Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012....

05.07.11, 11:20
...będzie możne połowa z zapowiadanych które były w Planach?

Tutaj mapa z GW:
Tekst linka

Warszawa, niby Stolyca, w 2012 dalej nie będzie podłączona do cywilizacji autostradą (co jest wg. mnie kompromitacją tego kraju - to już będzie 25 lat więc już na komunę to tak średnio da się zwalić).

Ale nie o to pytam. Poczytałem komentarze pod artykułami np tym
Tekst linka

i ludzie są wściekli oraz zawiedzeni.

I to mnie interesuje, przecież to było oczywiste od początku, nie wiem czy od czasów Piasta Kołodzieja jakaś budowla państwowa w Polsce powstała na czas.

Czy ci ludzie wszyscy to są na poziomie intelektualnym małpy? tyle razy być non-stop oszukiwanym i mamionym i jak ktoś znowu coś tam obieca to oni chyba faktycznie znowu wierzą. No bo jak wytłumaczyć że są znowu zawiedzeni?

Jak to jest, na ile jest posunięta ludzka naiwność w tym kraju? Czy jak ja bym został politykiem w następnych wyborach i obiecał budowę kosmodromu za dwa lata to też by uwierzyli?

A kto z was wierzył że zrealizują te ostatnie plany budowy dróg?
Obserwuj wątek
    • josner Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 11:30
      Mnie tam tyle Wszawa obchodzi, co ciebie moja wieś. A przeciętny wieśniak z mojej okolicy chciałby bezpiecznie dojechać nad morze lub w góry.
      Całe szczęście po lokalnych protestach GDDKiA nie wycofała się planów budowy odcinków ekspresówki S3. Duzo nie brakło, a finans poszedłby na kresy wschodnie.
      • szymizalogowany Ale mnie reszta wsi obchdzi 05.07.11, 11:34
        Dla mnie następujące miasta po 25 latach II Pomrocznej powinny być podłączone drogami szybkiego ruchu (G. mnie obchodzi A czy tam S - ma być po dwa pasy w każdą stronę bariera energochłonna pośrodku i brak wyjazdów z bocznych dróg).
        Kraków
        Katowice
        Warszawa
        Gdańsk
        Poznań
        Wrocław
        Szczecin

        Ja nie wiem, może ja żyje w iluzji pod tom stolycom - nic tu nie ma nic nie robiom, a może w całej reszcie kraju już wyglądają drogi jak w Niemcach albo Czechach?

        I stąd mo pesymizm - jak tak to ch..., trudno i tak by nie było źle jakby to tylko Stolyca była odcięta od wszystkiego ale coś mi świta że inne wiochy to są w nie lepszej sytuacji
    • regent206 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 12:09
      A czego się spodziewaliście po rządach któregoś z kolei głupka, który praktycznie nic nie ma żyje w świecie polityki (poza politykowaniem nic nie potrafi, podejrzewam nawet złożyć bardziej skomplikowanej szafy z IKEA), nie ma żadnego znaczącego majątku, mieszka w byle jakiej kamienicy i robi tak by było wszystkim dobrze (choć wiadomo że się tak nie da)...
      Drogi to było takie hasło, które kupił ciemny lud chociaż pewnie nie sądzi że jest ciemny...
      • swan_ganz Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 06.07.11, 11:11
        A czego się spodziewaliście po rządach któregoś z kolei głupka,

        głupka? Twoim zdaniem głupkiem jest ten co dyma czy tez ten co daje się dymać?
        Donek to jest kuty na cztery łapy cwaniak, którego celem jest dochapanie się stólka przewodniczacego UE w 2014 roku bo wtedy będa wybory... To dlatego po jajkach głaszcze Sarkozyego i chodzi grzecznie na smyczy u Makreli bo to ta dwójka będzie decydowała o obsadzie tego stołka.... A że my za te ambicje Donia mamy idiotyczne limity CO2 i zablokowany gazoport? No cóż takie są koszty polityki miłości... Za to przyszły przedwodniczący UE będzie miał polskie obywatelstwo i to nam musi za satysfakcję wystarczyć....
          • swan_ganz Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 08.07.11, 01:23
            limity CO2 są przez ekooszołomów

            nie żadnych ekooszołomów tylko ftancuską energetykę; w interesie francuskich elektrowni atomowych, których oni nabudowali sobie od ch...a jest zlikwidowanie konkurencji; czyli np; elektrowni węglowych.. Tylko jak Polakom można kazać zamknąć własne elektrownie bo to by kupili potem brakującą im energię? Niby to trudne ale Sarkozyemu ta sztuka się udała przy pomocy limitów CO2 właśnie... Kaczyńscy byli "źli" bo nie chcieli zgody na te limity podpisać ale jak już obaliliśmy w 2007 roku tych kaczych faszystów w lutym 2008 roku ich następca ogarnięty miłością podpisał to co Sarkozy mu pod nos podetkał... Nie pamiętasz jak go w mediach wtedy chwalili z powodu odniesienia "osobistego sukcesu negocjacyjnego" Pana Donalda? W tewałenie ponoć przez pokazywali jak go Sarkozy po plecach klepie bo ten nasz roześmiany premier był świetnym tłem dla tych "ponurych kaczych ch..i * " (* copyright Hołdys w tej samej telewizji)

            I jak wyglądał ten donaldowy sukces? Ostatnio go porzeciez zawetował bo jak mówił; "nie tak się przeciez z Sarkozym umawiał"... Okazało się, zę wprawdzie wczesniej się zgodził na te limity ale Sarkozy ponoć obiecał mu po cichu, ze Polska będzie miała jakiś okres przejściowy na dostosowanie dłuższy niż inne kraje UE ale to była tylko obietnica ustna więc Sarkozy "zapomniał"...:-)

            Sprawa rurki pod Bałtykiem; faktem jest, ze jesli moglibyśmy zdywersyfikować dostawy gazu przy pomocy gazoportu to z powodu tej rurki zrobić tego nie będziemy mogli.. Dlaczego? Bo statki o większym zanurzeniu niż 13,5 metra nie przepłyną nad tą rurką a takie właśnie statki ma np Katar od którego ten gaz mieliśmy do gazoportu importować.. Wprawdzie dalej możemy go sprowadzać tylko zanim do gazoportu ten gaz dostarczymy to będziemy musieli go przeładowac na mniejsze tankowce, które nad tą rurką przepłyną.. Ta konieczność "przepakowania" gazu czyni całą tą dywersyfikajcę zwyczajnie nie opłacalną...
            I tu postępowanie pana Donalda było identyczne jak w czasie negocjacji z Sarkozym... W telewizji mówił by Kaczor nie budził demonów gadając o zmowie rusko-niemieckiej przeciwko Polsce bo on bierze załatwienie sprawy tej rurkę na siebie... Pokachał do Makreli, ta obiecała mu, że rurka będzie zakopana tak jak trzeba po czym Donio do nas wrócił i powiedział, że już załatwił... No i co się okazało? Goowno załatwił a nie sprawę rurki bo ją połozyli tak jak chcieli blokując nasz gazoport a przy okazji ograniczając szansę na rozwój portu w Świnoujściu.. Dzięki temu port w Roztoku może być spokojny o konkurencję na Bałtyku bo jej zzwyczajnie nie będzie miał.... Podbnie było ze stoczniami; my musieliśmy zamknąć nasze ale za to Niemcy swoje stocznie właśnie powiększają bo nad Bałtykiem już nie mają konkurencji.. Podziękujmy Donkowi bo to też jego sukces..

            Gdzieżeś ty się chował?

            na ulicy... Nie będę po prostu przygód matołka opisywał innym językiem niż na to zasługuje; czyli bulwarowym... :-)



    • laptopek24 Bez zdziwienia 05.07.11, 14:39
      Mnie to nie dziwi. Chcieli wybudować drogę za 1,3 mld zł podczas gdy wszyscy chcieli min. 2 mld
      zł.
      Nie zawsze opłaca brać się najtańszego wykonawcę, bo skutek jest taki ja przy COVEC i autostradzie A2.
      • kontik_71 Re: Bez zdziwienia 05.07.11, 14:43
        A gdyby nie wybrali najtanszego dostepnego to pewnie na tym forum tez by mozna przeczytac o glupocie urzednikow, o tym, ze pewnie dostali za to w lape.. itp, itd... prawda?
        • adrian_ktostam Re: Bez zdziwienia 05.07.11, 16:21
          Bzdura. To tak, jakbyś ty połakomił się na bezwypadkowe, 2-letnie Audi Q5 z małym przebiegiem za 30 tys zł, a później okazałoby się, że auto jest kradzione. Czy też głupio byś się tłumaczył, że nie jesteś frajerem, tylko chciałeś popisać się przed żoną i sąsiadami?
          • kontik_71 Re: Bez zdziwienia 05.07.11, 16:27
            Bzdura? Ilez to bylo starszliwych afer spowodowanych wlasnie tym, ze wybrano cos drozszego (tez lepszego) zamiast najtanszen opcji. Dzisiejsze prawo o zamowieniach publicznych i praktyka stosowania jest wlasnie oparta na tych "aferach" i nagonce jaka robiono np w mediach. To my obywatele oczekujemy, ze bedzie tak tanio jak sie tylko da.. bo to przeciez nasze podatki. niestety w naturze "tanio i dobrze" nieczesto sie spotyka..
            • adrian_ktostam Re: Bez zdziwienia 05.07.11, 17:27
              Społeczeństwo oczekuje, by urzędnicy ministerialni byli przede wszystkim kompetentni, a więc znali się na rzeczy. Wiedzieli, która oferta jest realna, a która niemożliwa do zrealizowania.

              Jeżeli sugerujesz, że ze strachu urzędnicy przyjęli ofertę najtańszą, chociaż z góry wiedzieli, że jest nierealna, to powinni oni siedzieć już w pierdlu za działanie na szkodę państwa. Jeżeli zaś nie wiedzieli, to powinni wylecieć z pracy na zbity pysk za brak odpowiednich kompetencji i zwykłą głupotę. Społeczeństwo oczekuje też, że winni zaistniałej z ministrem i premierem włącznie zostaną rozliczeni i ukarani...
            • simon_r Re: Bez zdziwienia 05.07.11, 17:58
              A ja CI powiem Kontik tak.... podobno ekspresówka z Grójca do Radomia kosztowała 3x mniej za kilometr niż autostrada. Fakt, że jest to ekspresówka dla mnie osobiście jest tylko i wyłącznie pozytywny bo nie muszę za nią płacić.... a komfort jazdy jest IDENTYCZNY a nawet lepszy niż na np. A4.
              Więc można taniej i dobrze tylko trzeba zapomnieć o megalomanii i zamiast budować autostrady zbudować 3x więcej ekspresówek... ludzie byliby szczęśliwsi. Ale politycy wolą budować autostrady bo to ładniej brzmi i pewnie więcej da sie ukraść przy okazji uzgadniania koncesji.
    • okoni Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 15:21
      całą tą panikę z niedokończeniem autostrad na 2012 rok skwitował dziś rano mój sąsiad ( gościu po 60-tce) : panie , 20 lat już słucham o tych autostradach , co wybory to sraczka w obozie opozycji , nic mi się nie stanie jak poczekam jeszcze rok czy dwa. tyle lat budowali i nic , a teraz chcą żeby wszystko w dwa lata postawić .... hm, cuś w tym jest .
        • kontik_71 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 16:32
          pewnie nie, ale moze jednak nudowales cos w sowim zyciu.. jesli jednak to ciekawe czy udalo ci sie to zrobic dokladnie tak jak to bylo planowane "na sucho"?
          Ja w swoim zyciu mialem okazje brac udzial w wielu projektach, takze rzadowych i prawie nie ma czegos takiego jak projekt bez opoznien i niespodzianek. A mowie tu o projektach informatycznych, ktore sa zdecydowanie mniej podatne na niespodhzianki niz budowy ciagnace sie na dzisiatkach lub setkach kilometrow.
          Oczywistym jest, ze czesc bledow powoduja ludzi ale nie calosc i wystarczy troche checi aby to zrozumiec i sie na tym czegos nauczyc. No ale w naszym kraju kazdy jest ekspertem od wszystkiego i zawsze wie lepiej prawda :) ?
          • adrian_ktostam Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 16:53
            Ciesz się, że siedzisz na państwowym garnuszku wśród podobnych tobie nieudaczników, bo do niczego innego się nie nadajesz. Gdybym ja tak planował jak ty czy rząd, to bym dzisiaj mieszkał pod mostem, a nie dom budował. Podpisuję kontrakty i wiem, że jak się pomylę, coś źle skalkuluję, to pójdę z torbami. Każdy myślący człowiek, gdy coś planuje, zakłada pewną rezerwę czasową i finansową na nieprzewidziane przeszkody. Przede wszystkim zaś zna stare przysłowie - nie mów "hop", póki nie przeskoczysz...
              • adrian_ktostam Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 20:16
                Ale jaja. Operacja się udała, pacjent zmarł...

                Zadaniem rządu było nie podpisywanie kontraktów, ale wybudowanie sieci autostrad na Euro 2012, do czego zresztą sam się zobowiązał z własnej nieprzymuszonej woli...

                Ośmieszymy się przed całą Europą, więc tymi kontraktami Chyży Donald może sobie teraz dupę podetrzeć. Czy COVEC zapłaci odszkodowanie? Wątpię. Bardziej prawdopodobne jest, że to my jeszcze zapłacimy Chińczykom za zerwanie kontraktu...
                • tisi123 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 20:37
                  Głupszej wypowiedzi nie czytałem w swoim życiu.... Nie dziwię się, że w tym kraju 25% głosuje na PiS. Słuchaj mądralo - zadaniem Rządu w tym przypadku było zagwarantowanie środków na budowę oraz (za pomocą stosownych instytucji) podpisanie kontraktu, który byłby jak najbardziej korzystny dla państwa. Gdyby została odrzucona oferta tańsza o 700 mln!!!!! to byś pierwszy wył i szturmował kancelarię premiera, że na pewno wziął te 700 mln do kieszeni. Ponieważ w świetle obowiązującego prawa nie ma możliwości odrzucenia najtańszej oferty więc wygrała ta, a nie inna firma. Ktoś mądry wpisał w tę umowę karę za odstąpienie od realizacji umowy, tak więc autostrada nawet jeżeli nie powstanie na Euro (co mnie ani ziębi ani grzeje), to powstanie za 1.300 mln. Bo nawet jeżeli będzie kosztowała 2 mld to 700 mln zapłaci COVEC. Jeżeli to do Ciebie nie trafia to znaczy że jesteś po prostu oczadzony, albo nie chcesz zrozumieć. Ale na to nie ma rady.

                  P.S. Zapytaj się Niemców, Duńczyków czy chociażby Czechów czy woleliby żeby jakaś autostrada powstała za wszelka cenę na jakąś imprezkę (parę meczy w W-wie) czy żeby była pół roku później, ale kosztowała o 700 mln. drożej. Zdziwisz się jakie będą odpowiedzi. Jeżeli mimo wszystko wolisz wydać 700 mln więcej to przestań uczyć kogokolwiek robienia interesów tylko dalej uprawiaj demagogię.
                  • regent206 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 22:15
                    Nie wiem jakim trzeba być ..... by wierzyć że Polacy (nieważne ten czy jakikolwiek inny rząd coś kiedyś od COVEC-u dostaną tytułem odszkodowania za ten niewypał na A2), chyba trzeba być z gatunku tych, co jeszcze wierzą że skoro Katarczycy wpłacili wadium to w końcu pofatygują się do tych naszych stoczni...
                    • adrian_ktostam Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 23:16
                      Tusk i jego kolesie z boiska nie rozumieją podstawowej rzeczy. Najpierw twarde negocjacje, później obopólnie korzystny interes, a na końcu przyjaźń, bo nic tak nie cementuje przyjaźni jak wspólny, udany interes. Chyży Matoł zaś najpierw szuka przyjaciół, obściskuje się ze wszystkimi jak pedzio, a później nici z interesu i tylko dupsko mu piecze...

                      W ramach przyjaźni z Putinem płacimy jedną z najwyższych na świecie stawek za gaz, raport Anodiny i szlaban na warzywa i owoce. W ramach przyjaźni z Katarem będziemy płacić bodajże najwyższą cenę na świecie za skroplony gaz, stocznie upadły. W ramach przyjaźni z Merkel mamy rurę przy przyszłym gazoporcie w Świnoujściu.

                      Aż strach myśleć z kim ten Matoł zamierza się jeszcze zaprzyjaźnić i obściskiwać...
                  • adrian_ktostam Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 22:51
                    > Głupszej wypowiedzi nie czytałem w swoim życiu....
                    To ty nie czytasz swoich wypowiedzi przed wysłaniem??? Oj, nieładnie. Pamiętaj. Od tej pory zanim wyślesz, przeczytaj co napisałeś.

                    Wiedz, że wzbudzasz we mnie litość. Jeżeli każesz mi pytać, radzić się kogoś TYLKO DLATEGO, że jest Niemcem, Duńczykiem, Czechem a nie Polakiem, to jest niepodważalny dowód, że jesteś chorobliwie zakompleksiony, że twoi rodzice bardzo ciebie skrzywdzili nie ucząc godności, poszanowania samego siebie. A co to znaczy NAWET Czechem? Czy uważasz, że przeciętny Czech jest gorszy od Niemca? Ubermenschen i słowiańskie świnie? A może gdy spotkasz Czecha to tylko całujesz go w ręka, a gdy spotkasz Niemca lub Duńczyka to na dzień dobry robisz im loda? Przemyśl swoje chore kompleksy i zacznij z nich się leczyć...

                    Poza tym widać, że masz problem z tzw myśleniem kompleksowym. Gubisz się w szczegółach i umyka ci istota rzeczy. Drogi to element pewnej układanki, większego przedsięwzięcia, które nazywa się EURO 2012. Dziesiątki razy premier i jego ministrowie DOBROWOLNIE zapewniali, że wszystko będzie zapięte na ostatni guzik. To tak jak ze Stadionem Narodowym. Co z tego, że zbudowali piękny stadion, jak wejście nań grozi śmiercią, bo schody nie wytrzymają tłumu? Tak samo - co z tego, że wybudujemy piękne stadiony, jeżeli nie będzie można na nie w sposób cywilizowany dojechać. Tak to, olbrzymi wysiłek finansowy i nie tylko Narodu idzie się je.ać, bo banda darmozjadów nieudaczników wszystko skopała, nie potrafiła zorganizować, dopilnować.

                    Robienia interesów ty mnie nie ucz. Gdybym myślał twoją debilną logiką, że moim zadaniem jest tylko podpisanie nierealnego, byle najtańszego kontraktu, zapewnienie środków ludziom i samo się zrobi, a ja mogę polecieć na plaże Brazylii, to bym dawno poszedł z torbami. Mnie nie stać na taką bezmyślność. Poza tym, jak wspominałem, przy uzgadnianiu terminów i sumy kontraktu, zawsze biorę poprawkę na nieprzewidziane trudności, koszty, opóźnienia...

                    Przestań też bawić się w proroka, bo to nie ty będziesz decydował kto komu zapłaci i ile, ale międzynarodowy sąd arbitrażowy.

                    • tisi123 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 05.07.11, 23:15
                      Nawet Czech = obywatel kraju równie jak Polska wychodzącego z epoki komunizmu. Oznaczało to nie mniej ni więcej to, że większość już takie rzeczy rozumie.

                      Nie dorabiaj ideologii do wszystkiego bo jesteś śmieszny. A już twój wątek o wysiłku narodu rozbawił mnie do łez. Naród się głównie wysila jak tu nie płacić podatków (np. niejaki Szymizalogowany). Nie widzę żadnego zrywu społeczeństwa, chyba że do wyjazdu na wakacje. Proszę cię więc żebyś przestał pisać głupoty.

                      A teraz cię oświecę: UWAGA - drogi dla przeprowadzenia Euro 2012 nie mają najmniejszego znaczenia. Dlaczego? Ponieważ 80% biletów wykupili Polacy i Ukraińcy :) Pozostałe 20% miejsc zapełnią ci, którzy spokojnie dolecą samolotami. Koniec kropka. I żebyś nie wiem jak się jeszcze bardziej kompromitował - faktów nie zmienisz.

                      A skoro jesteś takim niesamowitym biznesmenem to policz sobie koszt wybudowania wszystkich autostrad w Polsce do zwrotu z tej inwestycji.... Wywalenie kilkudziesięciu miliardów po to, żeby zobaczyć jak nie wychodzimy z grupy to dosyć kiepski interes. Ale ty oczywiście twierdzisz inaczej.

                      Takim prostym umysłom jak Ty, potrzebne są hasełka. Od "cały naród buduje swoją stolicę", przez "pokolenie JPII", do "autostrady na Euro 2012" - bo będzie wstyd!. Hasła mają to do siebie, że pozwalają mobilizować takich nierobów jak ty do roboty. Niestety nie zawsze się to udaje. Wtedy ci, którzy oczywiście nie mają o niczym pojęcia, nic nie robią, prowadzą swoje interesy na łóżku pod bazarem mają swoje 5 minut żeby się odstresować i zagrzmieć. I koniecznie pouczyć innych jak to się powinno dobrze robić. Hehehehehehehehe....
                      • adrian_ktostam Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 06.07.11, 14:47
                        Widzę, że twoi rodzice nie tylko zapomnieli wpoić ci poczucie własnej godności, ale nie nauczyli szacunku do pracy, do ciężko pracujących ludzi. Czy ty myślisz, że stadiony i drogi same się budują? A może myślisz, że Tusk ze Schetyną w nocy tam zapierdzielają? Spróbuj degeneracie tak kilka dni kilofem czy łopatą pomachać przez 8 godzin przy mroźnym wietrze, to nabierzesz szacunku do ludzi ciężko pracujących i przestanie cię to śmieszyć...

                        Nie próbuj też antypolska gnido z Polaków robić złodziei, bo przytłaczająca większość z nas uczciwie płaci podatki, by taki Chyży Matoł z kolesiami mógł naszą krwawicę bezmyślnie przepie^^^lić i jeszcze za naszą kasę nas ośmieszyć przed światem.

                        > A teraz cię oświecę: UWAGA - drogi dla przeprowadzenia Euro 2012 nie mają najmn
                        > iejszego znaczenia. Dlaczego? Ponieważ 80% biletów wykupili Polacy i Ukraińcy :
                        > ) Pozostałe 20% miejsc zapełnią ci, którzy spokojnie dolecą samolotami. Koniec
                        > kropka. I żebyś nie wiem jak się jeszcze bardziej kompromitował - faktów nie zm
                        > ienisz.


                        Śmiać się czy płakać? UWAGA, achtung, wnimanje. Jakiś psychopata na czas mistrzostw zamierza zorganizować most powietrzny. Będzie to po Berlinie drugi przypadek w dziejach świata. Ciekawe czy tylko do Warszawy, czy też do wszystkich miast, he he he. oczywiście, jak zwykle bez pomocy USA Europa sobie nie poradzi, więc Amerykanie przerzucą swoje samoloty z Afganistanu i Iraku, by wspomóc oblężoną przez drogowców Warszawę. Wzruszony Obama przemawia do ludu stolicy - dziś wszyscy jesteśmy warszawiakami...

                        Teraz trochę faktów. Już dziś lotnisko na Okęciu jest zapchane, przeciążone. Polskie przewodnictwo w Unii, niewątpliwie ruch jeszcze zwiększy. Warszawa otrzyma wkrótce drugie lotnisko w Modlinie. Niestety, ruszy ono pełną parą dopiero po Euro 2012. Czy wyobrażacie sobie półfinał Niemcy-Anglia? To taka piłkarska święta wojna w obydwu krajach. Przybywa kilkanaście tysięcy kibiców z obydwu krajów, większość z nich będzie oglądać mecz na telebimach. Oczywiście, jeżeli nie okaże się, że Chyży Matoł jak zwykle sprawę spieprzył i telebimy dojadą dzień po mistrzostwach. Bez pomocy USA i mostu powietrznego się nie obędzie, he he he. Tylko gdzie te samoloty będą lądować? Czy z pomocą USA poradzilibyśmy sobie? Wątpię, ponieważ według prognoz, na Euro 2012 przybędzie z zagranicy 600 tys fanów...

                        Teraz kwestia biletów. Trzeba być skończonym idiotą, by nie zadać sobie prostych pytań:

                        - czy wszystkie bilety zostały sprzedane, czy może tylko pierwsza transza?
                        - czy wiadomo jakie drużyny wystąpią w mistrzostwach czy może eliminacje ciągle trwają?
                        - czy było już losowanie grup i wiadomo na którym stadionie będą grały poszczególne zespoły?

                        Tak więc, jak taki Niemiec czy Belg miał kupić bilet, jeżeli jeszcze nie wie czy jego drużyna tam wystąpi? Nie było też jeszcze losowania grup, więc na który stadion miał kupić bilet? Na mecze we Wrocławiu, Gdańsku czy w Doniecku?

                        Tylko jeden logiczny wniosek nasuwa się czytając twoje brednie - takich jak ty idiotów trzeba szukać ze świecą, he he he
            • kontik_71 @adrian_ktostam 06.07.11, 09:22
              Widzisz glupku, wiedzialem, ze sie nadziejesz.. tak sie sklada, ze ani nie siedze na panstwowym garnuszku ani te projekty nie byly i nie sa w Polsce, tylko na tym ukochanym przez was "zachodzie".
              czytajac twoje wypociny dochodzi sie do wniosku, ze jedyna rzecza jaka planujesz to jest czas postawienia porannego klocka. G*wno wiesz i widac to w kazdym twoim zdaniu .
              • adrian_ktostam chyba pęknę za śmiechu 06.07.11, 13:27
                I co? Zabrakło merytorycznych argumentów, więc przeszedłeś do ataku personalnego?

                A te twoje "informatyczne projekty rządowe", w których miałeś okazję brać udział, to miały miejsce u bauera Helmuta na polu kapusty czy też w garkuchni Abdula na zmywaku?, he he he

                Wielu psycholi i świrów spotkałem na forach, ale takiego idioty, który nie wie gdzie mieszka, to jeszcze nie widziałem:

                TU mieszka w Polsce
                TU mieszka od 20 lat w Szwajcarii
                TU mieszka od 20 lat w Niemczech

                kontik_71 napisał:

                > Widzisz glupku, wiedzialem, ze sie nadziejesz.


                buuuchachachacha
                • kontik_71 Re: chyba pęknę za śmiechu 06.07.11, 13:33
                  aa w twojej malutkiej glowce nie miesci ci sie, ze mozna mieszkac w jednak kraju, miec stale kontakty z drugim po czym zamieszkac w jeszcze innym.. no coz, w sumie nie ma sie co dziwic, reszta twoich wypocin potwierdza to zdecydowanie
                • jureek Re: chyba pęknę za śmiechu 07.07.11, 17:32
                  adrian_ktostam napisał:

                  > I co? Zabrakło merytorycznych argumentów, więc przeszedłeś do ataku personalne
                  > go?

                  A nie zauważyłeś, że była to odpowiedź na Twoją personalną zaczepkę, jakoby Kontik pracował na państwowej posadzie?
                  Tak więc atak personalny wyszedł z Twojej strony, a tu mamy do czynienia z kontratakiem.
                  Jura
    • toreon A znasz jakieś ugrupowanie polityczne 06.07.11, 12:02
      ... które dotrzymuje obietnic? Jeśli tak, proszę o wskazanie, na czworakach pójdę zagłosować. Co do samych dróg, zgoda że brak połączenia autostradowego Warszawy z resztą świata to kompromitacja, wystarczy spojrzeć na Pragę czy Budapeszt promieniście oplecione autostradami ze wszystkich możliwych stron. Nie widzę jednak nic dziwnego w tym, że nierealnych planów nie udało się zrealizować. To chyba rzecz oczywista, że na 5 lat przed jakimś wydarzeniem zapowiedzi są zawsze na wyrost w stosunku do tego co zapowiada się na rok przed. Budowa dróg to dość skomplikowany proces, zwłaszcza w naszych warunkach prawnych i ja osobiście ani przez chwilę nie dałem się nabrać, że w ciągu 5 lat Polska zostanie opleciona siatką autostrad i dróg ekspresowych a nawet w to, że zostanie ukończona jedna porządna ekspresówka (np. W-wa - Gdańsk czy W-wa Kraków). Prawda jest taka, że wszystkie ekipy rządzące w Polsce miały z budową dróg wyjątkowo pod górkę, ruszyło się coś dopiero po absorpcji środków unijnych. Na zdecydowaną poprawę polskich dróg trzeba będzie niestety poczekać jeszcze dobre 10-15 lat, na pewno samo Euro 2012 niewiele tu zmieni.
    • fredoo Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 06.07.11, 17:56
      A ja sie odcinam od powszechnego biadolenia. Ten rząd podwoi ilość dróg ekspresowych i autostrad czyli w 4 lata zrobi więcej niż poprzednicy przez 20. A jesli to się stanie z pewnym opóżnieniem do planu to przecież zawsze tak jest. Nawt jak moja żona robi remont kuchni.
      Mieszkam blisko Konotopy i az się oko raduje jak przybywa tego węzła. Będzie 3 pozimowy.
          • jureek Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 07.07.11, 17:47
            adrian_ktostam napisał:

            > > Zasluga tego rzadu nie jest nawet podwojenie ilosci drog...
            > Czy ty czasem czytasz co napisałeś głąbie, he he he???

            Czepiasz się słówek. Jeżeli czyta to ktoś nieuprzedzony, to doskonale wie, co Kontik miał na myśli, nawet jeśli wyraził się nieprecyzyjnie, tym bardziej, że odnosił się do słów poprzednika, który wyraził się precyzyjniej.
            Jura
        • nazimno "Wydac pieniadze z dotacji". 07.07.11, 09:22
          Ja mysle, ze pieniadze z dotacji nie powinny "byc wydawane, bo trzeba wydac".

          Te srodki powinny byc troskliwie uzyte na dobrze kontrolowane przez banki inwestycje w infrastrukture komunikacyjna. Wszelkim "kombinacjom" z przetargami powinno sie zdecydowanie ukrecic leb. Nadzor nad inwestycjami powinno sie powierzyc
          niezaleznej instytucji realizujacej UCZCIWY audyt.

          Przykladow "ropylenia" srodkow jest az nadto, wystarczy poczytac o A2.
          Nowych juz nie trzeba. I jest juz zbyt pozno, aby ponownie powierzac cos dyletantom.


    • inguszetia_2006 Re: Co sądzicie o doniesieniach że dróg w 2012... 07.07.11, 20:29
      szymizalogowany napisał:
      ...będzie możne połowa z zapowiadanych które były w Planach?
      Witam,
      Sądzę, że zabrakło specjalistów przy pisaniu specyfikacji i dobrych prawników przy podpisywaniu umów. Sądzę też, że zamiast wykluczyć z przetargu oferty irracjonalne(tzn. zdyskwalifikować je jako rażąco zaniżone), bawiono się dalej. Rząd potrzebował sukcesu. Tym sukcesem miały być nowe drogi i nowe stadiony, a to wszystko miała załatwić specustawa o Euro oraz przepychanie w przetargach "cudotwórców". Jak znam życie, były naciski na działy zamówień publicznych, by było szybko i bez afer, czyli najniższa cena, żeby się nikt nie przyczepił i caca. Takie tempo spowodowało, że "papierów" nie czytano wnikliwie, nie żądano odpowiednich zabezpieczeń etc. Sukces miał być natychmiastowy, miały być fajerwerki i szampan. A gdzie było "Zarządzanie ryzykiem"? Czy taki papier w ogóle powstał i nie był tylko kalką, gotowcem tylko faktyczną odpowiedzią na zagrożenia? Śmiem, że watpię. Każdy "zarządzający ryzykiem" specjalista wiedział by, że w Polsce może padać deszcz, ba!,deszcz może padać przez dwa miesiące, albo i trzy i wtedy jest powódź. Suma sumarum, drogi wybudujemy, jak będzie wojna, bo wtedy nie działa Ustawa o Zamówieniach i można robić co się chce. Ale podczas wojny to raczej wysadza się mosty i rujnuje drogi, żeby wróg napotkał przeszkody natury infrastrukturalnej, więc wniosek jest taki, że nigdy nie będziemy mieć dróg;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka