Info z przeglądu Grand Scenic z Auto Komis Franc

03.05.11, 10:00
Oferta przedstawiona przez Auto Komis Franc:
auto-komis-franc.otomoto.pl/renault-grand-scenic-1-9-dci-130-km-klimatronic-C18242076.html
VIN auta: VF1JMK4D638123203. W rozmowie telefonicznej, gdy pytałem się o szczegóły, powiedzieli wiele nieprawdy. Później, przy oględzinach, wypierali się tego. Brakowało tylnej rolety w bagażniku, a w roletki przeciwsłoneczne samochód w ogóle nie był wyposażony. Okazało się, że auto ma niesprawną klimatyzację, dwie przednie poduszki powietrzne są niewykrywane przez komputer, przednia szyba wymieniana, niedziałający czujnik deszczu, napinacze przednich pasów z defektem, oba tylne pasy sztukowane (klejone z różnych pasów), wiele elementów tapicerki i wyposażenia uszkodzone: klejona (nieudolnie) obudowa kierownicy, pęknięty plastik na słupku, porwana tapicerka, nieoryginalne radio (brak sterowania z kierownicy i brak wyświetlania na desce rozdzielczej), wnętrze rozbierane. Wgniecione drzwi, pełno zadrapań, na dachu ślady nieudolnego lakierowania, próg od dołu od strony kierowcy poszarpany. Przeciekająca miska olejowa (może tylko uszczelka, albo przeciek ze skrzyni biegów lub silnika), brak geometrii tylnego koła. komputer wykazał także defekt wtrysku paliwa.
Mechanicy z serwisu Renault stanowczo odradzili nam zakup tego "cudeńka". Szkoda tylko naszego czasu, pieniędzy i nerwów. W rezultacie nie kupiliśmy tego cacka: photos01.otomoto.pl/photos/original/C18/24/20/C18242076_1.jpg
Komis dalej szuka klientów na to auto.
    • robert888 trafił sfuj na sfego he he 03.05.11, 10:54
      na rynku jest trochę zadbanych sceniców w tej specyfikacji za 35-40k, ale to dla naszego nabyfcy jest "za drogo".
      W tej cenie nasz nabyfca to łyknołby conajmniej bejcę 5tkę albo jakąś volvice, oczywiście 2007 lub nowszom:)
      Przyjdzie lew to ci wytłumaczy gdzie masz feler. W kabzie. Tanio szukasz, gó... znajdujesz.
      • 3fiord Re: trafił sfuj na sfego he he 03.05.11, 11:04
        A gdziej jest tfuj feler?
        forum.gazeta.pl/forum/w,20,77741440,77790251,Re_znany_gamon_robert888.html
      • swan_ganz Re: trafił sfuj na sfego he he 04.05.11, 00:00
        na rynku jest trochę zadbanych sceniców w tej specyfikacji za 35-40k, ale to dla naszego nabyfcy jest "za drogo".

        i to ma być usprawiedliwieniem dal oszustów? Ponieważ klient chce kupić auto tanio to jest to powód dla którego go oszukamy i "sprzedamy" mu to czego chce wykorzystujac np; fakt, że ktoś jest lajkonikiem technicznym i się najzwyczajniej w świecie może nie znać? A nie uczciwiej byłby powiedzieć klientowi, że nie mamy auta w takim stanie jaki go interesuje za takie pieniądze jakie klient chce wydać?

        Kuziwa - takie rzeczy jak on tu opisuje powinny być karalne; jesli jakiś dorosły człowiek twierdzi, ze sprawdzał stan auta i wszystko z nim jest w porzadku to tak ma własnie być a nie potem okazuje się, że wydymali klienta bo wyklepany złom wcisneli...

        A teraz wyobraź sobie, ze waszą (handlarzy autami) "etykę" pracy przyjeli np; lekarze i zamiast zastawki wszczepiają ci spreparowny kapsel po browarze. a zamiast cewnika wtykają ci rurke po coca coli tylko dlatego, że sie na tym nie znasz a oni chcą zarobić.. Też byś ich tak wtedy łatwo usprawiedliwiał jak swoich kumpli po fachu?
        • josner Re: trafił sfuj na sfego he he 04.05.11, 07:49
          Tak sobie myślę, że Łunia Łełropejska ma chyba gdzieś rynek aut używanych. To niby ma się samo regulować.
          Historia takich aut powinna być dostepna nawet w internecie.
          Przy każdym przeglądzie technicznym powinna pojawiać się informacja o przebiegu auta.
          Kasacja po wypadku, to samo bo są auta np. z Francji które dostają drugie życie w Polsce.
          To samo z serwisami - przegląd w serwisie powinien być odnotowany w e-historii auta.

          Tak na marginesie... Może jakiś handlarz napisze kiedyś książkę pt. "Życie po życiu" :) A może powstanie jakiś serial o handlarzach aut o nazwie np. "Z jak złom". Obsada stała Linda-Pazura-i ten od reklam ING.
    • fuiio to wszystko niewazne. 03.05.11, 11:06
      wazne ,ze fura duza w dyzlu i rocznik swiezy jak to mowia.
    • josner Re: Info z przeglądu Grand Scenic z Auto Komis Fr 03.05.11, 11:27
      3fiord napisał:
      Mechanicy z serwisu Renault stanowczo odradzili nam zakup tego "cudeńka". Szkoda tylko naszego czasu, pieniędzy i nerwów

      Trzeba było kupować w ciemno i nie pytać się mechaników z Renault - zaoszczędziłbyś sobie nerwów i pieniędzy na badanie.
      Bogu dziękuj że nie kupiłeś padliny.
    • wielki_czarownik A teraz się zastanów. 03.05.11, 14:07
      Auto 4 letnie, silnik diesla, przebieg 52 tysiące, sprowadzony, zarejestrowany, wypasiony, z komisu i wszystko w dolnej granicy cenowej dla tego rocznika... To czego Ty się spodziewałeś?

      Ile można ludziom powtarzać, że jeżeli jakieś auta schodzą (przykładowo) od 30 do 40 tysięcy, to te za 30 tysięcy są w 99,99999% złomami po wypadkach, z ogromnymi przebiegami itp.

      Chcesz takie auto, to szykuj 38-40 tysięcy. Wtedy masz szansę, że coś ciekawego znajdziesz (choć na diesla z tego rocznika z przebiegiem poniżej 100 tysięcy, to ja bym nie liczył).
      • 3fiord Re: A teraz się zastanów. 03.05.11, 15:42
        Podobnie mówił pracownik tego komisu. Dał tylko inny przykład. Mieli badziewiaste auto i wystawili po cenie "w dolnej granicy cenowej dla tego rocznika". Oczywiście ruch był duży - klienci dzwonili i pytali dlaczego tak tanio - ale nikt nie odważył się kupić, bo było podejrzanie tanio. Podwyższyli więc cenę i samochód poszedł od ręki.
        Jaki z tego morał?

        Martwi mnie tylko to, że za "winnych" uważa się klientów, a nie wyrachowanych komisowych cwaniaków.

        Wracając do trefnego komisu - zadzwoniłem tam dzisiaj udając zainteresowanie kupnem auta. Zapytałem się o historię auta i możliwość sprawdzenia go w ASO. W odpowiedzi usłyszałem, że oczywiście sprawdzić mogę, ale on tego nie poleca, gdyż za ostatnim razem w serwisie OKŁAMALI klienta (mówił o mnie) w sprawie poduszek powietrznych. Twierdził, że wszystkie poduszki są sprawne, że komputer serwisowy nie wykrył ŻADNYCH defektów, że w ogóle właściciel jeździ tym samochodem od nowości (dla wyjaśnienia dodam, że samochód był sprawdzony - o czym dowiedziałem się w ASO) i żadnych wad nie ma! Dopiero jak mu powiedziałem, żeby takich bajek nie opowiadał, bo ta ja wczoraj sprawdzałem ten samochód, to bezczelnie powiedział, żebym mu "w święto nie zwracał dupy" i rozłączył się.
        • novationen Re: :-) 03.05.11, 16:46
          3fiord napisał:

          > Wracając do trefnego komisu - zadzwoniłem tam dzisiaj udając zainteresowanie ku
          > pnem auta. Zapytałem się o historię auta i możliwość sprawdzenia go w ASO. W od
          > powiedzi usłyszałem, że oczywiście sprawdzić mogę, ale on tego nie poleca, gdyż
          > za ostatnim razem w serwisie OKŁAMALI klienta (mówił o mnie) w sprawie podusze
          > k powietrznych. Twierdził, że wszystkie poduszki są sprawne, że komputer serwis
          > owy nie wykrył ŻADNYCH defektów, że w ogóle właściciel jeździ tym samochodem od
          > nowości (dla wyjaśnienia dodam, że samochód był sprawdzony - o czym dowiedzia
          > łem się w ASO) i żadnych wad nie ma! Dopiero jak mu powiedziałem, żeby takich b
          > ajek nie opowiadał, bo ta ja wczoraj sprawdzałem ten samochód, to bezczelnie po
          > wiedział, żebym mu "w święto nie zwracał dupy" i rozłączył się.

          miał rację że Ci tak powiedział
          • swan_ganz Re: :-) 04.05.11, 00:07
            miał rację że Ci tak powiedział

            naprawdę tak sądzisz? Wiesz.. za pierwszym razem mógł palić głup, że niby nie wiedział i dopiero test klienta mu oczy otworzył ale potem to już nie ma mowy o nieświadomości tylko mówimy o próbie zwykłego oszustwa...
            Uważasz, że oszukiwanie klientów to słuszna rzecz nawet wtedy jeśli sami tego chcą?
            • novationen Re: :-) 04.05.11, 07:14
              swan_ganz napisał:

              > miał rację że Ci tak powiedział
              >
              > naprawdę tak sądzisz? Wiesz.. za pierwszym razem mógł palić głup, że niby nie w
              > iedział i dopiero test klienta mu oczy otworzył ale potem to już nie ma mowy o
              > nieświadomości tylko mówimy o próbie zwykłego oszustwa...
              > Uważasz, że oszukiwanie klientów to słuszna rzecz nawet wtedy jeśli sami tego c
              > hcą?

              NIE! NIE! NIE! ale takie rzeczy to się inaczej chyba załatwia. Ok, w porządku że napisał ostrzeżenie na forum, ale przecież nie wszyscy tu zaglądają.

              Jak mu tak bardzo zależy, to jest tv, są rzeczoznawcy, jest policja i prokuratura.

              BTW, jak mojemu ojcu padła laguna, to z forum miałem głosy - zrób na krótko i sprzedaj :P
        • zenon77 Re: A teraz się zastanów. 03.05.11, 22:14
          Stary, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście ważne pytanie. Ty chcesz kupić jedną sztukę Grand Scenica w dieslu, czy naprawić wszystkie niesprawiedliwości rynku używanych aut w Polsce?
          http://www.autoscout24.de/ListGN.aspx?vis=1&state=A&atype=C&make=60&model=18711&fuel=D&fregfrom=01%2f01%2f2007+00%3a00%3a00&fregto=12%2f31%2f2007+00%3a00%3a00&pricefrom=1000&powerfrom=92&powerto=110&cy=D&page=3&maxresults=500&results=20&ustate=N,U&sort=price&rfde=True&pool=1&zipc=D&mmvco=1&mmvmk0=60&mmvmd0=18711
          Tu masz oferty niemieckie. Mediana cen wywoławczych to 12 kEUR. Realnie by kupić coś sensownego musisz wyłożyć jakieś 40 kPLN. Szukanie czegokolwiek w cenie 30 kPLN to całkowita strata czasu.
        • wielki_czarownik Winny, niewinny 04.05.11, 00:24
          Wiesz - jak panienka w mini pójdzie z 3 facetami do parku oglądać znaczki a oni ją wbrew jej woli wydymają, to co prawda będą winni, ale gdzieś się pojawia pytanie "gdzie siksa rozum miała".
          Tak samo z Tobą - rynek aut używanych to wielkie szambo. Zasady są, jakie są.
          Teraz pytanie - byłeś z tą sprawą na Policji? Nie wiem, jak to w szczegółach wyglądało, ale pamiętaj, że w polskim prawie istnieje art. 286 KK.
          G*wno w handlu samochodów istnieje z dwóch powodów:
          1. Ludzie chcą auta z Niemiec, "w dieslu", od dziadka i z przebiegiem 10 tys. km rocznie, w okazyjnej cenie.
          2. Ludzie (nawet wydymani) nie zgłaszają spraw na Policję (a ta bez zgłoszenia nic nie może), tylko narzekają na forach.

          BTW sam mam używane auto. Jednak zapłaciłem za nie jakieś 30% więcej, niż średnia cena giełdowa. No i co? I jeżdżę, jeżdżę, jeżdżę a mechanika widzę raz na rok przy wymianie materiałów eksploatacyjnych.
          • swan_ganz Re: Winny, niewinny 04.05.11, 01:03
            rynek aut używanych to wielkie szambo. Zasady są, jakie są.

            nie zgodze się z Tobą; to są zasady jakiegoś przestępczego półświatka i normalny, uczciwy człowiek nie musi ich tolerować bo "tak się przyjeło" a wręcz przeciwnie; powinien stosownie do sytuacji działać chciażbt tak jak mu doradzasz ze złożeniem skargi .. Autor wątku jest qumaty i nie dał się wydymać ale przeciez jutro może przyjść do tego oszusta ktoś mniej oblatany technicznie i go zwyczajne wydymają..
            Jeśli wszyscy będziemy konsekwentnie tempić wszelkiej maści oszustów to wszystkim nam będzie się żyło lepiej w naszym kraju... I tylko wtedy nie będzie na kogo głosować ale to jest juz inny problem :-)
            • wielki_czarownik Ależ ja Cię popieram 04.05.11, 14:30
              To, że jest szambo nie oznacza, że szambo ma trwać w nieskończoność. Tylko ilu ludzi kieruje taką sprawę na drogę sądową? Ja znam jeden przypadek, kiedy w Radomiu cwaniaczki z komisu opchnęły klientowi bite auto z przebiegiem cofniętym o 200 tysięcy km. Klient się wkurzył, poszedł na Policję i... Do akcji wkroczyła prokuratura, obydwaj właściciele komisu usłyszeli zarzuty - grozi im 8 lat.
              Czyli można drania za ryj chwycić, tylko trzeba chcieć.
    • swan_ganz wyraźnie widać, że wcurwiasz handlaczy padliną 03.05.11, 23:49
      stąd taka obfirość dobrych rad dla Ciebie... Szczerze mówiąc też bym sie na ciebie wkurzał gdybyś tak łaził po "mojej" działce i dopę zawracał.... :-)
      Poniewaz jednak uparłes się by przekopać działkę tutejszego Roberta to życzę Ci powodzenia i konsekwencji w obnażaniu oszustów bo mało która "działka" jest tak zabagniona jak handel samochodami...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja