nowe czy używane do 60 tys.zł ?

13.12.11, 10:27
Bardziej opłaca się kupić za tą samą cenę nowego golasa Fiata z salonu czy wypasione 3 letnie Audi A4 ?
Golas i tak straci na wartości 50% w 3 lata i dalej będzie goły...a zadbany 3 latek nie dość że wypas to jeszcze Audi....nie?
    • amator97 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 10:32
      Zdecydowanie lepszy golas fiata. Technologicznie i pod względem wykończenia nie umywa się do starego modelu audi. Nie mowiąc już o gwarancji, bezwypadkowości i bezpieczenstwie prawnym.
      A tak w ogóle - to jaki model fiata w tej cenie jest "goły"?
      • gekon-3 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 11:23
        tak wyglada golas fiata za około 60 000 tys złotych
        www.euromobil.com.pl/newcar.php?id=38706&&
        • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 11:25
          Gdzie sprzedają 3 latki zadbane z małym przebiegiem za 50% ceny salonowego?
          • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 13:34
            4 latki za 50% ceny salonowego...to się nazywa utrata wartości...poszukaj to znajdziesz...
      • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 11:26
        Może autor wątku miał na myśli wersję podstawową tylko zapomniał że w dzisiejszych czasach w standardzie auta mają już różne bajery.
        • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 13:35
          Tak...miałem na myśli wersję podstawową..."golas" to przenośnia...Ale nie wszystkie podstawowe wersje mają klimatyzację, esp...
    • jszafranski Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 10:46
      najbardziej oplaca sie kupic 3 uzywane i sprowadzone z pewnego zrodla od emertowanego lekarza/prawnika z Norymbergii VW Polo.
      • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 11:24
        Jak dobrze poszuka to znajdzie i takie co to dziadek sobie kupił żeby było ale nie jeździł bo się bał. Przebieg prawie zerowy.
        • amator97 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 11:36
          Ba, ale to nie takie proste:
          forum.gazeta.pl/forum/w,20,120771505,,Jak_sprawdzic_ze_po_dziadku_.html?v=2
          Najlepsza - nówka z salonu!
          • zdzislaw_jarecki won misiaczek spamerze 13.12.11, 11:43
            Kolejny wątek tego ....... w tym samym temacie ;

            forum.gazeta.pl/forum/w,20,130180716,,Mam_50_tysiecy_zl_Czy_jest_sens_kupowac_nowe_auto_.html?v=2
            tym razem dorzucił 10k heheheh

            Nie mam sensu się wysilać pisząc z tym ignorantem
            • piotr33k2 Re: won misiaczek spamerze 13.12.11, 12:51
              ale temat niewątpliwie jest i nikt mnie nie przekona że nie jest lepiej, rozsadniej kupic uzywany dobry samochód do 5 i do 100 tys przebiegu lat chocby z niemieckiego komisu niz za co najmniej dwa razy tyle z polskiego salonu czesto duzo gorszej klasy i marki i jeszcze potem ponosić horendalne koszty za wymuszony niby autoryzowany serwis co to tylko olej umie dobrze wymienic bo jak coś jest innego powaznego nie tak to najlepej by umyl rece i okazuje ogólna niemoc, he he .chyba ze ktos ma szmalu jak lodu i mu wisi np. 30 tys w ta czy tamta, he he.
              • grzek Re: won misiaczek spamerze 13.12.11, 13:00
                Gdy kupujesz nowy, to możesz wybrać sobie wersję, kolor, wyposażenie a na używany musisz się decydować taki, jaki ktoś chce sprzedać.
                • misiaczek1281 Re: won misiaczek spamerze 13.12.11, 13:44
                  Gdy kupujesz używany także możesz wybrać kolor, wyposażenie....Przecież wybór jest ogromny...na rynku używanych aut są miliony sztuk....serio...
                  • ariston1 Mylisz się 14.12.11, 15:48
                    Nie wiem, gdzie te miliony widzisz. Chcę kupić citroena DS4 a chętniej DS5 i milionów sztuk nie widzę, serio.
                    • misiaczek1281 Re: Mylisz się 14.12.11, 19:24
                      bo to rzadki model...Poszukaj 3-4 letniego zadbanego Golfa, Passata, Audi A4 albo Opla Astra...znajdziesz na 100% a w kieszeni zostanie ci 30 tys.zł w porównaniu do nówki z salonu hehe
                      • ughj Re: Mylisz się 16.12.11, 16:16
                        Idźmy dalej tym tropem. Telewizor kanape i ldówkę też mozna tanio kupić ba telewizor i lodówka nawet 10 letnie nie wykazują specjalnych oznak eksploatacji. Idziemy dalej - w marketach mozna trafić na super wyprzedarze za 50-70% do tego dochodzi jedzenie ze zbliżającą się datą ważności do spożycia co daje kolejne oszczędności. I co robisz z tak "wielką" sumą zaoszczędzonych pieniędzy? Może jakaś wycieczka, kino, teatr, basen ale nie to jest za drogie. Wniosek: Każdy kupuje to na co go stać. Pomijam kredyciarzy.
            • misiaczek1281 Re: won misiaczek spamerze 13.12.11, 13:42
              nie wysilaj się...w naszym kraju jest wolność słowa...i jeszcze jedno...ja w przeciwieństwie do ciebie nie wyzywam ...Pierwsza zasada demokracji mówi: Każdy ma prawo pisać co chce i nikt nie ma obowiązku tego czytać....zatem nie czytaj jeśli w oczka koli...

              pa
          • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 13:40
            w bajki o aucie po dziadku nie wierzę...ale wystarczy przed zakupem wynająć mechanika rzeczoznawcę za 500zł który ci da stan auta to na piśmie i już masz pewność że autko nie było bite...proste jak drut ;-)
        • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 13:46
          a żebyś wiedział że mam przebieg zerowy ...160 tys.km w 12 lat...niektórzy tyle robią w 4 lata ;-)
          • silje78 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 10:43
            hmm. mój mąż ma samochód z listopada 2009, lancer. przebieg 16tys. samochód garażowany, poprzednią zimę w zasadzie zimował w garażu pod kocami prześcieradłami i kocami, w tym czasie katował mój samochód żeby jego nie był narażony na sól na drogach (wiem, świr, ale teść ma takie same jazdy, auto to samo, ale z przebiegiem jeszcze mniejszym). sprzedaje go po nowym roku. jest tylko jedno ale. takie samochody nigdy nie trafiają na rynek ogólnodostępny (przynajmniej ja się z tym nie spotkałam) tylko do rodziny lub znajomych. my mamy już kupca. auta mąż pozbywa się dlatego, że po dwóch latach, zgodził się ze mną, że ten samochód nijak nam nie jest potrzebny. pomijam kwestie snu zimowego, chodzi o wielkość bagażnika. na wyjazdy się nie nadaje i trzeba kombinować z pakowaniem. będzie chciał to samo, ale BRZYDKIEGO sedana. cóż jego wybór.
            • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 11:04
              Ano właśnie nikt nie twierdzi że takich aut nie ma ale...właśnie ale zadbane egzemplarze kosztują zazwyczaj więcej niż cena rynkowa egzemplarzy w stanie dobrym, i zazwyczaj sprzedawaną są po rodzinie ale znajomym lub informacja o sprzedaży rozchodzi się że znajomy znajomemu przekazuje. Auta o których pisze misiaczek są tylko "zadbane" a nie zadbane.
              • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 13:43
                Nieprawda...ja miałem na myśli auta zadbane a nie "zadbane"...jeśli dobrze poszukasz to takie autko znajdziesz...ale jak komuś sie nie chce szukać i ma kasy jak lodu to niech przepłaca 30 tys.zł więcej za nówke z salonu...jego sprawa...
                • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 14:00
                  Widzisz problem polega na tym że takiego auta trzeba szukać i to dobrze szukać. nie są to auta które są na giełdzie czy w ogłoszeniach. i najważniejsze takie auta są droższe niż ich odpowiedniki "zadbane" z tego samego rocznika. po prostu ich właściciele wyceniają ja drożej niż przeciętna cena rynkowa.
                  Ty piszesz cały czas o "zadbanym" aucie czyli takim którego stan jak na swój wiek jest w porządku, a auto nie jest zatyrane po prostu.
              • silje78 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 18:45
                dlatego o tym napisałam. one ningdy nie trafiają na rynek ogólnodostępny.
            • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 13:41
              To prawda że często takie autka są sprzedawane w rodzinie...ale nie zawsze...nie zgodzę się że dwuletnie auta nigdy nie trafiają na rynek.......trafiają tylko trzeba dobrze poszukać...nawet jeśli nie uda się znaleźć rocznego czy dwuletniego to zawsze można kupić 3-4 letnie zadbane autko bo wtedy w kieszeni zostaje aż 30 tys.zł w porównaniu do nowego z salonu...a 4 lata na samochód to nie jest tak dużo jeśli jest zadbany...
      • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 13:37
        a po co od lekarza z Nowymbergii? W Polsce też są zadbane 3 letnie...i 20 tysięcy zostaje w kieszeni...no chyba że ktoś milioner to 20 tysięcy zł dla niego jak 2 zł ;-)
    • bemeta a ten glupiek znowu swoje, a forum odpisuje... zal 13.12.11, 13:23
      Misziaczek jak seryjny morderca zmniejsza odstepy miedzy wypisywaniem kolejnych bzdur... a forumowe stado baranow odpisuje, polemizuje..... zal.... serio.
      Ostatnio bylo cudowne polo i jakies pieniadze zaosczedzone itd.
      Ja kupuje uzywane, bo na to czym chce jezdzic z salonu to mnie po prostu nie stac. Nie jak ten troll wypisuje ze cos zaoszczedzil.... nie jego tak samo nie stac.
      Tylko roznica jest taka ze to co kupuje uzywane kosztuje wiecej niz to jego budzace politowanie toczydelko kiedy bylo nowe z salonu.
      I jeszcze dodam ze zebym ja mogl kupic to co chce jakouzywane to jakis "leszcz" musial to kupic nowe, prawda misiaczku? Jak juz wszystkich na swiecie przekonasz ze tylko kupowac uzywane..... to moga stac sie drozsze od nowych....
      No chyba ze sa jakies fabryki samochodow uzywnych od poczatku.......
      • misiaczek1281 Re: a ten glupiek znowu swoje, a forum odpisuje.. 13.12.11, 13:31
        bemeta

        Jeśli to co piszę to głupoty to po co czytasz i odpisujesz i obrażasz od głupków? Spójrz w lustro...ja piszę i jednym się to podoba a innym nie, ale przynajmniej nie obrażam chamsko ! żal.pl
        • czesiu71 Re: a ten glupiek znowu swoje, a forum odpisuje.. 13.12.11, 14:40
          A misiu swoje - czyżby "super okazje po dziadku, prawie jak nowe" autka słabo schodziły przed Świętami z placu?
          • misiaczek1281 Re: a ten glupiek znowu swoje, a forum odpisuje.. 13.12.11, 18:40
            pudło misiu...nie handluje autkami...ja tylko z własnego przekonania piszę co myślę...
            ...i jak widać prawda w oczka kole ;-)
      • misiaczek1281 Re: a ten glupiek znowu swoje, a forum odpisuje.. 13.12.11, 18:46
        Oj tak...używane już są droższe od nowych....droższe memu sercu bo tańsze hehe
        ...szkoda przepłacać za nówke z salonu bo traci 50% wartości w 3-4 lata...i nie trzeba nikogo do tego przekonywać bo takie są fakty ;-)
    • dustyburke Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 15:57
      jak paliwo dojdzie do 8-10zł to problem sam się rozwiąże

      auta z niemiec
      • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 13.12.11, 18:43
        Zgadza się. Jak paliwo dojdzie do 8 zł to ludzie przestaną kupować nówki z salonu a wybiorą 3-4-5 letnie zadbane autka......będą mieli zaoszczędzone 30 tys.zł i będzie ich stać na paliwo nawet za 8 zł Hehe
        • amator97 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 09:26
          Wręcz przeciwnie. Teraz jest idealny czas na okazyjne wyrwanie jakiejś dobrej nówki - dealerzy masowo czyszczą salony, zaczyna się wyprzedaz rocznika. Można kupić nowy, nieużywany samochód o kilkanaście procent taniej. A więc ludziska do salonów!
          • pytka50 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 09:57
            amator97 napisał
            A więc ludziska do > salonów!
            A może jednak używane takie 3-4 letnie ....hyhyhy



            • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 13:52
              Zdecydowanie używane 3-4 letnie...tu rabat jest aż 50% w porównaniu nówki z salonu....a wyprzedaż rocznika w salonie to tylko 5-6% rabatu ;-)
          • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 13:48
            Zaraz zaraz...to żaden rabat...przecież za dwa tygodnie to auto i tak straci na wartości bo rocznikowo będzie starsze....więc to żadna łaska że mi dealer opuści tysiąc złotych czy dwa....!!!
            • amator97 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 14.12.11, 22:22
              Będzie to jednak nadal samochód nowy, przez nikogo nie używany, z gwarancją producenta i bezpieczny pod względem prawnym. A te wszystkie walory przy zakupie wartego kilkadziesiąt tysięcy przedmiotu są BEZCENNE. Kupisz fajną na pierwszy rzut oka używkę, po czym okaże się, że miała dużego dzwona, poskładana jest z kilku aut, ma przekręcony licznik, wychodzą różnego rodzaju awarie generujące koszty, a co gorzej okazuje się, czasami po wielu miesiącach że auto było skradzione gdzieś na Zachodzie i trzeba oddać samochód. I wtedy ani auta, ani pieniędzy.
              Dziękuję za takie atrakcje. Biorę nówkę z salonu (teraz o kilkanaście tysięcy taniej), mam na nią gwarancję i kilkuletnią bezawaryjną eksploatację. Do auta nie będę musiał dokładać. Jest to zakup przewidywalny. Oczywiście jeżdżę nim jak najdłużej, nawet kilkanaście lat.
              Podsumowując - nie ma jak nówka!
              • misiaczek1281 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 16.12.11, 21:08
                Jakiego dzwona? chłopie....autko się kupuje z rzeczoznawcą który ci da na piśmie że autko jest bez wypadku....kumasz? a w kieszeni zostaje ci 30 tys.złw porównaniu z nówką z salonu...szkoda przepłacać za nowe skoro można mieć 4 letnie za 50% ceny nowego !
                • only_the_godfather Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 17.12.11, 09:54
                  Rozumiem dla Ciebie zadbany= bezwypadkowy. Czyli jak pisałem wyżej Ty kupujesz "zadbane" czyli auto bez wypadkowe które jak na swój wiek jest w stanie dobrym. Nie rozumiesz co to jest auto zadbane. Zadbane to takie gdzie ktoś wymieniał olej 15 tys. km a nie 30 jak podaje książka obsługi, biegał z mokra szmatką bo mu ptaszek na lakier narobił, wymieniał coś jak się popsuło a nie na zasadzie da się jeszcze jeździć. Po prostu ktoś o to auto dbał i chuchał na nie, takie auto ma zazwyczaj mały przebieg jak na swój wiek. Ale takie auto jest trudno znaleźć na rynku wtórnym bo:1) takie auta mają wyższą cenę od innych egzemplarzy z tego rocznika na rynku, 2) takie auta są zazwyczaj sprzedawane po rodzinie lub po znajomych, 3) takich aut jest mało na rynku.
            • pytka50 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 15.12.11, 06:07
              misiaczek1281 do kur..... nędzy włosy z głowy sobie przez Ciebie powyrywałam i złamałam rękę ileż można wpisywać na forum jedno i to samo jak pier.... papuga która się zaciela skończ z tym bo moje nerwy już tego nie wytrzymują i doprowadzisz do tego ze Cię znajdę i uduszę ....gołymi ręcami ....
            • lituma111 Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 01.01.12, 19:45
              To czasami jest nawet 11 700 złotych na auto kompaktowe np. promocja Toyoty Auris z silnikiem o mocy 99 KM klimą i podstawową elektryką - cena 49 900 PLN
    • des4 pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, hehe 15.12.11, 07:35
      nt
      • misiaczek1281 Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 15.12.11, 08:47
        Jak ktoś prawdę piszę to i reaktywacja się przyda ... a co?:) prawda w oczka koli? hehe
        • pytka50 Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 15.12.11, 09:06
          misiaczek1281 napisał:

          > Jak ktoś prawdę piszę to i reaktywacja się przyda ... a co?:) prawda w oczka ko
          > li? hehe

          Zejdź mi z oczu misiaczek bo ci flaki wypruje
        • skodaach Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 17.12.11, 11:22
          jak kogos stac na nowy to nic go w oczy nie kole.
          • misiaczek1281 Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 19.12.11, 11:56
            utrata wartości 50% w 3-4 lata kole Hehe ;-)
            • skodaach Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 19.12.11, 16:24
              Zamiast siedziec na forach wez sie do pracy i zacznij zarabiac, wtedy przestanie.
              • misiaczek1281 Re: pacynka od "zadbanego" polo - reaktywacja, he 19.12.11, 19:41
                zarabiam...tak jak 80% Polaków czyli 2 tysiące....80% Polaków też ma zmienić zawód żeby zarabiać więcej? ;-) to niemożliwe...bo to Polska...biedny kraj...nówki z salonu są zbyt drogie a ludzie zarabiają mało więc nie chcą przepłacać i wolą 3-4 letnie zadbane autko 50% taniej...Hehe
    • volkenban Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 22.12.11, 13:51
      Nie wiem czy słyszałeś o ofercie Volvo Selekt. Kupując używane Volvo w ramach programu Volvo Selekt, otrzymujesz nie tylko samochód, ale również zobowiązanie. Volvo Selekt to całościowy pakiet, którego celem jest zapewnienie klientom jakości i pewności, dzięki czemu nabycie samochodu objętego programem Volvo Selekt jest najbardziej zbliżone do kupna nowego pojazdu.
      Samochody objęte programem Volvo Selekt:
      -Mają mniej niż 5 lat i przebieg poniżej 150 000 km
      -Mają pełną historię przeglądów i zostały sprawdzone przez technika autoryzowanej stacji obsługi Volvo
      -Zostały przygotowane zgodnie ze standardami Volvo obejmującymi ponad 100 punktów kontrolnych
      -Są objęte jedną z najszerszych dostępnych na rynku gwarancji na samochody używane
      -Są objęte pakietem pomocy drogowej Volvo
      -Mają gwarancję wymiany w przypadku niezadowolenia klienta
    • stuntman-mark Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 25.12.11, 15:20
      w tej cenie lepiej zdecydować się na używany z oferty autoryzowanych dealerów gdzie dostaniesz jeszcze gwarancję (producenci którzy oferuja takie modele to m. in. Volvo lub Toyota)
    • 3cz Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 27.12.11, 18:41
      do 60 tys. ?? hhmm.. Nowa Kia RIO full wypas kosztuje niewiele ponad 50 tys. Kupiłem taką 2 m-ce temu i nie narzekam..
    • marek.kolowalski Re: nowe czy używane do 60 tys.zł ? 26.04.13, 14:58
      oczywiście, że używane, 1, 2 lata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja