jan.kulczyk
23.04.04, 14:40
Czy zetknąłeś się z zawyżaniem wskazań komputera? Wielokrotnie na długich trasach komputer pokazuje mi np. spalanie rzędu 5,8-6,4 l/100 km, a potem jak przychodzi co do czego na stacji, okazuje się, że wychodzi najwyżej 5,1-5,3 l/100 km. Niby powinienem się cieszyć,że nie zaniża, ale ta niedokładność mnie trochę wkurza. W mieście jest to samo, przy agresywnej jeździe pokazuje 9,2-9,5 ale rzeczywiście spala ok 7,2-7,5 (pomiary z tankowaniem do pełna przed i po przejechaniu pewnego dystansu w mieście - jakieś 500 km - na tej samej stacji). Czym to może być spowodowane, czy wam się też to zdarza i czy jest na to sposób? Facet w serwisie powiedział, że samochód musi się dostosować do stylu jazdy innego kierowcy (wózek był używany 3 m-ce przez dilera jako testówka, więc ja jestem niby tym "innym" kierowcą) i komputer z czasem zacznie pokazywać dobrze. No więc czekam już 5 miesięcy aż się dostosuje i jakoś nie chce. Zresztą większej bzdury w życiu nie słyszałem - czy w tym co gościu mi powiedział może być jakieś ziarno prawdy?
O ilości km jaką można przejechać na pozostałym w baku paliwie już nie wspomnę, bo wiem, że to tylko dane orientacyjne, zależące od wielu czynników, tj. stylu jazdy, pogody, pory roku itp. itd. Ale wyniki są zupełnie dziwaczne. Aha, po tym jak w DISTANCE TO EMPTY zostaje już 0 km, na ekranie miga wielki dystrybutor paliwa i pali się rezerwa oraz napis, że NATYCHMIAST trzeba tankować, jestem w stanie przejechać jeszcze ok. 150-200 km na trasie. Unikam jazdy do pustego bo dla Diesli to jak wiadomo szczególnie niezdrowe, choć mam assistance i w razie potrzeby paliwo dowiozą za darmo (no... za koszt paliwa) i odpowietrzą silnik, ale wolałem nie próbować. Więc być może pojechałbym więcej niż 200 km. Ale na pewno w takiej sytuacji zostaje ponad 10 litrów w baku. TO jest też dosyć ciekawe....