Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie już

11.05.11, 17:20
Witam serdecznie

6. maja br. została opublikowana, w Dzienniku Ustaw, nowelizacja Prawa Drogowego. Jeśli jeszcze ktoś nie słyszał, to zapraszam do lektury.

tutaj i tutaj

Ja osobiście bardzo cieszę się z wprowadzonych zmian, są to rozwiązania praktykowane i sprawdzające się od lat na zachodzie Europy.
    • eventhorizon Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 11.05.11, 18:07
      a nie 20. maja, czyli 2 tygodnie po ogłoszeniu?

      jakby nie było trzeba będzie to oblać :)
      • logan_85 Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 11.05.11, 18:25
        Ucięło mi tytuł, oczywiście wchodzi w życie 20. maja :)
      • qqbek Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 11.05.11, 18:31
        eventhorizon napisał:

        > a nie 20. maja, czyli 2 tygodnie po ogłoszeniu?
        >
        > jakby nie było trzeba będzie to oblać :)

        A co tam oblewać?
        Jedyne co mi się podoba, to dopuszczenie do ruchu przyczepek rowerowych dla dzieci i jasne określenie zasad pierwszeństwa na skrzyżowaniach ulica/ddr.
        Reszta zmian jest bzdetna i tworzy z rowerzystów kategorię świętych krów, wyjętych spod niektórych ogólnych uregulowań PoRD.
        • v-6 Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 11.05.11, 21:52
          qqbek napisał:

          > Reszta zmian jest bzdetna i tworzy z rowerzystów kategorię świętych krów, wyjęt
          > ych spod niektórych ogólnych uregulowań PoRD.

          Z tymi wyjątkami od kodeksu masz rację, tworzenie odstępstw od zasad ogólnych zawsze jest dyskusyjne.
          Natomiast jako przepisy - chyba nie tak źle. Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tymi "śluzami", ale wyjdzie w praniu. Niepokoi mnie zezwolenie na jazdę obok - nie wierzę, że rowerzyści z niej zrezygnują "w sytuacji utrudniania ruchu". I co to w ogóle znaczy?
          Wiele z tych przepisów rzeczywiście sankcjonuje tylko stan faktyczny.
          Pozdrawiam
          v-6
    • oixio pod pojazd ? 11.05.11, 19:59
      Z pierwszego linku:
      "12. Likwidacja zakazu wjeżdżania rowerem na przejazd pod jadący pojazd.

      O co chodzi: Zapis był niezgodny z Konwencją Wiedeńską o ruchu drogowym, a przez to był nieważny i nie obowiązywał. Wprowadzał jednak kierowców w błąd i był przyczyną licznych nieporozumień i wypadków."

      Przepis był ważny a i zachowanie jest DALEJ BARDZO WAŻNE !
      Takich zapisów nie stosuje do ludzi inteligentnych i dlatego tego nie ma w KW.
      Ciekawe jak tą zmianę odczytają rozumni inaczej.



    • szymizalogowany Lewackich debilizmów ciąg dalszy... 11.05.11, 23:22
      Nasze kretynki ustawodawcze myślą że przepisami zrobią z Warszawy czyli post-sowieckiego miasta z 3 pasmowymi ulicami i dużymi odległościami jakiś Amsterdam czy inny Wiedeń.

      Śluza to jak rozumiem nowy pomysł na blokowanie ruchu - taki pas w poprzek drogi służący lewakom na rowerach do ustawienia się w rzędzie jeen obok drugiego przed samochodami i uniemożliwienie dynamicznego ruszenia żeby jak najwięcej samochodów przejchało na jednej fazie świateł?

      A swoją droga sam jeżdżę na rowerze i nie rozumiem głąbów jeżdżących nimi po ulicy - ja uwielbiam zapie...ć rowerem po chodniku między ludźmi hehe.

      Droga to droga jest dla samochodów, a rowerem się fajnie jeździ chodnikiem albo po parkach (najfajniej po Łazienkach królewskich jak ochroniarze cię ganiają melexem hehe).
      • v-6 Re: Lewackich debilizmów ciąg dalszy... 11.05.11, 23:30
        szymizalogowany napisał:

        > Śluza to jak rozumiem nowy pomysł na blokowanie ruchu - taki pas w poprzek drog
        > i służący lewakom na rowerach do ustawienia się w rzędzie jeen obok drugiego
        > przed samochodami i uniemożliwienie dynamicznego ruszenia żeby jak najwięcej samo
        > chodów przejchało na jednej fazie świateł?

        O rany. Chyba muszę odszczekać, co napisałem wcześniej.
        Pozdrawiam
        v-6


    • racjonalne-oszczedzanie Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 12.05.11, 00:27
      tak na marginesie, tu nie Europa, tu Polska - czyli taka trochę "inna Europa"
    • elfkabezhaltera Śluza 12.05.11, 11:06
      Widziałem w Rzymie, że śluzy świetnie się spisują jeśli chodzi o motocykle/skutery.

      Na czerwonym świetle jednoślady przesiąkają pomiędzy samochodami do śluzy a potem na zielonym myk-myk się rozbiegają.

      Jak to się sprawdzi w przypadku rowerów - brak mi wyobraźni ...
      • v-6 Re: Śluza 12.05.11, 13:14
        elfkabezhaltera napisała:

        > Widziałem w Rzymie, że śluzy świetnie się spisują jeśli chodzi o motocykle/skut
        > ery.

        Ano właśnie, motocykle i skutery. Z ich startem spod świateł i tak nie ma kłopotu.

        > Jak to się sprawdzi w przypadku rowerów - brak mi wyobraźni ...

        Mnie też, ale dwie rzeczy wydają się pewne.
        1. Nawet najszybszy kolarski sprinter z motocyklem nie wygra.
        2. Wcale nie każdy rowerzysta jest sprinterem. Gdyby tylko tacy poruszali się po drogach, pewnie jakoś by taka śluza funkcjonowała.
        Pozostaje mieć nadzieję, że władze najbardziej zatłoczonych miast, np. Warszawy, okażą się mądrzejsze od ustawodawcy.
        Pozdrawiam
        v-6
        • only_the_godfather Re: Śluza 12.05.11, 13:29
          W polskich realiach to nie zda egzaminów, zraz znajdzie się kilku rowerzystów którzy celowo w ten sposób będą blokować ruch bo przecież oni są uprzywilejowani.
        • eventhorizon Re: Śluza 12.05.11, 19:39
          > 1. Nawet najszybszy kolarski sprinter z motocyklem nie wygra.
          > 2. Wcale nie każdy rowerzysta jest sprinterem. Gdyby tylko tacy poruszali się p
          > o drogach, pewnie jakoś by taka śluza funkcjonowała.

          Rowerzysta nie musi być sprinterem - śluzy maja własnie sens tam, gdzie jest tłok na drodze i samochody i tak jada powoli. Zatłoczone centra miast to własnie miejsca, które się proszą o sluzy umozliwiający rowerzyście np sprawny i bezpieczny skręt w lewo bez przeciskania się środkiem między pasami.

          jak wygląda śluza w Brukseli:
          www.zm.org.pl/?a=bruksela-09c
          > Pozostaje mieć nadzieję, że władze najbardziej zatłoczonych miast, np. Warszawy
          > , okażą się mądrzejsze od ustawodawcy.

          Z pewnością, przecież "Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć"
          ((c) Marek Woś, były rzecznik Zarządu Dróg Miejskich)
          • szymizalogowany Weźmiem z Brukseli co lepsze wynalazki hehe 12.05.11, 22:21
            u nas e w ojczyźnie to zawsze "z zachodu " wezmo waadze co lepsze pomysły - w każdej dziedzinie.

            Weźmiem buspasy, weźmiem śluzy dla rowerów, strefy ograniczenia prędkości do 30kmh,

            tylko weźcie się durnie puknijcie w łeb i pomyślcie że w brukseli i na całym zachodzie odwrota była kolejność, najpierw podoprowadzano do miast autostrady, pobudowano po dwie, trzy obwodnice a dopiero potem zaczęto utrudniać życie kierowcom w samym centrum.

            W wiosce warszawie utrudnia się życie kierowcom w samym centrum ale objechać go ni ch...a siem nie da bo jebana waadza przez 25 lat iii rp nie może choć jednej obwodnicy wybudować.

            Te śluzy też zaadoptujom zapewne w Warszawie na poziomie swoich pustych móżdżków - czyli już widze "śluze" przez całą szerokość marszałkowskiej albo al jerozolimskich i ustawione w poprzek 10 rowerów a za nimi korek na wszystkich trzech pasach.

            Druga rzecz że napływowa swołocz która tera ma takie "zajebiste pomysły" była na zachodzie tanimi liniami na zmywaku i myśli że wszystkie rozumy pozjadała.

            Potem kopiujom do Warszawy pomysły z Wiednia, Brukseli, Zurichu. Czy wy ku... nie widzicie że Warszawa była po wojnie cała zburzona a odbudowano ją na sowiecką modłę socrealizmu, centrum warszawy składa sie z siatki 3 pasmowych ulic i jeszcze po środku tramwaj tak że jezdnia ma szerokość 50 metrów - w czym to przypomina miasta takie jak bruksela czy nawet obesrany londyn gdzie główne ulice mają 10 m szerokości po projektowano je 200 lat temu dla powozów i tak się do dziś ostały?

            co wy chcecie marszałkowską wszystkimi pasami na szerokości 20 metrów rowerami jeździć?

            puknąć się w puste łby - socrealizm i warszawa jak już trzeba z zachodu kopiować to bardziej przypomina siatką ulic los angeles czy dallas (tylko nie ma obwodnic ani dróg dojazdowych) i to stamtąd można czerpać wzorce np. porobić na TŁ czy TS dajmond-lejny zamiast buspasów.
            • eventhorizon Re: Weźmiem z Brukseli co lepsze wynalazki hehe 12.05.11, 22:34
              A coś ty sie tak tej Warszawy czepił? PORD obowiązuje w całej Polsce i akurat u mnie w mieście (Gdańsk) takie rozwiązania się bardzo sprawdzą. Autostradę i obwodnice już mamy, strefę 30 w centrum też, dziekuję :)

              Lewacką Infrastuktura rowerową, która będzie ci uniemozliwiać zapi...lanie po mieście i nieskrepowane cieszenie się samochodowo-liberalną wolnoscią specjalnie bym się nie przejmował na twoim miejscu - dużo wody w Wiśle upłynie, zanim Warszawa się ucywilizuje pod względem ruchu drogowego (a i wtedy nikt nie będzie robił śluz na trójpasmówkach), więc spokojnie możesz spuścić ciśnienie.
              • szymizalogowany Re: Weźmiem z Brukseli co lepsze wynalazki hehe 12.05.11, 23:06
                > A coś ty sie tak tej Warszawy czepił? PORD obowiązuje w całej Polsce

                To niech robiom oddzielny dla Warszawy i dla reszty Polski - ruch w Warszawie nie ma co porównywać z jakimkolwiek miastem w Polsce, jest Warszawa długo długo nic i reszta.

                Jak wprowadzą dla całej Polski takie przepisy to bufet żeby się wykazać że coś robi zaraz nam pomarze jezdnie w centrum przy pomocy pendzla i kubła farby a wyborcza przyklaśnie że warszawa się zbliża do standardów zachodniej europy bo bufet wybazgrałśluzy dla rowerów w centrum warszawy i ruch zablokował.
                • eventhorizon Re: Weźmiem z Brukseli co lepsze wynalazki hehe 13.05.11, 08:30
                  szymizalogowany napisał:
                  > > A coś ty sie tak tej Warszawy czepił? PORD obowiązuje w całej Polsce
                  >
                  > To niech robiom oddzielny dla Warszawy i dla reszty Polski - ruch w Warszawie n
                  > ie ma co porównywać z jakimkolwiek miastem w Polsce, jest Warszawa długo długo
                  > nic i reszta.

                  Ale po co się tak ograniczać?
                  Niech "zrobiom" odddzielny dla szymiego i dla reszty mieszkańców Polski.
                  Wtedy bedziesz mógł bezstresowo zamykać licznik ścigając się spod świateł - tak jak lubisz - nie tylko u siebie.
    • expertyzer o co chodzi w 12? 13.05.11, 02:16
      12. Likwidacja zakazu wjeżdżania rowerem na przejazd pod jadący pojazd.

      O co chodzi: Zapis był niezgodny z Konwencją Wiedeńską o ruchu drogowym, a przez to był nieważny i nie obowiązywał. Wprowadzał jednak kierowców w błąd i był przyczyną licznych nieporozumień i wypadków.


      Kompletnie nie rozumiem... Rowerzystom wolno zajeżdżać drogę ?
      • eventhorizon Re: o co chodzi w 12? 13.05.11, 08:26
        Przykład:
        Droga dla rówerów z pierwszeństwem (np biegnąca wzdluż głównej ulicy) i jej skrzyzowanie z ulica podporządkowaną.
        Po DDR jedzie rower, po ulicy z pierwszeństwen z boku dojeżdza samochód.

        Do tej pory według zikwidowanego zapisu rowerzysta (mimo poruszania się droga z pierwszeństwem) nie miał prawa wjchac na skrzyzowanie, jesli do niego dojeżdżał już samochód, ale pierwszeństwo zyskiwał absurdalnie w momencie, gdyby przypadkiem jednak zdążył i wjechał na przejazd.
        Teraz to bedzie po prostu zwykłe skrzyzownie, na którym rower traktowany jest jak kazdy inny pojazd i samochód w takim przypadku musi mu ustapić pierwszeństwa i jest to jasne już w momencie dostrzeżenia rowerzysty przez kierowcę.
        • oixio Re: o co chodzi w 12? 13.05.11, 14:01
          eventhorizon napisał:

          > Teraz to bedzie po prostu zwykłe skrzyzownie, na którym rower traktowany jest j
          > ak kazdy inny pojazd i samochód w takim przypadku musi mu ustapić pierwszeństwa
          > i jest to jasne już w momencie dostrzeżenia rowerzysty przez kierowcę.

          Wprowadzasz nowe śmiertelnie niebezpieczne PRAWO ???
          Wjeżdżający rowerzysta na przejazd dla rowerów w nowych przepisach nie uzyskuje żadnych praw !
          Kierujący skręcając w bok muszą ustąpić rowerom jadącym prosto:
          - drogą rowerową,
          - poboczem,
          - pasem dla rowerów,
          - prawą stroną jezdni,
          - drogą dla rowerów i pieszych,
          - chodnikiem.
          Jadący prosto kierujący musi ustąpić pierwszeństwa rowerowi NA przejeździe rowerowym.
          A przejazd rowerowy jest wtedy prostopadle prowadzony do jezdni, jest częścią jezdni a nie częścią drogi dla rowerów - patrz definicje.
    • bimota Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 13.05.11, 11:21
      Lepiej bys zalinkowal ustawe zamiast tych "madrosci"...
      • oixio Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 13.05.11, 14:06
        bimota napisał:

        > Lepiej bys zalinkowal ustawe zamiast tych "madrosci"...

        Wstępnie ujednolicony tekst po zmianach:
        Zmienione artykuły PoRD dot. ruchu rowerów
    • logan_85 Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 15.05.11, 15:47
      Na YT pojawiły się spoty mające na celu zapoznanie ludzi ze zmiana w PoRD.
      www.youtube.com/watch?v=PelHj9NvrT4
      www.youtube.com/watch?v=YljTSk-ScOU
      • analny_wybawca Re: Zmiana Prawa o Ruchu Drogowym wchodzi w życie 15.05.11, 17:56
        ogan_85 napisał:

        > Na YT pojawiły się spoty mające na celu zapoznanie ludzi ze zmiana w PoRD.

        I ukazują całą GŁUPOTĘ wprowadzanych przepisów. Dlaczego? A to dlatego, że rowerzysta mija mnie "na gazetę" (dla nierozumnych - bardzo blisko), staje jako pierwszy na światłach, ale ja żeby go potem minąć to muszę mieć 1m luzu od niego, w związku z czym przy 1 pasie i podwójnej ciągłej kawalkada aut jedzie 10km/h za rowerzystą bo nie może go wyprzedzić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja