Volvo 850 (1991-1997)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.11, 13:01
Oh yeah! Marzyłem o kolejnej recenzji trupa na kołach!
    • Gość: żonkill Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.agora.pl 07.10.11, 14:20
      Miałem 850 2.5 20V kombi - po pierwsze to nie trzeba być właścicielem, żeby zauważyć, że bagażnik jest wyraźnie mniejszy niż w 700/900 i nie można mówić 'wielki' - nawet po rozłożeniu kanapy. Więcej zapakujemy do wydawałoby się mniejszego Passata B4. Zaleta to mocne silniki (poza 2.0). Automaty potrafią zawieść. Zawieszenie trwałe, ale z przodu wymienia się całe wahacze a nie tylko tuleje (zależy to od rocznika), a to kosztuje. Silnik 2.0 nie jest wystarczający, jest wyraźnie za słaby i mówi to każdy kto taki miał. A dużo paliwa nie tylko turbo wciągają, mój w mieście poniżej 13 nie schodził, trasa to minimum 9. 850 T5 jest ok, ale znalezienie topowego T5R w jako takim stanie graniczy z cudem. Prawdziwa zaleta to znakomite zabezpieczenie przed korozją. Nawet tylna klapa po 16 latach opierała się rudej.

      Jeśli komuś nie zależy na retro wnętrzu z 850 to lepiej sięgnąć po wersję po lifcie (pierwsze V70). Nowsze Volvo V70 (od 2000) to już nie to samo :(
      Podsumowując: 850 to auto nie dla każdego.

      pozdr.
    • Gość: Franek_golas Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.ver.abpl.pl 07.10.11, 14:44
      Teraz czekać tylko recenzji Żuka, Fiata 125, Renault 5,
    • Gość: Franek_golas Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.ver.abpl.pl 07.10.11, 14:44
      Teraz czekać tylko recenzji Żuka, Fiata 125, Renault 5,
    • Gość: 722 Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.siedlce.vectranet.pl 07.10.11, 17:05
      Ludzie samochody 10-15 letnie kupuje sporo ponad połowa społeczeństwa, nie dziwce się że sporo się o nich pisze.
    • Gość: kuzni Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 19:33
      prawdziwy fan motoryzacji interesuje się zarówno starymi jak i nowymi autami
      • bratnig Re: Volvo 850 (1991-1997) 18.10.11, 19:21
        Zgadza się szczególnie marki ulubionej , takiej jaką dla wielu jest właśnie Volvo z kultową 850.
    • Gość: gosc Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.gel.usherbrooke.ca 07.10.11, 20:58
      jezdzilem kiedys 850 w wersji kombi z silnikiem 2.5 170 koni.

      silnik dychawiczny, jakos malo miejsca w srodku, a klapa tylna koroduje!! jakos materialow we wnetrzy jakos tez nie powala
    • Gość: boczek150 Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: 195.114.161.* 08.10.11, 13:02
      @722
      Tylko to imo nie jest powód aby reklamować takie starocie jako bezpieczne i niezawodne (bo to wprowadzanie w błąd) - i bez takich artykułów nie brakuje ich na drogach.
    • Gość: hahaha Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.11, 13:23
      tiaa fana motoryzacji interesuje co sie psuje w takim aucie. Mnie by interesowalo co ono wnioslo w tamtycz czasach itp. A tak to wyglada jakby ktos, ktos na codzien testuje auta za 200 tys zl wsiadl do prywatnego i postanowil napisac o nim kilka zdan przed sprzedaza.
