SsangYong Korando | Za kierownicą

23.06.11, 11:09
najfajniejszy jest ten elektroniczny zegarek sprzed 25lat.
    • Gość: xxx Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.home.aster.pl 23.06.11, 11:44
      Najfajniejsze to jest to, że taki samochód po roku traci 50%, a po 5 latach można go sprzedać w cenie złomu... Gdyby mnie podkusiło kupić taki samochód, to na pewno nie nowy, tylko roczny-dwuletni. Tam, gdzie "normalne" samochody tracą 20-30 procent, to takie wynalazki tracą 50. SsangYong zrobił już taki numer. Sprzedawał samochody po 200 tys., a potem się wycofał z Polski i takie auta jako używane są po prostu w cenie złomu...
      • koreanska_perfekcja Re: SsangYong Korando | Za kierownicą 03.04.12, 20:33
        Być może takie procesy dotyczyły wcześniejszych modeli, natomiast dziś SsangYong powrócił z zupełnie nowymi autami, które śmiało mogą konkurować z produktami zachodnich marek. Nowe Korando jest bardzo dobrze wyposażone , przy zachowaniu przystępnej ceny. Mocne silniki i napęd AWD 4x4 czynią to auto niezastąpionym w terenie. Sprawdź sam, umów się na jazdę próbną u jednego z dilerów!
    • blue911 Re: SsangYong Korando | Za kierownicą 23.06.11, 13:19
      W sam raz na taki kraj 3-go swiata jakim jest Wolska. Za przekletej komuny nazywali nas drugim swiatem - poszlismy o krok naprzod....
      A ten zegarek ustawiony w nogach naprawde bawi! Widocznie Koreance maja oczy w kolanach?
    • Gość: Subarowiec Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.icpnet.pl 23.06.11, 16:34
      Jeździłem nowym Korando co do silnika i jego dźwięku i wykonania się zgadzam ale ja mam 171cm i miałem problem żeby zmieścić się na tylnej kanapie (za krótkie siedzisko) ogólniej fajny samochód ale za drogi jak na swoją klasę.
    • Gość: jaz Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.centertel.pl 23.06.11, 16:58
      no ja myslalem ze za 49,9 jak atrakcyjna cena, od 70 jest juz w czym wybierac, nie ma powodów aby pakowac sie w nieznanego disla o slabych osiagach i kulurze pracy
    • Gość: gość Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.11, 19:05
      SSANG YONG nie powalal, nie powala i powalać nie będzie. A co spadku wartośći to w istocie nie ma sobie równych. Spada na łeb na szyje, po kilku latach wart jest tyle ile waży złom. A komfort jazdy? Jeździłem i nikt mnie do niego nie przekona.
    • tomesio Re: SsangYong Korando | Za kierownicą 23.06.11, 19:34
      Design deski to Corolla sprzed 10 lat...
      Z utratą wartości koreańców - to niestety racja i dlatego mało ich jeździ.
    • Gość: andel Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.11, 19:43
      Nie ma szans. Wolałbym już Dustera w najlepszej wersji, a jeszcze parę złotych by zostało.
      Poza tym poprzednie Korando było prawdziwą terenówką, a to jest coś co to udaje - a więc suwak. SUVy w ogóle to takie dziwadła - cena prawie jak za terenowy, sylwetka też podobna a osiągi zwykłego osobowego. Komfortem nie umywa się do podobnie kosztującego sedana. Słowem auto dla tego co daje się rąbać.
    • Gość: Oleg Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.11, 20:57
      Z zewnątrz niezle, w środku dramat. Jestem na nie dla Korando!
      --------
      Wygraj kody VIP do DiRT 3 na PS3.
      www.facebook.com/notes/dirt-3-gra/konkurs-rozwiń-skrót-dirt/132467980166135
    • Gość: koliber Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: 212.76.46.* 24.06.11, 07:10
      Kupują TATE kupią i SsangYong.
      nocnyszejker.pl/?pwid=620ae49ec9fd43a78129ed2f89314541
    • oldboy220 Re: SsangYong Korando | Za kierownicą 24.06.11, 11:21
      To odgrzewany kotlet. Sądzę że to nic innego tylko Kia Sportage/Hyundai Tuscon w nowym przebraniu. Nie widziałem specyfikacji, ale myślę że płyta, zawieszenie to właśnie one. Proporcje auta szczególnie tył zdradzają tą małą mistyfikację. Podejrzewam że silniki pozostają te same. Jeśli tak to jak ktoś wcześniej napisał za 2-3 lata kupno używanego będzie całkiem niezłym pomysłem.
    • gazetacomment Re: SsangYong Korando | Za kierownicą 24.06.11, 14:01
      musiałoby mi się w głowie nieźle popie...ć jeślibym kupił takie gó.... szajs dla głupich. trochę oleju w głowie podpowiada, że dokładając 30 tys zł można kupić normalne auto.
    • Gość: 465 Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.11, 12:02
      @gazetacomment 30tys? tylko... lol... a dokladajac 5miliardow mozna kupic prom kosmiczny i co z tego?
    • Gość: Warwszawiak Re: SsangYong Korando | Za kierownicą IP: 109.95.202.* 07.07.12, 09:31
      W dupach się Wam poprzewracało z tego dobrobytu. Większość z Was to osobniki na codzień trzepiący gruchę i piszący durnowate komentarze - bo to was podnieca i rajcuje
    • Gość: ABBA SsangYong Korando | Za kierownicą IP: 213.77.0.* 15.11.13, 06:56
      Hehe...
      Odgrzebie troszkę
      Gdy czytałem te komentarze to miałem wrazenie ze to ten sam autor wypisuje te same bzdury.
      akis sfrustrowany "banan" z pcimia dolnego dla którego SZROT 20-sto letni byle z niemiec będzie lepszy niż nowe i na gwarancji auto - typowe dla nieudacznikow i biedoty ktorej nie stan na jakiekolwiek nowe auto.
      Musza wyladowac swoje chore emocje bo zawisc już taka jest - ja nie mam to i innemu nie pozwole mieć :)
      Zenujacy spektakl ludzi bez polotu, nie mających nawet cienia gustu czy rozumu.
      Dacie Duster by wolal, stare ale niemieckie etc... - zalosne skomlenie a najlepszy jest wpis ze dokladajac 30 tys można mieć cos innego - rewelacja bo przecież 30tys to żadna doplata prawda?
      Ile czasu buraku musisz zbierac żeby odlozyc 30tys zl skoro to żadna już roznica +-30k.
Pełna wersja