Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012

    • Gość: gość Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.64k.pl 16.01.12, 13:54
      a mi mercedes po 2000 roku kojarzy się z rdzą, bmw z urwanymi klapkami kolektora które ruinują silnik, audi z pseudo-premium dzielącym części z milionem aut skody seata i vw. a vw ze starym kawałem na temat alf (nieaktualnym notabene).
    • Gość: er Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.internetunion.pl 16.01.12, 14:03
      wy wszyscy jesteście z gimnazjum?
    • Gość: buggy Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 14:10
      DEKRA i wszystko jasne...
      Nie ma jakichś niezależnych rankingów. Jakiegoś brytyjskiego np?
    • Gość: SPOKO Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: 72.15.233.* 16.01.12, 14:10
      Wyraźnie sponsorowany raport. A wystarczy tylko zobaczyć z czego to wynika. Eksploataowałem wiele samochodów w tym Niemieckich i tak się zraziłem, że omijam z daleka, a kolejne lata tylko jeszcze bardziej utrwalają. Audi A4 najlepsze, mam zajady i czkawkę od śmiechu. Chyba tylko jak nie jeździ. One się nawet do pierwszej dziesiątki nie załapują ja przejrzeć inne oceny. Nawet za Dacią londują. A i sam raport DEKRA 2012 - to co za dwa tygodnie roku, hahahahahaha. I jeszcze wieśwageny na czele.
    • Gość: JCV Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.147.6.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.01.12, 14:11
      Jak jeździłeś składakiem to nie dziwne, że się sypał.
      A6 2.5TDI z 2008r no kto by się spodziewał.
    • Gość: Gosc Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.12, 14:12
      należy tylko wziąć pod uwagę, że auta w Niemczech w 95% poruszają się po autostradach, a nie po "ulicach" w Polsce na których z udziałem dziury można stracić/uszkodzić koło/zawieszenie..
    • Gość: Gosc Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.12, 14:14
      a jakoś też nikt nie przytoczył problemów związanych z głowicami w tdi'kach z vw...
      tak więc ten raport jest tyle wart co nic..
    • Gość: Gość Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 14:15
      "Samochody terenowe
      Przebieg do 50 000 km - Ford Kuga
      Przebieg 50 000 - 100 000 km - Volkswagen Tiguan
      Przebieg 100 000 - 150 000 km - BMW X5"
      Terenowe? Mam się śmiać, czy płakać?
    • Gość: gosciu Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.238.73.201.ip.abpl.pl 16.01.12, 14:15
      Te dane i testy są tak miarodajne, że aż śmiać mi się chce. A ktoś wziął pod uwagę wiek testowanych aut czy tylko przebieg? Auto może mieć 10 lat i przebieg 50 tyś albo 100tyś km i mieć rok. Ktoś wziął pod uwagę modele tych aut ale pod względem rocznikowym czyli tzw generacje? Pisząc VW Golf to o jakie auto chodzi? Pisząc Opel Astra, to o jakie auto chodzi, bo ja nie wiem? Nigdy nie da zmierzyć się awaryjności samochodów zważając na wręcz niezliczoną różnicą miedzy autami nawet tego samego typu. Te same auta produkowane są w różnych miejscach świata przez różnych ludzi. Takie testy można wsadzić sobie między bajki. Nawet w szkole uczą, że wartości skrajne bardzo mocno wpływają na średnią.
    • Gość: Gośc Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.24.radom.pilicka.pl 16.01.12, 14:16
      ale snieg naku...a !!! polecam grand vitare :)
    • fragles102 Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 16.01.12, 14:17
      Ałdi A6 TDI to tam wałki rozrządu siadają po 150tyś. wtedy zaczyna szczekać jak tranzit coś strasznego wstyd taką sieczkarnią jezdzić , nie mówiąc o padającym zawieszeniu z przodu , płać płacz i zgrzytanie zębów hehe
    • Gość: Gość Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.01.12, 14:39
      Wyniki testu są prawidłowe zakładając że auta nie są powypadkowe, do Polski są importowane w większości te drugie
    • Gość: gosciu Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.238.73.201.ip.abpl.pl 16.01.12, 14:45
      I to samo z wersjami silnikowymi. Ktoś to wziął pod uwagę? Zapewne nie, więc to kolejny powód, że takie testy można sobie schować między bajki.
    • Gość: mechanik Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.147.6.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.01.12, 14:49
      Mam 30 lat praktyki w tym zawodzie i według mnie te wyniki jak najbardziej odzwierciedlają rzeczywistość.
      Zdecydowanie najprzyjaźniejszymi w eksploatacji są samochody niemieckie ze względu na przemyślaną konstrukcję i szerokie zaplecze części.
      Z japończykami podobnie choć tu trudniej o niektóre podzespoły.
      Podobnie muszę się zgodzić z krążącym wśród ludzi interesujących się motoryzacją przekonaniu, że nie kupuje się aut na F.
      Auta te cechują się niższą jakością ogólną, części oraz tym, że ich konstrukcja jest w dużym stopniu jednorazowa.
      Pozdrawiam
      mechanik z Kielc
    • Gość: SPOKO Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: 72.15.233.* 16.01.12, 14:58
      Spójrzcie na strony Car & Driver. Tam macie rankingi wiarygodne., dane zebrane z różnych krajów gdzie auta są sprzedawane. Niedługo powinny być opublikowane za ubiegły rok. I tam jakoś niemieckie nie są żadnym powodem do radości. To muszą publikować swoje właśnie jak DEKRA. A jak za ubiegły rok TUW czy jakiś inny też niemiecki opublikował to nawet Dacia była lepsza. Skąd aż takie róznice u samych Niemców. DEKRA jest najmniej wiarygodną listą. Tak samo jak EURO NCAP, który przyznaje punkty za gadżety a nie faktyczne bezpieczeństwo jakie zapewnia i wiele pojazdów dostaje w efekcie 5 gwiazdek. Dodatkowo zwykła hipokryzja, bo auta sprzedawane daleko odbiegają wyposażeniem od tych w salonach, czyli marka tylko ta sama. Bardziej rzetelne testy są w Australii i USA. Tam liczy się tylko to co się dzieje w trakcie wypadku i nic ponadto. A samochód sprzedawany nie może odbiegać wyposażeniem gwarantującym bezpieczeństwo od tego testowanego. Adwokaci zaraz by mieli niezły zarobek. Każdy może zobaczyć jak 5 gwiazdek EURO NCAP wygląda, często miernie. Przykłąd BMW serii 3, w którym faluja się boki samochodu. Co oznacza, że rama już się odkształca, a to tylko zderzenie testowe. A samochód dostaje 5 gwiazdek. ALe BMW to już poprawiło, na ile - lepiej nie sprawdzać. A śmiechem i obciachem dla tego testu było jak Honda Accord dostała 4, w USA i Australii należała do najbezpieczniejszych zostawiając daleko nasze 5-cio gwiazdkowce. A drugi z kolei obciach kiedy ten sam VW Golf dostał 4 a w nowym ostrzejszym rzekomo nowe 5 gwiazdek. A nawet pierwotne 4 były na wyrost za gadżety właśnie. I nie oszukujmy się. Które VW czy Audi mają pełne wyposażenie bezpieczeństwa biernego, tylko jak ekstra zapłacimy za to krocie. Nie wiem jaka jest polityka Opla czy Forda. Czy już podnieśli standard czy dalej też oszukują. Ale tak też robi FIAT, firmy francuskie. Czyli kpiny z klientów. Handlowanie życiem i śmiercią.

      I w tekście wcześniejszym powinno być lądują, a nie londują. Autopoprawka.
    • Gość: mechanik Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.147.6.186.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.01.12, 14:59
      W związku z tym opowiem małą anegdotkę z czasów edukacji.
      W zawodówce podczas zajęć w warsztacie z prof. Jastroniem mieliśmy kolejnego zepsutego Fiata, on zadał nam pytanie.
      "-chłopcy, jak myślicie dlaczego to jest 10 Fiat w ciągu 2 dni?
      -nie
      - bo jest zrobione z gó...litu!"
      i wszyscy wybuchneliśmy gromkim śmiechem.
    • Gość: gościu Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.238.73.201.ip.abpl.pl 16.01.12, 15:06
      @mechanik - bo tutaj mi się wydaje, że chodzi bardziej o ceny części zamiennych. Mam małego Hyundaia i przykładowo jedna tarcza hamulcowa tej samej firmy kosztuje tyle co dwie np. do VW Golfa. Sprzęgło firmy LUK do tego Hyundaia kosztuje 600zł a do Golfa 4 można kupić za 300zł tej samej firmy. Dlatego ludzie wolą kupić starego Golfa i mieć części w każdym kiosku. To wszystko powoduje, że samochodów niemieckich jest dużo więcej na naszych drogach. Kolejną rzeczą jest to, że Niemiec woli kupić nowe i sprzedać starego łupa polakowi za parę groszy. Konstrukcyjnie te samochody są bardzo podobne i proszę nie mów, że jedno auto ma bardziej a drugie mniej przemyślaną konstrukcję, bo mógłbym Ci wymienić takie babole konstrukcyjne niemieckich aut, że braknie Ci argumentów. Mój mały Hyundai konstrukcyjnie jest toporny na maksa, dlatego jeżdżę już od 150tyś km bezawaryjnie. Konstrukcja na poziomie starszych generacyjnie samochodów.
    • Gość: SPOKO Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: 72.15.233.* 16.01.12, 15:14
      Autoprawka - Auta sprzedawane daleko odbiegają częstokroć od testowanych jeśli idzie o wyposażenie bezpieczeństwa biernego.

      A w ujęciu tego co pisze mechanik, nie wszystko co japońskie też od razu jest dobre. Do niektórych trudno o części bo nie są potrzebne na ogół. Niemieckiego złomu za to pełno wszędzie, a najwięcej na szrotach. I tak się jakoś ta nasza motoryzacja toczy dalej, złom na drogach. Mechanicy mają co robić. Ale każdy kupuje na ile mu starcza kasy.

      Mam znajomego mechanika Niemca. Otworzył serwis VW, Audi właśnie, z jednej przyczyny, jak sam stwierdził, dużo i chała totalna. Da się dobrze na nich żyć. A osobiście używa Mazdy 6 a żona Hondy Civic. Jakieś takie nie niemieckie.

      Co do Fiata, PANDA była najlepszym modelem pod względem niezawodności. Była gdyż dotyczyło to robionej w Polsce, ciekawe jak będzie z włoską. Sytuacja też jest zdecydowanie lepsza z pozostałymi niż była. A najlepiej zobaczyć w Car & Driver. Niektóre modele Fiata wypadają lepiej niż jakiekolwiek niemieckie taczki. To dane za 2010, a jak będzie za 2011 zobaczymy. A DEKRA czytać ale z przymrużeniem oka.
    • Gość: Ralf Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.pzu.pl 16.01.12, 15:16
      Przepraszam za pomyłkę 2,7 TDI
    • Gość: SPOKO Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: 72.15.233.* 16.01.12, 15:26
      Przez niemalże 6 lat jeździłem Hondą Accord 2,4 poprzedniej Generacji. Ceny materiałów eksploatacyjnych oryginalnych niższe niż zamienniki czy nawet zamienniki do niemieckiego szrotu. O czym mowa. Przykład - Komplet klocków na przód 270 PLN. Zamiennik prawie 400. DO Golfa zamiennik był za ponad 300 w tym czasie. Tak, że gdzie ta taniość. Chyba jak kupujemy na złomie. Tak samo filtry. Fakt, że w przypadku awarii mechanicznej części moga być drogie, ale nie koniecznie. Jak sprawdzałem jakichś różnic nie było jeśli idzie o nowe oryginaływ porównaniu do niemieckich. I tu jest sprawa wyjaśniona. DO Hondy nie robią, bo się nie opłaci. Nikt nie będzie robił na połki. Do starych modeli co najwyżej. Żaden serwis w Europie nie ma magazynu na częsci. Jedynie mały składzik, bo nie jest potrzebny. Na Europę jest tylko jeden skłąd części do Hondy w Austrii. I nie ma potrzeby aby było więcej. Do niemeickich można kupić od razu zamienniki nawet do nowego, bo jest dobry zbyt, dlaczego???? A konstrukcja przemyślana, szczególnie w VW jak wydusić kasę z klienta za robociznę. Tak, w tym kierunku jest przemyślane. Ale podobjie jest z Mercedesem.
    • 4v Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 16.01.12, 15:31
      Czemu publikowane są badania Niemieckie? Jest tyle krajów OBIEKTYWNYCH, na przykład KANADA, AUSTRALIA, SZWAJCARIA czy HOLANDIA. I ja bym chciał przeczytać badania OBIEKTYWNE, a nie rok w rok dziwnym trafem niemieckie i jeszcze dziwniejszym trafem zwyciężają w nich samochody niemieckie. Przecież to jest śmieszne, żałosne i tandetne. A niemieckich samochodów nie lubię, głównie przez to kto jeździ starszymi modelami. Bo cena, to chyba ich jedyna zaleta, właśnie przez to że jest u nas ich dużo. Tak czy inaczej... czekam na OBIEKTYWNE badania i radziłbym takich poszukać, w krajach które wymieniłem.
    • Gość: gold jak złoto Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.icpnet.pl 16.01.12, 15:39
      lol, a ja jeżdżę citroenem berlingo 1.4, 690tys. km przejechane (bezawaryjnie), i mam w dupie wasze bluzganie że samochodów na f się nie kupuje
    • Gość: t91 Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 15:41
      dzisiaj na światłach zepsuło się takie Audi jak na zdjęciu, 2.0TDI. w moim prywatnym rakingu Audi spadło o kilka lokat
    • Gość: w880i Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 15:48
      Ja jestem ciekaw czy we Francji i Włoszech tez publikuje się podobne raporty awaryjności, to przecież po Niemczech największe rynki moto w EU. Nie wierze że takich nie ma!
    • sselrats Re: Najmniej awaryjne,czyli raport DEKRA 2012 16.01.12, 15:55
      Dla aut europejskich najbardziej obiektywnymi zestawieniami niezawodnosci sa te z USA.
Pełna wersja