Gość: Pit na Romecie 747 Re: Samochody i motocykle IP: *.multi-play.net.pl 25.05.11, 21:26 Bardzo dziękuję wszystkim kierowcom którzy mnie przepuszczają, stojąc w korku,a robią to bardzo często ,swoim pierdzikółkiem nie jeżdżę szybko bo mam tylko 3KM ,lecz gdy natrafię na korek przejeżdżam między autami bardzo wolno i większość kierowców ustępuje miejsca;-) tak trzymać panowie i panie w swych stalowych rumakach;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 21:39 a co mam zrobić jeśli jednocześnie wyprzedza mnie jeden motocyklista z prawej strony a drugi z lewej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sn Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 21:44 drodzy rodacy, współużytkownicy naszych dróg! Po kiego ch..ja tak po sobie jedzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuk66 Re: Samochody i motocykle 25.05.11, 21:47 Światła. Korek. Między samochodami przemyka się skuterek, staje w końcu przed pierwszym przed światłami samochodem. Oczywiście staje na pasach dla pieszych, bo tyle ma (ma!) miejsca. Światła się zmieniają, można jechać. Tyle że za skrzyżowaniem nie ma możliwości wyprzedzenia skutera, bo tak jest tam ruch zorganizowany. I wszyscy kierowcy wloką się za skuterem, którego dumny i sprytny kierowca "rozładowuje korki". Jak nazwać postępowanie kierowcy skutera? Jeśli nie chamstwo i cwaniactwo, połączone z tamowaniem ruchu, to zjem swoją czapkę. I takie zachowanie kierowców jednośladów to reguła. Im się powinno naklejać na zegarach wlepkę: Motocyklisto, ciebie też obowiązują przepisy, kultura i zdrowy rozsądek! To Ty uważaj jak wyprzedzasz, a nie licz że ktoś będzie się gapił w lusterko bez przerwy! Swoją drogą, to apelowanie "patrz w lusterko" to szczyt głupoty. W razie wypadku, zawsze to wina tego z tyłu! Skoro tak jest w przypadku samochodów, czemu miało by być inaczej w przypadku jednośladów? Na koniec sprawa burackiego hałasowania motocyklistów: głośne tłumiki, palenie gumy. To takie chamskie i burackie, aż trudno zrozumieć jak dorośli (no, mają skończone 18 lat) ludzie mogą to robić. Buraki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ducati Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 21:53 Ale w czym problem w ogole ? Wiadomo, ze jesli ktos pcha sie na chama, ryzykuje uszkodzeniem samochodu czy wypadkiem to jest zwyklym polskim cwaniaczkiem i sam miejsca mu nie ustapie. Ale kiedy ktos jedzie spokojnie, umiejetnie znajduje droge, jedzie tam gdzie widac miejsce to jaki problem skrecic troche kierownice i ulatwic przejazd. Wydaje sie niestety, ze masa ludzi utrudni, zablokuje droge ze zwyklej zawisci, ze motocyklista bedzie szybszy. A na marginesie... Nie ma nic przyjemniejszego niz jazda na motorze po miescie, w cieply letni wieczor. Ubierasz skore, kask, jedziesz sam albo po swoja dziewczyne, zachod slonca. Albo w weekend nad wode.Piekna sprawa, polecam. Wiecej rozsadku z obu stron i mniej generalizowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adio Re: Samochody i motocykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 21:55 miałem nadzieję, że panowie z krakowskiej drogówki zostaną służbowo skarceni, za nadinterpretację przepisów - cytowany przepis pozwala w terenie zabudowanym wyprzedzac prawym pasem, czego nie wolno robić poza takim terenem, sam staram się przepuszczać motory w korku, bo mi to nie szkodzi, a motocyklistom pomaga, ale dotyczy to wolnego poruszania sie w korku i umiejetnego ustawiania sie na światłach tak aby zostawić przeszczeń dla motorów i skuterów przy normalnej w miescie predkości samochodu 40, 50 czy 70 km/h (np. na drodze dwupasmowej) motocyklisci musza wyprzedzać z zachowaniem odpowiedniej odległosci, stosując sie do przepisów, nikt mi nie zabrania poruszania się w ramach swojego pasa bez sygnalizowania np. omijania dziury uwaga ogólna chamstwo i wynaturzony egoizm narasta w naszym pieknym kraju i juz niedługo nie będzi esie tu dało spokojnie żyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adio Re: Samochody i motocykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 21:58 sorry za wtórny analfabetyzm, to jakais nawrót dysortografii czy co? - sam miałem problem z odczytaniem rzeczonego słówka, nie ma usprawiedliwienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Samochody i motocykle IP: *.jmdi.pl 25.05.11, 22:03 Widać postęp u kierowców samochodów, jest coraz więcej osób które robią tzw komin. W krajach zachodnich jest to norma. Często na modlińskiej to widać że kierowcy stosują ten manewr dzięki temu można spokojnie przejechać motocyklem, czy skuterem po środku z bezpieczną odległością dla obu stron. Oczywiście zdarzają się czarne owce co specjalnie blokują przejazd, ale zawszę znajdą się tacy mniej kulturalni. A szkoda bo żyło by się milej i bezpiecznie. Może wartą czasami spojrzeć trochę szerzej. Bardzo dobrze że Policja zaczyna prawidłowo interpretować przepisy ruchu drogowego. Tylko w pierwszym kwartale tego roku zarejestrowano ponad 40 tysięcy nowych jednośladów i te liczby rosną z roku na rok, duże miasta są skazane na jednoślady. Więc chyba wartą się nauczyć żyć razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fidodido Re: Samochody i motocykle IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.05.11, 22:05 dziękuję całej dużej grupie warszawskich kierowców którzy mnie dziś tak pięknie przepuszczali, jeden za drugim ustępowali miejsca, jak tylko mogłem - podziękowałem. Widać że pośród kierowców jest coraz więcej normalnych ludzi a nie zawistnych jajogłowych wyznających zasadę "ja nie mam, nikt mieć nie będę", ja nie pojadę dalej to dlaczego on ma jechać?" ... niestety trzeba przyznać że w stolicy to prawie w 100% panie lub goście z pozostałej części Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPWL Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.11, 22:14 Bradzo madrze! Powinnismy sie szanowac. Jadac samochodem ulatwiam motocyklistom wyprzedzanie, o ile to mozliwe oczywiscie. Ale ma prosbe do motonitow: - nie jezdzijcie na dlugich swiatlach (w dzien tez!), - nie przeginajcie z glosnoscia, to wcale nie sluzy Waszemu bezpieczenstwu, - pamietajcie, ze prowadzac prawie 2 tony nie bede caly czas gapil w lusterka, bo kogos zabije. Dajcie mi szanse sie zauwazyc, potraficie koszmarnie szybko przyspieszac... - pewnie jeszcze znalazlbym jakies grzechy, ale starczy tego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KF Re: Samochody i motocykle IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.11, 22:16 czytam te komentarze i śmiać mi się chce cała masa ludzi znających doskonale kodeks ruchu drogowego nie przekraczających nigdy prędkości a po dowolnym wykroczeniu pędzący szybko na komisariat żeby poddać się dobrowolnie karze. jakie to polskie sam nie znam osoby która nie przekracza prędkości a chyba niewielka jest różnica jechać w zabudowanym 100 km/h a 130 no chyba że tą drugą prędkość osiąga motocykl wtedy jest to piep***ny dawca zapomina tylko że droga hamowania moto jest znacznie krótsza. Sam od pewnego czasu jeżdżę na moto zazwyczaj spotykałem ludzi którzy zostawiali wolne miejsce, rzadziej tych którzy jechali środkiem udając że mnie nie widzą. ostatnio jechałem 220 i jakie było moje zdziwienie gdy wyprzedzało mnie auto ale tak to już jest że ten kto jedzie wolniej od nas to zawalidroga a ten kto szybciej to totalny świr Odpowiedz Link Zgłoś
ercu Re: Samochody i motocykle 25.05.11, 22:32 Motocykliści sa wszędzie, najwięcej ich na cmentarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent tomek Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 22:54 Nie mam problemów z motocyklistami, Hammer H1 zajmuje cały pasu ruchu na przecietnej polskiej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motodebil Re: Samochody i motocykle IP: *.204.49.162.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 22:58 miło poczytać wypociny bandy frustratów. a najśmieszniejszy jest ten kołek, co to "ma 300 koników pod maską więc mu nieźle idzie":-D pozdrawiam normalnych kierowców i motocyklistów. czyli większość. Odpowiedz Link Zgłoś
1realista Re: Samochody i motocykle 25.05.11, 23:09 No dobra wkurzyłem się. Nie lubię jak się ludziom wciska kit. Proponuję przyjrzeć się kilku spotykanym sytuacjom i je zanalizować. Sytuacja nr 1 Jezdnia jednokierunkowa o dwóch pasach o szerokości po 3500mm. Na prawym i lewym pasie jadą autobusy solaris z prędkością 65km/h. Ich szerokości to 2550mm + ok 2 x 250 mm na lusterka.Czyli autobusy mają szerokości po 3050 mm.Zostaje między nimi jakieś 900mm luzu. Jadą odpowiednio do prawej i lewej krawędzi. Pomiędzy nie wjeżdzą yamaha r6 (z prędkością 75km/h) o szerkości 700mm wyprzedza oba autobusy. Ma po prawie 100mm luzu na stronę ( do lusterek bo do blachy jest prawie po 350mm). Nagle dostrzega na osi jezdni jakieś kawałki betonów czy cegły. Hamuje zdecydowanie do 10km/h . Autobusy w tym momencie stają się wyprzedzającymi jednoślad. Nagle musi się pojawić boczny odstęp po 1000mm na stronę lub muszą też gwałtowenie zahamować do 10km/h. Wyprzredzający środkiem jednoślad wymusił zmianę zachowania na innych uczestnikach ruchu. A przecież tylko sobie wyprzedzał z dozwolonym odstępem i z niby dozwolonym wyprzedzaniem lewego solarisa z prawej strony.Z czystej sytuacji sytuacja stałą się mandatowa. Sytuacja nr 2 Jedzie sobie auto i zmienia tor jazdy ku środkowi jezdni bo pojawiąją sie studzienki. Wystarczy przesunąć sie o 500mm. Dochodzi do kraksy bo jest wyprzedzany przez motocykl. Jedzie sobie motocykl i zmienia tor jazdy ku środkowi jezdni bo pojawiąją sie studzienki. Wystarczy przesunąć sie o 500mm. Jest wyprzedzany przez auto. Nie ma zderzenia bo odstęp boczny wynosił 1000mm. Zostało 500mm zapasu. W obu sytuacjach pojazd jadący maksymalnie blisko prawej krawędzi uznał że przy studzienkach odpowiadające maksymalnie blisko musi zwiekszyć o 500mm. Uznaniowo ale im wolno. Nie zmieniają przeciez pasa i kierunku jazdy czyli robią wszystko zgodnie z przepisami. sytuacja nr 3 Jezdnia jednokierunkowa o 3 pasach po 3500mm prawy i środkowy jadą z prędkoscią 30km/h. Prawym jedzie sobie dukato o szerokości 2450mm w odległosci 100mm od krawędzi. Na środkowym jadą tiry o typowej szerokości 2500mm + 2x250mm na lusterka . Dukato jedzie w ciągu pojazdów. Jest w tym momencie wyprzedzany przez yamahę r6 z niewielką różnicą prędkości. Na lewym pasie wchodzącym na slimak ( za 800m) ruch odbywa się z prędkoscią 15km/h i wsród nich są w pewnych odległościach 2 skutery blisko prawej krawędzi tego pasa. Jadą 300 mm od linii oddzielających. Wróćmy na prawy pas... Przed dukato jedzie sobie seicento które wyprzedza właśnie kilka skuterów jadących jedne za drugim. R6 zatrzymuje proces wyprzedzania na pozycji równoległej do dukato. Nagle środkowy pas się nieco rozluźnia jednak tiry nie moga przyspieszyć. Dlaczego? policzmy... Lewy pas na nie intersuje właściwie. Prawy pas to 100mm +2450mm + 150mm odstępu + 700mm r6 = 3400mm przy pasie 3500mm. SC + skuter + 1000mm bocznego odstepu właściwie mieszczą się na prawym pasie jednak uniemożliwiają r6 wyprzedzanie. W momencie przyspieszenia środkowego pasa tiry muszą zachować 1000mm i od r6 i od skuterów na lewym pasie. Gdyby nie było r6 jadącej równolegle do dukato to odstęp od skuterów na lewym można właściwie zachować bezpieczny ( 800mm do lusterek lub 1050mm do boku).A tak to nam brakuje miejsca.Czyli tiry nie moga przyspieszyć. Sytuacja nr 4. Ulica jednokierunkowa dwa pasy po 3 m szerokości. Na prawym pasie w ciagu pojazdów jedzie sobie golf 6 z przyczepą lawetą. Za nią oznakowany radiowóz z videoradarem. Jadą z prędkością 58 km/h znaki umieszczone nad jezdnią wyswietlają dla obu pasów 60km/h Lewym pasem w ciągu pojazdów jedzie dukato bliżej lewej krawędzi z porównywalną prędkością jest na wysokości przyczepy. Pojazdy na prawym pasie wyprzedza yamaha r6 z prędkoscią powiedzmy 62km/h. Gdy zbliżają się do znaków nagle znaki na prawym pasie zmieniają się na 40 km/h bo za kilometr powstaje korek i system zadziałał wyprzedzająco. golf i r6 ( właśnie ją wyprzedzająca) zwalniają do 40 km/h a ducato? Też hamuje do 40km/h. Dlaczego? Policzmy golf ma szerokość z lusterkami ok 2050mm, jedzie o 50mm od krawężnika ( od krawędzi lusterka do krawężnika). Szerokość r6 to 700mm. Motocyklista uznał że 100mm odstepu od golfa będzie wystarczająco ( przepisy przecież nie wymagają żadnego minimum). Razem mamy2900mm czyli mniej niż 3000mm. W sytuacji zwolnienia dukato staje się wyprzedzającym. Szerokość dukato to 2050mm + 2 X 200mm na lusterka. Czyli dodając 1000mm do r6 i szerokość dukato z lusterkami mamy 6350mm. dukato chcąc zachować wymagany 1m odstepu od wyprzedzanego jednośladu ( bo przecież znak nakazał 40km/h) musi jechać lewą oponą po krawężniku lub zwolnić do 40km/h . Motocykl spowodował utrudnienie ruchu polegające na wymuszeniu jazdy dukato z predkoscia utrudniajacą poruszanie sie innym ( czyli dla dukato mandat i punkty za 40km/h lub nieprawidłowe wyprzedzanie). Sytuacja nr 5 Ulica jednokierunkowa o szerokości 3700mm. Jedzie nasz golf 6 z lawetą powiedzmy 48km/h, jedzie blisko prawej krawędzi. Wyprzedza ją r6 lewą stroną z prędkoscią powiedzmy 51km/h bo widzi że w oddali stoi straż miejska z fotoradarem. Przypatrzmy się bliżej ulicy zanim dojdzie do wyprzedzania... Okazuje sie że na prawej krawędzie pojawia się oznakowana zatoka parkingowa o szerokości wchodzącej w jezdnię 1000mm , prawa krawędź zaczyna być rysowana linią przerywaną po wcześniejszej strefie wyłączonej z ruchu. Chwilę przed wyprzedzaniem mamy 50mm + 2050mm+ 300mm odstepu + 700mm = 3100mm. 600 mm zapasu. Golf bedąc wyprzedzanym trzyma się prawej krawędzi nie zmieniając kierunku ruchu przemieszcza się ku lewej stronie bo tak ucieka krawędź. Zwiększa też odstęp od zatoki do 100mm bo stoją w niej auta. Policzmy to 100mm+2050=2150mm. Jezdnia zwężona do 2700mm Czyli zostaje nam 550mm. Yamaha r6 ma szerokość 700mm Coś tu nam zabrakło. To kto musi wyhamować? jadący prawidłowo po prawej krawędzi golf czy wyprzedzający motocykl. Czyli nie wolno jechać równolegle do innego pojazdu co próbuję nam wmówić stowarzyszenie motocyklistów z krakowskim policjantem. No i samochód ma prawo i pierwszeństwo do zmiany toru jazdy - nie mylić z kierunkiem jazdy bo jedzie swoim pasem. sytuacja nr 6 Jedzie bmw turystyczne 1000mm, wyprzedza je r6. Policzmy 1000mm + 1000mm odstep + 700mm= 2700mm. Na ilu ulicach mających szerokość pasa 2500mm do 3000mm wymusi to jazdę bmw blisko krawędzi ( po piachu?) lub braknie szerokości pasa. Teraz to omówmy w oparciu o przepisy: Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Atr. 16 p 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa. Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać,5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru. Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: ma odpowi Odpowiedz Link Zgłoś
1realista Re: Samochody i motocykle 25.05.11, 23:10 Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:na jezdni jednokierunkowej; Z tych załączonych przepisów wynika jednoznacznie że pojazd czyli również motocykl może zajmować tylko jeden pas ruchu. Zajmując ten pas powinien jechać możliwie blisko prawej krawędzi. Wyprzedzanie pojazdów z prawej strony po tym samym pasie ( co nam się w artykule próbuje sugerować) powoduje że jedziemy w strefie pojazdu jadacego możliwie blisko prawej krawędzi. Jest to wartość uznaniowa jednak ktoś uznał że tyle jest odpowiednio i my musimy to zaakceptować że to jest właśnie jego "możliwie blisko". To jest strefa wyłączona z ruchu przez inny pojazd analogicznie jak wyprzedzany jednoślad wyłącza nam strefę boczną o szerokosci jednego metra. Zatem uznając że się wciśniemy łamiemy podstawową zasadę uczestnictwa w ruchu. Wjechanie nawet kawałkiem lusterka na inny pas ruchu jest już zmianą pasa ruchu i musimy to zasygnalizować i ustapić innym pierwszeństwa. Jak ktoś w nas wjedzie to nasza wina. Nie wolno sobie jechać zygzakiem lub po linii pasa bo zajmujemy wtedy 2 wyznaczone pasy. To jest zabronione. Pamietajmy też że manewr wyprzedzania to tak naprawdę manewr polegający na wyprzedzeniu tylko jednego pojazdu poprzez czynności: jazda mozliwie blisko prawej krawędzi, wyprzedzenie, powrót do możliwie blisko prawej krawędzi. Pojazd jadący pasem może tak naprawdę sobie jechac zygzakiem( tak naprawdę wszystkie pojazdy tak jadą ). Wynika to z samej geometrii pojazdu związanej z rozstawem osi, dopuszczalnych luzów w układzie kierowniczym, oceny sytuacji drogowej. Każdy pojazd wyprzedzający musi ocenić miejsce jakie jest potrzebne by nie zakłócić ruchu pojazdu jadącego przed nim. Miejsce to powinno również uwzględnić możliwość ominięcia plamy oleju, czegoś na jezdni, dziury etc i lepiej by był to odstęp większy niż mniejszy. Zatem wyprzedzający powienien maksymalnie obejrzeć zagrożenie w ciągu pojazdów przed nim. Konieczność 1m dla jednośladów wynikła z ułatwienia oceny ile jest wystarczająco by nie potrącić szczególnie rowerzystów i by ich nie wywrócic pędem powietrza. Niestety nikt nie przewidział że głupole na motocyklach uznają że mogą mieć ten dystans dowolnie mały. Fascynujące jest to że osoby jadące na motocyklu uznają że to one zawsze będą wyprzedzać. Powyżej podałem sytuacje gdy znienacka dochodzi od sytuacji odwrotnej co wymusza zwiększony odstęp boczny do 1 m z obu stron. Zatem taki manewr wyprzedzania przez motocykl nie może sie odbyc ponieważ może stać się istotnym utrudnieniem ruchu dla innych. Przeciskanie się między autami jest możliwe jedynie jako forma grzecznościowa. W/w przepisy narzucają ją ponieważ podałem szereg prawdopodobnych przypadków wskazujących na nieprawdę w tym co twierdzą posiadacze motocykli. Kłopot polega na tym że tą akcją zarówno gazeta jak i policjant spowodowął bardzo duze zagrożenie dla innych. Na portalach motocyklowych podaje się te artykuły jako możliwość bezkarnego szalenia w szpalerze aut. To będzie skutkować wieloma zgonami bo brawura zastapiła rozwagę. Wracając jeszcze do wyprzedzania.. ginie tak wielu posiadaczy motocykli ponieważ nie pamietają że manewr wyprzedzania jest manewrem jednorazowym wielokrotnie powtarzalnym. Wyprzedzając pojazd przed nami musimy pamiętać że pojazd przed nim nie jest pojazdem wyprzedzanym, co więcej kierujący nim tak naprawdę nie wie czy bedziemy go wyprzedzać czy też nie. Skoro jest na skrzyzowaniu i sygnalizuje skręt to ma prawo zakładać że ten wyprzedzający zachowa się zgodnie z przepisami. A posiadacze motocykli giną bo mimo całej dynamiki motocykla nagminnie niedostrzegają braku możliwości wyprzedzenia kolejno poprzedzających pojazdów. Przy wyprzedzaniu cyklicznym jeden, potem kolejny jeden z łatwościa by dostrzegli niemożliwośc wyprzedzania. A tak to giną. Zresztą pojazd wyprzedzający któryś tam pojazd za nami wcale nas nie wyprzedza bo wyprzedza w danym momencie kogoś z tyłu. Czyli nie jesteśmy wyprzedzani. Chciałbym by zarówno policjant z drogówki jak i redakcja wskazałą mi przepis zezwalający na jazdę równoległą motocykli do innego pojazdu. Co z przepisem nakazującym jazdę możliwie blisko prawej krawędzi? Bo jeśli pomiedzy nami a krawędzią jedzie inny pojazd to jest to wyprzedzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byle-login Re: Samochody i motocykle IP: *.acn.waw.pl 25.05.11, 23:21 To ciekawe że w komentarzach pojawia się termin "automobiliści". Jacy automobiliści!!!!!!! wiekszość po prostu siedzi w tych nagrzanych puszkach bo muszą i zazdroszczą, że motorem łatwiej sie przepchać przez zatłoczone miasto. Sam zazdrościłem, dopóki nie kupiłem wymarzonego bike'a. Prawo jazdy kat. B robi prawie każdy, bo musi, przy często kompletnym braku predyspozycji! Przyznajcie się, automobiliści, 7 podejść do teorii i praktyka za 4 razem, czy odwrotnie? Chętni na kat. A zdają zazwyczaj za pierwszym razem - bo to są ludzie z pasją! bo chcą, a nie muszą. A najgłośniej wśród "automobilistów" lamentują właśnie ci, co ciągle mylą lewą z prawą, czerwone z zielonym, jadąc dłubią w nosie, gadają przez komóry, czytają gazety, rozglądają się za laskami, poprawiają makijaż, podziwiają wystawy sklepów. Skupcie się ludzie na drodze, to was motocykl nie zaskoczy. I tyle. Jeżdże autem od 12 lat, motocyklem od 2 miesięcy, mam dwójkę dzieci, mieszkam przy ruchliwej Górczewskiej w Warszawie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Samochody i motocykle IP: *.jjs-isp.pl 25.05.11, 23:22 znajdź przepis który tego zabrania, można nawet wyprzedzać na drodze jednokierunkowej na zakręcie i wzniesieniu byle nie przejeżdżać na pas w drugim kierunku, zakaz jazdy obok jest tylko dla rowerów przed nowelizacją, teraz nie wiem, są też pasy nie wyznaczone, które się tworzą o szerokości wystarczajacej do ruchu pojazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Samochody i motocykle IP: *.180.2.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 23:33 lata mi to, czy jedziecie 100 czy 200/h , ale jak pod moimi oknami odstawiacie jakieś stunty cały boży dzień z pustym tłumikiem, a przy gadce z wami o tym, czy tak musicie - pierd. . cie że nie ma gdzie jeździć i koniecznie musicie pod moimi oknami, to naprawdę, nie mam litości dla ŻADNEGO moto i BĘDĘ GENERALIZOWAĆ. MASZ ŚĆIGACZA - JESTEŚ IDIOTĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Samochody i motocykle IP: *.180.2.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 23:34 z wrocławskich Maślic won, mendy przebrzydłe. czy im głośniej jedziecie, tym mniejszego małego macie, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marbax Re: Samochody i motocykle IP: *.147.184.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 23:45 Z komentarzy można by wywnioskować że kierowcy aut gorliwie i masowo utrudniają przeciskanie się w korkach motocyklistom. A z moich doświadczeń z Warszawy i z Łodzi wynika że w 90+% kierowcy aut ustępują mi miejsca jeśli tylko mogą. Czasami jakieś auto zablokuje przejazd i wtedy muszę poczekać. Żaden problem. Raczej jest to niezamierzone. Jednak generalnie, z punktu widzenia motocyklisty na drodze jest nieźle, a ta niby wojna toczy się chyba tylko w wirtualnym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l2l Re: Samochody i motocykle IP: *.aster.pl 26.05.11, 00:16 Albo Pan Krzysztof Burdak nie wie co mówi albo Gazeta znowu coś pomieszała: "Tymczasem kierowców aut przepisy obligują do zachowania metrowego odstępu podczas wyprzedzania motocykla. Dlatego kierowca, który, poruszając się w ramach jednego pasa ruchu, nagle zmieni kierunek (np. omijając dziurę w asfalcie) i zderzy się z wyprzedzającym go motocyklistą, ponosi winę za zdarzenie." Przecież jedno jest przeciwieństwem drugiego. Nie da się w stosunku do dwóch tych samych pojazdów jednocześnie wzajemnie się wyprzedzać, co sugeruje powyższy cytat. Jeśli kierowca jest wyprzedzany przez motocykl to nie może odpowiadać z przepisu, który mówi o czynności odwrotnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maverick Re: Samochody i motocykle IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.11, 00:46 Akcja zacna, szkoda tylko, że jak zwykle wyłazi przy takich okazjach polskie piekiełko co widać po komentarzach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafaelz Re: Samochody i motocykle IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 01:00 Mądrości w umyślnym wzajemnym utrudnianiu sobie życia trudno szukać. naprawde nie rozumiem czemu z obu stron jest tyle nienawisci czy naprawde jazda kilkadziesiat centymetrow blizej krawedzi jezdni to takie poswiecenie? robie to codziennie i naprawde nie widze problemu. Czy motocyklista jadacy w korku naprawde stanowi zgarozenie? Przeciez o to chodzi w tej akcji. A jesli ktos nie dotarl jeszcze do takiej wiedzy to patrzenie w lusterka nie obowiazuje tylko ze wzgledu na motocyklistow. Ani mnie ani nikomu z moich znajomych zaden motocyklista ania lakieu ani lusterka nie naruszyl. Jak ktos sie tak boi i swoje auto to niech lepiej trzyma je w garazu choc tam tez tyle zagrozen na niego przeciez czeka. Jesli ma ktos z tym problem to raczej problemow niech szuka u samego siebie. Debili nie brakuje wsrod kierowcow aut i motocykli. Jeśli ktos uważa że kierowcy aut są świeci to niech sie ze mna raz do pracy przejedzie. Spojrzmy prawdzie w oczy to my automobiliści te korki tworzymy. Ciekawe jakie zdanie maja Ci jadacy w autobusach o jadacych samotnie kierowcach aut? :) Szanujmy siebie bo to że kilka motocykli przejedzie obok oznacza kilka aut mniej przed Toba w korku. Choziaż sam jestem kierowca auta to te zawistne komentarze mnie dobijaja. Dla mnie przedstawiaja mocne ograniczenie, stawianie siebie ponad innych i tych którzy sa inni uznawaniem za wrogow ludzkości. A dla tych co pisza ze 70% motocyklistow to samobojcy proponuje cwiczenie. Sprawdzcie ile z motocyklistow ktorych jutro zobaczycie zachowuje sie wg Waszych osądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szok Re: Samochody i motocykle IP: *.ip.netia.com.pl 26.05.11, 01:01 Panie Burdak,pan powinien być zwolniony w trybie natychmiastowym z sekcji ruchu drogowego i przeniesiony do prewencji jako "krawężnik" Odpowiedz Link Zgłoś