tchórzliwa policja...? dziwne zjawisko...

IP: *.hd.pl 07.06.04, 22:40
w weekend, ze znajomym wybralismy sie na rower.
jechalismy obrzezem miasta, przy trasie miedzynarodowej.
widzac z daleka radiowoz i 2 policjantow, pastwiacych sie na kierowcach
radarem, postanowilismy zatrzymac sie niedaleko i poobserwowac ich prace.

przez pierwsze 15 min, pracowali zaciekle, sprawnie operujac radarem oraz
lizakiem.
w tym czasie zatrzymali 4 samochody, czesc kierowcow byla puszczana, czesc
prawdopodobnie mandacona. prawdopodobnie, bo nie bylo tego widac z naszej
perspektywy i pewnej odleglosci.

az tu nagle, jeden z policjantow nas zauwazyl. lekko oslupial, przez chwile
patrzyl na nas, poczym na piecie zawrocil i poszedl do swojego kumpla do
radiowozu. pochwalil sie swoim odkryciem, poczym zaczeli sie dziwnie
zachowywac.
oboje przestali pracowac, siedzieli w radiowozie, przyjeli pozycje kozakow z
bmw (zimny lokiec, zaciekly wzrok w naszym kierunku).
ewidentnie cos im przeszkadzalo, chcieli nas splawic (przestraszyc) swoja
postawa.
trwalo to dobre 20 min, jak i oni siedzieli, wrogo na nas patrzac, jak i my
nie ruszalismy sie z miejsca.
byli to dosyc mlodzi policjanci (ok.30-35lat), patrzyli na nas zupelnie jak
penerki, chcace okrasc dzieciakow z cukierkow.
smiesznie to wygladalo.
w koncu jeden z nich wyszedl z pojazdu - juz bylem pewien, ze chcial cos
odpyskowac, ale nie, wzial radar z maski, sciagnal plachte, schowal do kufra
i wsiadl spowrotem.
oczywiscie, caly czas, zawistnie nas mierzyl wzrokiem.

posiedzieli moze z 5 min jeszcze, powymieniali miedzy soba zdania, poczym
odjechali ze zrywem...

i tu nasuwa sie pytanie.

czy zwykly obywatel, jest w stanie paralizowac funkcjonariuszy, patrzac jak
wykonuja swoje obowiazki?

czy po prostu, panowie policjanci nie mogli pozarabiac na boku? (jaki tu musi
wynikac ogrom zjawiska.)
    • Gość: verte Re: tchórzliwa policja...? dziwne zjawisko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 00:23
      Gość portalu: borett napisał(a):


      > trwalo to dobre 20 min, jak i oni siedzieli, wrogo na nas patrzac, jak i my
      > nie ruszalismy sie z miejsca.


      I nie nudziło się wam chłopcy?
      • pavulon78 Re: tchórzliwa policja...? dziwne zjawisko... 08.06.04, 10:09
        co sie czepiasz malkontencie?
    • mar_elx Re: tchórzliwa policja...? dziwne zjawisko... 08.06.04, 04:36
      1. Na pewno myśleli, że chcecie im ukraść radiowóz.
      2. Szkoda, że nie mieliście lornetki.
      3. Dobrze, że nie zastrzelili was z gładkolufowej (albo z gwintówki, co dla was
      pewnie byłoby bez różnicy).
    • Gość: t-72 do łapki im sie przestalo kleić IP: 212.14.63.* 08.06.04, 07:08
      ależ oczywiście że utrudnialiście im 'pracę'. Mówienie o korupcji w Polsce to
      brednie. 99% tych z drogówki bierze w łapę.
      I jak tu walczyć z korupcją skoro oni są aż tak nią przeżarci :(((
    • apacz9 Re: tchórzliwa policja...? dziwne zjawisko... 08.06.04, 09:52
      Raczej niestety to drugie
      • Gość: Ble Bali się IP: 217.153.116.* 08.06.04, 11:28
        Oni się być może bali, że społeczeństwo ich obserwuje. A ta Wasza policja (tzn.
        poznańska, bo jak wnioskuję po użytym przez Ciebie słowie "penerki" - jesteś z
        Poznania lub okolic, mam rację?) ma teraz przarąbane, po tej akcji z
        zastrzeleniem przypadkowego kierowcy boi się własnego cienia. Może myśleli, że
        jesteście z jakiejś kontroli.
        • jan.kulczyk Re: Bali się 08.06.04, 12:05
          Ja myślę, że to jakaś stara anegdota rozpowszechniana jako osobiste przeżycie wśród naiwnych forumowiczów, a wtajemniczonym bywalcom poznańskich pubów znana od lat. Oczywiście każdy, kto ją opowiada trochę ją ubarwia (nienawistny wzrok, zimny łokieć, kozackie spojrzenia) i tak opowieść się toczy... ej gawęda, gawęda...
        • Gość: borett Re: Bali się IP: *.hd.pl 08.06.04, 14:15
          jesteś z
          > Poznania lub okolic, mam rację?

          owszem, ma kolega racje - jestem z poznania.

          ma teraz przarąbane, po tej akcji z
          > zastrzeleniem przypadkowego kierowcy boi się własnego cienia

          miejmy nadzieje, ze ktos wyciagnal ze tego konsekwencje.

          Może myśleli, że
          > jesteście z jakiejś kontroli.

          raczej nie, bylismy na rowerach (co innego jakis cichociemny polonez, passat).
          mysle, ze bardziej bali sie "zyczliwosci" z naszej strony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja