.A na gotowo caly maluszek powinien sie zmiescic w 50 tys..Pozwole sobie zarzucic filmik na potwierdzenie moich slow..

      www.youtube.com/watch?v=2foTyhgwImc&feature=related
    • ie3m Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 12:52
      Seata leona Top Sport, już trochę stary ale z 1.9 Tdi 150KM i napędem 4x4
      • jasiek-23 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 15:14
        Seat leon z masaa 1400kg i mocaa 150km ..alez to musi chodzic...
        • ie3m Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 18:00
          Z danych katalogowych osiągi do setki ma nie wiele gorsze od takiego subaru w dieslu.
          • jasiek-23 Re: Jak nie Subaru Impreza to co? 07.02.11, 18:28
            samo subaru "w dyzlu" to porazka.dawoj wymienil albo naprawial juz roownaa polowe silnikoow w sprzedanych przez siebie subaru.najlepsze co jest jesli chodzi o impreze to gt-ek 99 w z naciskiem na model RA albo jak kogos stac to z bebechem spec c ..albo sti zrobione na konkretnaa moc.STI sie naprawde wyroznia trwalosciaa silnikoow,skrzyn..zwlaszcza skrzyn.Kupowanie zwyklego seryjnego lacha jeszcze steranego i po dzwonach to chyba sredni pomysl..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja