Dodaj do ulubionych

Czy hondziarze to jakaś osobna rasa?

13.03.11, 12:42
Weźcie mi wytłumaczcie, może chociaż jeden właściciel hądy jest na forum. Czy to jakaś osobna rasa? U mnie na osiedlu na parkingu stoją ze 4 hądy civic i jak jeden mąż - każda wiadro zamiast wydechu, ew. 4 rury jak w bmw m5. Jak coś jedzie po ulicy i ryczy w niebogłosy to też w 99% jest to taka honda (ew. stary przerdzewiały crx). Znajomy jeździ civiciem 6 generacji, ma tam pod maską 1.4 benzyna, ale ryku robi jakby boeing startował. Może ktoś wie po co to robią? Czy to taki szpan że robię ryku na pół dzielnicy, a pod maską gra 75 koni?
Obserwuj wątek
    • sebaw471879 Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 13.03.11, 14:01
      Te auta pokochali ,,mlodzi gniewni". Moze przez silniki Hondy, ktore w ich mniemaniu sa "wysokoobrotowe"? Jak wiadomo taka jednostke trzeba krecic, zeby
      "jakos jechac", dla "mlodego gniewnego" im wiecej halasu tym lepiej. No i "uwielbienie" skryte za dziesiatkami damskich oczu ktore podazaja za znikajacym ryczacym punktem.
      Moze masz inna teorie niz ja ;-)
      Sam poruszam sie Civic VII gen. , nadwozie typu tatusiowego "sedan"
      • analny_wybawca Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 13.03.11, 15:40
        swan_ganz napisał:

        > a ja tam lubię hondziarzy ze względu na poziom ich ambicji; nawet jak widzą, żę
        > nie mają szansy to i tak rzadko kiedy sobie odpuszczają...Jak widzę, ze na pol
        > eposition stoi jakaś przechodzona honda to od razu wiem, ze będzie zabawa :-)


        znam to :) przy tym u hądziarzy (tych co znam osobiście) występuje jakiś dziwny wstręt do diesli, a potem wielkie zdziwienie jak spod świateł łomocze ich TDI które w dodatku pracuje ciszej :D
    • szymizalogowany Akurat CR-X i Civic... 13.03.11, 17:38
      ...szczególnie Civic 5 generacji bo później był ugrzeczniany, na silniku z serii b16 na VTEC'u to idzie tak, że najnowsze TDI żadne nawet nie pierdnie.

      Zajebiście szybkie fury za śmieszne pieniądze, a 160-200 konne silniki 1.6/1.8 były robione w czasach kiedy najlepsze TDI miało 75 koni z dwóch litrów hehe.
      • analny_wybawca Re: Akurat CR-X i Civic... 13.03.11, 18:46
        > Zajebiście szybkie fury za śmieszne pieniądze, a 160-200 konne silniki 1.6/1.8
        > były robione w czasach kiedy najlepsze TDI miało 75 koni z dwóch litrów hehe.

        he he, TDI nie miało 75KM, zaczynało się od 90KM. Ściemniać to trzeba umieć.

        Drugie he he - pojedź chłopcze na hamownię z takim 1.6 160KM (normalną obciążeniówkę, nie inercję firmy agma tuning ) i pokaż wynik. Sporo hądziarzy się dziwiło jak ich 15-o letnie pałteki ciągną po 110-120KM zamiast 160, gdzie głupie 2.0TD od Nissana zamiast seryjnych 90 miało prawie setkę. Hąda ma takie "papierowe konie", przecież 160KM w małym crxie powinno asfalt zawijać, a przyspieszenie jest po prostu potęgowane potężnym rykiem z pustego tłumika. A może to właśnie o to chodzi?
        • jackk3 Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 00:12
          Nie dziwie ci sie ze masz tal negatywny stosunek do Hondy jesli twoje doswiadczenia to jazdy 15 letnimi zlomami. W latach 90 to byly jedne z najlepszych silnikow malolitrazowych. Nikt nie potrafil wyciagnac tyle KM z litra co honda. 1.6 - 160KM, 1.8 - prawie 200. W tym czasie szrotwageny produkowaly 2 litrowe silniki na 8 zaworow (90 albo kosmiczne 110 koni) szczyt germanskiej techniki. Mialem Integre (160KM) zrobiony caly wydech i wiecej (Comtech) waga niecale 2800lbs i na te czasy to bylo szybke auto (7sek do setki). I zeby nie bylo watpliwosci uwazam ze diesle sa fajne .... do maszyn rolniczych.
              • dark13 Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 01:50
                Jak dla ciebie ocen silnika jest wypadkowa moc/pojemnosc to wroc sie do piskownicy
                W Europie nikt sie nie bwil w takie gowienka- sportowy samochod mial porzadny silnik a nie jego imitacje
                Gdzie dis jest japonia a gdzie europa jesli chodzi o silniki
                • szymizalogowany Gdzie? 14.03.11, 08:26
                  > Gdzie dis jest japonia a gdzie europa jesli chodzi o silniki

                  jeździłem tym i tym i jakiejś wielkiej różnicy na korzyść którejkolwiek strony nie zauważyłem

                  chyba ze jest roznica ale wsrod silnikow "dla mas" takich 1.4 czy 1.6 ale ja panie ponizej 250 koni to nie siadam, za slabe za slabe hehe

                  jewropa ma za to cholerny problem nazywa sie on "debile z brukseli" ktorzy co chwila wymyslaja jakies idiotyzmy i zmuszaja inzynierow do siegania lewa reka prawego ucha

                  przyklad ostatni: publiczne biczowanie bogu ducha winnego dwutlenku wegla oraz promowanie debilnego dałn-sajzingu

                  • mameja21 Re: Gdzie? 14.03.11, 09:28
                    szymizalogowany napisał:
                    Gdzie dis jest japonia a gdzie europa jesli chodzi o silniki

                    Obudź się w końcu Szymuś: popatrz na osiągi Tojego Toitoia "dla dupodajki lub fryzjera"
                    (jak sam napisałeś) - 6,8 sek do setki z takiej pojemności to śmiech na sali hehe.
                    • szymizalogowany Re: Gdzie? 14.03.11, 10:16
                      > Obudź się w końcu Szymuś: popatrz na osiągi Tojego Toitoia "dla dupodajki lub f
                      > ryzjera"
                      > (jak sam napisałeś) - 6,8 sek do setki z takiej pojemności to śmiech na sali he
                      > he.

                      pewnie jak zwykle masz racje - sprawa wygląda tak że ty sobie możesz popisać w ynternecie a ja wychodzę do garażu jadę na miasto, stoję na światłach i widzę dookoła siebie 99% trupiszonów które nawet nie pierdnął hehe

                      w realu na mojego kiblowego tojtoja aka "smiech na sali" nie ma mocnych, wszyscy spuszczają głowy i udają że wydłubują kozy z siedzenia

                      zresztą tak samo było z 545i

                      wien...w ynternecie każdy jest krtólem szos, a jak wyjadę na ulicę to każdy z drogi spie... na chodnik hehe
                      • mameja21 Re: Gdzie? 14.03.11, 10:33
                        szymizalogowany napisał:
                        > w realu na mojego kiblowego tojtoja aka "smiech na sali" nie ma mocnych, wszyscy spuszczają głowy

                        "Wszyscy spuszczają głowy", żebyś nie widział, że się z Ciebie śmieją hehe.
                        • szymizalogowany Re: Gdzie? 14.03.11, 10:40
                          > "Wszyscy spuszczają głowy", żebyś nie widział, że się z Ciebie śmieją hehe.

                          a niech się śmieją, mi wystarczy "wi-ejt" albo "wi-tłelf" czy to z toj-toja, czy z monachium czy ze sztutgartu

                          a oni niech się cieszą ile mogą i popylają swoimi R4 1.6 w dyzlu hehe

                          i9.ebayimg.com/04/i/000/8d/b4/35fa_2.JPG
            • jeepwdyzlu Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 09:41
              tia.... dwadzieścia lat temu to były faktycznie niezłe samochody... :-)
              --------
              ej swan
              prowokacja Ci się udała, nie ma co
              Popatrz jednak na wyniki sprzedaży
              Honda to czołowy światowy koncern. Sprzedaje dużo na wszystkich kontynentach, w Europie ma dobre auta - w każdej klasie poważnie rozważaną przez kupujących: jazz, civic, accord, crv - to są dobre auta. Silniki benzynowe są naprawdę dobre, diesel 2,2 to czołówka klasy...
              Śmiejesz się z ludzi jeżdzących podrasowanymi trupami...
              A Ci ze starych opl Cię nie bawią?
              Mnie tak - ale pozytywnie. Rozumiem zakręcenie ludzi na punkcie samochodów, a nie każdy musi zaraz jeździć nowym egzemplarzem...
              jeep
              (accord 2,4)
              • mameja21 Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 10:07
                jeepwdyzlu napisał:
                Silniki benzynowe są naprawdę dobre diesel 2,2 to czołówka klasy...

                Al, jesteś aż takim ignorantem czy tylko takiego udajesz? Te siliniki to największe kible.
                Przecież nawet Octavia z 2-litowym dieslem ma lepsze osiągi od tej "czołówki klasy" hehe.
                A benzynowy 2,4 to jest ultrapadlina: ma osiągi na poziomie Octavii 1,8, a 2-litrowa Skoda
                go masakruje. Lepiej się nie wychylaj z tym "china automobile", bo znowu zaczniesz robić
                za pajaca hehe.
              • szymizalogowany Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 10:30
                jasne że dobre choć brak silnika V8 nawet u acury to jest co najmniej dziwne

                ale jak ktoś musi popylać jak Mameja Skodą TDI to...musi (nie ma się co śmiać, są tacy co muszą paprykarz wpie...ć) - tylko na ch... robi szopkę z wychwalaniem pod niebiosa swojej ch...owej 4 cylindrowej Skody na paliwo rolnicze i jeszcze wogle porównuje ją do silników V6 czy V8?
                • mameja21 Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 11:07
                  szymizalogowany napisał:
                  i jeszcze wogle porównuje ją do silników V6 czy V8?

                  Szymuś, przecież to Ty popadasz w śmieszność próbując porównywać swojego "Toiotoia
                  for arab" do normalnych samochodów hehe. Szymuś, czy Ty nie masz przypadkiem czegoś
                  z beretem? Bo nikt o zdrowych zmysłach czegoś takiego by nie kupił. A Ty się jeszcze
                  czymś takim chwalisz hehe.
                  • szymizalogowany Mameja pisz dalej... 14.03.11, 11:14

                    ...bez Ciebie i Twoich teorii to forum by nie byøo tym czym jest.

                    ps. ja sie swoja "toojota for arab nie chwale, ja ja prezentuje, podobnie jakbym zrobil gdybym posiadal skode tdi hehe"

                    w koncu ludzie maja prawo wiedziec jaki to szajs z GS430 i ze lepszym wyborem bedzie octavia TDI hehe
                    • mameja21 Re: Mameja pisz dalej... 14.03.11, 11:32
                      szymizalogowany napisał:
                      ...bez Ciebie

                      Hehe, Szymuś sam widzisz, jeszcze niedawno byłeś taki luzak, a teraz dołączyłeś do
                      grona frustratów - posiadaczy "china automobile", co to ustawicznie mają ściśnięte pośladki.
                      Sprzedaj "toitoia dla dupodajki i kelnera", bo Ci się jeszcze bardziej z beretem porobi
                      i wtedy już nie będzie się z Ciebie można śmiać, a jedynie litować nad Toba hehe.
                      • szymizalogowany Re: Mameja pisz dalej... 14.03.11, 11:36
                        dopiero co zamienilem 45i na tojtoja to co mam znowu w drugom manke szukac czy moze zamienic na skode TDI, i tobie oddac na tjuning do 600 koni?

                        a z tymi posladami to masz racje - wczoraj bylem w indyjskiej restauracji i zjadlem jakiegos psa w sosie pomidorowym, dzisiaj rano jak wyjechalem po fajki to jak mnie chwycilo to myslalem ze narobie na siedzenie hehe
              • grzek Honda w Europie 14.03.11, 10:30
                Sądząc po sprzedaży w ostatnich latach to wynik jest taki jakby Honda wycofywała się z Europy. Przez ostatnie lata sprzedaż cały czas maleje. Jeszcze 2007 poziom sprzedaży to 265 tys a w 2010 już tylko 187 tys. A w 2011 pewnie 150 tys nie przekroczą. Co nie znaczy, że to są złe samochody, ludzie jednak nie chcą ich kupować a przyczyną jest zapewne cena.
                • mameja21 Re: Honda w Europie 14.03.11, 10:43
                  grzek napisał:
                  Co nie znaczy, że to są złe samochody, ludzie jednak nie chcą ich kupować a przyczyną jest zapewne cena.

                  Ależ oczywiście, że są to beznadziejne "auta": beznadziejne silniki, kiepskie własności
                  jezdne, ogólne zacofanie techniczne (np.belka w zawieszeniu Civica), do tego obciachowy
                  wygląd - efekt jest taki, że nikt normalny tego nie kupi.
            • molog Re: Akurat CR-X i Civic... 14.03.11, 15:03
              Jesli silnik jest niesprawny to czy honda czy vw czy nawet skoda :D haha bedzie moc miala nizsza. Nie ma sensu dyskutowac nad jednym kiedy do golfow 3 pchali beznadziejne silniki 8v civiki z tego okresu lataly 16v ktore osiagaly powyzej 150ps. Wiesz dlaczego wiekszosc aut scigajacych sie w tej klasie na 1/4 mili to hondy ? pewnie nie... poczytaj sobie to nie bedziesz sie kompromitowal :D
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 14.03.11, 12:02
      Hondy to naprawdę fajnie zrobione i bardzo dobrze prowadzące się samochody, typerem jeździłem półtora roku i mimo, że plomby mi wypadały uważam, że to był doskonały samochód. Silnik, skrzynia, układ kierowniczy i zawieszenie, wszystko fajnie zestrojone. Zdecydowanie powyżej średniej, wcale się nie dziwię, że ludzie nimi jeżdżą bo praktycznie wszystkie dzisiejsze samochody nudne są jak flaki z olejem.
      Oczywiście, że można żyć i jeździć TDI, ale co to za życie ? :)
    • adrian_ktostam Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 14.03.11, 13:17
      Poprzednio miałem Hondę, którą zrobiłem prawie 300 tys km, zanim samochód sprzedałem. Silnik pozostał żwawy, żadnych większych usterek. Teraz jeżdżę Subaru i też nie narzekam.

      Żadnej skody czy helmuta bym nie kupił. Głównym powodem jest to, że spaliłbym się ze wstydu, gdyby mnie kojarzono z takimi użytkownikami jak Mameja i inni...
    • analny_wybawca Hello! Same OT! 14.03.11, 16:53
      Panowie, pytanie było o ryczące wydechy w 90 konnych 1.4 benzyna, a nie kto i gdzie auta produkuje :)

      Z innej beczki
      www.youtube.com/watch?v=6zSCa-Mg7-w
      No to jak to jest? Duże, ciężkie toledo ze starym tdi na pompie kontra 2 pałteki i taki wynik? Jak to możliwe?
      • swan_ganz Re: Hello! Same OT! 14.03.11, 17:30
        No to jak to jest? Duże, ciężkie toledo ze starym tdi na pompie kontra 2 pałtek
        > i i taki wynik? Jak to możliwe?


        gdyby nie ten czarny dym z doopy toledo yo bym w ciemno obstawiał, że Mameja rękę do niego przyłozyl.... Pewnie jacys amatorzy z MTM dłubali i to dlatego tak kiepsko odeszła od tych Hond...
        • molog Re: Hello! Same OT! 14.03.11, 19:17
          www.youtube.com/watch?v=HsAil3xn0Mw tutaj potwor 90 ps objezdza klase premium z wiekszym silnikiem :D

          No i rodzynek :D mogłem wkleic filimiki gdzie jakies tam hondy objezdzaja jakies tdi o podobnej mocy. Tu honda przegrala ale minimalnie i to juz z jedna z najmocniejszych wersji Tedei :D haha normalnie potwory te TEDEI
            • mosfet29 Re: Hello! Same OT! 14.03.11, 19:33
              Posluchaj ptysiu bo widze ze sie pasjonujesz tego typu rozrywkami dla maloletnich miszczow prostej
              Podwojenie mocy w TDI do 180-200KM nie jest specjalnie ani trudne ani kosztowne ani tez mocno niestrawne dla silnika jesli jest zrobione poprawnie
              To samo zrobic z silnikiem Hondy czy innym wysokoobrotowym silnikiem wolnossacym to czesto kilkakrotnosc samochodu w ktorym sie znajduje .

              • molog Re: Hello! Same OT! 15.03.11, 17:11
                Posłuchaj pączuś nie tylko sie pasjonuje tymi rozrywkami. Pogadaj z tymi co podwajali moc niewielkim kosztem w TDI bo duzo takich wlasnie w ten sposob chcialo sobie poprawic czasy. :D Niektore po kilku sprintach mozna bylo odstawic na szrociks :D
      • adrian_ktostam Re: Hello! Same OT! 14.03.11, 17:49
        Moim zdaniem najwięcej procentowo stuningowanych samochodów z grubymi wydechami jest marki BMW. Oczywiście, moje wrażenie jest tak samo subiektywne, jak twoje.

        Dlaczego silniki Hondy są często używane do tzw czipowania, czyli zmieniania charakterystyki i wydobywania z nich większej mocy? Ponieważ słynną z legendarnej niezawodności. Nic dziwnego - Honda jest największym producentem silników spalinowych na świecie. Gdy silnik czipujemy, wysilamy, traci on na trwałości, więc młodzi ludzie często wybierają mocne silniki Hondy. Ot i cała tajemnica, więc nie ufaj pozorom i nie wierz w te 90 KM. Przy okazji dodam, że BMW też ma świetne silniki.

        Co do filmiku, to silniki TDI też można zaczipować, ale osobiście stanowczo odradzam, bo rozsypie się po kilku-kilkunastu tys. km.
        • analny_wybawca Re: Hello! Same OT! 14.03.11, 18:02
          >Dlaczego silniki Hondy są często używane do tzw czipowania

          No właśnie tego nei wiem, bo chipowanie niedoładowanego silnika to totalna głupota, przyrosty są śmiesznie niskie :D

          > Co do filmiku, to silniki TDI też można zaczipować, ale osobiście stanowczo odr
          > adzam, bo rozsypie się po kilku-kilkunastu tys. km.

          Znasz z doświadczenia, czy tak sobie tylko pierdoolisz?
          • adrian_ktostam Re: Hello! Same OT! 15.03.11, 12:06
            Przede wszystkim, z czipowaniem przeważnie idą równocześnie działania z dolotem, układem wydechowym, kolektorami, itd. Komu mało, może wstawić turbosprężarkę.

            Teraz będzie cytat, który dużo mówi o autorze postu:

            > Znasz z doświadczenia, czy tak sobie tylko pierdoolisz?

            Wprawdzie na chamskie pytania z reguły nie odpowiadam, ale tym razem zrobię wyjątek i zaspokoję ciekawość. Wg mnie samochód służy do tego, by wygodnie, bezproblemowo i bezpiecznie przejechać z punktu A do pktu B. Uważam, że samochód powinien mieć pewien zapas mocy, bo to zwiększa bezpieczeństwo, ale wcale mi nie zależy, by mieć najszybszy samochód na osiedlu. Wszystko to uwzględniam już przy zakupie samochodu. Później mam zasadę by jak najmniej majstrować, grzebać ingerować. Staram się nie tylko jeździć do jednej stacji ASO, ale nawet oddawać samochód w ręce tego samego mechanika tam pracującego. Jestem przeciwnikiem wszelkich przeróbek, tuningów,"upiększeń", zresztą straciłbym gwarancję.

            Jestem jednak tolerancyjny i uważam, że jeżeli ktoś pakuje własne pieniądze w gruchota, to ma do tego pełne prawo, jeżeli nie narusza przepisów o emisji spalin czy natężeniu hałasu, bezpieczeństwie. Od przepisów jest policja i badania dopuszczające samochód do ruchu.

            Ty zaś jesteś podwójnie nietolerancyjny i złośliwy. Nie tylko przeszkadza ci, że to Honda, to jeszcze próbujesz pouczać innych jak mają wydawać zarobione pieniądze...
              • adrian_ktostam Re: Hello! Same OT! 15.03.11, 16:34
                Być może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Pod pojęciem "zaczipować" rozumiałem przeróbkę tego typu: Tekst linka. Wg mnie takie działania to marnowanie czasu i pieniędzy, ale z drugiej strony trudno bym potępiał to, że ktoś ma takie hobby, że lubi coś pomajstrować w samochodzie, zamiast siedzieć na ławeczce pod blokiem i chlać.

                Teraz o tym kto tu (cytuję) - "tak sobie pierdoolił".:

                - moda na wstawianie samych potężnych tłumików, rur wydechowych bez przeróbek zwiększających moc czy charakterystykę silnika była 10-15 lat temu. Mody jednak się zmieniają i dzisiaj nawet na najbardziej zapadłym zadupiu to obciach i wstyd. Tak więc osiedle Analnego jest ewenementem, na które biura turystyczne powinny wycieczki organizować.

                - żaden miłośnik tuningowanych staroci nie musi dzisiaj narażać się na śmieszność. Może przecież sprzedać swój nietuningowany samochód z dużym tłumikiem na części za 1500-2500 zł, dołożyć około 1000 zł i kupić samochód tuningowany. Znowu wychodzi na to, że osiedle Analnego to ewenement.

                - nawet 15 lat temu ówcześni szpanerzy unikali pseudo-tuningowania samochodów w najsłabszej wersji. Oni woleli kupić za tą samą cenę mocniejszą wersję nawet 3-4 lata starszą. Tak więc osiedle Analnego to ewenement?

                Wniosek - Analny mieszka na baaardzo analnym osiedlu..
                • analny_wybawca Re: Hello! Same OT! 15.03.11, 16:48
                  > Być może niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Pod pojęciem "zaczipować" rozumiałe
                  > m przeróbkę tego typu:

                  Dobrze wiedzieć co rozumiesz przez słowo chipowanie :D A teraz użyj google i dowiedz się czym jest chiptuning.

                  > - moda na wstawianie samych potężnych tłumików, rur wydechowych bez przeróbek z
                  > większających moc czy charakterystykę silnika była 10-15 lat temu. Mody jednak
                  > się zmieniają i dzisiaj nawet na najbardziej zapadłym zadupiu to obciach i wsty
                  > d. Tak więc osiedle Analnego jest ewenementem, na które biura turystyczne powin
                  > ny wycieczki organizować.

                  Zapewne jest ewenementem, bo jest położone w największym mieście w Polsce :D Niestety, codziennie na ulicy spotykam takie krowy co to tylko ryczą, a nie jadą :D

                  > Wniosek - Analny mieszka na baaardzo analnym osiedlu..

                  wpadnij do mnie to cię wybawię :D
        • dr.buzz Re: Hello! Same byzdury! 18.03.11, 23:34
          jeszcze nie slyszalem ani nie widzialem aby ktos normalny czipowal wolnossace jednostki i byl z tego jakis efekt w postaci wydobycia wiekszej mocy :D

          musk sobie szczipuj :D moze choc tu da sie cos poprawic :D
    • adrian_ktostam Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 15.03.11, 12:21
      Poza tym zacznij myśleć, bo z tym u ciebie kiepsko, biedaku. U mnie w tej chwili niebo jest zachmurzone, ale wcale nie wysnuwam z tego wniosku, że w całej Polsce tak jest. Ty zaś na podstawie jednego parkingu na swoim "osiedlu" wysnuwasz tak daleko idące wnioski o wszystkich właścicielach samochodów Honda? Gdybyś umiał chociaż trochę myśleć, poszedłbyś na inne parkingi, inne osiedla. Ze zdziwieniem byś stwierdził, że nie na wszystkich parkingach stoją 4 stare Hondy Civic z przerobionym wydechem. Co więcej, byś chyba zawału dostał, gdybyś stwierdził, że na większości parkingów nie ma żadnej takiej Hondy Civic...

      Oczywiście, bardzo prawdopodobne jest również, że mieszkasz w jakimś zapomnianym przez Boga popegeerowskim "osiedlu", rzadko bywasz w cywilizowanym świecie, więc tamtejszy świat pasuje do twego opisu rzeczywistości
    • k2i ta sama rasa co golfiarze 16.03.11, 07:17
      znam pare osób które to posiadają "hądy" i jakoś nie zauważyłem aby coś z nimi było specjalnie robione....a to że twoi znajomi na osiedlu tak robią to może to wynika z histori hondy która ma się niejak do stanu aktualnego, po prostu honda kiedyś kojarzyła się tylko z sportowym samochodem.
      Moim zdaniem to goście któzy mają stare BMW audi czy golfa starają się zawsze podkreslić na siłę ich pseudosportowy charakter i jest ich więcej niż hądziarzy.
    • swasix Re: Czy hondziarze to jakaś osobna rasa? 17.03.11, 17:50
      Do stareńkich hond przesiadaja sie jeszcze do niedawna miłośnicy pancerwagenów golfow 2 i 3. Efekt widać na ulicach. Coraz częściej zaobserwować można ryczącą hondę na niebiesko-chińskich ksenonach z leżącym na przednim fotelu amatorem wiejskiego tuningu. Do niedawna tego rodzaju atrybuty zarezerwowane były dla golfiarzy 2 i 3, a teraz jak widać przyszedł czas na przechodzone hondy. Hondziarze (stare sztrucle) to to samo co golfiarze (stare sztrucle) i tak należy patrzeć na wskazane przez autora wątku zjawisko.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka