czy to dobry moment na kupno używanego?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 18:30
Chcę kupić używanego japończyka. Czy to jest dobry moment? Wszyscy wokół
mówią, że samochody zdrożeją albo że będą tańsze. Ja już zgłupiałam. Poza tym
mam jeszcze jedną wątpliwość. Chodzi o to, gdzie zakupić używane auto. Wiem,
że od dobrego znajomego byłoby najlepiej. Niestety znajomi nie kwapią sią do
pozbywania dobrych aut. Szukać w komisie daelerskim czy poprzez ogłoszenia w
gazecie/internecie???? Pomóżcie!
    • Gość: ekonomista Jedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 18:38
      sama do Belgii. Tam w komisach wybierzesz sobie autko jak ta lala.

      A tak powaznie: Nie szukaj klopotow - kup Lanosa.

      • Gość: Ewa Re: Jedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 18:48
        Lanosa? Nigdy w życiu. Po pierwsze chcę żyć, więc auto ma być bezpieczne. Po
        drugie jestem kobietą, więc nie będę ganiać po serwisach i użerać się z
        mechanikami.
        • Gość: ekonomista Widze, ze masz już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 19:07
          wlasną wiedze w tym zakresie. Lanos na pewno sluzyby ci dobrze. Ale jak nie
          chcesz wierzyc to nie. W ogole bym uzywanego nie kupowal tak swoja droga.
    • Gość: AdM Re: czy to dobry moment na kupno używanego? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.04, 18:54
      wszystko zależy od tego ile chcesz na samochód wydać i jakiej wielkości auto
      kupić?
      • Gość: ewa Re: czy to dobry moment na kupno używanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 19:01
        nie chcę wydać więcej niż 20 000 PLN, więc, co za tym idzie, niestety nie może
        być duże:(( Ale chodzi mi o to, czy te uzywane samochody potanieją. Czy warto
        poczekać. Ledwo wytrzymuję w komunikacji miejskiej.
        • greenblack Re: czy to dobry moment na kupno używanego? 13.05.04, 19:08
          A czy w związku z wstąpieniem Polski do Ujnii cokolwiek staniało? Czas się
          obudzić.
        • Gość: AdM Re: czy to dobry moment na kupno używanego? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.04, 19:44
          no to stać Cię na 7letnie starlet lub corrollę z przebiegiem 100tys.km wg mnie
          kup sobie nowe seicento albo lepiej pandę z odroczoną spłatą 70/30, a po roku
          weź kredyt na resztę (jedno co mamy drogie w porównaniu z ue to kredyty,
          powinny więc spaść) + przedłuż gwarancję na ile tam zamierzasz nim jeździć (max
          to chyba 5 lat). idealna konkurencja dla komunikacji miejskiej. pzdr
          • Gość: ewa Nowe seicento czy stara corolla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 20:11
            • Gość: ewa Nowe seicento czy stara corolla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 20:13
              oto jest pytanie. Który z Panów wsiadłby do seicento?
              • daniel.jed Re: Nowe seicento czy stara corolla? 13.05.04, 20:21
                wybierz seicento. co nowe to nowe, 2 lata gwarancji. Jeżdżę już 4 lata i w
                mieście lepszy mi nie potrzebny. I jeszcze nie był w serwisie (nie licząc
                wymiany olejów płynów i klocków)
                • Gość: ewa Re: Nowe seicento czy stara corolla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 20:36
                  a moja kolezanka wciaz miala z seicento problemy a w rezultacie jej ukradli
                  • Gość: Rocco seicento to gowno,nie daj sie nabrac na ten zlom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:47
                    to nawet nie auto tylko pojazd dla inwalidy , sypie sie i kradna to gowno na
                    czesci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja