Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min?

02.03.02, 16:42
Oczywiście na najwyższym biegu. To bardzo ciekawa informacja dla określenia
tzw. prędkości podróżnej, gdyż jest to co najwyżej połowa możliwości silnika. I
kręci się on jeszcze bardzo spokojnie, cicho i ekonomicznie.
    • Gość: Michal Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.telia.com 02.03.02, 16:52
      Arturze juz Ci podaje Camry 2.2 przy 3000 obrotow= 130km/h
      4000 ---"---= 160km/h
      5000----#---= 200km/h


      Pzdr.Michal
      • Gość: ogon123 Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.pl 02.03.02, 16:56
        A ja nie mam pojęcia, ponieważ nie mam obrotomierza :(((
        • Gość: Adam W. Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.astercity.net / 10.128.137.* 02.03.02, 17:24
          100 - 110 km /h przy 3000 obr. na "piątce" - yaris 1.0 ( potencjalnie max.
          6500 obr.) .
          PZDR.
    • Gość: Sławek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 192.168.3.* 02.03.02, 17:45
      1.100-110 benz.
      2.100-110 benz.
      3.120-130 (tdi)

      pozdrawiam
      • Gość: mati Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.icpnet.pl 02.03.02, 18:15
        2.500 - 85-95km/h
        3.000 - 100-110km/h
      • arturx2 Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? 02.03.02, 19:00
        Ale w jakich autach?
    • Gość: Mirek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 19:06
      140 km/godz. - przy bezynowym silniku ledwie 2.0.
      • klemens1 ? 04.03.02, 19:36
        Co to za silnik (i samochód) ?
    • Gość: KajTan duzo? IP: 192.168.170.* 02.03.02, 19:57
      • Gość: KajTan Re: duzo? IP: 192.168.170.* 02.03.02, 19:59
        przepraszam, to juz drugi raz ;)

        silniczek 1300cc
        skrzynia 4 biegowa
        3200 - 120 km/h

        3000 - 110-100 km/h

        klasyki mialy widac wieksze przelozenia ;)
    • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.atlanta-03-04rs.ga.dial-access.att.net 02.03.02, 20:07
      Nie wiem, bo w USA tak szybko nie wolno jezdzic. Przy 2000 RPM mam 65 MPH =
      110 KM/h. Droga skomplikowanych dzialan arytmetycznych wychodzi mi ze przy
      3000 RPM byloby jakies 160 km/h.
      • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 09.03.02, 21:41
        Sprawdzilem dzis dokladnie (ryzykujac mandat, ale czego sie nie robi dla
        forumowiczow). Przy 2500 RPM mam dokladnie 85 MPH, czyli przy 3000 RPM bedzie
        160 km/g.
        • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 172.18.118.* 13.03.02, 16:32
          Jeszcze cos smiesznego co zauwazylem w moim samochodzie. Jak sie
          wylaczy "performance shifting", to czworka wlacza sie juz przy jakichs 35 MPH
          (55 km/h) i samochod jedzie sobie z 1000 RPM na liczniku.
    • Gość: Virgin w USA bie wolno tak szybko jezdzic ? IP: *.gdynia.mtl.pl 02.03.02, 20:17
      to dziwne co piszesz bo na wiekszosci autostrad jest 65mph (104km/h)
      pod Nowym Jorkiem sa odcinki gdzie jest dozwolone 85mph 136km/h
      a np w Arizonie jest 75mph(120km/h).

      W ktorym stanie nie wolno tak szybko jezdzic ?
      • Gość: Marek Re: w USA bie wolno tak szybko jezdzic ? IP: *.atlanta-03-04rs.ga.dial-access.att.net 02.03.02, 20:22
        W Georgii predkosc max jest 70 MPH poza miastem, 65 MPH na przedmiesciach i 55
        MPH w miescie na autostradzie. Jak jedziesz 80 MPH (na 70), to pierdolniety
        policiant Ci potrafi mandat na $200 wystawic. Za 90 MPH (na 70) potrafia prawo
        jazdy zabrac i do wiezienia wsadzic. Powyzej to nie ma co stawac - lepiej sie
        zabic :) Ostatnio jechalem na "sponsora" 85 na 65 dozwolonych - sponsora
        zgarneli a ja reszte drogi grzecznie 70 MPH sie wleklem...
        • Gość: SAND Re: w USA bie wolno tak szybko jezdzic ? IP: *.acn.waw.pl 05.03.02, 00:38
          tak to jest niby wolny kraj,ale za morde trzymaja................(na kazdym
          kroku)

          jak za komuny u nas- tan sie to inaczej nazywa....kapitalizm i demokracja
          a ja pi.....e taki system

          PZDR
          sand
    • Gość: Mirek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 20:22
      Widzę (choćby po obliczeniach) że niektórzy mają problemy z podstawami
      kinematyki (4 klasa szkoły powszechnej?). Zależność między prędkością obrotową
      silnika a prędkością samochodu na tym samym biegu jest LINIOWA (prawie zawsze :-
      ))) ).
      • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.atlanta-03-04rs.ga.dial-access.att.net 02.03.02, 20:24
        A wspolczynnik Pinokia i sinus kata zatokowego wziales pod uwage?
        • Gość: Mirek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.03.02, 20:34
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > A wspolczynnik Pinokia i sinus kata zatokowego wziales pod uwage?
          ???

    • Gość: Virgin do Marka IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 23:06
      No widzisz a jednak przyznales ze mozna jezdzic tak szybko. Ale z tymi karami
      to chyba przesadzasz. Ja jechalem 87 na 75 i dostalem tylko 100$. Pierdolniety
      nie pierdolniety ja bym chcial miec w Polsce takich gliniarzy. Piszac ze mozna
      dostac tyle a tyle misisz zaznaczyc ze kazdy stan ma swoje prawo i taryfiaktor
      mandatów. Georgia... Czy to u was galon kosztuje okolo 1$ ?
      • Gość: Marek Re: do Marka IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 00:38
        Galon na QT w tej chwili $0.89, na BP/Amoco $94 (regular). Niestety moj musi
        ta najlepsza...
        • Gość: Tubylec Re: do Marka IP: *.man.polbox.pl 12.03.02, 16:27
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Galon na QT w tej chwili $0.89, na BP/Amoco $94 (regular). Niestety moj musi
          > ta najlepsza...

          i hate you people - u mnie galon na Neste kosztuje $2,30. ale sprzedaje sie na
          litry bo łatwiej jest policzyć ile sie ma w zbiorniku...hehe ;))
          Pozdrownienia z POLANDu.
          • Gość: Marek Re: do Marka IP: 172.18.118.* 12.03.02, 16:42
            A mi sie wydaje ze z galonami jest latwiej. Zuzycie paliwa podaje sie to w
            milach na galon i latwo sobie policzyc ze jak wlejesz 12 galonow a zuzycie masz
            20 mil/galon to na baku przejedziesz 240 mil. Policz tak samo prosto przypadek
            gdy wlejesz 46 litrow a zuzycie wynosi 11 l/100 km... Tu juz wyzsze
            wksztalcenie jest wymagane (ulamki!)
            • Gość: Greslaw Re: do Marka IP: 217.153.88.* 12.03.02, 17:37
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > A mi sie wydaje ze z galonami jest latwiej. Zuzycie paliwa podaje sie to w
              > milach na galon i latwo sobie policzyc ze jak wlejesz 12 galonow a zuzycie masz
              >
              > 20 mil/galon to na baku przejedziesz 240 mil. Policz tak samo prosto przypadek
              > gdy wlejesz 46 litrow a zuzycie wynosi 11 l/100 km... Tu juz wyzsze
              > wksztalcenie jest wymagane (ulamki!)

              coz jak wlejesz 12 litrow, a pali Ci 10l/100 km to liczenie jest proste
              (przejedziesz 120km) ale jak wlejesz 46 glonow a pali Ci 11 galonow/100mil to
              niestety bez doktoratu z matmy sie nie obedzie.

              Pozdrawiam
              greslaw

              • Gość: Marek W tym przypadku doktorat to malo IP: 172.18.118.* 12.03.02, 17:40
                Czy jest tu jakis profesor?
      • Gość: Marek Jeszcze troche odpowiem ... IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 00:55
        Gość portalu: Virgin napisał(a):
        > No widzisz a jednak przyznales ze mozna jezdzic tak szybko.
        Nie. Przy 3 tys. mialby okolo 100 MPH - za tyle mialbym duze klopoty (prawda
        jest taka ze jechalem ze 120 MPH tym samochodem ale przez krotkie okresy czasu w
        dosc duzym ruchu)

        > Ale z tymi karami
        > to chyba przesadzasz. Ja jechalem 87 na 75 i dostalem tylko 100$. Pierdolniety
        > nie pierdolniety ja bym chcial miec w Polsce takich gliniarzy. Piszac ze mozna
        > dostac tyle a tyle misisz zaznaczyc ze kazdy stan ma swoje prawo i taryfiaktor
        > mandatów. Georgia... Czy to u was galon kosztuje okolo 1$ ?

        Policja na poludniu jest dosc surowa. Wynika to z poludniowego stylu jazdy -
        wszyscy tu probuja grzac ile im fabryka koni dala. Wiec kary musza byc duze bo
        by sie pozabijali. Moj kolega za 82 MPH na 70 zaplacil $270. 75 MPH nad 55
        kosztowalo zjanoma z North Carolina noc w wiezieniu + $500 + sad - cudem prawo
        jazdy udalo jej sie odzyskac. Ja jeszcze nie zaplacilem, ale ten dzien sie
        niestety zbliza...

        • Gość: Misiek Re: Jeszcze troche odpowiem ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 14:30
          A jak jest w Montanie? W 98r. nie było ograniczenia dla osobówek, Neonem
          wycisnąłem ok.120MPH. Ale długo się zbierał, nie mieli manuala w
          wypożyczalni.Potem zaraz zwolniłem do 80, jazda szybciej na długim dystansie je
          st dla mnie mecząca.
          Pzdr.
          • Gość: Marek Montana to wyjatek IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 15:01
            W Montanie nie ma ograniczenia predkosci - jest zasada ze predkosc ma
            byc "modest and prudent". Do policjanta nalezy ocenienie czy predkosc z jaka
            jedziesz jest takowa. Niestety Montana jest daleko...

            Ze stanow w jakoch bylem najszybciej jezdzi sie na Florydzie - wszyscy wala 85-
            90 MPH na autostradzie. Policja wylapuje losowo, ale mandaty sa niewielkie i
            jak sie zaplaci w terminie to podobno (?) nie sa raportowane do ubezpieczenia.
            Najwolniej sie wlecze w Polnocnej Carolinie - predkosc max. na autostradzie
            jest 55 MPH i policja tego bardzo przestrzega. W Georgii posuwanie sie 80 MPH
            na 70 MPH zwykle uchodzi bezkarnie (acz sa rozni pieprznieci w miasteczkach z
            deficytem budzetowym).
            • Gość: Marcel Re: Montana to wyjatek IP: *.subnet-52.med.umich.edu 04.03.02, 17:40
              To i ja dorzuce swoje:
              W Michigan na autostradzie jest 70 mph. Chyba do 80 mph przy dobrej drodze nie
              lapia (mierzyli mnie wlasnie przy 80 i nie zatrzymali). W miescie to najczesciej
              cos pomiedzy 35 a 45 mph.
              W Illinois jest 55 mph i platne autostrady! Nie wiem kto tam jezdzi te 55.
              Jezdzilem 70-80 i jakos mi uszlo. Najsmieszniej mi bylo kiedy sie pierwszy raz do
              Kanady wybralem. Bylem tak przejety, ze kiedy zobaczylem znak 100 to grzecznie
              ustawilem zegar na 100. Troche sie dziwilem, ze tak szybko pozwalaja. Potem
              zaniepokoilo mnie, ze jestem wyraznie szybszy od pozostalych. A potem zona
              powiedziala mi, ze w Kanadzie predkosc w km/h a nie w mph podaja....
    • Gość: ARAFAT Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.vx.pl 03.03.02, 00:27
      U mnie jest przy 3000 jakieś 125 przy 160 jest 4100 przy 80 km/h 2000
    • Gość: Krzysiek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 01:25
      Ja mam równe 100 km.
      • Gość: Tadek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 15:31
        Lincoln Continental 4,6l.270km.1500obr/min 80km spalanie 7,1 l/100km 3000obr
        150 km/godz.9,6 l./100km. automat.
    • Gość: Nikolas Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 13:16
      W octavii TDi rowne 140kmh
    • Gość: Michal Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.telia.com 03.03.02, 13:26
      Czesc Panowie!
      Przy tym zestawieniu, dobrze widac jak diesel posiada wiekszy moment przy
      mniejszych obrotach i mozna go uczcziwie obciazyc.
      Pzdr.Michal
      • Gość: Mirek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 13:41
        Zgadza się. Ale też już mu niedaleko do krańca możliwości, gdy benzynowy przy
        tych obrotach jest dopiero gdzieś w połowie. Można by zażartować, że diesel
        dobry do ruszania, benzynowy do jazdy :-)
        • Gość: Marek Nie do konca IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 14:51
          Wszystko zalezy od konstrukcji silnika. Nowe Diesle potrafia sie krecic do
          6000 RPM i utrzymywac jeszce przyzwoita moc. Z drugiej strony amerykanskie
          mastodonty z rozzadem na pushrods (jak sie to po Polsku nazywa?) wymiekaja
          przyz 6000 RPM - bezwladnososc ukladu rozrzadu nie pozwala na czas zamknac
          zaworow i silnik gwaltownie traci moc. "Eksperci" tutaj zakladaja mocniejsze
          sprezyny, ale jest to rozwazanie polowiczne pobierajace wiecej mocy i mogace
          zalatwic zawor jak i sam pushrod.
          • Gość: Michal Re: Nie do konca IP: *.telia.com 03.03.02, 15:27
            Marku w Waszych mastodontach to przydalaby sie konstrukcja sportowa z lat 50-
            tych,to sie kiedys nazywalo walek krolewski.Zawory byly mechanicznie
            ciagniete i wpychane dorownujacej predkosci obrotowej.Konstrukcja piekielnie
            droga ,ale skuteczna pozniej zaniechano jej.Pzdr.Michal
            • Gość: Marek Re: Nie do konca IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 16:29
              Ciekawy pomysl. Musialo to byc nie tylko drogie ale i zawodne...
            • Gość: Mirek Re: Nie do konca IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 19:12
              Rozrząd desmodroniczny - krzywki rzeczywiście otwierają i zamykają zawory (bez
              sprężyn). Rozwiązanie charakterystyczne dla Ducati.
              Natomiast wałek królewski to sposób napędu wałka rozrządu dwiema parami kół
              stożkowych (też w Ducati). Na pewno drogie, ale ma tyle zalet że nie wiem
              dlaczego nie jest obecnie stosowane. Dawno temu było w jakichś samochodach, ale
              ni cholery nie mogę sobie przypomnieć w jakich. Jak czyta to główny konstruktor
              którejś z czołowych firm to niech pomyśli - jest szansa żeby zabłysnąć i czymś
              się wyróżnić. A tak w ogóle to najdoskonalszy rorząd (i nie tylko) ma... Wankel.
              • Gość: Marek Rozrzad Wankla = rozrzad dwusuwu IP: *.atlanta-06-07rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 22:46
                W jednym i drugim przypadku nie wystepuje, bo tlok sam jako zawory dziala :)
                Zgadlem?
                • Gość: Mirek Re: Rozrzad Wankla = rozrzad dwusuwu IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 22:59
                  Właśnie o to mi chodziło! W dwuwirnikowym Wanklu (odpowiednik szóstki, jeśli
                  chodzi zaś o kulturę pracy to wentylatorka) są trzy podstawowe części ruchome!
                  W zwykłym natomiast 6 tłoków, 6 korbowodów, 6 sworzni, 1 wał, 2 wałki (bywa że
                  wieloelementowe), 1 łańcuch (pominę że ma z 500 elementów), 24 zawory ze
                  sprężynami, jakieś budzikopodobne puszki zmieniające fazy... chyba starczy. I
                  komu to przeszkadzało?
                  Jakby był w sprzedaży normalny sedan z Wanklem to na pewno bym kupił. A jakby
                  się tu pare osób dołączyło może faceci z Mazdy by pomyśleli?
                  • Gość: Marek Wankel IP: *.atlanta-06-07rs.ga.dial-access.att.net 03.03.02, 23:04
                    A niestraszna Ci mala trwalosc silnika (dokladnie rzecz biorac uszczelniaczy
                    tloka) i duze zuzycie paliwa?
                    • Gość: Mirek Re: Wankel IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 23:12
                      W ostatnim RX7 podobno dawali gwarancję na 100.000 mil. Mnie by starczyło na
                      ponad 10 lat :-)
                      Jeśli chodzi o zużycie paliwa to był wątek że tak naprawdę kilka litrów w te
                      czy nazad nie robi różnicy.
                      • Gość: 130rapid Re: Wankel IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 13:52
                        Gość portalu: Mirek napisał(a):

