Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejskiego

16.10.11, 22:13
Witam,

Sytuacja miała miejsce w Sopocie. Pojechałem do sklepu i zaparkowałem w miejscu, gdzie był zakaz postoju na dłużej niż 15 minut. Zaparkowałem o godzinie 12:30 a o godzinie 12:37 wróciłem ze sklepu, podszedłem do samochodu i moim oczom ukazał się strażnik miejski zabierający się do założenia blokady do koło mojego samochodu! Podszedłem i powiedziałem, że zaparkowałem tu 7 minut temu, więc zgodnie z przepisami, na co on odpowiedział, że to nieprawda i już rozpoczął procedurę i mogę się odwołać na komendzie. Zirytowało mnie to, więc po prostu otworzyłem drzwi do samochodu i chciałem odjechać, na co strażnik miejski przyłożył już blokadę do koła, a że akurat bardzo się spieszyłem i zatrzymanie mojego samochodu było niedopuszczalne, to prysnąłem strażnikowi miejskiemu gazem pieprzowym w twarz, odprowadziłem do jego samochodu i spakowałem tą blokadę oraz klucz to bagażnika i odjechałem.

Z tego co się rozglądałem, to nie było nigdzie kamer ale zastanawiam się, czy może on zdążył spisać numery/zrobić zdjęcie mojego samochodu, czy to się robi po założeniu blokady? Czy zna ktoś te procedury? Pociesza mnie fakt, że jest to samochód służbowy i mogło nim jechać co najmniej 50 osób z firmy, więc ustalenie sprawcy i tak będzie niemożliwe.
    • sakhal Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 16.10.11, 22:18

      Medal panie, medal od kolegow w celi...
      • schweppes1 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 16.10.11, 22:51
        Czyli jak pójdę do więzienia to będę kozakiem i będę dymał frajerów?
        • a_weasley Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 16.10.11, 23:06
          Tego nie wiem, ale jakby co przyślij mi na priva adres, będę Ci paczki przysyłał.
          • schweppes1 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 16.10.11, 23:16
            Dowiedziałem się, że za taki "atak" grozi od grzywny do 3 lat (raczej zawiasy), więc tragedii nie ma.
            • wielki_czarownik Hmm 16.10.11, 23:54
              Tak naprawdę myślę, że ten post to zwykła prowokacja, ale gdyby komuś wpadł do głowy podobnie głupi pomysł, to radzę się zastanowić ad jego realizacją.
              Po pierwsze ze znalezieniem sprawcy nie będzie problemu, bo zapewne został nagrany na monitoringu sklepowym albo też zostanie rozpoznany przez strażnika podczas okazania.
              Po drugie za taki atak niekoniecznie grożą 3 lata a raczej 10 :) Atak gazem łzawiącym może być uznany za atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia a wówczas wchodzi w grę nie 222 KK a 223 KK no i wtedy już śmiesznie nie jest :)
              • schweppes1 Re: Hmm 17.10.11, 00:05
                Myślę, że dobry prawnik zredukuje to do skromnej grzywny, a wg mnie młody SM będzie się wstydził, że jakiś facet go obezwładnił podczas wykonywania czynności, więc pewnie nawet tego nie zgłosi, bo to wstyd okrutny.
                • wielki_czarownik Re: Hmm 17.10.11, 00:08
                  schweppes1 napisał:

                  > Myślę, że dobry prawnik zredukuje to do skromnej grzywny,

                  Jako, że zawodowo się zajmuję prawem, to mam co do tego bardzo poważne wątpliwości. Grzywnę można dostać za popchnięcie strażnika a nie za pryśnięcie mu gazem po oczach. Tu bym raczej celował w górną granicę przewidzianą w art. 222 i modliłbym się, żeby nie było 223 KK. Poza tym wiesz, że po pierwsze w przypadku zawiasów też jest grzywna a po drugie grzywna za przestępstwo to co innego, niż mandat? Pomijając fakt, że możesz dostać karę do 720 tysięcy PLN, to będziesz w rejestrze skazanych za przestępstwo umyślne.

                  a wg mnie młody SM bę
                  > dzie się wstydził, że jakiś facet go obezwładnił podczas wykonywania czynności,
                  > więc pewnie nawet tego nie zgłosi, bo to wstyd okrutny.

                  Pewnie już zgłosił.
                  • wielki_czarownik Aha 17.10.11, 00:12
                    Jeżeli nie żartujesz, to po pierwsze przygotuj sobie szczoteczkę do zębów (serio mówię) i noś ją przy sobie a po drugie poszukaj naprawdę dobrego prawnika. Inna sprawa, że skasuje cię on kilkanaście razy więcej, niż byś za ten mandat zapłacił a szanse, że cię wybroni są minimalne.
                  • schweppes1 Re: Hmm 17.10.11, 01:16
                    Buahahahaha, już widzę więzienie/720 tys. za pryśnięcie gazem krawężnika, który działał wbrew prawu. Na jakim świecie ty żyjesz, w Polsce nawet za gwałt oprawcy dostają zawiasy i 0 zł grzywny. Mam zapis z GPS, który jest dowodem, że nie popełniłem wykroczenia, więc jeżeli udowodnię, że kraw. działał bezprawnie, to już wam przedstawiam scenariusz:
                    - krawężol traci pracę,
                    - ja dostaję odszkodowanie od SM.
                    • wielki_czarownik Re: Hmm 17.10.11, 12:27
                      schweppes1 napisał:

                      > Buahahahaha, już widzę więzienie/720 tys. za pryśnięcie gazem krawężnika, który
                      > działał wbrew prawu.

                      Czytaj ze zrozumieniem. Kara jest wymierzana w stawkach dziennych i może (teoretycznie) wynieść 720 tysięcy PLN (360 stawek po 2 tys. każda).

                      Na jakim świecie ty żyjesz, w Polsce nawet za gwałt opraw
                      > cy dostają zawiasy i 0 zł grzywny.

                      A to ciekawe. Możesz podać konkretny przykład, czy też posługujesz się tzw. wiedzą ludową opartą na realiach z początków lat 90? Gdybyś chciał wiedzieć, to w Polsce jest 2 co do surowości prawo karne w Europie i na 100 tys. obywateli w więzieniach więcej siedzi tylko na Litwie. W liczbach bezwzględnych, to u nas siedzi w ciupie więcej o jakieś 25% więcej ludzi, niż w 2 razy większych Niemczech!

                      Mam zapis z GPS, który jest dowodem, że nie
                      > popełniłem wykroczenia, więc jeżeli udowodnię, że kraw. działał bezprawnie, to
                      > już wam przedstawiam scenariusz:
                      > - krawężol traci pracę,
                      > - ja dostaję odszkodowanie od SM.

                      Nic z tych rzeczy. Tu nie wchodził w grę ani stan wyższej konieczności ani obrona konieczna, więc fakt wątpliwej bezprawności działania strażnika nic nie zmienia, bo w tego typu sytuacjach spory rozwiązuje się inaczej.
                      Ja widzę inny scenariusz:
                      1. Zostajesz skazany - pewnie z 6-12 miesięcy w zawiasach + grzywna do 180 stawek( zależna od statusu majątkowego).
                      2. Jako osoba skazana za przestępstwo umyślne tracisz pracę.
                      3. Pod groźbą odwieszenia kary masz przeprosić strażnika.

                      Ale co tam ja mogę wiedzieć, prawda? ;)
                    • swan_ganz jestem z Ciebie dumy synu... 17.10.11, 19:24
                      gdyby wszyscy tak jak ty pilnowali litery prawa to byłoby przyjemnością być obywatelem tego kraju a nie karą boską tak jak dziś.. Temu wylniałemu skunksowi (co z tego, ze młody skoro to już psychiczny dewiant?) należało się za próbę wyłudzenia kasy od ciebie a przynajmniej za narażanie cię na stratę czasu, który tez przeciez kosztuje..

                      A Czarownikiem się nie przejmuj bo to jest papuga który tu próbuje łowić klientów; najpierw próbuje zastarszyć a potem łaskawie sugeruje, ze "widzi jakąś furtkę" ale nie będzie jej przecież otwierał jej za friko...:-)
    • vag-auto Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 17.10.11, 01:30
      Jestem prawnikiem i:

      Numery spisują na początku, ale i tak raczej nic ci nie zrobią, straż miejska nic nie może zrobić, jedynie przekazać sprawę Policji, a ta się ze strażą miejską nie kocha, więc sprawę umorzy. A jeżeli jakimś cudem to przejdzie do prokuratora, to Sąd Rejonowy tym bardziej nie lubi SM za zasypywanie go durnymi mandatami z fotoradarów, więc wlepi ci co najwyżej jakąś niewielką grzywnę, ale szczerze to wątpię, żeby cokolwiek z tego wynikło.

      Więzienie i 720 tys? Dobre. Owszem, paragrafy są, za zbicie szyby wartej 300 zł można teoretycznie odsiedzieć 5 lat, ale nigdy jeszcze nie słyszałem o takim wyroku, zawsze albo umorzenie, albo grzywna/zawiasy. Jeżeli byś go czynnie pobił czy postrzelił to ok, ale gazem? Dajcie spokój. Po pierwsze zawsze możesz powiedzieć, że się broniłeś przed bezprawnym zatrzymaniem pojazdu a po drugie gość nie ma jak ci udowodnić, że prysnąłeś w niego gazem i wcale nie jest tak do końca, że cokolwiek sobie strażnik powie przed Sądem, jest uznane za prawdę wobec twoich wyjaśnień. Jeżeli skonstruujesz sensowne zeznania, to możesz bez większego problemu sprawę wygrać. To jest sprawa pikuś do obronienia, ale i tak wątpię żeby do sprawy doszło.

      Ja bym jeszcze zgłosił tego pajaca do prokuratury jako podejrzanego o zniszczenie mienia - uczynienie samochodu niezdatnym do użytku poprzez założenie blokady, spreparowalibyśmy dokument potwierdzający, że przez to bezprawne zatrzymanie nie odbyłeś spotkania handlowego decydującego o kontrakcie na 500 000 zł i koleś by za to beknął i to jeszcze jak...

      Potrafię z podejrzanego, a nawet oskarżonego zrobić pokrzywdzonego, naprawdę. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej, napisz na maila.
      • czonk86 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 17.10.11, 10:56
        Też mniej więcej w temacie, a skoro znalazło się tutaj tylu prawników chętnych do porady, to może uda się też mi pomóc. Kilka tygodni temu zatrzymała mnie policja w durnej sprawie zwykle się dopieprzyli. Jechałem na światłach dziennych, o godz 18:20, zachód tego dnia był dopiero przed 19, nie padało, nie było mgły. Według nich były już warunki do zapalenia świateł mijania, werdykt stówka, nie przyjąłem. W podzięce złożyłem zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, bo buce jechały bez pasów, a nikogo nie przewozili, więc powinni mieć zapięte pasy. No i tu mam problem, czy mogę zmienić zeznania, gdyż pomyliłem się i na skrzyżowaniu gdzie miało to miejsce przecinają się inne ulice niż podałem. Jedna jest okej, ale druga niestety kilka przecznic wcześniej przechodzi w inną. A drugie pytanie, sierżant co się zajmuje tą sprawą przy nadawaniu jej sygnatury i wbijaniu do kompa zmienił datę zajścia i inna jest w systemie, a inna w zeznaniach. Czy muszę przypilnować, żeby zostało to zmienione, czy ot jest furtka żeby szeryfom się upiekło, czy nie ma to wpływu, bo zeznania są najważniejsze?
        • wielki_czarownik Niektórzy to się proszą o kłopoty :) 17.10.11, 16:23
          1. Jak dla mnie, to pewnie kozakowałeś przy zatrzymaniu i stąd mandat a nie pouczenie. Ja ostatnio przez pomyłkę po zmroku jechałem na pozycyjnych (jakoś mi się źle przekręciła dźwigienka a na oświetlonych ulicach nie widziałem różnicy). Zatrzymali mnie, ja grzecznie, że rzeczywiście mają rację, już przełączam, dziękuję i tyle. Bez mandatu, bez pouczenia - nic.
          2. Powodzenia podczas spotkania z ich kolegami z posterunku. Coś czuję, że Twoje numery mają i raczej nie masz co liczyć na mandaty z dolnej półki przez pewien czas :)
          • czonk86 Re: Niektórzy to się proszą o kłopoty :) 17.10.11, 17:04
            Już byłem na komendzie miejskiej, sierżant miał straszne problemy z obsługą komputera i ortografią. Finalnie w zeznaniach jest sygnalizacja świetna. Co do drugiej części, to już pewnie wszyscy w drogówce mają przylepną karteczkę z numerem rejestracji, nazwiskiem i tylko czekają na mnie ;)
          • swan_ganz Re: Niektórzy to się proszą o kłopoty :) 17.10.11, 19:31
            dziękuję i tyle. Bez mandatu, bez pouczenia - nic.


            to pewnie dlatego, ze Ty to ta sama ferajna co oni jesteś... Znają cię więc swojaka nie będa przecież gryźć, nie? :-)
        • szybiarz Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 17.10.11, 21:34
          nie wiem czy wiesz ale policjanci na służbie albo instruktorzy jazdy nie mają obowiązku zapinania pasów
          • czonk86 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 17.10.11, 22:39
            Pokaż mi proszę paragraf. Ja wiem, żę mogą jechać tylko wtedy bez pasów, gdy wiozą podejrzanego, instruktor też tylko jak na pokładzie jest kursant, taryfiarz jak wiezie klienta.
      • wielki_czarownik Kurcze 17.10.11, 12:34
        Jeśli serio jesteś prawnikiem, to ja dziękuję. Bronienie się przed zatrzymaniem pojazdu przez umundurowanego funkcjonariusza poprzez pryskanie mu gazem w twarz? Na co się powoła? Na obronę konieczną? Jak udowodni, że mu gazem prysnął? O obdukcji kolega słyszał?
        Umorzenie sprawy za atak na funkcjonariusza, bo się niby Policja z SM nie lubi? Namawianie do fałszowania dokumentów? Jakieś uszkodzenie mienia?
        Napiszę tyle:
        LOL
    • pawell87 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 17.10.11, 01:46
      Jesteś moim guru... Zawsze marzyłem o czymś takim :D Ja bym go związał, wywiózł do lasu i rozebrał, a radiowóz porzucił gdzieś na zadupiu :D

      Raczej ci się upiecze, bo koleś musiałby to zgłosić, a wówczas jego kumple z komendy by go wyśmiewali do końca służby :D Rozeszłoby się po mieście, który to taki as, prasa by o tym napisała i koleś wyszedłby na totalnego błazna, hehe.

      Dobrze postąpiłeś! Nie można dać się dymać przez tych tępoli z SM. Przecież w SM pracują kolesie, którzy się nie dostali do Policji. Totalne głąby! Mam kumpla w SM i chłop w podstawówce miał grube problemy z czytaniem :)

      Postawiłeś na swoim i Szacunek Ci za to!
    • mariner4 Trzeba było zabić 17.10.11, 16:09
      To lepszy uczynek od unieszkodliwienia.
      M.
    • pawell87 Re: Co grozi za unieszkodliwienie strażnika miejs 18.10.11, 00:28
      Nie słuchaj tych gałganów na forum. Broniłeś się przed złodziejem i tyle. Tylko frajer dałby sobie bezprawnie blokadę założyć. Broń swego i zobaczysz, że gó... Ci zrobią. W dodatku poinformuj prasę, żeby koleś jeszcze mocniej palił się ze wstydu. Jeżeli to zgłosił (wątpię), to i tak jest już wyśmiewany przez kumpli w komendy, na pewno rozeszło się po Sopocie i jego żona się dowiedziała - nici z seksu :)

      Jeszcze raz szacunek!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja