Dodaj do ulubionych

mercedes AMG i wrzody żołądka

18.05.04, 11:19
Wczoraj, we wczesnych godzinach popołudniowych, w tzw. modnym lokalu, w
którym urzeduje stołeczna hmmm.... "bohema" (bodajże "szpilka" się to
nazywa), a konkretnie w ogródku, siedział facet. Siedział jak na SZPILKACH i
coś tam sobie popijał. A dlaczego siedzial jak na szpilkach - ano dlatego, że
przed lokalem, dosłownie w zasięgu jego wzorku i ręki stał jego samochód -
czarny mercedes coupe AMG. Zazdroszczę facetowi może nie samochodu, ale na
pewno tego, że go na taki stać. Natomiast spozywanie czegokolwiek w takich
nerwach i rozglądanie się na boki - ukradną czy nie ukradną, z której strtony
dostanę w głowę??? - jest chyba bardzo niezdrowe:-). Jakby sobi kupił
maserati to by się chłopina tak nie musiał stresować...
Obserwuj wątek
    • Gość: Rumak Re: mercedes AMG i wrzody żołądka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 12:04
      To napewno żul pijący wódę pod monopolowym ma mniej stesujące życie : "gdzie
      się dziś obudzę i czy wogólę się obudzę ??" . Napewno biedaki biegające po
      zasiłki albo do UP mają jak w raju i zero stresu . Czyli nic tylko zostać
      biedakiem na zasiłku . Nie jestem bogaty i już raz mi ukradli samochód , trzy
      razy włamywano się do mieszkania . Według mnie takie gadanie o wrzodach bo ma
      się luksusowy samochód to bzdura - nie znasz dnia ani godziny w tym popier...
      kraju .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka