Wypadek - kto zawinił?

IP: 217.153.116.* 25.04.04, 18:41
INFORMACJA Z POLSKIEJ AGENCJI PRASOWEJ

24.4.Warszawa (PAP) - Dwie osoby, w tym policjant zginęły, a jedna w stanie
ciężkim została przewieziona do szpitala - to skutki wypadku, do którego
doszło w sobotę wieczorem w Warszawie na ul. Wybrzeże Gdańskie w okolicach
Cytadeli (Żoliborz).

Jak poinformowała PAP Elżbieta Daniewska z zespołu prasowego Komendy
Stołecznej Policji, do wypadku doszło, gdy policjant zatrzymywał do kontroli
jadącego z nadmierną prędkością, w kierunku Gdańska, Forda Focusa. W tym
momencie na funkcjonariusza najechał Fiat Seicento, który - niezgodnie z
przepisami - próbował zmienić pas ruchu. 30-letni mężczyzna zginął na miejscu.

"Następnie Fiat wjechał w Forda Focusa. Kierowca Seicento poniósł śmierć na
miejscu, a kierowca Focusa w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala" -
poinformowała Daniewska.

Według niej, przyczynami tragedii były nadmierna prędkość, niedostosowana
do warunków panujących na drodze, a także nieprzestrzeganie przepisów
drogowych. (PAP)
    • Gość: Michal Re: Wypadek - kto zawinił? IP: *.fornfyndet.se 25.04.04, 19:15
      Czytajac ten artykol,nasuwa sie zaraz porownanie do Szwecji.Dlaczego tutaj
      niema takich wypadkow.Policja nigdy nie zatrzymuje na ulicy gdzie odbywa sie
      duzy ruch,to jest w brew logice i podstawowym zasadom poruszanie sie na jezdni.
      Przy duzym ruchu mozna spowodowac karambol.Wedlug mnie ,jest to pozostalosc z
      tamtej epoki,gdzie pan wladza byl panem zycia i smierci czlowieka na ulicy i
      mogl robic co zywnie sie jemu podobalo.Tutaj policja kazda kontrole ktora
      wykonuja to jest zaplanowana i tak zorganizowana aby nigdy nie kolidowala z
      plynnoscia ruchu dotyczy glownie lapanek na kontrole alkocholowe,wtedy jest
      caly ruch zatrzymywany i samochody wolniutko przepuszczane i kazdy szybciutko
      dmucha,podchmieleni odrazu na bok i ten bok jest duzy i moze wiele aut zmiescic.
      Na szosie sa specjalne place kontrolne o dlugosci 100m gdzie sie lapie na
      predkosc,mowy niema o nawrocie gdyz szosa jest jedno pasmowa i ogrodzona
      stalowym plotkiem.Odpada wyprzedzanie jazda wariacka itp.Zrobiono to na drogach
      na ktorych bylo duzo wypadkow smiertelnych z powodu wyscigow pomiedzy
      kierowcami.
      Wracajac do wypadku to tutaj oczywiuste jest ze jechaly te dwa samochody za
      szybko ,ale gdyby policjant nie zareagowal w tak glupi sposob to by zyl i tamci
      by nie zgíneli.
      Pzdr.Michal
      P.S tak sie wczytuje jeszcze raz i faktycznie obaj sie nie dostowali do
      przepisow kierowcy i policjant swoja szybka kontrola wprowadzil
      niebezpieczenstwo na drodze.Pod rozwage Policji zmienic ksztalcenie policjantow.
      • Gość: Atka Re: Wypadek - kto zawinił? IP: *.pekao.com.pl 26.04.04, 09:47
        jakby policja chciala dzialac naprawde prewencyjnie to nie chowaliby sie za
        przystankami, zakretami, parkujacymi samochodami itp., tylko staliby na widoku,
        tak zeby kierowcy ich widzieli z daleka. tymczasem u nas polcja zawsze sie
        chowa (raz nawet widzialam jednego, ktory sie ukryl z suszarka za latarnia), bo
        nie chodzi im o bezpieczenstwo kierowcow i pieszych tylko o to, zeby kogos
        zlapac. tym razem tez oczywiscie sie schowali (co widac na planie sytuacyjnym w
        gazecie). szkoda mi policjanta, kierowcy jechali niezgodnie z przepisami, ale
        na boga, tam wszyscy jezdza szybko. wiec policja powinna dzialac tak, zeby
        zmusic kierowcow do wolnej jazdy a nie tak zeby ich zmusic do tylko do
        gwaltownego hamowania. uff, wygadalam sie, ale jak widze milicjanta przebranego
        za przystanek audobusowy albo za snopek pszenicy to az mna trzesie.
      • grzek Re: Wypadek - kto zawinił? 26.04.04, 09:56
        Michł masz rację, tak powinno być, jestem tego samego zdania. U nas metody z
        suszarką sprzed 20 lat, na drogach o dużym nasileniu ruchy nie sprawdzają się.
    • konrad.boryczko Re: Wypadek - kto zawinił? 26.04.04, 09:53
      Zawsze uwazalem, ze zatrzymyewanie samochodu do kontroli na drodze 3 czy 4
      pasmowej (jak Wislostrada)jest przykladem wyjatkowej glupoty. I stalo sie.
      Tutaj pomoc moga jedynie videoradary. Jak w cywilizowanym swiecie zreszta...
      Pzdr.
    • greenblack Re: Wypadek - kto zawinił? 26.04.04, 14:22
      A dla mnie z tego artykułu morał płynie taki, że większe samochody są
      bezpieczniejsze - kierowca Focusa żyje.
    • Gość: Radykal Re: Wypadek - kto zawinił? IP: *.centertel.pl 26.04.04, 14:34
      Jezdze duzo i długo ( kilkanascie lat ) i czasami przekraczam o te 20 -50 km
      ponad limit dozwolony
      ale dodatkowy fakt 24 padało i pierwszy raz do kilkunastu dni było slisko -
      jezdnia nie wygladała na sliska ale jak jezdzilem tego dnia to pare razy to
      odczulem - i tego dnia jezdzilem jednak wolniej
      wystraczyło jechac tak jak wczoraj ( 23.04 ) ale warunki były jednak inne niz
      wczoraj i rezultaty negatywne były ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja