użytkownicy seatów!

IP: 195.117.38.* 22.05.04, 21:56
Mam okazję kupić seata cordobę 1.6 z 97roku, autko jest sprowadzone, ma 90
tys. przebiegu, było serwisowane w niemczech przez cały okres eksploatacji.
Czy warto kupić cena 20000PLN.
Czy drogie ewentualne części, jak z awaryjnością.
Dzięki
Pozdrawiam
    • Gość: arka3333 Re: użytkownicy seatów! IP: 193.19.140.* 22.05.04, 22:38
      Witaj !!!
      Mam rok starsze Toledo też z silnikiem 1,6. Przebiegiem jeżeli jest rzeczywisty
      to się nie przejmuj, przejedzie jeszcze dwa razy tyle. Co do ceny to uważam że
      mogłaby być jakieś min. 1500zł niższa ale to zależy od stanu i wyposażenia tego
      autka. Części do seatów jeżeli będziesz omijała autoryzowane serwisy są dość
      tanie. (bez porównania z francuskimi:). Awaryjność , przynajmniej w moim
      przypadku jest dość niska. Ostatnie 15 tys. nie wystąpiła żadna najmniejsza
      usterka. Znajomy ma cordobę 1,4 z 97" tyle że "gołą" i nie ma z nią
      najmiejszych problemów. Jeżeli auto nie jest po "przejściach" to nie powinnaś
      mieć z nim żadnych problemów, a dużo satysfakcji. Życze powodzenia w zakupie i
      pozdrawiam.
      arka
    • Gość: jx Re: użytkownicy seatów! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.05.04, 23:24
      Przebieg samochodu z 97r z Niemiec to fikcja
      Tam samochodami robi się ᡖ tys km rocznie.
      Aby zmienic wskazania licznika w samochodach z grupy VW
      a więc i Seat potrzebny jest mały programik a3.exe i kabelek z allegro za 200zł
      - mozna nawet kupić taniej. Te 90tys to totalna fikcja
      handlarz ustawił taki przebieg i teraz szuka frajera.




      • bisnesmen Re: użytkownicy seatów! 23.05.04, 00:15
        Gość portalu: jx napisał(a):

        > Przebieg samochodu z 97r z Niemiec to fikcja
        > Tam samochodami robi się ᡖ tys km rocznie.

        Jasne, stary. W Ameryce jest dobrze, Turcy to brudasy i złodzieje, a
        najciemniej jest pod latarnią. Uwielbiam ekspertów, którzy operują tak
        poważnymi argumentami. Znam Niemca, który S500 robi 10kkm rocznie, bo na
        codzień jeździ traktorem, jak to teraz, kurcze, wytłumaczyć?
        • Gość: jx Re: użytkownicy seatów! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.05.04, 11:52
          No nie zgodze się z Tobą biznesmenie,
          w niemczesz mają zaje... sieć autostrad,
          dla Niemca wyskoczyć gdzies na weekend
          na drugi koniec kraju to jest nic.
          Tak więc przebieg większy niz 30 tysiecy rocznie to jest norma.
          To co piszesz to wyjątek.
          Handlarze zmieniają przebiegi samochodów standardowo.
          Ba jaka byłaby cena tej Ibizy gdyby miała przebieg 180 tysięcy?
          Przeciez handlarz by jej nie opchnał za 20 tysięcy...
          a tak ustawi licznik na 90 tys i szuka frajerów






    • Gość: Alina chyba jednak nie fikcja! IP: 195.117.38.* 22.05.04, 23:32
      to auto jest obecnie mojego kuzyna, który mieszka w niemczech, zaproponawał mi
      odkupienie.
      Jest pierwszym właścicielem, auto posiada ks.serwisową, ostatni przgląd w
      03/2004 stan licznika 90tys.
      Ale dzięki za wskazówki, nie wiedziałam, że to takie proste, zmienić stan
      licznika...
      • Gość: js Re: chyba jednak nie fikcja! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.05.04, 11:55
        jesli to pewne źródło to inna sprawa
        ale trzeba trochę cenę utargować bo za drogo
    • Gość: maciek londyn Re: użytkownicy seatów! IP: *.range81-152.btcentralplus.com 23.05.04, 00:12
      witam.jestem od jakiegos czasu uzytkownikiem seata toledo 1.8 20v se. co prawda
      jest to troche inny silnik, niz ten w twoim autku, jednak ciagle mamy do
      czynienia z konstrukcjami vw.moj ma przejechane 70.000 mil, i jak do tej pory
      oprocz spalonych zarowek i wymienionych opon oraz klockow i tarcz hamulcowych,
      nie mialem zadnych problemow.moj model jest topowa wersja jesli chodzi o
      wyposazenie. obawialem sie tego troche, ale nieslusznie.wszystko dziala bez
      zarzutow.przeglady robie co 10.000 mil(16.000km), i nawet nie sprawdzam oleju.
      nie ma takiej potrzeby. wiec jesli auto nie bylo bite, i ma "historie" serwisu,
      to goraco polecam.co do ceny sie nie wypowiadam, bo nie mqam porownania.nie
      znam polskich realiow.pozdrawiam
Pełna wersja