    • Gość: joe brody Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.internetia.net.pl 08.10.11, 15:23
      O, już się odezwali miłośnicy "nówek", którzy nowy samochód oglądają na parkingu lub na zdjęciu... Salony samochodowe Wam płacą od wpisu? Mam przyjemność posiadania 850-tki 2.5 tdi, rocznik 1996, ostatni przed liftem, i ciężko byłoby mi znaleźć lepszy samochód nawet wśród znacznie młodszej (i droższej) konkurencji. Dwustrefowa klima nawet w nówkach nie jest wyposażeniem standardowym, dźwięk pięciocylindrówki przy każdym mocniejszym "odkręceniu" wywołuje dreszcz ekstazy - aczkolwiek robię to rzadko, bo w miejskim ruchu grozi to wjechaniem w bagażnik samochodu przede mną, zwykle znacznie mniej żwawego. W rubrykach "awarie" i "korozja" spokojnie można wpisać "nie dotyczy", jest to bowiem jeden z ostatnich samochodów tak zaprojektowanych, by jeździł jak najdłużej i sprawiał jak najmniej problemów. Nawet tłumik drgań silnika, osławiona dwumasa, jest tu umieszczony na kole pasowym, a nie na zamachowym, co redukuje koszt naprawy o 90%. Nawiasem mówiąc, wersja po lifcie już ma dwumasowe koło zamachowe - dziękuję, nie skorzystam. Samochodzik trafił do naszej rodziny z przeznaczeniem na holownik do przyczepy kempingowej, do długich wakacyjnych wojaży, ale szybko stał się ulubieńcem wszystkich domowników. Strach tylko pomyśleć, że jakiś geniusz-ustawodawca może wpaść na pomysł prawa dyskryminującego takie auta - na przykład legendarnego już "podatku ekologicznego", którym od czasu do czasu straszą, i wtedy naprawdę będzie kłopot :-(
    • Gość: 123 Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 15:36
      Wspaniałe auto! Zadbana 850tka kombi to najładniejsze auto, jakie można spotkać na drodze.
      Silniki z turbiną są rzeczywiście piekielnie mocne (efekt jest taki, jakby jakaś olbrzymia łapa pchnęła auto jak zabawkę), ale mają Volvowską charakterystykę. Nie rozkręcają się w ułamku sekundy, jak wysokoobrotowe silniki o krótkim skoku.
      Autko najlepiej się czuje "na trasie".
    • Gość: 1234 Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.10.11, 16:49
      franek golas buraku jezdzisz sluzbowym autem czy tata ci kupil nowe a morze tata podarowal tobie firme w spadku i zarabiasz 60 tys miesiecznie zyjesz w kraju w ktorym sprzedaje sie ulamek aut w porownaniu z tym co dzieje sie w europie a w polsce aut sprzedarz aut 10 15 letnich to 70% rynku .a te wszystkie ladne furki co widzisz na ulicach tego kraju to kredyty na kolach w firmach lizingowych
    • Gość: Gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: 195.114.161.* 08.10.11, 16:53
      @1234
      Ty sobie najpierw poczytaj co to jest leasing bo z kredytem to nie ma nic wspólnego. Auto w leasingu = auto w praktyce za darmo, bo inaczej oddałbyś tą samą kasę fiskusowi.
      • bratnig Re: Volvo 850 (1991-1997) 18.10.11, 19:23
        No z tym za darmo to też bez przesady, ale fakt, że dla przedsiębiorcy jest to korzystna forma zakupu nowego auta. Zresztą także w salonach samochodowych, Volvo czy innych można z tego typu ofert Financial skorzystać.
      • stuntman-mark Re: Volvo 850 (1991-1997) 21.11.11, 01:45
        niedłgu praktycznie kazdy producent bedzie oferował usługi finansowe w salonie lub u swoich dealerów tak jak jest to teraz w ofercie Volvo Financial
    • Gość: lonk Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: 88.130.161.* 08.10.11, 19:12
      samochody dla biednych murzynow
    • Gość: Gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.mtnsat.com 08.10.11, 19:18
      Trochę nie na temat, ale w temacie Volvo. Mam bieżące porównanie S80 nowego i E-klasy. Przebieg po około 50000, obydwa diesle i automat. Jakie spostrzeżenia. W S80 na początku był jeden wężyk do wymiany w hydraulice a drugi tylko dokręcić. Błędy na montażu. Do tej pory nic więcej nie ruszane. Mercedes na poczatku OK, ale tylko na początku. Zaczęły nagminnie przepalać lampy z przodu. W koncu gość w prywatnym serwisie dał od siebie oryginalnego Bosha z Niemiec. Problemy się skończyły. Czym zatem dysponuje serwis Merca??. po 35 tysiącach klocki z przodu do wymiany. Po 47 tysiącach krzywa tarcza, zatem do wymiany razem z klockami. Teraz akurat na zimę kolejna wpada. Rozszczelnienie systemu klimy w kabinie gdzieś na wymienniku. Mam nadzieję że kompresor dobry. Tylne zawieszenie też już do roboty bo zaczyna pukać na nierównościach. Ktos pisał, że wart swojej gwiazdy. Już więcej nie kupię żadnego niemieckiego samochodu. Bo jest to już kolejna Niemiecka marka, i to topowa na której się mocno niestety zawiodłem. A tak śmieją się z francuskich. Volvo dalej jest jednak Volvo. Przynajmniej się starają i lepiej przykładają w dalszym ciągu do tego co wyjeżdża z fabryki w Geteborgu.
      • bratnig Re: Volvo 850 (1991-1997) 18.10.11, 19:26
        Bo także wbrew temu co nieznający temat sądzą Volvo po przejęciu przez Geely nic nie straciło na jakości i autonomii produkcyjnej, wręcz przeciwnie. Zresztą wystarczy na same liczby spojrzeć i pozycję w liczbie sprzedawanych samochodów w klasie Premium z V60 na czele.
    • Gość: Gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.lcs.net.pl 08.10.11, 19:24
      smiesza mnie opinie pozytywne ludzi na temat tego auta.. sa lepsze auta w tej cenie.mniej awaryjne, mniej palace paliwo i olej silnikowy.. uzytkowalem 850 benzyne w turbo i kupca pocalowalem w reke. Nie ma juz tych aut z przebiegiem mniejszym niz 350 tys.
    • Gość: gospodaszz Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.182.75.44.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.10.11, 21:16
      Mówcie co chcecie. Nawet już słyszałem określenia typu "szrot", ale ja kupiłem sobie takiego 850-taka. Ma swoje mankamenty ale pokażcie mi samochód, który ich nie ma. Nawet te najnowsze, bajeczne bryczki mają problemy... i to nie najtańsze. W moim kwadraciaku bije 2.5 litrowe serducho i muszę przyznać, że te nowe bryki mają spory problem aby mnie dognać. Wyposażenie jest w pełni wystarczające włącznie z podgrzewanymi fotelami, cd, klimą dwustronną i tzw. pełną elektryką. Mam nawet uruchaminie z kluczyka. Naprawy są stosunkowo niedrogie a zaznaczyć trzeba, że części do tego modelu w zasadzie w formie zamienników nie występują albo sa trudno dostępne. Tp prawda, że hamulce to slaba strona tego wozu, ale kto jeździł kiedykolwiek Polonezem nei boi sie juz niczego. Reasumując. za te pieniądze tak wyposażonego, dużego, przestronnego i dynamicznego samochodu nie kupicie.
      Aha, coś dla fanów nowych pojazdów - podajcie mi przykład nowego samochodu, który choćby w połowie jest tak komfortowy jak mój kwadraciak. Tylko babcia Omega B przewyższała go komfortem. Dziś produkuje się już tylko taczki na 4 kołach i wmawia ludziom, że to dla ich dobra, a głupi naród to łyka jak pelikan i kupuje.
      PS. Gość z 8.10.2011 - moje Volvo 850 ma przebigu 270000 i to pewnego bo od nowości u znajomego.
      pozdr
    • Gość: Gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 22:26
      Najlepsze Volvo to 940 i nigdy nie było i chyba nie będzie takiego, co mu dorówna. Tylnonapędowy. Mocny. Trwały. Bezpieczny. Wygodny. Przestronny.
      850 mogłaby być, gdyby nie przedni napęd.
      Volvo 940 potrafi: przejechać z Warszawy do Wrocławia poniżej 4h, z Warszawy do Sanoka 3:30, w kopnym śniegu wyciągnąć terenówkę z zaspy, przewieźć TONĘ materiałów budowlanych na pace i w kabinie
    • Gość: Kacper Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 22:53
      kocham volvo 850. Sam mam 850t5r i w życiu się go nie pozbędę. Jak to się mówi "klasyk". Jeden z pierwszych samochodów "użytkowych" szybszych niż nie jeden pseudosportowe coupe.
    • Gość: fuffi Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.cnow.pl 09.10.11, 00:20
      zadbane volvo 850 z lat 92-94 trzyma cene wieśwagena paska TDI z lat 1999-2000
    • Gość: Gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.wroclaw.mm.pl 09.10.11, 01:34
      Nie słuchajcie drodzy państwo tych bezeceństw. Stare samochody to samo zło. Auta niepochodzące prosto z salonu to porażka, życiowa, prestiżowa, techniczna i oczywiście ekonomiczna, bo do starego auta trzeba ciągle dopłacać. Kto kupuje auto starsze niż 4-letnie - przegrał życie.
      Kupujcie nówki na kredyty i w leasingu, kupujcie za wszelką cenę a miłośnikom starej dobrej motoryzacji dajcie święty spokój :-)
      • Gość: gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.12, 11:23
        Cóż z ciebie za debil piszesz bez żadnego przemyślenia pojechałeś z tekstem na maksa idź do psychiatry /bierzcie kredyt za wszelką cene/ nieźle ty to robisz specjalnie? czy masz jakiś komplex
      • Gość: all Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.zabrze.vectranet.pl 23.06.13, 15:15
        Taa kupujcie jed.
    • Gość: gość Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.pub.sarocom.net 09.10.11, 09:36
      Mam od czterech lat 850 po lifcie czyli V-70 z ostatniego miesiąca produkcji czyli lutego 2000 r.Kochany kanciak używany jako jednio z kilku aut w rodzinie.Kupiony od sprowadzającego auta z Włoch uczciwego i solidnego (sic!!!) handlarza.Kupione za 13 tyś zł z padniętym automatem.Po zarejestrowaniu i naprawie skrzyni przez te cztery lata w aucie nie zepsuło się nic.Zwyczajowa wymiana wszystkich płynów i rozrządu na początku,później co 15 tyś olej i auto jeździ.Przez te cztery lata auto przejechało blisko 60 tyś km,a z części wymieniłem łącznik drążka stabilizatora za 70 zł,dwie żarówki przednie H7 i przednie klocki hamulcowe.Ma toto w tej chwili prawie 310 tyś km,odpala zawsze nawet w 27 stopniowe mrozy,Pali ok 8 litrów ropy przy codziennych 20 km dojazdach do 600 tyś miasta i jeździe po nim w korkach,oleju od zmiany do zmiany nie bierze,ubezpieczenie kosztuje mnie 360 zł rocznie ( Allianz ) .Ściągał już do domu na sznurku kilka młodszych popsutych aut używanych w rodzinie i jest prawie wieczny:) Grama korozji na nim nie widać i jeżeli nic niespodziewanego się nie wydarzy to auto ma u nas dożywocie.
      Pozdrawiam wszystkich miłośników marki.
    • Gość: zalogowany Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 10:45
      Czy te komentarze na temat "trupów" pisze wasz redakcyjny kolega, "redaktor" Kublik, czyli pies łańcuchowy tzw. "polskiego przemysłu motoryzacyjnego"?
    • Gość: motyl Re: Volvo 850 (1991-1997) IP: *.centertel.pl 09.10.11, 11:58
      Dwuseta w kombi rządzi :D
    • q-ku Re: Volvo 850 (1991-1997) 09.10.11, 12:09
      narzekacze nie mieli po prostu nigdy żadnego Volvo
      kto raz kupi tę markę - będzie zazwyczaj jej wieloletnim zwolennikiem

      to nie jest samochód dla szpanerów tylko dla ludzi bez kompleksów, konserwatywnych w kwestii "bajerów"

      i przede wszystkim jest to samochód dla dorosłych
      • bratnig Re: Volvo 850 (1991-1997) 18.10.11, 19:29
        Zgadza się choć, nowa gama samochodów Volvo trafia co raz częściej do szerszej grupy kierowców, także do kobiet, czy młodych, że wspomnieć model C30.
Pełna wersja