                        > W ostatnim RX7 podobno dawali gwarancję na 100.000 mil.

                        Japończycy dawali gwarancję 160 tkm na silnik w RX-7 już w 1979 roku!
                        Najczęsciej pojawiające się u nas RX-7 z lat 80. bez problemu dokręcały się do
                        300-400 tkm (pod warunkiem regularnej wymiany oleju i unikania jazdy na krótkich
                        trasach).
                        Opinia, że Wankel jest nietrwały ciągnie się za nim od czasu NSU Ro80. Fakt, że w
                        egzemplarzach z pierwszych 3-4 lat produkcji (1967-71) połowa silników "dożywała"
                        tylko do 20-50 tkm. Kłopot wziął się z tego, że silnik Ro80 nie znosił zbyt
                        delikatnej jazdy i krótkich dystansów.
                        Uszczelnienia rotorów silnika Ro80 działały sprawnie tylko przy rozgrzanym
                        silniku i dużym ciśnieniu w komorach spalania. Nieprzypadkiem silnik Ro80
                        najwięcej hałasu robił na biegu jałowym, gdy słychać było metaliczny klekot
                        uszczelniaczy wirników, a cichł w miarę wzrostu obrotów (!). Żywiołem Ro80 były
                        autostrady, a nie jazdy 3 km na zakupy, z włączonym permamentnie 3. biegiem.
                        Ostatnie egzemplarze (z 1977 roku) były już tak dopracowane, że nie zdarzały się
                        przebiegi mniejsze niż 100 tkm.

                        Wankel jest faktycznie paliwożerny, ale różnice w porównaniu do zwykłych
                        tłokowców nie są już tak duże jak 30 lat temu, nie przekraczają 10-15 %.
                        A przemawia za nim minimalna waga, kompaktowa wielkość i wspaniała kultura pracy
                        (zero wibracji, zero hałasu mechanicznego, nieporównywalna z żadnym tłokowcem
                        łatwość wchodzenia na obroty).

                        Kibicuję Mazdzie!!!
                        • Gość: Marek Motocykle Norton'a IP: 172.18.118.* 04.03.02, 13:53
                          Podobno tez maja Wankla?
                          • Gość: 130rapid Re: Motocykle Norton'a IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 11:27
                            Gość portalu: Marek napisał(a):

                            > Podobno tez maja Wankla?

                            Na początku lat 90. Norton sprzedawał model Commander z silnikiem Wankla.

                            Prawdziwymi potworami były jednak holenderskie Van Veen. Miały montowane
                            dwukomorowe silniki Wankla, wykupione z zapasów spółki Comotor (która nie zdążyła
                            zamontować ich do luksusowej serii Citroena GS Birotor, bo przyszedł kryzys
                            energetyczny). 100-konny Van Veen należał wtedy do dwukołowej elity, która na
                            początku lat 70. potrafiła przekraczać 200 km/h. To nic że palił 10 l na 100.
                        • Gość: Mirek Re: Wankel IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 19:29
                          Dzięki za mnóstwo ciekawych informacji. Sąsiad miał RX7, ale zanim zdążyłem się
                          z nim poznać wsadzili go (chyba nie za to auto?:-) ).
                          Ro80 to był w ogóle samochód jakieś 15 lat do przodu i nie idzie tylko o
                          silnik. Kiedyś to właśnie takim samochodom dawano tytuł Auta Roku (chyba 1967).
                          VW jak przejął NSU przerobił go na K70 - mimo że gorszy też był o epokę
                          nowocześniejszy niż Garbus z mutacją 411.
                          Coś nie widzę więcej chętnych na Wankla - chyba Mazda dla nas dwóch nie zrobi
                          jakiegoś sedana.
                          • Gość: 130rapid Re: Wankel IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 11:53
                            Ostatnio trafiłem na wczesną RX-7 w serwisie. Pędzę (dzika radość, że zobaczę i
                            posłucham jak gada Wankel), zaglądam pod maskę. A tam ;-( Volkswagen Passat 1,6!
                            (P.S. K70 był oddzielnym projektem NSU, jedynie mocno wzorowanym na Ro80, bo to
                            był świetny wzór. Był o 50 cm krótszy!)

                            Po przejęciu NSU w 1969, Volkswagen wcale nie odłożył Wankla ad acta. Tuż przed
                            końcem swojej kariery Ro80 miał dostać to czego mu zawsze brakowało -
                            odpowiednio mocny silnik. Oryginalny Wankel 2x499 cm 115 KM, w połączeniu z
                            seryjną hydrokinetyczną przekładnią, był ciut za słaby. W 1976 roku gotowa do
                            produkcji była wersja 2x750 cm, o mocy 150 KM, z elektronicznie sterowanym
                            wtryskiem paliwa.
                            Rok później Ro80 przeszedł do lamusa, ale VW pieścił ten prototypowy silnik
                            przed następne 4 lata. W 1981 roku miał trafić pod maskę Audi 100 (w wersji
                            2x750 cm, 170 KM). Palił tyle samo co 5-cylindrowy, 170-konny silnik 2144 cm z
                            turbosprężarką, subiektywnie był żwawszy (bo bezcienia "turbodziury"),
                            nominalnie równie szybki, spełniał amerykanśkie normy czystości spalin, a przy
                            tym pracował o wiele ciszej i bezwibracyjnie. Prace były mocno zaawansowane,
                            Niemcy testowali już 20 egzemplarzy serii próbnej! Angole z tygodnika "Motor"
                            mogli wypróbować jeden z tych egzemplarzy. Byli zachwyceni.

                            I nic z tego nie wyszło bo zarząd VW nie wyraził ostatecznej zgody. To
                            wtedy "Wankel-Divison" (jakby powiedzieli w USA) u VW przestała istnieć. Jednym
                            podpisem (a raczej jego brakiem) zmarnowano obiecujące efekty 20 lat pracy
                            konstruktorów NSU i swoich.
    • Gość: 130rapid Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 16:41
      Skoda 130 Rapid = 100 km/h (indicated)
      Opel Corsa B (Diesel) = 120 km/h (esimated)
      • Gość: Tom Ok Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 16:51
        Xsara 1.6i - przy 3000 około 110 km/h
        przy 4000 około 140 km/h
    • Gość: TS Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.schunter.etc.tu-bs.de 03.03.02, 19:03
      arturx2 napisał(a):

      > Oczywiście na najwyższym biegu. To bardzo ciekawa informacja dla określenia
      > tzw. prędkości podróżnej, gdyż jest to co najwyżej połowa możliwości silnika. I
      >
      > kręci się on jeszcze bardzo spokojnie, cicho i ekonomicznie.

      Mercedes 500 SEC
      3000 obr/min -----
      • foxx Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? 04.03.02, 09:39
        Laguna 1.9dCi 120km.
        3000 obr/min, 6-ty bieg to ok. 160km/h.
        Przy 4000 obr/min ma byc 190 km/h ale tyle to jeszcze nie jechalem moja Laguna.
        Pozdrawiam
        • Gość: Miky Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 158.66.116.* 04.03.02, 09:56
          Mondeo 1,8 115KM. Max moment obrotowy przy 3750 obr co daje 130-140 km/h na
          piątce. Przy 3tys obrotów będzie coś ok. 120km/h i da się rzecz jasna jeszcze
          łatwo przyspieszyć. Pozdrawiam
      • Gość: Mirek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 19:20
        Wow!
    • Gość: sylas Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.mif.pg.gda.pl 04.03.02, 10:10
      Renault Thalia 1.4 RT 75KM
      3000 obr - 100-105 km/h
    • Gość: Piotr Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 192.168.1.* 04.03.02, 18:06
      Fiat CC700 na 4
      3000- 75km/h
      4000- 100lm/h
      Motocykl Vfr`750 (-+10km/h) na 6:
      3000 -70km/h
      4000 -90km/h
      5000 -110km/h
      7000 -160km/h
      10000 -220km/h
      11500 -odciecie zaplonu -255km/h...

      Pozdrawiam
    • Gość: Mariusz Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 47.211.0.* 05.03.02, 13:27
      SAAB 9000 2,3turbo automat na IV biegu ma ok. 130km/h
      • Gość: Jacc Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.o1.com 11.03.02, 02:27
        Moja R21 GTX ma przy 3000=132km/h
        Przekladnia gtowna 10X31 5ty bieg=0.78
        PZDR,jacc
    • Gość: criss Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.ipt.aol.com 11.03.02, 04:57
      Lekko ponad 80 mil/h ~ 130 km/h
      ML320 .

      K.
    • Gość: Andre Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.pcplus.com.pl 12.03.02, 16:36
      3000 ob. to 110km/h Fabia 1,4 68KM 8V
      To znaczy że ???????
      PZDR.
      • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 172.18.118.* 12.03.02, 16:39
        To znaczy ze Fabia moglaby w prozni 220 km/h pomykac.
        • Gość: h Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 192.168.100.* 12.03.02, 17:10
          camry 2.2
          2000 obr/min 82 km/h
          3000 obr/min 124 km/h
          4000 obr/min 163 km/h
        • Gość: Braził Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 213.25.84.* 13.03.02, 16:15
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > To znaczy ze Fabia moglaby w prozni 220 km/h pomykac.

          Dość liniowe twoje myślenie i prostoduszne
          W próżni silnik rakietowy będzie bardziej odpowiedni.
          Pozdr.
          • Gość: Marek Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 172.18.118.* 13.03.02, 16:21
            Silnik rakietowy jest dostepny jako opcja w modelu Superb. Fabia ma tylko
            zwykle silniki :)
            • Gość: Andre Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.pcplus.com.pl 13.03.02, 22:20
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Silnik rakietowy jest dostepny jako opcja w modelu Superb. Fabia ma tylko
              > zwykle silniki :)ale one nie działają w próżni


    • Gość: PG Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.chello.pl 12.03.02, 17:25
      Focus 1.6 - 120-130 km
      • Gość: pilot13 Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.wil.pk.edu.pl 12.03.02, 17:41
        Seat Ibiza 1.4 MPI, 8V
        przy 3000 obr/min 105 km/h
    • Gość: Niknejm Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.pg.com 12.03.02, 18:23
      arturx2 napisał(a):

      > Oczywiście na najwyższym biegu. To bardzo ciekawa informacja dla określenia
      > tzw. prędkości podróżnej, gdyż jest to co najwyżej połowa możliwości silnika. I
      > kręci się on jeszcze bardzo spokojnie, cicho i ekonomicznie.

      Około 90-100km/h (bardzo krótkie przełożenia). Za to zakres obrotów użytecznych
      do 8400obr/min.

      Pozdrawiam,
      Niknejm
    • Gość: Greslaw Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 217.153.88.* 13.03.02, 11:35
      Ford Mondeo 94r. 1,6
      2500 - 90
      3000 - 110

      Narka
    • Gość: todzio Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 192.168.1.* 13.03.02, 22:01

      Golf III 1.8: troche ponad 120km/h
      Golf IV 1.6: troche ponad 100km/h
    • Gość: Koli Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 14.03.02, 21:04
      "czwórka" 3000 obr/min - 80km/h
      "piątka" 3000 obr/min - 110km/h
      Silnik 1,4 16V 98KM Renault Clio
      PZDR
      • Gość: dia Re: Ile macie na liczniku przy 3.000 obr./min? IP: 192.168.103.* 15.03.02, 08:31
        Suzuki Swift 1,0 3000obr. - 105km/h
        pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja