Czy Fiesta to dobry wybór?

28.12.11, 11:59
Chcę kupić auto (używkę) dla pracownika, bo jak jeździ własnym, to za dużo kosztów robi:-)

Do jazdy po mieście, jakieś 1500km miesięcznie, bez szaleństw (w stylu 1000km trasa), ekonomiczne, na samochodach znam się tylko o tyle, że sama jeżdżę.

Proponowali mi Fiestę 1.4 Tdi z 2008, 100k przebiegu za ok. 20000, czyli tyle, ile miałam zamiar wydać.

Jak sądzicie, brać? A może poszukać czego innego?

    • conveyor Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 28.12.11, 12:10
      Samochod dobry jak kazdy inny, tylko po co dyzel? Jak dla pracownika i tylko po miescie, to najmniejszy silnik benzynowy i wystarczy.
      • musicwoman Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 30.12.11, 10:38
        Tylko, że mała benzyna pali dwa litry więcej, czyli przy tym co pracownik wyjeździ, to będzie jakieś 200 zł więcej miesięcznie niż za diesla, a auto kupuję, żeby zaoszczędzić na eksploatacji.

        Ale się nie znam, jedni mówią, że nigdy diesel, bo naprawy drogie, inni że diesel super, ale na dłuższe trasy, jeszcze inni, że poniżej 50 tysiecy km rocznie benzyna i tak wyjdzie taniej. No i nie wiem, brać tę fiertę na ropę czy fiestę na benzynę, czy corsę na benzynę. Ma tanio pośmigać kilka lat po mieście i nie robić wielkiego wstydu stojąc na parkingu.
        • conveyor Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 31.12.11, 00:07
          Za identyczny samochod z silnikiem diesla zaplacisz wiecej niz z silnikiem benzynowym, wiec tu bedzie oszczednosc. Poza tym prosta, dwuzaworowa benzyna to silnik w ktorym nie ma sie co zepsuc w przeciwienstwie do turbodiesla. A 1500 km miesiecznie to nie jest duzy przebieg, na ktorym mozna duzo oszczedzic na paliwie, zwłaszcza ze ON jest obecnie drozszy od benzyny.
      • frequentflyer Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 30.12.11, 11:04
        conveyor napisał:

        > Samochod dobry jak kazdy inny, tylko po co dyzel? Jak dla pracownika i tylko po
        > miescie, to najmniejszy silnik benzynowy i wystarczy.

        akurat w mieście diesel spala 1/3 mniej niż benzyniak, na szosie to różnica maleje wyraźnie, więc argument niejasny. w niemczech od kilkudziesięciu lat wszystkie taksówki to diesle, ale oni pewnie nie znają się na tym tak dobrze jak Ty, albo jeżdżą taxi tylko za miasto. a znów dostępne w poprzedniej fieście silniki benzynowe 1.25 i zwłaszcza 1.3 nie nadawały się za bardzo do niczego, w przeciwieństwie do peugeotowskiego 1.4 TDci.
        lubiłem poprzednią fiestę za przestronność (przynajmniej subiektywnie wyraźnie więcej miejsca w środku niż w Almerze) ale jeździć nią było ciężko z tym 1.3 70 KM. Fiestę 1.4 TDci miałem kilka razy z wypożyczalni i wrażenia jaknajlepsze.
        • conveyor Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 31.12.11, 00:13
          Ja mysle ze te dyzle na niemieckich taksowkach to robia wiecej niz 1500 miesiecznie, bo nawet ja robie wiecej. A kupujac samochod dla pracownika mam w powazaniu czy mu 70 KM to przypadkiem nie za malo.
    • lew_ Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 30.12.11, 13:28
      A ma ta fiesta na pewno tylko 100 tysiecy? Jesli to auto od handlarza ,to bardzo w to watpie,takie auto w niemczech kosztuje powyzej 5 tysiecy €,a handlarz musi przciez zarobic,wiec za ile je tu kupil?? owszem dostanie i 4 tysiace €,ale z przebiegiem powyzej 200 tysiecy,a to juz jest auto do ktrego trzeba duzo dokladac na naprawy.
      • frax1 Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 30.12.11, 20:24
        Masz rację, ale najprawdopodobniej mówimy o polskiej poflotówce, może być bardzo normalne i sprawne auto, albo zamęczony trup - zależy kto tym jeździł. Aktualny kurs euro powoduje że często całkiem normalne krajowe auta w przeliczeniu na euro są dość tanie - jeżeli to import to zapomnij, przy obecnym kursie euro o dobre auto z importu b.trudno, chyba że uszkodzone.
        Pozdr.
    • lituma11 Re: Czy Fiesta to dobry wybór? 01.01.12, 16:49
      Polecam jednak Fiestę z silnikiem benzynowym 1,25 duratec, przy przebiegach rzędu 18 000 km to dużo lepszy wybór, tańsze serwisowanie i jednak mniejsza awaryjność. Warto także rozważyć kupno kilkuletniego Yarisa, w przypadku silników VVTi, zamiast paska rozrządu mamy łańcuch, który spokojnie wytrzymuje kilkaset tys. km. Te jednostki są też bardziej ekonomiczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja